Mentionsy Mentionsy
Szlakiem rotmistrza Witolda Pileckiego
Szlakiem rotmistrza Witolda Pileckiego

SZLAKIEM PILECKIEGO #2 ŻYWOTY RÓWNOLEGŁE. KIM BYŁ PRAWDZIWY TOMASZ SERAFIŃSKI?

18.05.2023 ·32 min 24 s · 9 rozdziałów · 1 sponsor

Witold Pilecki dostał się do Auschwitz pod przybranym nazwiskiem Tomasza Serafińskiego. 4 maja 1943 roku, u kresu szlaku ucieczki Rotmistrza z obozu, doszło do niezwykłego spotkania Pileckiego i prawdziwego Serafińskiego. 80 lat po tym wydarzeniu odwiedzamy w Koryznówce Marię Serafińską-Domańską, córkę Tomasza Serafińskiego, by przybliżyć postać, która niesłusznie funkcjonuje dziś niemal wyłącznie jako przypis do biografii Pileckiego.

0:05 · Wstęp i przedstawienie odcinka 1

Witold Pilecki, to nazwisko słyszał już chyba każdy w Polsce. Ochotnik do Auschwitz, jeden z największych bohaterów ruchu oporu doby II wojny światowej, wreszcie ofiara zbrodni systemu komunistycznego. Czasami zapominamy, że za tymi dobrze znanymi hasłami kryje się żywy człowiek ze swoimi pasjami, słabościami, ze swoją codziennością. W cyklu podcastów Szlakiem Pileckiego przyjrzę się z bliska wybranym aspektom życia rotmistrza i osobom, które poznał na swojej drodze. Odcinek 2 ŻYWOTY RÓWNOLEGŁE. Kim był prawdziwy Tomasz Serafiński?. Zapraszam Bartłomiej Makowski. Zbliżaliśmy się do pięknej miejscowości Nowy Wiśnicz położonej w dołach i na pagórkach z zamkiem pięknym na wzgórzu.

0:46 · Spotkanie Witolda Pileckiego z prawdziwym Tomaszem Serafińskim 1

Pan omalże się nie zerwał z miejsca. Jak to panie? To są moje dane. Tak, to są pana dane, lecz ja przeżyłem pod nimi więcej znacznie od pana. I opowiedziałem mu, że siedziałem w Oświęcimiu przez dwa lata i siedem miesięcy, a teraz stamtąd uciekłem. Różni ludzie różnie mogliby na to zareagować. Mój imiennik i właściciel nazwiska, które przez tysiąc lat zdawało mi się, że jest moim, roztworzył ramiona. Ucałowaliśmy się serdecznie i staliśmy się przyjaciółmi od razu. Był to fragment raportu Witolda Pileckiego czytany przez aktora Zbigniewa Kozłowskiego.

2:28 · Portret dwóch Tomaszów Serafińskich 2

W ten sposób Pilecki opisał wydarzenia z 4 maja 1943 roku i zakończenie swojego szlaku ucieczki z Auschwitz. W zupełnie nieprawdopodobny sposób w jednym miejscu spotkali się ochotnik do piekła niemieckiego nazistowskiego obozu i człowiek, pod którego nazwiskiem ów ochotnik rotmistrz tam przebywał. Prawdziwy Tomasz Serafiński to postać, która funkcjonuje dziś niemal wyłącznie jako przypis do biografii rotmistrza. Tymczasem był to niezwykły człowiek, a śledząc jego życiorys nie sposób oprzeć się wrażeniu, że losy te korespondowały w kilku miejscach z biografią Pileckiego. 80 lat po tym niezwykłym spotkaniu odwiedziłem miejsce, w którym prawdziwy Tomasz Serafiński przez 3 miesiące ukrywał uciek nieraz Auschwitz.

Dworek Koryznówka, niewielki drewniany budynek stoi na lesistym wzniesieniu górującym nad miasteczkiem Nowy Wiśnicz. Jednym z najbardziej malowniczych jakie moim zdaniem znaleźć można w Polsce. Koryznówka mieści się przy brukowanej drodze łączącej przebudowany w stylu barokowym zamek i znajdujący się w dawnym klasztorze karmelitów zakład karne. W dworku spotkałem jedną z dziewczynek, o których wspominał w raporcie Pilecki. Córka Tomasza Serafińskiego, Maria Serafińska-Domańska, żyje tu do dziś razem z mężem Stanisławem, mówi Maria Serafińska-Domańska. I właśnie to jest mój problem, bo przychodzą tutaj różni zainteresowani ludzie i proszą, no niech nam pani opowie, no jaki był ten Pilecki, no.

4:03 · Historia Tomasza Serafińskiego przed ucieczką z Auschwitz 2

No nie, jak to było, no. Ja miałam dwa lata. Więc ja tego nie mogę powiedzieć, jak to naprawdę było i ja też opieram się na relacjach rodziców. Niedawno przekazałam do Muzeum w Auschwitz jeszcze jeden szalenie wymowny dokument. Portret dwóch Tomaszów Serafińskich. Tak, tak, tak. Szalenie to jest wymowne, bo na odwrocie są dwa podpisy. Pan to widział, czy nie? Tak, widziałem ten rysunek, gdyby pomogła Pani trochę więcej o nim... Rysunek, ale o odmrocie. Tak, tam jest podpis Pani Taty Tomasz Serafiński i podpis Witolda Pileckiego. Witolda, Tomasz Serafiński, Witold? Tak. Ale to jest jeszcze nic, tylko tam są również dwie daty, które jak przeczytam uważnie, to mną w ogóle w dreszcz mnie przechodzi, dlatego że tam jest przez Witolda napisana data wrześniowa 1940 roku, kiedy się dostał do obozu.

I kwietniowa 1943, kiedy z niej uciekł. I on to sam na tym rysunku, zrobionym przez sąsiada Jana Stasi-Winiewicza, on tu za lasem miał domek, też artysta, malarz. Zrobił już tu w sierpniu na pożegnanie te dwa portrety i one po prostu wisiały w domu. Ja je oglądałam całe życie swoje. Pilecki przybrał tożsamość Tomasza Serafińskiego po tym, jak po klęsce wojny 1939 roku wdał się w konspirację w Warszawie. Wszystkiemu winne zamieszanie związane z upadkiem II Rzeczypospolitej i dokument zostawiony przez Serafińskiego w stolicy. Ojciec był zmobilizowany w 1939 roku, brał udział w obronie Warszawy, potem była demobilizacja i on w grudniu się przechowywał w Warszawie, ukrywał w Warszawie.

5:49 · Podobieństwa w życiorysach Pileckiego i Serafińskiego 2

Prosty, drewniany stół, przy którym pisał, znajduje się tutaj do dziś. Pilecki nazwał Serafińskiego swoim przyjacielem. Trudno oprzeć się wrażeniu, że mężczyźni mieli wszelkie podstawy ku temu, by znaleźć wspólny język. Przede wszystkim byli prawie równolatkami. Pilecki urodził się w 1901 roku, Serafiński przyszedł na świat 18 marca 1902 roku. Obaj pochodzili z rodzin ziemiańskich i obaj w dzieciństwie słuchali historii rodzinnych o Powstaniu Styczniowym. Witold o dziadku i wujach matki, Tomasz o wuju swojego ojca, Stefanie Giebułtowskim, który poległ w bitwie pod Miechowem. Pileckiemu, który sam miał artystyczną duszę i trochę malował, z całą pewnością przypadła do gustu atmosfera Koryznówki, przesiąkniętej do dziś duchem Jana Matejki.

Po śmierci Antoniego w 1905 roku to właśnie Stefania Serafińska zajęła się wychowywaniem jego dzieci, w tym Tomasza. Nic dziwnego, że wychowywany w takiej atmosferze Serafiński jako nastolatek zaangażował się w działalność Strzelca i Sokoła, Organizacje, które miały na celu wychowanie młodzieży w duchu patriotycznym i przygotowanie jej do przyszłej walki o odrodzoną Polskę. Od czerwca 1917 roku do odrodzenia Polski Niepodległej Serafiński był członkiem Polskiej Organizacji Wojskowej w Bochni. Być może Pilecki i Serafiński dzielili się podczas wieczornych pogawędek swoimi wspomnieniami z wojny polsko-bolszewickiej. Podczas gdy Witold służył najpierw w okolicach Wilna, a później odpierał wojska bolszewickie pod Warszawą, Tomasz brał udział w walkach na Wołyniu przeciwko frontowi Jegorowa, Stalina i Budzionnego, które parły na Lwów.

11:04 · Zakończenie powstania i dalsze życie Tomasza Serafińskiego 2

Mój ojciec, gimnazjalista bocheński, tu na Wołyniu był. Ochotnicy, uczniowie z gimnazjum zostali wcieleni do Krakusów. Krakusami nazywano oddziały ochotnicze lekkiej kawalerii rekrutującej się z obytych z końmi ziemiańskich synów. Co ciekawe, podobny oddział utworzył w 1932 roku w ziemi lickiej Witold Pilecki. Składał się on z osadników i nosił nazwę Konne Przysposobienie Wojskowe Krakus. W walkach na froncie południowo-wschodnim, późniejszym froncie środkowym brał też udział młodszy brat Tomasza, Jan. Okrucieństwo wojny zrujnowało psychikę młodego człowieka i doprowadziło do tragedii.

Istny Sybirak Grotgerowski, zmizerowany, zeszczuplały, W tym za wielkim dla siebie umundurowaniu z olbrzymią szablą pruską. To 10 dni koszmarnej służby przy Ułanach zmordowały go okrutnie. Fantazji nie stracił, patrzył nawet mniej smutnie niż zazwyczaj. On był nostalgiciem, ale to wszystko ponad siłę nastoletniego chłopaka naszego. I on, wiem, że w tych wspomnieniach, które napisał, taki wywód swój, to pisał o tym, że on się znalazł wśród starszych ludzi, tych żołnierzy, którzy nie przybierali w słownictwie, w sposobie bycia jego, to w ogóle raziło. W 1921 roku, gdy zwolniony z wojska Witold Pilecki przygotowywał się do odkładanej z powodu wojny matury, rok młodszy Tomasz Serafiński rusza na Górny Śląsk, by wziąć udział w III Powstaniu Śląskim.

15:30 · Związki z rodzicami i rodziną Serafińskiego 3

Trzecie Powstanie Śląskie zakończyło się 5 lipca 1921 roku, korzystnym dla Polski podziałem spornego terytorium. Doktor Janusz Osica. W ostatecznym podziale tej ziemi Polsce przypadła wprawdzie jego część mniejsza, ale najbardziej wartościowa, z 53 spośród 67 górnośląskich kopalń węgla, 10 z 15 kopalń cynku i ołowiu, 22 z 37 wielkich pieców. Gdy skończył się czas wojaczki, Tomasz mógł wznowić przerwaną edukację. Być może Pilecki i Serafiński spotkali się na korytarzach Uniwersytetu w Poznaniu, gdzie obaj studiowali w podobnym czasie na kierunkach rolniczych. Witold musiał szybko przerwać naukę ze względu na trudną sytuację materialną, ale Tomasz, zapewne dzięki wsparciu starszej siostry Hanny, która była nauczycielką w Poznaniu i krewnych z rodziny Zechenterów, ukończył studia.

To jest mój ojciec, a to jest Stanisława, to są osiemnasty, dziewiętnasty rok, tak się toczyło życie. Widać, wszyscy dosyć zadowoleni. Tak, tylko dach przeciekał. I tutaj kolejna analogia między dwoma życiorysami. Pilecki i Serafiński przejęli rodzinne gospodarstwo mniej więcej w tym samym czasie, w połowie lat dwudziestych. Obaj zajęli się też pracą społeczną. W czasie, kiedy Pilecki zakładał w Sukurczach kółko rolnicze i mleczarnie, Serafiński udzielał się w harcerstwie, lidze ochrony przyrody, lidze morskiej i kolonialnej, wreszcie w organizacjach rolniczych. Założył też rodzinę w 1934 roku. W czasie okupacji Tomasz Serafiński wdał się w konspirację. W chwili, gdy w Koryznówce zjawił się Witold Pilecki, Tomasz pełnił funkcję komendanta wiśnickiej placówki ZWZAK SUM i nosił pseudonim konspiracyjny Lisola.

W AK służyła też jego żona Ludmiła nosząca pseudonim Alva. Serafiński wykazał się sporą odwagą przyjmując pod swój dach uciekiniera z Auschwitz. Pilecki mógł być przecież równie dobrze nazwanym przez Niemców prowokatorem. Komenda Okręgu AK w Krakowie poleciła Serafińskiemu zerwać z uciekinierami wszelkie kontakty, zatrzeć ślady i przekazać całą trójkę Radzie Głównej Opiekuńczej lub Polskiemu Czerwonemu Krzyżowi. Rozkazu tego Tomasz Serafiński nie wykonał. Zamiast tego zaczął organizować z Pileckim oddział, który miał stanowić zalążek sił mających zaatakować Auschwitz. Wobec skromnych środków i braku wsparcia przez komendę w Warszawie plan został odrzucony. Tymczasem Pilecki otrzymał nowe kankarty, dokumenty tożsamości wydawane przez okupacyjne władze niemieckie.

20:12 · Zakończenie odcinka 8

Ewunia, to jest Ciesielski, Miała pięć ran. Inne adrezy są nieaktualne. Witold. Co ciekawe, Pilecki nie był jedynym uciekinierem, który kryjówkę przed okupantem znalazł właśnie w Koryznówce. Uciekinierów z Auschwitz akurat ja nie wiem, żeby byli tu inni, bo jeszcze był ten pan Gołąbek, to był z Krakowa, z tego gestapo z Pomorskiej, w Krakowie. Ale oni się nie spotykali, to nie było w tym samym czasie. Mówiłem tylko tyle, że Bardzo się zaprzyjaźnili. Właściwie nie do końca wiem, dlaczego on tu trafił. No po tej ucieczce z Pomorskiej ktoś musiał coś powiedzieć mu, że tutaj może znaleźć schronienie, ponieważ pana Gołąbka ja osobiście pamiętam przez całe lata.

No jednak trochę w pionierskich warunkach bym to nazwała. I wtedy nic nie można było kupić w ogóle. Żeby dostać worek cementu, czy deskę jakąś, czy w ogóle gwoździe, to on bardzo pomagał. Jakieś preparaty nam gdzieś skądś tam wyrwał coś, jakieś do konserwacji coś, no więc tyle ja o nim mogę powiedzieć. Tomasz Serafiński zapłacił wysoką cenę za to, że to właśnie jego tożsamość przyjął Witold Pilecki. Prawdziwy Serafiński został aresztowany w Boże Narodzenie 25 grudnia 1943 roku przez gestapo pod zarzutem ucieczki z obozu.

Piszczany to jest znany ośrodek balneologiczny, gdzie kąpielami, siarkami i tam nie wiem czym jeszcze leczono. Także też po tym troszkę przez jakiś czas się lepiej czuł. Tak to wygląda, poddawał się łącznie z końskimi metodami przepuszczania prądu, żeby te zwapnione stawy uruchomić. On miał wszystkie stawy zwapnione, w rękach i w nogach. Obok Matejki i Pileckiego w życiorysie Tomasza Serafińskiego przewinęło się jeszcze jedno powszechnie znane nazwisko. Z rządzeniem losu rodzina zamieszkała w willi Cyrankiewiczów, rodziców ówczesnego premiera komunistycznej Polski.

W 1945 roku żyje pani Regina Cyrankiewicz, żona seniora Cyrankiewicza, a młody Józef Cyrankiewicz jest rówieśnikiem mojej matki, oni się znają z Sącza. Zamieszkujemy u Cyrankiewiczu, który potem jest wyrok już w 1948 roku i Cyrankiewicz nie pomaga. I teraz cały czas są jeszcze do teraz dochodzenia dlaczego, jak to było, moja matka była u Cyrankiewicza, opowiedziała to panu Cy, że pan Cyra był u Cyrankiewicza. Dlaczego nie ułaskawili tego Pileckiego? Jedni ukrywali część działalności, inni przypisywali sobie, na innych nadawali jakieś złe informacje, inni bronili.

Naprawdę te lata 50. to był kocioł. Doktor Janusz Osica. Wyrok śmierci wykonany w 1948 roku obciąża wedle znanych dziś faktów w znacznej mierze oświęcimskiego współtowarzysza niedoli rotmistrza Józefa Cyrankiewicza. Dla legendy niezłomnego konspiratora obozowego, jaką żelazny premier kreował, Żywy Pilecki był po prostu olbrzymim zagrożeniem. Sam rotmistrz był zresztą tego w pełni świadom. Jeżeli Cyrankiewicz dowie się, mówił jednemu ze współwięźniów bezpieki, będę zgładzony. Ludmiła nie zdołała uratować Witolda Pileckiego, ale przechowała pamięć o uciekinierze z Auschwitz, który ukrywał się w Koryznówce. Dożyła lat 90. i dzięki temu zdołała przekazać swoją relację Adamowi Cyrze, historykowi związanemu z Muzeum Niemieckiego Nazistowskiego Obozu Auschwitz-Birkenau i człowiekowi zaangażowanemu w przywrócenie pamięci o Pileckim.

Tomasz Serafiński zmarł w 1966 roku. Nie dożył tego, jak nowe życie w Koryznówkę tchnęła jego córka Maria. W latach 1975-1980 przeprowadziła gruntowny remont dworku. W 1981 roku Nastąpiło otwarcie dworku jako biograficznego muzeum pamiątek po Janie Matejce pod patronatem Muzeum Okręgowego w Tarnowie. Od kilku lat to tutaj swój finał mają rajdy konne szlakiem ucieczki Witolda Pileckiego z Auschwitz. To, że Koryznówka jest żywym miejscem pewnie przypadłoby Tomaszowi Serafińskiemu do gustu. On sam pod koniec życia mimo choroby poświęcił się przybliżaniu nowym pokoleniom pamiątek po Janie Matejce znajdujących się w Koryznówce.

On tu wymyślił cały Plan perspektywiczny rozwoju Wiśnicza społecznie zorganizował przedstawienie pod zamkiem, gdzie sam tu farbował stroje jakieś, kombinował łyżeczki, przetapiał na pierścionek dla Barbary Radziwiłłóny, bo chciał Felińskiego przedstawić tu pod zamkiem. Przy bramie pod zamkiem przedstawienie i mamy tu pisma studentów, którzy dziękowali w ogóle ojcu za to, że mogli to robić. Był społecznikiem na pewno. Ja dlatego sobie nie wyobrażam, jak on mógł inaczej zareagować, jak tutaj przyszedł ten Pilecki.

Wysłuchali Państwo podcastu Polskiego Radia z cyklu Szlakiem Pileckiego. W programie wykorzystałem fragmenty audycji z archiwum Polskiego Radia. Zachęcam do subskrybowania i obserwowania kolejnych odcinków na platformie podcasty.polskieradio.pl, w aplikacji mobilnej i w mediach społecznościowych.

Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.