Mentionsy Mentionsy
TECHNOFOBIA
TECHNOFOBIA

Jak inwestuje się w zielone jednorożce?

20.12.2023 ·45 min 54 s

Dzisiaj rozmawiam ze specjalistami z funduszu EIT InnoEnergy o tym jak wygląda rynek startupów, które tworzą produkty i usługi związane ze zrównoważonym rozwojem i zieloną energią. Zapraszam do posłuchania naszej rozmowy!

Dzień dobry, ja nazywam się Artur Kurasieński, a to jest podcast Technofobia, w którym wyjaśniam jak technologia wpływa na nas i na nasze życie. A dzisiaj odcinek, w którym porozmawiam ze specjalistami z funduszu InnoEnergy, który to specjalizuje się w inwestycjach w startupy z obszaru rozwoju zrównoważonej i zielonej energii. Co ciekawe, w całej Europie fundusz Inon Energy wsparł dotychczas około pół tysiąca spółek. Wartość dziesięciu z nich przekroczyła 100 milionów euro, a wartość trzech ponad miliard euro. Dzień dobry, witam pana Marcina i Łukasza z Inon Energy, którzy już sami ładnie nam wszystko to opowiedzą, więc jeszcze raz dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. I poprosiłbym, aby panowie się przedstawili i powiedzieli, co w rzeczonej firmie robicie. Jasne, dzięki. Bardzo mi miło być zaproszonym i rozmawiać z wami dzisiaj.

Nazywam się Łukasz Skarka, jestem dyrektorem inwestycyjnym w firmie InnoEnergy. Zajmuję się wszystkim, począwszy od pozyskania potencjalnych zainteresowanych do inwestycji, poprzez przekonanie ich i nas do tego, żeby to zrobić, a potem zarządzanie całym cyklem, aż do wyjścia z tych inwestycji. w obszarze geograficznym od Finlandii po Turcję przez Polskę. Poprosimy teraz drugiego pana. Ja nazywam się Marcin Lewenstein, pracuję z zagadnieniami związanymi z gospodarką w obiegu zamkniętym. Pracuję z wszystkimi kolegami z całej Europy jako osoba odpowiedzialna za ten obszar tematyczny. Dziękuję. To brzmiało trochę jakbyśmy uczestniczyli w jakimś turnieju, ale tak nie jest. To jest naprawdę zwykły podcast o technologii.

Panie Łukaszu, Pan by coś dodał? Jasne, bardzo chętnie. Oprócz tego, że to, co Marcin powiedział, to wszystko jest prawdziwe, ale to może brzmieć... Delikatnie i subtelnie, ale te różnice są zauważalne i znaczące, czyli brak dostępu do kapitału, szczególnie w późniejszych rundach, to jest duże utrudnienie. Brak dostępu do prywatnego kapitału w skali, to jest duża różnica pomiędzy... naszą częścią Europy, a zachodnią Europą. O Stanach Azji nie wspominam nawet, bo tam już jest katastrofalna przepaść. A to, co jeszcze warto dodać, to doświadczenie founderu rynku, zarówno jeśli chodzi o stronę inwestycyjną, jak i o stronę, którą ta inwestycja miałaby otrzymywać. To, że w Polsce jest jeszcze jednak ograniczona liczba osób, które przeszły cały cykl od założenia startupu, który odniósł wielki sukces i które wróciły na nasz rynek i inwestują, czy to jako Ingele,

upolitycznienie i bardzo duża awersja do ryzyka, która często sprawia, że po prostu projekty są realizowane zbyt długo i zwyczajnie startupom... zaczęła brakować pieniędzy i czasu. Ja spróbuję to zrównoważyć, jak mogę, bo wydaje mi się, że to nie jest rzecz, która dotyczy tylko Polski i regionu. Tylko akurat my może doszliśmy do tego później. Bo jak popatrzymy na Stany, to tam też była pierwsza fala... inwestycji w coś, co jeszcze wtedy się nie nazywało clean tech, ale na dzisiejsze standardy. Powiedzmy zrównoważone technologie. I tak jak Marcin mówi, te fundusze dostały lanie, jeśli chodzi o wyniki, ale niektórzy z nich wracają, czy wrócili w niedawnych latach do tego, co taje się.

strukturalna podejścia do tego typu zagadnień. Nie macie panowie wrażenia, że żeby zacząć tworzyć taki startup, który naprawdę ma mieć duży potencjał i możliwości, jeżeli chodzi o właśnie zrównoważony rozwój czy inne technologie z tym związane, to trzeba tam mieć duży wkład inżynieryjny i to jest ta różnica też między, hej, zrobię sobie prosty, sasowy jakiś startup, który jest, nie wiem, kolejnym CRM-em albo jakimś tam... wsparciem dla sprzedaży, a hej, muszę mieć na pokładzie kilka osób i to już naprawdę z dużymi głowami i doświadczeniem w nauce, żeby zacząć robić takie rzeczy, jak nie wiem, jak robi Ekobin. To ja wskoczę, jak Marcin milczy jeszcze. Zdecydowanie tak. Natomiast inżynier inżynierowi nierówny i zagadnienie inżynieryjne jedne z drugim jest bardzo trudne do porównania, bo inżynierem jest też specjalista od AI, na pewno jakiegoś rodzaju, inżynierem technologii komputerowych, a inżynierem jest też ktoś, kto pracuje nad mini-reaktorem, który miałby przetwarzać odpady z fusów z kawy w wartościowe produkty.

inwestycyjne, czyli czego szukacie, jakie spółki Was interesują i jak tym spółkom realnie pomagacie. To ja zacznę i dam tło takie troszeczkę bardziej szerokie, a poproszę Marcina, żeby potem w swoim obszarze opowiedział jak funkcjonuje już w tym bardziej pionowym i bardziej merytorycznym środowisku. Jeden krok do tyłu robiąc, my inwestujemy na wczesnym etapie w technologię bardzo szeroko rozumianego clean techu. Tam znajdą się rzeczy dotyczące baterii, wodoru, źródeł odnawialnych. ekonomii obiegu zamkniętego, mobilności i wszystkie technologie cyfrowe z tym związane.

I tu wchodzi rola takich osób jak Marcin, które mają merytoryczną wiedzę i czują rynek, rozmawiają z rynkiem, rozmawiają z firmami, mam na myśli korporacjami technologicznymi i definiują to, gdzie powinniśmy patrzeć. Marcin, przekazuję Ci... Dziękuję ci. Z nami jest trochę tak, że oczywiście jesteśmy inwestorem, ale też cała ewolucja naszej organizacji sprawia, że stworzyliśmy coś takiego, co nazywamy ekosystemem. Nie brzmi to może najlepiej, ale rzeczywiście sprawdza nam się w tym sensie, że mamy możliwość docierania w bardzo prosty sposób i zbudowawszy już wcześniej zaufanie do bardzo wielu interesariuszy i do bardzo wielu aktorów transformacji energetycznej, dekarbonizacji i w ogóle tego, co się zmienia w gospodarce.

To jest jednak duża organizacja, która ma inne możliwości i inną dynamikę również niż fundusz typu VC. Co z tego wynika? My możemy, tak jak Marcin powiedział, pracować z founderami dłużej i głębiej, żeby lepiej zrozumieć, co tak naprawdę chcą osiągnąć. Nie tylko co mówią, że chcą osiągnąć, ale co w rzeczywistości chcą osiągnąć. I to, że lepiej zrozumiemy, jest w stanie, mamy na to czas i możliwości, jest w stanie pozwolić nam lepiej dobrać narzędzia, którymi wspieramy i będziemy wspierać spółkę na różnych etapach jej życia. I ponieważ to jest duża organizacja, na której pracujemy, no to tych możliwości jest całkiem sporo i spółki, które są w stanie to wykorzystać, mają z tego dużo korzyści.

I one oczywiście są prawdziwe i ja się z nimi absolutnie zgadzam. Moje serce jest dokładnie tam. Ja mam trochę łatwiej niż Marcin, bo się na niczym nie znam. W takim sensie, że znam się troszkę na wszystkim i nie znam się w ogóle na niczym, więc jest mi łatwiej słuchać tych founderów, którzy do nas mówią. I to jest dla mnie kluczowe na początku. Wszyscy founderzy, których panie Arturze pan wymienił, to są osoby... z którymi jak na początku rozmawialiśmy, to nie trzeba było się zastanawiać, czy oni wierzą w to rozwiązanie, czy są tam all in, czy to jest tylko dla nich hobby po godzinach pracy w korporacji, bo to widać, słychać i to są eksperci niesamowici w swoich dziedzinach, a dopiero później Zastanawiam się nad tym, jaki jest rynek, czy jest potencjał, czy ktoś to zainwestuje dziś, jutro, czy dowieziemy to tam, gdzie chcemy i czy możemy tam pomóc.

Jeżeli nas to nie przekonuje na początku, nawet jeżeli to jest super rozwiązanie, ale... u steru są osoby, które nie przekonują jako przedsiębiorcy, jako osobowości, to też ma wpływ później na to, jak to wygląda. To ma też odzwierciedlenie, szczególnie w naszym regionie i Marcin będzie zwyciszony, ale pewnie się będzie śmiał za chwilę. Jeżeli mówimy, że prawdopodobnie spółki będą musiały zwrócić się na zachód, w kolejnych rundach finansowania, po to, żeby pozyskać więcej pieniędzy z kapitału prywatnego, to takie przyziemne rzeczy, jak akcent wschodni języka angielskiego, też, pomimo tego, że nie powinny mieć, ale jednak jakiś odbiór na percepcję inwestorów niestety mają.

Marcin Lewenstein i Łukasz Skarka. Dziękuję Panom bardzo serdecznie i do usłyszenia.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.