12 | WSZYSCY JESTEŚMY BRZĘCZKARZAMI
Jerzy Brzęczek mocnym krokiem wszedł na scenę i stanął pomiędzy Josepem Guardiolą i Carlo Ancelottim sygnalizując: jestem. Jego krytycy przypomnieli sobie, że w sumie to nigdy go nie krytykowali, jego fani wyszli do ludzi, wraz ze swoją książką pod pachą (jest w niej fragment mesendżerowej rozmowy autorki). Ale poza tym Widzew ma nowego trenera (znowu). Ale poza tym Lechia Gdańsk ma przegrany proces (znowu). Ale poza tym sędziowie są obrażani, niestety, znowu. Przegląd tygodnia w wykonaniu Tetryków, czyli Leszka Milewskiego i Jakuba Olkiewicza, zapraszamy!Jak masz ochote do nas napisać, albo zaproponować współpracę, to tu 👉 [email protected] KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy
No przyjemnie, tylko no to… Ale wiesz, to co najważniejsze się działo po tej wygranej 6-0, to nie jakaś tam pozycja nasza w tabeli, gdzie są też Włosi się okazuje. To jest kłopot, jak są Włosi też w tabeli. To nie to, że Jerzy Brzęczek teraz jest o krok od bycia zatrudniony przez Lakers, tylko… To, że wszyscy zaczęli oznaczać Zbigniewa Bońka. Wszyscy zaczęli wracać do tamtej decyzji, do tamtych świąt. Gdzie Marian Dziendziel, czyli Zbigniew Boniek, wziął i pociągnął ten obrót, no i cześć. I tak zrobił Zbigniew Boniek. I widzisz, i to nie było tylko takie, no i co tam, panie Boniek. Nie dość, że pan z Łotwą, to tu jeszcze nam zniszczyłeś reprezentacyjne marzenia, zwalniając, tylko pojawiły się interesujące echa.
Wrzuciłaś tu chłopa z Pomorza. Co mówisz, że cię będzie podrywał? Tak. Zwrócisz na to uwagę, to jakbyś dał temu przestrzeń do istnienia. Tak możesz udawać, że tego nie ma. I myślę, że Jerzy Brzęczek poszedł ścieżką udawania. Okej. Nie ma tego, czego właśnie zobaczyłem. Nie widzę tego. Każdy, kto to przeczyta, poczuje to samo. Poczuje, że tego nie ma. Pani zniszczyła Jerzego Brzęczka od tej strony. I tak, to był ważny element, dlaczego Zbigniew Boniek postanowił zwolnić. Natomiast ostatecznie, jakby Zbigniew Boniek nie zwolnił, nie zatrudnił Paulo Socy, To nic, nikt by nic nie powiedział. To było jednak zaskakujące. Ale czy ty miałeś właśnie odnośnie pani Małgosi tego echa, które nagle pojawiło się też sprzed lat? No właśnie podoba mi się, bo wiesz, to jest fajne, że opowieści nie mają terminu ważności.
To nie jest tak, że wiesz, że tak najlepiej spożyć przed dwudziesty dwa tysiące dwudziesty czwarty, no i nara. No i jak minąłeś swój termin, to już możesz sobie zostać z tymi swoimi przemyśleniami z przeszłości. Dokładnie tam, w przeszłości. Tylko teraz, no, minęło parę lat i podoba mi się to, że Część osób pewnie z braku wiedzy, część osób z braku pamięci, część osób dlatego, że nie do końca to pasuje do narracji. Wychodzi i mówi tak, no i patrzcie, ledwo go wczoraj zwolnił Boniek, a on dzisiaj wygrywa ze Szulami 6-0. Tak. Nie było Wisły Kraków po drodze. Nie było. Z Wisłą Kraków, Kuba, postępujemy jak z rozmową messengerową pani Małgosi ze chłopem z Pomorza. To... Wisła była... Jak to było? Wystraszona.
Kuba, ja ci coś powiem. Populizm wymaga odwagi. Wymaga bezczelności. Zrzuć te kajdany! Brzęczek! To Zbigniew Boniek! Naplu! Żeby nie powiedzieć coś innego, to się zaczyna na na i kończy na ły. Albo nawet na rał. Na polski futbol w ostatnich latach. Byśmy byli teraz w Jeżdzie. Super Puchar Drogi Mlecznej z Romanami Kosteckimi po prostu byśmy grali. No to się łatwo pisze. Oczywiście wszyscy zapominamy w tym momencie, że generalnie jak Zbigniew Boniek zrobił to, co zrobił, to rzeczywiście zastanawialiśmy się nad logistyką tego, czy to był telefon przed Czerwonym Warszczem, czy przy makiełkach, przy którym daniu wigilijnym, ale generalnie też
No tak było, no ja pamiętam, ja skakałem rzeczywiście po Jerzem Brzęczku, robiłem memy i się tego później po latach bardzo wstydzę. Natomiast czasu nie cofnę, mogę być teraz dumnym brzęczkarzem. Sprawa tak naprawdę Rokiego, który powiedział Zbigniewowi Bońkowi wprost w oczy w programie STAN FUTBOL, że pan marnuje najlepsze pokolenie reprezentacji Polski swoim kaprysem. Prawda jest taka, że Roki nie powiedział wtedy nic kontrowersyjnego, było powierzenie. Jerzy Brzęczek nie powinien być nigdy trenerem kadry, ale nie powinien też być zwolniony za takie wyniki, jakie miał. To jest wciąż to, co wciąż można obronić. Tak, więc ja pamiętając tamten czas, pamiętając tamte decyzje, pamiętając co się działo z Jerzym Brzęczkiem na przestrzeni lat 21-25, no mam pewne opory, żeby stwierdzić, że aaa, był zamrożony i go odmroziliśmy.
Ja chciałem cię zapytać, jaki jest kolejny etap drabiny eskalacyjnej nadpisywania przeszłości, bo ja wymyśliłem jedno. A ja sobie wiem, co wymyśliłeś, ale powiedz. Niedawno odbyłem sporo rozmów, mógłby napisać jakiś hipotetyczny Sebastian Staszewski, ze Zbigniewem Bońkiem. Okazuje się, że to według moich źródeł Zbigniew Boniek nie chciał zwalniać. Nie chciał zwolniać Jerzego Brzęczka, natomiast został na to namówiony przez twojego złego brata bliźniaka, Bigniewa Zońka. To Bigniew Zoniek zwolnił Jerzego Brzęczka. Świat powinien się o tym dowiedzieć. Zbigniew Woniek ma złego brata-biźniaka, który czasami go, tak dla żartu, zastąpi na jeden dzień.
Jak na przykład, nie wiem, Zbigniew Woniek jest zajęty pracą, bo amo-lamo-zamo pojedzie. I przychodzi, biegnie w zoniek i zwalnia. Robił Zbigniew Woniek potrawy wigilijne, bo jest porządnym człowiekiem, a Biegnie w zoniek nie robił potraw wigilijnych. Tylko zwalniał. To była taka, wiesz, a wszyscy mówili, nie? Taka jednoosobowa decyzja, nawet bano się zakwestionować. Tak. I właśnie Bigniew Zoniek wykorzystał tę lukę i zwolnił Zbigniewowi Bońkowi. Później głupio to było odkręcać, no bo musiały przyznać, że ma złego brata Winiaka, tak? Broń brata, mimo tego zła wyrządzonego całej polskiej piłce, no bronił brata, tak? Więzy krwi. Pamiętasz, jak Zbigniew Boniek był na kusaku, a brat przegrywał z Łotwą? No Bigniew Zoniek zawsze, no, z grywostw.
Brat z gry wóz. To był gość, naprawdę. A może się podzielili w tym meczem? Może jednak nie teleportował się wtedy Zbigniew Boniek, tylko to Zbigniew Zoniek zagrał. Wygrał Ligę Mistrzów, a Zbigniew... Nie wiadomo jak to było. To między braćmi jakieś zasługi są, to nikt nie zrozumie jeszcze do końca relacji brateckiej. Moim zdaniem tak było i teraz będziemy się dowiadywać kolejnych tego typu faktów o przeszłości. Ja nie marzę już o czym innym od tej pory. To jest już moje jedyne marzenie w życiu, jakie posiadam, żeby Czesław Michniewicz odniósł spektakularny sukces jakiś. Ja naprawdę bym chciał. Czesław Michniewicz obejmuje na przykład Eintracht Frankfurt i wygrywa z Eintrachtem Frankfurt Ligi Europy. I czekam wtedy na te doniesienia, że tak Robert Lewandowski kochał Czesława Michniewicza. Była taka sytuacja raz, że Czesław Michniewicz miał ziemniaczki i boczek i zjadł całe ziemniaczki, a został mu jeszcze boczku.
Bezpieczniej. To było bezpieczniejsze właśnie i tak to wtedy wyglądało. Później jeszcze przyszła książka pani Małgosi i to rzeczywiście miało wpływ, ale myślę, że tak. Kolejnym też elementem dziennikarze, którzy wspierali do samego końca. Jerzego Brzęczka. Pamiętasz, że Zbigniew Boniek zadzwonił do mnie i mówił Łukasz, słuchaj, mam w planach zrobić potrawy wigilijne, a mój zły brat bliźniak chce w tym czasie dzwonić do mnie Jerzego Brzęczka. Co mam zrobić? Panie Zbigniewie, proszę tego nie robić, bo Jerzy Brzęczek to jest Guardiola, to jest Klop, to jest Jerzy Brzęczek. Proszę go nie zwalniać, bo reprezentacja idzie w dobrym kierunku. A pamiętasz jak autokar z dziennikarzami? Jak wiadomo, święte miejsce. Święty obiekt zajechał przed PZPN, gdy już były echa, że Zbigniew Boniek może zwolnić.
Wiemy, Zoniek, ale my tego nie wiedzieliśmy wtedy. Zbigniew Boniek ma zamiar zwolnić. Wszyscy rejtanem. Tak. Wszyscy dziennikarze sportowi w Polsce. Rozdarliśmy koszule. Jak ktoś nie miał koszuli, no to klatkę piersiową. Tak. Że serce było widać, serce widać, biło. Pamiętasz, jak zmysłył barykadę z żeberka? Żebra wyjął, żeby... Nie! Nie odpuścimy, strajk po prostu, rejtanem staliśmy, no ale później ktoś podał gulasz i poszliśmy coś zjeść. To się skończyło, no niestety, no. Jesteśmy prostymi stworzeniami. Jesteśmy tylko dziennikarzami, no. Jest gulasz, to nasz kryptonit, no. Ktoś podał jedzenie za darmo. Musimy ich zjeść. Także, no tak było, w tym momencie, w tym kierunku to nadpisujemy, ale Jerzy Brzęczek jest świadomy.
On w tym momencie gra już o to, o bycie dyżurnym następcą Jana Urbana. Jeśli na przykład Bigniew Zoniek znowu coś zakręci, tym razem przeciwko Janowi Urbanowi, no to wtedy Brzęczek może być następcą. Także ten mecz uświadomił mi, że jeszcze Jerzy Brzęczek może powrócić na stanowisko selekcjonera, to jest daleki strzał. Rzecz jasna, natomiast takie historie już się pisały. Dwóch trenerów, którzy pracowało z U21 zostało potem selekcjonerami. To jest najnowsza historia. Jerzy Brzęczek w tym momencie ma naprawdę dobre wyniki, więc gdzieś to może za jakiś czas zagrać. Przypomniał mi się, że Polska U21 zremisowała z Niemcami 3-3.
Popularny Potri. Pan Potrykus, który wprowadzał drony, iPady i różne inne takie technologie. Korzystał ze sztucznej inteligencji, przed grokiem jeszcze. Więc dużo wtedy się działo dobrego, jeśli chodzi o reprezentację polskim młodzieżową. No i również tamte wyniki sprawiły, że w momencie próby to właśnie Czesławowi Michniewiczowi powierzono misję wygrania z barażu ze Szwedami. No i jak sobie to wszystko zbieram do kupy, to To było nie warte aż tyle, żeby Czesław Michniewicz miał pomnik pod Stanem Narodowym. Jasne. Ja też uważam, że to jeszcze nie oznacza, że Zbigniew, że to co Zbigniew zrobi, to nie wiadomo, ale że Jerzy Brzęczek wygra już wszystko. Kończymy? Tak. Szymon Jaczyk przypomniał. Czy pamiętamy wszyscy? Jak Maciej Stolarczyk.
Ja się z tym zgadzam i że w reprezentacji jest podobnie. Możesz ją poprawić o 5, 7, 8%, a możesz ją pogorszyć o 50%, jak na przykład się pokłócisz z kapitanem, za którym stanie jednak reszta drużyny. Bo to też są nowe fakty, nie wiem czy o nich słyszałeś, że Rada Drużyny była roześlona decyzją Michała Probierza o odebraniu opaski. Słyszałem, Zbigniew Boniek o tym mówił. No, że chcieli wyjeżdżać ze zgrupowania. Piotr Zieliński na konferencjach to widziałem. Powiedział tak, Michał Probierz, nie będę po nim się wypowiadał, bo go nie szanuję. Niech ktoś powie coś teraz, żebyśmy nie mówili bezpośrednio po sobie ja i Michał Probierz. Taki był rozejrzony Piotr Zieliński. Więc ja to pamiętam doskonale. Nie, w sumie to nie. Pamiętam ten huk startujących hugokopterów, które zabierały kadrowiczów z hotelu w środku nocy.
Tak było. Ta konferencja, na której Piotr Zieliński mógł pięć razy stanąć w obronie Roberta Lewandowskiego, albo pięć razy nie stanąć w obronie Roberta Lewandowskiego, albo na przykład pięć razy zaatakować Michała Probiarza, albo pięć razy powiedzieć, że w sumie mi to lata, kto jest kapitanem. Ja chciałbym już wrócić do Włoch, bo tam jest słońce. No i pamiętam tę konferencję, że nie była do końca taka, jak przedstawiano to bezpośrednio po niej, ale nie była też do końca taka, jak przedstawia teraz Zbigniew Błań, że kadrowicze byli sfrustrowani. Kadrowicze powiesili specjalnie w szatni wielki portret Roberta Lewandowskiego, do którego się modlili. Michał Projesz chce przeprowadzić odprawę, a piłkarze na klęczkach przed Robertem Lewandowskim w szatni. Z łez kadrowiczów udało się uzupełnić Wisłę. Tak, tak było. Znowu normalny poziom wody. To dużo.
Najdziwniejsze jest to tak naprawdę, że Widzew anonsował, że to jest sezon przejściowy trochę. Że to jest sezon takiego tworzenia nowej rzeczywistości. Tutaj pewne rzeczy będziemy próbować, one mogą nam się nie udawać. Z pewnych ścieżek będziemy zawracać. Pewne ścieżki nowe będziemy wydeptywać. Każdy, kto został przewidziany do tego, żeby ten projekt budować, dostanie teraz czas, zaufanie oraz horrendalnie wielkie pieniądze, by ten plan, by te ścieżki realizować, by ten plan wyznaczać, by sprawdzać, co zadziała, co nie. Już nic z tego nie ma, bo już jest wszystko nowe. Nie, nie jest wszystko nowe, przepraszam. Zbigniew Boniek przypomniał, że nie jest wszystko nowe.
Tak jest. Michniewicz, jaki był, jaki był, ale kadra była dobra za jego... Wszyscy pamiętamy. Wyszli z grupy. Pamiętasz? Wszyscy pamiętamy, było mówione. Jakby Zieliński z Francją trafił. Ja już mam gotowe to wszystko, co powiem. Było mówione wiele razy. Dobry trener. Było mówione, Robert Lewandowski wychodził, życie bym oddał za niego. Dobry trener. Ten mecz z Francją pokazał. To był taki budulec, na którym można było budować. Fundament. Ale nie, wziął i zwolnił. Tak jak wcześniej wziął i zwolnił dobrego Brzęczka, Zbigniew Boniek. Tak teraz wziął i zwolnił dobrego Michniewicza, Cezary Polesza. Ile jeszcze tych upokorzeń nas czeka? A kadrowicze co? Płaczą tylko po kątach. Najpierw za Brzęczkiem płakali, a potem za Michimiczem płakali. Się nie odwodnili te chłopcy. Oni się odwadniają od tych łez, później nie mają siły biegać. To jest proste.
Tak, żadnych przepisów. To samo wtedy, wiesz, rynek sam ustali. Tak. Boisko. Jak gramy? Mocniej się wygrają. To ja mam temat, taki nie do końca stricte piłkarski, ale rzeczywiście mogę powiedzieć, że tym żył świat. Ponieważ Tomek Ćwiąkała był w hejtparku u Adama Słowińskiego i Marcina Bożyńskiego i w pewnym momencie doszło do łączenia ze Zbigniewem Boniek. I Zbigniew Boniek opowiedział o kulisach historycznego już dla sportowego Twittera, tweeta ze zdjęciem, gdzie pewien mały chłopczyk w okularach I jest, i Zbigniew Boniak mówi, że tu z moim przyjacielem ćwiąkałam. I jak się zastanowisz nad kulisami tego zdjęcia, to no właśnie, no ja po prostu przeczytam.
Idę na weselu, mówi Zbigniew Boniak, widzę tego dzieciaka, jak Boga kocham, jak go zobaczyłem, mówię, młody ćwiąkała. Pytam rodziców tego dziecka, czy mogę zrobić z nim zdjęcie, mam znajomego, który absolutnie jest do tego chłopaka podobny. Czy to jest najbardziej Zbigniewo-Bońkowe podejście w historii Zbigniewa-Bońka? I co to powiedzą? O, ten dzieciak wygląda jak ciągi. Wyobraźcie te granice. Bońek do siebie przychodzi, tak. Właściwie wiesz co, a może to o to chodzi? Może do mnie dzwonił Zbigniew Boniek, bo chciał zdjęcie. Nie wiem. Nigdy nie wiadomo. No ciekawe, ciekawe, ciekawe. Fajne, fajne kulisy. Zbigniew Boniek dodał też w tym programie, że tak mi się wydaje, że to było w tym programie. W każdym razie było od tego dnia. Być może Zbigniew Boniek był w wielu programach tego dnia. Albo to był Bigniew Zoniek.
No bo ta wypowiedź była taka bardziej jak Bigniew Zoniek. Poziom Ekstraklasy w tym sezonie i kilka lat temu to samo. To samo. Okej, okej, okej. Cytował to też Polish Mercury, więc to na pewno padło. Natomiast zastanawiam się jaki to był klucz myślowy Zbigniewa Bońka. Bo do tego to nawet nie wiadomo jak usiąść. Coś ląduje na stole. No i co ja mam z tym zrobić? Jakby to ujął Jacek Gnój, mój miły. No możesz to teraz spróbować obśmiać, tak? Ale po co? Przecież to jakbyś postawił silnik spalinowy, proszę, to jest rosół. Sklepy z połem radzą sobie tak samo dobrze, jak sobie radziły w 75.
Po kablu i wymienić router. To są dwie wasze porady z wtorku. Mam kabel gdzieś i jeszcze wymiana routeru, bo może jest po prostu stary. Bo tak to internet jest bardzo dobry. Przynajmniej ten na papierze kupiony. Ziomuś964. Jak ufiszczałem o 40 konapach i 80 chłopach, To wymyślimy, że połączyć na jeden program, 24 godziny, wszystkie osobistości z różnych programów. Wyobraźcie sobie, że Roman Kosecki razem z Tomaszem Hajtą, Matim Borkiem, Robertem Podolińskim, Arturem Wichniarkiem, Włodarem, Kowalem, Pawłem Paczylem, Wami, Mieciem, Dawidem Żbikiem, Julkiem, omawiacie co się wydarzyło w piłce. Dodatkowo goście prezes Boniek pojawia się również na chwilę, Marian Włodarski. Raz do roku powinniśmy coś takiego dostać. Skrót takiego live'a trwałby dokładnie 24 godziny. No ja to widzę jeszcze, no widzisz, rzeczywiście 40 kanał, 80 chłopów.
To jest format, który wymaga przynajmniej 24 godzin, żeby był koherentny. I właśnie dlatego trzeba go zrobić w dwie godziny. Zobacz, o ile on będzie ciekawszy, jeśli będziesz miał wielką halę lotniczą, 40 kanap, 80 chłopów i dwie godziny. I wszystkie te... I wszyscy mają... Ja teraz... Mati się właśnie śmieje, bo się zastanawia, jak by to trzeba było grać. Jakaś kamera z góry pokazuje. Dronem latasz po twarzach. Kanapa numer 32. Co ma na ten temat do powiedzenia Maciej Śliwowski? Ja... No, tu... 48! To teraz przechodzimy do tego, Zbigniew, panie, co by było najlepsze na świecie? Trzeba to rozwijać. Niektóre kanapy się kręcą i to jest ich podstawowa funkcja. A ja bym chciał... Znowu to dotknąłem.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opowieść o Stasiu i jego próbie narysowania koszulki z barwami szkółki piłkarskiej.
Historia z matematyki oraz omówienie futbolu reprezentacyjnego.
Komentarz o wszystkich jako brzęczkarzach i omówienie zmian w systemie eliminacji UEFA.
Porównanie systemu szwajcarskiego do szachów i krytyka systemu zastosowanego przez UEFA.
Rozmowa o nowym szkoleniowcu w Widzewie i kalendarz trenerów.
Komentarz o Lechii i jej wygranej w sądzie, a także refleksje na temat Emilio Estevez.
Komentarz o Jerzy Brzęczku i Zbigniewie Boniek, a także anegdota o pani Małgorzacie.
Komentarz o Roki i jego krytyce Zbigniewa Bonika, a także anegdota o Jerzy Brzęczku.
Kontynuacja rozmowy o relacjach między Zbigniewem Bonikiem a Jerzym Brzęczkiem.
Komentarz o Czesławie Michniewiczu i jego potencjalnym sukcesie.
Komentarz o fryzurze Ronaldo i diastemi, a także anegdota o Jerzym Brzęczku.
Komentarze o sukcesach Macieja Stolarczyka w reprezentacji Polski U21 i jego laterału w pierwszej lidze.
Komentarze o typowaniu meczów, strategii i ryzykownych decyzjach w typowaniu.
Komentarze o kontrakcie Patryka Czubaka i jego przyszłości w reprezentacji Polski.
Podjęto decyzję o zatrudnieniu Dariusza Adamczuka do wyboru nowego trenera. Opisano CV Igora Jowicewicza, trenera z doświadczeniem w chorwackim i japońskim futbolu.
Rozmowa o sytuacji Edwarda Jordanesku w Rumunii i jego reakcje na plotki o objęciu reprezentacji Rumunii, a także o jego relacjach z prasą i klubem Legia Warszawa.
Rozmowa o finansowych problemach ŁKS Łomża, zatrudnieniu Marcina Sasala i cyfryzacji klubu.
Diskurs na temat traktowania sędziów przez graczy i reperkusje wydarzeń w Krośniewicach.
Refleksje nad karierą Arkadiusza Milika i jego 500 dni bez rozegranego meczu.
Propozycje i pomysły na format programu, w tym format z 54 drużyn i system szwajcarski, a także krytyka programu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak masz ochote do nas napisać, albo zaproponować współpracę, to tu 👉 [email protected]
SPONSOREM KANAŁU SĄ WIDZOWIE. BĄDŹ WYROZUMIAŁY. ZAWSZE Patronite: https://patronite.pl/tetrycy