Jak inwestuje się w zielone jednorożce?
Dzisiaj rozmawiam ze specjalistami z funduszu EIT InnoEnergy o tym jak wygląda rynek startupów, które tworzą produkty i usługi związane ze zrównoważonym rozwojem i zieloną energią. Zapraszam do posłuchania naszej rozmowy!
Nazywam się Łukasz Skarka, jestem dyrektorem inwestycyjnym w firmie InnoEnergy. Zajmuję się wszystkim, począwszy od pozyskania potencjalnych zainteresowanych do inwestycji, poprzez przekonanie ich i nas do tego, żeby to zrobić, a potem zarządzanie całym cyklem, aż do wyjścia z tych inwestycji. w obszarze geograficznym od Finlandii po Turcję przez Polskę. Poprosimy teraz drugiego pana. Ja nazywam się Marcin Lewenstein, pracuję z zagadnieniami związanymi z gospodarką w obiegu zamkniętym. Pracuję z wszystkimi kolegami z całej Europy jako osoba odpowiedzialna za ten obszar tematyczny. Dziękuję. To brzmiało trochę jakbyśmy uczestniczyli w jakimś turnieju, ale tak nie jest. To jest naprawdę zwykły podcast o technologii.
I okej, to w takim razie zadam Panom takie pytanie związane z tym, czym się zajmujecie na co dzień. To znaczy, jakie są największe wyzwania, z jakimi borykają się europejskie startupy w dziedzinie zrównoważonego rozwoju energii? A jakie problemy widzicie na przykład w porównaniu do startupów z Polski? Jakie mają problemy startupy z Europy, żebyście mogli taką zarysować większą tutaj strukturę? Chyba największym problemem i wyzwaniem zupełnie podstawowym jest dostęp do kapitału. dostępność kapitału w Europie, a szczególnie na wschodzie Europy, jest niższa niż w Stanach, pewnie powoli także niższa niż w Azji, chociaż z tym można dyskutować. Na to nakłada się jeszcze oczywiście charakter Europy jako rynku.
Panie Łukaszu, Pan by coś dodał? Jasne, bardzo chętnie. Oprócz tego, że to, co Marcin powiedział, to wszystko jest prawdziwe, ale to może brzmieć... Delikatnie i subtelnie, ale te różnice są zauważalne i znaczące, czyli brak dostępu do kapitału, szczególnie w późniejszych rundach, to jest duże utrudnienie. Brak dostępu do prywatnego kapitału w skali, to jest duża różnica pomiędzy... naszą częścią Europy, a zachodnią Europą. O Stanach Azji nie wspominam nawet, bo tam już jest katastrofalna przepaść. A to, co jeszcze warto dodać, to doświadczenie founderu rynku, zarówno jeśli chodzi o stronę inwestycyjną, jak i o stronę, którą ta inwestycja miałaby otrzymywać. To, że w Polsce jest jeszcze jednak ograniczona liczba osób, które przeszły cały cykl od założenia startupu, który odniósł wielki sukces i które wróciły na nasz rynek i inwestują, czy to jako Ingele,
czy rozsiewają tą wiedzę, to jest coś, co da się zauważyć, ale też nie chciałbym, żebyśmy kończyli na takiej stopie bardzo negatywnej, bo oczywiście przedsiębiorcy w Polsce są niesamowicie kreatywni i te innowacje, które tutaj powstają też są zauważalne i robią różnicę, natomiast po prostu może być lepiej i jeszcze gdzie nie gdzie jest lepiej, to dochodzi do takiego momentu, gdzie my mówimy ciekawszym spółkom, żeby przenosiły swoje... czy to na papierze, czy w rzeczywistości do krajów zachodniej Europy, czy do krajów za oceanem, bo po prostu wtedy szanse na pozyskanie kapitału w dalszych rądach są eksploatacyjnie większe. No to faktycznie może nie jest bardzo negatywne albo takie pesymistyczne, Ale to mam a propos tego, co powiedzieliście panowie pytanie.
Nasze uczelnie w regionie Europy Środkowej i Wschodniej rzadko są w czołówce, jeśli chodzi o badania podstawowe w tych obszarach, które później generują okazję, jeśli chodzi o... dalsze badania pozwalające na wdrożenia. I to też jest wyzwanie. Natomiast jest tak, że mam wrażenie, że osób, pojedynczych osób albo małych zespołów, które jednak potrafią się zebrać i nawet w tych trudnych warunkach tworzyć bardzo ciekawą wartość, jest w Polsce czy w regionie sporo. Przykład też krajów bałtyckich pokazuje, że czasem nie jest potrzebna tak duża masa krytyczna, żeby ten ferment intelektualny był.
I to jest coś, co moim zdaniem też będzie istotnym trendem, coraz ważniejszym. Pewnie tego typu instytucji brakuje w naszej części Europy, chociaż my z jedną z takich pracujemy, Commercialization Reactor na Łotwie. To jest właśnie organizacja, która działa w podobny sposób. i myślę, że warto o nich wspomnieć, bo to taki może łatwo pomijany, a bardzo istotny element ekosystemu. To teraz chciałbym, żebyśmy weszli na poziom większej szczegółowości i zapytałbym się o to, jak InnoEnergy wspomaga, pomaga, jak identyfikuje i tak naprawdę właśnie buduje ten obszar.
I z premedytacją użyłem słowa rynki, bo to jest kluczowe. Jest wiele krajów, które same w sobie stanowią dość ciekawy rynek i... I wiele startupów ma taką tendencję do samoograniczania się do tego, co dobrze zna i z czym sobie radzi. InnoEnergy bardzo mocno stara się zachęcać startupy do tego, żeby rzeczywiście traktowały Europę jako jeden duży rynek. I stawiamy naszą organizację do dyspozycji w taki sposób, żeby przedsiębiorcy korzystając z naszych zasobów mogli łatwiej docierać do partnerów, do klientów, do dostawców, do dystrybutorów, czyli wspieramy biznes development spółek, które trafiają do naszego portfela i wspieramy je także również w innych aspektach, jak choćby w kwestiach związanych właśnie z dostępem do finansowania prywatnego czy publicznego.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dzisiaj rozmawiam ze specjalistami z funduszu EIT InnoEnergy o tym jak wygląda rynek startupów, które tworzą produkty i usługi związane ze zrównoważonym rozwojem i zieloną energią. Zapraszam do posłuchania naszej rozmowy!