Mentionsy Mentionsy
TETRYCY NA KANALE TETRYCY
TETRYCY NA KANALE TETRYCY

15 | PUCHARY: ZŁY PRZEKAZ LECI

07.11.2025 ·3 godz 45 min · 20 rozdziałów · 5 sponsorów

Witaj porażko, stary przyjacielu. Witaj przegrany łamaku. Witaj ledwo wyszarpany remisie z Albańczykami. Witaj pucharowy czwartku, który nie koi naszych serc - sprawdzić, czy nie Raków. Co poza tym, że trzecia kolejka LKE nie dodała nam skrzydeł? Otóż skromne trzy godziny o transparentach na sędziów i tym, czy może być niemiło na obiekcie piłkarskim. Jest temat tego, gdzie reprodukują się kibole, a także przekręty Skry Częstochowa. Tetrycy zapraszają.SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy

0:43 · Analiza meczu Lecha Poznań - Rajo Vayekano 1

I też odpowiedzialności. Nie no no, ciężko się patrzyło na tę drugą połowę. Najgorszy był ten moment, kiedy Lech już przy wyniku 2-2 stwierdził, że kurde, w sumie to może byśmy jednak też czasem coś spróbowali stworzyć. I się coś tam udawało stworzyć, ale niestety to było już po pierwsze za późno, a po drugie takie rzeczy to się właśnie tak kończą, że idzie długa piła i się okazuje, że zawodnik z Primera División ma technikę jak zawodnik z Primera División. I se to przyjmuje w pełnym biegu lewą nogą i strzela. To był dla ciebie najgorszy moment? Dla mnie najgorszy moment był ten, kiedy Lech prowadził 2-0 Kuba i nie miałem poczucia, że to jest skrajna niesprawiedliwość, że on prowadzi 2-0. Innymi słowy, w tym meczu, nie przez 3 minuty, nie przez 20 sekund, ale przez zauważalną część tego spotkania, wyglądał bardzo dobrze.

4:21 · Zmiany w kadry Lecha Poznań 1

Ale no nie wiem, czy to akurat jest ten scenariusz. Widziałem dużo rozmów kibiców Lecha. I one wiadomo są na gorąco, są dość skrajne. Natomiast też mnie to zdziwiło, że tuż po golu na kontaktowym, po trafieniu Lisiego Palazona, i tak dochodzi do tej potrójnej zmiany. I tak schodzi z boiska Iszak, Bengtsson, Rodriguez, pojawiają się Lisman, Agnero i Tofik. Też wydaje mi się, że ta reakcja może nie do końca była taka, jakiej bym oczekiwał od Trenera Lecha Poznań. Też może jest trochę tak, że od już dłuższego czasu trener Lecha Poznań wydaje się nie aż tak pomagać drużynie, jakby mógł, kiedy już mecz się rozpocznie.

111:57 · Skra Częstochowa i manewry antydługłowe 23

Skra Częstochowa najbardziej mnie ujęła przekrętem na stowarzyszenie. I pamiętam, bo o tym było głośno w środowisku. Natomiast nie do końca było wiadomo, jak do tego właściwie podejść, bo może to nowa szansa i tak dalej. Żeby od razu was wprowadzić, o co chodzi, bo to jest moim zdaniem najbardziej wstrząsające, jeśli chodzi o temat Skry Częstochowa. Skra Częstochowa jako spółka grała wysoko. Chyba nawet przez chwilę w pierwszej lidze. Była w pierwszej lidze, tak. Natomiast też jako spółka, która nie za bardzo stadion ma, a jak ma to bez trybun, nie za bardzo sponsorów ma, no bo jak w Częstochowie już jakiś jest, to idzie do Rakowa. No i nie za bardzo ma jakikolwiek kapitał tak naprawdę. Jest trochę na tej mapie Polski takim

No nie wiem, taką znajdą. Zależy, bo w Śląskim Związku Piłki Nożnej uważają zupełnie inaczej. Tamto jest ukochane dzieciom, które ma komunię nieustająco, co wiemy. Co roku. Siódmy raz do komunii idziesz. No już powiem o pierwszej komunii, o drugiej, trzeciej i tak dalej. Więc ta skraja jakichś argumentów na swoją obronę nie miała za wiele. No i jak spółka gra na tyle wysoko, żeby musieć płacić piłkarzom dość duże pieniądze, bo takie są wymogi w pierwszej lidze, w drugiej lidze, żeby w ogóle się utrzymać na powierzchni, a jednocześnie nie masz argumentów, żeby zarabiać cokolwiek, żeby mieć jakiekolwiek przychody, no to wpadasz w długi. To są nieubłagane zasady rynku. Ja cieszę się, że przeczytałem te 100 poradników, Bo dzięki temu już to wiem, że jak jest koszt wyższy niż przychód, to pojawiają się potem długi.

No i Skra zastanawiała się, kurczę, chciałbym zacząć nowe życie, już takie bez długów. Jak to zrobić? Pomyślmy. Mogę spłacić wszystkich ludzi, którym wiszę pieniądze, zacieśnić szyki, mniej wydawać. Wszystko to, co dostanę z dotacji, to co dostanę z tytułu udziału w rozgrywkach, to spłacać tych wszystkich wierzycieli. Albo mogę się przebrać. Iskra wybrała opcję przebrania się. Tak, tylko widzisz, ten manewr z przebieraniem się, z wymyślaniem, no nie będę ukrywał, RTS w nazwie Widzew nie zawsze znaczyło to samo. No tak. I różne kluby dodawały sobie na przykład jakieś cyferki, jakieś literki, jakieś dodatkowe jedno słowo i w ten sposób mówiło, to nie my, to ci tam bez tej literki narobili te 10 milionów długów.

Askra wzięła. Dobra, to my sobie to dodamy teraz sobie jedną literkę i zostaniemy w tej samej lidze, normalnie będziemy grać. No przecież w taki sposób, gdyby to podtrzymać, wiem, że zaraz będziesz się to uzupełnić, po prostu pogłębić, ale to jest totalnie szokujące, bo w takim układzie jestem sobie teraz na przykład Legią Warszawa. Dobra, to ja sobie teraz dodam Legia Warszawa i teraz jest cyferki. Warszawa AA. Warszawa AA. I se teraz po prostu to dodam i nie będę miał tych długów co mam. I po prostu z czystą kartą podejdę do drugiej części sezonu. Bo chyba skradł to w trakcie sezonu. Tak, to jest o tyle ciekawe, że podręcznik recencyjny przejrzał nasze plany na to, jak uzdrowić Legię Warszawa.

I w Ekstraklasie i w pierwszej lidze, jaki masz klub, to musisz być spółką. W Ekstraklasie na pewno, a wydaje mi się, że w pierwszej lidze chyba też. Albo przynajmniej dążyć do tego, żeby stać się spółką. I to wymaga, bycie spółką, wymaga dosyć mocnych nakładów na księgowość i dosyć takich rzetelnych i szczegółowych rozliczeń, tworzenia tych wszystkich raportów, które potem Marcin Żuk się wgryza, tam zaczyna pisać. Więc masz spółkę, to są problemy. Natomiast Scra, jak spada do drugiej linii, to już mogła wrócić do formuły stowarzyszenia. Tylko teraz jest to bardzo słuszne pytanie i wątpliwość, którą tutaj zgłosiłeś.

To można zrobić w każdym momencie sezonu, skrauczy. No i ten manewr dla wielu jest kontrowersyjny. A dla Śląskiego Związku Piłki Nożnej normalnie. Nie no, to jest jeden z największych skandali w polskiej piłce ostatnich lat, tylko że to jest KRACZĘ STOCHOWA, czyli tak naprawdę druga liga, a raczej no wiesz, te załomy między pierwszą ligą a drugą ligą, bo o ten też element chodzi, to jest już trzecia, to nikogo to specjalnie nie obchodzi, ale to, Po prostu uznali sobie, że nie mają długów, bo są sobie teraz stowarzyszeniem, a nie spółka akcyjna. Nawet wydają jedno z najbardziej bezczelnych oświadczeń w historii polskiego piłki, że gdy pojawiła się właśnie taka restrukturyzacja i dużo osób mówiło, ale jak to, to skra upada? Nie, nie, wydała skra oświadczenie.

My nie upadamy. To upada spółka akcyjna, która nie ma nic wspólnego z nami. Spółka akcyjna Skra Częstochowa z nami, stowarzyszeniem Skra Częstochowa, a nawet powinienem powiedzieć, spółka akcyjna, która gra w drugiej lidze, nie ma nic wspólnego z nami, stowarzyszeniem, które gra w drugiej lidze. I w ten sposób długi wyparowały, przestają istnieć. No przecież to jest... Długi zaciąga spółka. My, Stowarzyszenie, nie mamy na to wpływu, prawda? Parafrazując klasyczne przemówienie. Nie no, łeb staje w pionie.

No wał, po prostu wał. Ja pamiętam tę sytuację, dlatego że był to okres, kiedy Komisja do Spraw Licencji była pod dosyć solidnym ostrzałem z uwagi na to wszystko, co się działo wokół licencji Lechii Gdańsk, ale nie tylko, paru innych też, Kotwicy, Kołobrzeg i tak dalej. I wówczas dostałem informację, że przyjrzymy się temu wkrótce, w nieodległym czasie. Natomiast nie można od razu zakładać złej wiary, że skra faktycznie przeniosła się ze spółki zadłużonej do stowarzyszenia pachnącego, bogatego i umytego. Po to, żeby wszystkich wierzycieli zostawić na lodzie. Bo dlaczego mielibyśmy zakładać złą wiarę?

Dlatego, że od wielu lat już nie płaci na czas, że nie dotrzymują ugód i tak dalej. No i minęło trochę czasu i okazało się, że Skra faktycznie miała w dobrej wierze, jakby rozłączyła spółkę i stowarzyszenie, o ile dobrą wiarą nazywamy wiarę w utrzymanie w drugiej lidze bez wpłacania tych zawodników, którzy zostali zatrudnieni wcześniej. No ale bezczelne, bezczelne. Gdyby to była równowartość zwykłych spraw kryminalnych, dajmy na to, nie wiem, z czapy, podpalenia i przychodzi policja do takiego podpalacza i mówi, no wiemy, że to pana komórka została podpalona, że to pan podpalił, a ten się odwraca, a ja jestem babą teraz. Albo diabłem. Albo mam wąsa. A przepraszam, to jeśli pan ma wąsa, to jest już inna osoba.

To my nic do pana nie mamy. I szukamy w takim układzie indziej. Nie widział pan tej osoby? Co wygląda tak jak pan? Bez wąsa. Może to rodzina? Nie, nie znam tego. Okej, nie przeszkadzamy już. Miłego dnia. To jest do robienia wąsów, nie? A ci lokatorzy pozostali teoretycznie co mają zrobić? Zastanawiają się, jaka to jest rywalizacja. Te dyskusje, które toczone były tak naprawdę już od gimnazjum, albo wręcz od szkoły podstawowej, że GTA to jest mało realistyczne, że tu jedzie za tobą policja, ty wjeżdżasz, malowujesz się, wyjeżdżasz, oni nie wiedzą, co jest zgrane. No a Scra? Scra wjechała do Painting Spray i już. Fajne, bo to wjeżdżałeś na przykład za tobą, W momencie wjeżdżania tłuk czołg tą lufą w ten warsztat.

Więc to są te rzeczy. Ja zresztą wiem, że opowiadałem to tysiąc razy, ale jak mój kuzyn, tylko inny kuzyn niż ten, co zazwyczaj kuzyn, na kąpielisku był i wypłynął z oboje, mimo że jeszcze był dzieckiem i nie mógł wypływać z oboje. I ratownik go zgwizdał. Nie wolno wypływać z oboje. I on wrócił na ręcznik. I zdjął łańcuszek. Teraz mnie nie rozpozna. Chciałem powiedzieć, że skracza Stuchowa, zdejmująca łańcuszek. Teraz mnie nie rozpozna, a nad nią stoi szonski ZPN. Gdzie oni się podziali? Gdzie są drzwnicy? To jest najgorsze, bo tak naprawdę za tą historią przemalowań jest bardzo wiele konkretnych osób, które Szymon Janczyk w swoim reportażu dopuścił do głosu. I tam są na przykład osoby, które mówią, ja tego nie odpuszczę, nie wierzę, że to się może powieść, ale nie odpuszczę, mam trójkę dzieci, chodzi o duże pieniądze.

Dla mojej rodziny, tak? Jest mnóstwo oszukanych firm, mnóstwo oszukanych piłkarzy, mnóstwo oszukanych podmiotów na grube pieniądze, a na tym wszystkim, ewidentnie to wynika z artykułu Szymona Jączyka, czuwa Śląski Związek Piłki Nożnej i Henryk Kula, ponieważ pan Artur Szymczyk, włodarz Skry Częstochowa, potrafił dostać od śląskiego ZPN-u jako czempion... Zarządzania? Czempion, sponsoringu, coś takiego. To dosyć takie nieoczywiste. Czempion kreatywnej księgowości? Okej, pewnie jakieś kręgi mogłyby to przyznać, ale czempion sponsoringu? Chyba nie, chyba nie, więc tak. Podoba mi się, bo pod tą decyzją był podpisany Cezary Kulesza oczywiście, natomiast też tutaj nie chcę obwiniać centrali, bo wiadomo było, że to raczej jest pilotowane przez Śląski Związek Piłki Nożnej i to Śląski Związek Piłki Nożnej mówił, że dobra, wy się nie przejmujcie, wszystko jest okej.

Dobry przekaz leci. PZPN mówi, dobra, oni mówią, że jest okej. Heniu, okej, dobra, twoja sprawa. Natomiast mnie uderza to, co w artykule świetnym Szymona Jamczyka na weszło się znajduje, jeśli chodzi o odpowiedź PZPN-u na te wątpliwości, że to była ucieczka od duchów. I PZPN odpisuje, i to jest ten moment, w którym ja już wiem, o co chodzi w tej sprawie, że dlaczego to się wszystko powiodło. W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że nie nastąpiło przekazania incencji w rozumieniu potocznym, lecz zgodnie z uchwałą o członkowskiej PZPN Klub Skrad Częstochowa S.A. dokonał zbycia zorganizowanego zespołu składników niematerialnych i materialnych sekcji piłkarskiej na rzecz Stowarzyszenia Skrad Częstochowa, które było członkiem PZPN. Zgodnie z zobowiązującymi przepisami, nowy podmiot był zobowiązany do złożenia oświadczenia...

I tu w tym momencie już nikt nie rozumie, już nikt nie słucha. To się zmienia w takie bełko. I już nie wiesz, mówisz okej, dobra, to niech tak będzie, akceptuję to tłumaczenie. Nie jestem na tyle mądry, by utrzymać uwagę, kiedy pojawiają się niematerialne i materialne sekcje. Więc to jest duży mój problem, bo chciałbym jakoś się oburzyć, że kurczę, to co to? To pod waszymi oczami tutaj się CJ przebrał, założył bransoletkę i już żeście zgubili CJ-a? To jak wy żeście go pilnowali? Ale no jestem w stanie sobie wyobrazić, że PZPN pyta, hej Skra, co wy tu majestrujecie? A Skra mówi, dokonujemy zbycia zorganizowanego, a PZPN, o Boże! Głowa mnie boli, nie, nie chcę tego słuchać. Tak, tak. Natomiast wiesz, ja bym tak całkiem tutaj po ZPN-u nie rozgrzeszam, nawet jeśli oczywisty jest tutaj parasol śląskiego ZPN-u, który no... Szymon wielokrotnie podkreśla i pokazuje, jak szeroko on jest rozłożony, że w zasadzie deszcz patrzy i on nic tu nie zrobi.

Ten parasol zajmuje całe po prostu połać mojej chmury, nic nie zrobię. Natomiast wiesz, to rzeczywiście są pewne luki, no bo jak cytując Szymona, jeden z piłkarzy daje wypowiedź, że rozmawiał z kimisją licencyjną odnośnie trzeciej ligi, no bo ten dług wciąż jest wobec tego piłkarza. Pan powiedział mi, że on nie dostał żadnych informacji, że Skra ma zaległości. I na tej podstawie dali licencję. Czyli wiesz, Skra przychodzi i mówi, Ja nie mam długów, a pan mówi, okej, dobrze. Na pewno? Na pewno. Dobra, to ja już pisałem, to tam już nie będę kreślił. Ktoś to może jest później taka rozmowa przy kawie, lunch. Ty, a może byśmy sprawdzili, czy te kluby mają dług? Ale przecież powiedzieli nam, że nie mają.

No tak, masz rację. My jesteśmy tutaj szlachetna organizacja i musimy wierzyć na słowo. Także tak, to jest grube, natomiast no wiesz, no to całkowicie ośmiesza jednak PZPN, bo to jest poziom centralny. No to jest poziom centralny, to jest wciąż egida PZPN-u w dość mocnym sensie i wiesz, wszystkie w zasadzie tutaj podmioty są, no ale PZPN też to gdzieś pilotuje i trochę tutaj pan Artur Szymczyk Można powiedzieć, że gdyby to się odbywało na Orliku, to trochę by PZPN zaprosił do pewnej reprodukcji. Ja nie mogę. Jak długo jeszcze będzie wracać do nas pani Magdalena Środa ze swoją reprodukcją? Niebywałe co skra zrobiła.

Natomiast ten artykuł generalnie zasługuje na bardziej drobiazgowe omówienie. Ja tak sobie czytałem go i mnie ujęło, że... My też często mówiliśmy, że Skra to jest stadion. Skra ma stadion bez trybun. Nowy. Po co trybuny? To oczywiste było zawsze. Natomiast mam wrażenie, że trochę pomijaliśmy to, że jest tam budynek klubowy nowy za 5 milionów złotych na trzy piętra. I jeśli by tworzyć serial o jakimś po prostu fikcyjnym, O działaczu, o życiu klubu piłkarskiego to jest gotowa scena. O sadziu już byś się zastanawiał czy nie jest zbyt przegięta. To jest prezes klubu piłkarskiego, który nie ma trybun, ale są trzy kondygnacje.

Są też tam oczywiście sale dla VIP-ów. I trzy piętra budynku. Skra Częstochowa ma stadion bez ani jednej trybuny, ale z trzema piętrami budynku klubowego. Piękny, przeszklony obiekt, naprawdę imponujący. No Raków, Raków Tomasz, gdzie jest Raków z tym swoim kurnikiem? Widzieliście jak wygląda budynek klubowy Rakowa? Wygląda jak szkoła jakaś z lat 50. Stary budynek, a tu przeszklone, wszystko. Ja chciałem zaznaczyć, że Oskrze Częstochowa Globalnie, z pozycji ogólnopolskich nagłówków, w ogólnopolskich mediach, usłyszeliśmy nie ze względu na to, co na boisku, czy ze względu na to, co na trybunach, tylko ze względu na to, co się wydarzyło w przeszklonym trzypiętrowym budynku. To uzasadnia.

No to ma wtedy swoją wymowę, wydźwięk, no i efekt. Masz rację. To jest odpowiedni anturaż, bo ten budynek spokojnie mógłby znaleźć się we wspominanym już dzisiaj Vice City i to w takim prestiżowym miejscu. Ja dotarłem i wynotowałem sobie również na przykład to, co zostało ujęte. W planie architektonicznym tego wspanialego budynku, do którego myślę, że jako społeczność polsko-piłkarska powinniśmy pielgrzymować, żeby obejrzeć ten cud. Stadion bez trybun, z trzema kondygnacjami budynku i na przykład Są w nim na przykład w budynku klubowym Skry dwie kuchnie. Kluczowa kwestia dla funkcjonowania Skry Częstochowa. Klubu, który czasami jadąc na pierwszy mecz składał jeszcze w dniu meczu skład.

Albo taki zakaz jak Malechia, czyli że musi za każdym razem marzyć na nim łódzki i dać okejkę. Wtedy jest si. Więc przez tych piłkarzy przemawia rozrzedzenie? Ja się nie dziwię, bo też mi się wydawało, że trochę już minęły te czasy. W chwili, gdy te kontrakty są tak mocno obwarowane wszystkimi możliwymi zabezpieczeniami, to coś takiego jest zwyczajnie niemożliwe. A tutaj wprost ta odpowiedź PZPN-u. Organy przyznawały skrze Częstochowa licencję, ponieważ zgodnie z przepisami podręcznika klub na dzień wydania decyzji nie posiadał zobowiązań przeterminalnych wobec zawodników, trenerów i innych podmiotów. Klub, czyli stowarzyszenie. No kurde, jak możesz tego nie sprawdzić? Jak możesz do tego nie usiąść? Jak możesz tego nie rozbebeszyć? Szczególnie, że jest przecież w historii przypadek ruchu, gdzie ruch bardzo długo spłacał kreatywną księgowość pana Dariusza, nie wiem, czy mogę użyć pewnego nazwiska, bo... Tego, co grał w Candy Crush'a dużo.

Tego, co grał w Candy Crush'a. Dużą część wypłat puszczał przez SATO Fundację, a to gdzieś jakieś jeszcze inne... No powiem wprost, chuje mu je. No i tam trudno było to nawet rozpętać, rozszyfrować, sprawdzić co tu do kogo powinno faktycznie przepływać. No i wydawać by się mogło, że wtedy komisja powiedziała dość, enough. Teraz już musicie nam przysyłać wszystko. Jak macie kontrakt podzielony 50-50, że 50 płacicie jako klub, 50 jako fundacja, to musicie nam o tym powiedzieć, bo to jest piłkarz, który gra w waszych rozgrywkach. Nie może być tak, że on jest na jakimś fikcyjnym etacie w szkole, która jest obok klubu. No i jak sobie na to spojrzysz z tej perspektywy, że to wszystko miało miejsce, nie wiem, 5-6 lat temu, jak ruch szedł w dół, a teraz nagle Skra robi coś takiego w wcale nieodległym terminie?

Ale widzisz, to nie jest tak, że tylko Skra z tym nagłym sprawieniem Długo... Jakie mogło być zaklęcie Starego Pottera na to? Długo nieistniejąco. Proszę bardzo, do widzenia. Nie jestem w tym jakimś rewelacyjnym wymyślaniu łacińskim. Wingardium długosa. Wingardium długosa, proszę bardzo, wymyśliłeś. To nie jest tak, że oni do tej pory wszystko... Bo wiesz, to nie jest tak, że wzięli PZP z zaskoczenia, że czekaj, my myśleliśmy, że świetnie wszystko prowadzicie do tej pory. Tylko sygnały były i Szymon pokazuje ich bardzo wiele. Tu są historie takie, kilka cytatów. Przychodził listonosz, a tam w klubie były normalnie wydawane instrukcje, co można odbierać, a co nie. Piłkarze, którzy zapożyczali się u ciotków i wujków, żeby przeżyć kolejny miesiąc. Cały czas, jeśli tylko przyłożyłeś ucho gdziekolwiek w tej sprawie, a być może jako PZPN powinieneś to robić, no to było słychać, że są rzeczy złe.

Po środowisku krąży anegdota z czasów, pisze Szymon, gdy Scrap grała w drugiej lidze. Udało się nakłonić do pracy w klubie nowego trenera ze zdziesiątkowaną kadrą. Miał załatwić młodych piłkarzy pan prezes, natomiast nie udało się i wtedy prezes zadzwonił. Wiesz, bo ja zapomniałem ci powiedzieć, mamy zakaz transferu. Nie było pakietu podstawowego zdrowotnego często w Skraju Częstochowej dla piłkarzy. Także naprawdę nie było tam podstawowych kwestii. Pamiętam jeszcze jedną historię, pisze, mówi zawodnik. Prezes Artur powiedział, że w grudniu będzie remont płyty i nie będziemy mogli trenować. Jak się okazało, chciał to wykorzystać, żeby rozwiązać kontrakty z naszej winy, że niby przez miesiąc nie pojawialiśmy się w pracy.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.