Mentionsy Mentionsy
Szafa Melomana
Szafa Melomana

#104 Emmanuel Chabrier

19.09.2023 ·1 godz 24 min · 7 rozdziałów

Należał do paryskiej bohemy, przyjaźnił się z Verlainem. Był duszą towarzystwa, miłośnikiem malarstwa oraz wyznawcą Wagnera. Gdy w Monachium usłyszał po raz pierwszy „Tristana”, powiedział: „Na to A w wiolonczelach czekałem całe życie”. Kompozytorem na poważnie stał się dopiero po czterdziestce i na zrealizowanie marzeń miał tylko kilkanaście lat. Ale dobrze je wykorzystał: niepozorna operetka „Król mimo woli”, której bohaterem tytułowym jest niesławny Henryk Walezy, była dla Ravela muzycznym objawieniem – według niego wyznaczyła nowy kierunek harmonii muzyki francuskiej. Poulenc stwierdził, że „Idylle”, jedna z miniatur fortepianowych Chabriera, to „pierwszy miłosny pocałunek”, o którym jego muzyka nigdy nie zapomniała.Kim był Emmanuel Chabrier, kompozytor-samouk, którego twórczość bezpośrednio poprzedzała wielki przełom XX wieku? O tym opowiadam w najnowszym odcinku Szafy.Muzyka w odcinku: Chabrier, „Fête polonaise” z opery „Le roi malgré lui”, Detroit Symphony Orchestra, dyr. Paul Paray, Mercury 1959. Auber, Entr’acte do Aktu III opery „La bergère châtelaine”, Czeska Orkiestra Kameralna Filharmonii w Pardubicach, dyr. Dario Salvi, NAXOS 2019. Wagner, Uwertura do „Tannhäusera” [fragment], Orchester der Bayreuther Festspiele, dyr. Joseph Keilberth (live, 1954) Chabrier, „España” [fragment], aranż. C. Chevillard, wyk. A. Ciccolini Erato 1969. Chabrier, „Mauresque” i „Idylle” z „Dix Pièces pittoresques pour piano”, wyk. Marcelle Meyer, EMI 1955. Chabrier, „Gwendoline” [finał], wyk. Orchestre National de France Choers de Radio-France, Ana-Maria Miranda (Gwendoline), Claude Méloni (Harald), Peyo Garazzi (Armel), dyr. Henri Gallois, 1977. E. Chabrier, „Feuillet d'album” z „Cinq pièces posthumes”, wyk. Marcelle Meyer, EMI 1955.Zrealizowano w ramach stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

0:02 · Wprowadzenie i powieść Rougon-Macartovie 1

Oto fragment czternastej powieści cyklu Rougon-Macartovie Emila Zoli – dzieło. W jednej z paryskich kawiarni spotykają się jej główny bohater Claude Lantier oraz malarz i kompozytor Gagnel. Ostatnia paląca się lampa oświecała jego głowę. Z tyłu stał kelner i czekał w mrocznej, zimnej pustce sali. Głos ganiera nabrał religijnego drżenia. Zbliżył się do swych umiłowanych bóstw, do zamkniętego tabernakulum, do miejsca świętego. O, Schumann, rozpacz, rozkoszowanie się rozpaczą. Tak kres wszystkiego, ostatni śpiew, czysty i smutny, unoszący się nad ruinami świata.

11:41 · Emmanuel Chabrier - bohater powieści 8

Wysłuchaliśmy brawurowego orkiestrowego fragmentu opery Leroy malgré lui Emmanuela Chabrier w archiwalnym nagraniu Detroit Symphony Orchestra pod dyrekcją Paula Parraia z 1957 roku. Fragment nosił tytuł Święto Polskie. Fête polonaise. Dlaczego Polskie i skąd ten wątek? O tym jeszcze opowiem, do tego jeszcze będę w tej audycji nawiązywał. Tymczasem cofnijmy się na moment do Emila Zoli. Ci z was, którzy mnie znają, wiedzą, że jestem miłośnikiem jego powieści. Zola opracował własną teorię powieści, którą wyłożył powiedzmy w zarysie, w przedmowie do Thérèse Raquin, ze szczegółami z kolei w studium Powieść eksperymentalna z roku 1880.

Powieść w ujęciu Zoli oraz jego zwolenników z grupy medańskiej Nazwanej tak od miejsca spotkań w podparyskim domu Zoli w Medanie, przestała być zwierciadłem przechadzającym się po gościńcu, jak określał ją starszy o ponad pół wieku od Zoli Stendhal. A stała się raportem z precyzyjnej obserwacji funkcjonowania człowieka, zarówno pod względem jego sytuacji społecznej, ale i pod względem jego rząd, pasji, nałogów, fizjologii nawet. Cykl Zoli opisuje bardzo różne środowiska i problemy, dając w zasadzie cały przekrój społeczny Francji za czasów panowania Napoleona III.

I innych tego typu obrazków, które znamy z drugorzędnego malarstwa, to nic bardziej mylnego. Jak to w przypadku Zoli często bywa, jest to kawał brutalnej opowieści o nędzy, szaleństwie, nałogach, niemożności tworzenia, zgłodu, braków lokalowych i o artystach, którzy dla rodzącego się na gruzach absolutyzmu nowego ustroju, kapitalizmu, Są całkowicie pozbawieni opieki i mecenatu, przez co ich los tak naprawdę nikogo szczególnie nie obchodzi i jest losem lekko mówiąc nie do pozazdroszczenia. Tu jeszcze mały wtręt. Dziś w szkole, mam nadzieję, że w niektórych szkołach czyta się jeszcze Jerminal Emila Zoli, który jest powieścią z kolei o górnikach i o bardzo trudnych warunkach klasy robotniczej.

Ale to nie jest najlepsza z tych 21 powieści. Jeżeli kiedyś dacie się skusić Emilowi Zoli, dacie się skusić także mnie, a bardzo was namawiam do tego, żeby do tych powieści sięgnąć, bo one wiele też mówią o świecie, który nas otacza dzisiaj. Pewne przemiany społeczne, które w Polsce zaszły po roku 1990, we Francji również zaszły, ale 100 lat wcześniej z uwagi na różne historyczne koleje. No więc jeżeli dacie się wciągnąć w te powieści, dacie się namówić do ich lektury, to proponuję właśnie sięgnąć do tych, które wymieniłem, w szczególności do dwóch, właśnie do Wszystko dla Pani i do Pieniądza.

Co ciekawe, Zola miał pewne związki z muzyką. W czasach szkolnych w Aix-en-Provence grał podobno w uczniowskiej orkiestrze na klarnecie, ale tylko po to, by mieć dostęp do jakichś tam przywilejów przysługujących młodym muzykom. Porzucił klarnet, gdy tylko przeniósł się do Paryża. Później jeszcze w ostatniej dekadzie życia zainteresował się muzyką, gdy podjął współpracę z kompozytorem Alfredem Bruneau przy stworzeniu opery. Ale to jest temat oczywiście na zupełnie inną historię, którą pewnie w szafie także będę poruszał. Jeśli zabawimy się w archiwistów, co uczynił na przykład Calvin Brown w swoim artykule poświęconym związkom Zoli z muzyką, przekonamy się, że sam Zola nigdy nie był do końca zdolny formułować jakichś dojrzałych refleksji o muzyce i wkładać ich w usta swoich bohaterów.

Nieocenionym wsparciem dla pisarza był w tej sytuacji Henri Ceart, krytyk teatralny i pisarz należący do grupy medańskiej, który z kolei muzyką zajmował się bardzo chętnie, wiedział o niej ogromnie dużo i często o niej pisał. W zapiskach Zoli i w notatkach przy wielu słowach Gagnera, muzycznego bohatera dzieła, mamy właśnie Liczne odniesienia do Searda i do jego opinii. Zola to bardzo precyzyjnie punktował, co pochodzi od Searda i z rozmów z nim oraz z jego notatek. W zacytowanym fragmencie o Uwerturze do Tannhäusera Zola z kolei posłużył się też nie swoimi słowami, ani nie słowami Searda, ale fragmentami książki Ferenca Lista o Lohengrinie i Tannhäuserze.

Ta muzyczna obojętność Zoli przejawia się także w tym, że w żadnej ze swoich 21 powieści całego tego cyklu, ani także w cyklu Trzech Miast, to też taki naturalistyczny cykl, którego niejako bohaterami są miasta, Rzym, Paryż oraz Lourdes, Zola nie umieścił pośród bohaterów żadnej z tych powieści profesjonalnego muzyka. Ponieważ był pedantyczny, bardzo dokładny, nie chciał, aby ktoś zarzucił mu dokonanie jakichś pomyłek wynikających z braku wiedzy. To mogłoby być kompromitujące. W bardzo sprytny sposób obchodził ten problem. Osoby, które w jego powieściach mówią o muzyce, to zazwyczaj połowicznie amatorzy.

Ale po kolei. że francuscy pisarze XIX wieku, którzy najpierw sięgali do romantyzmu, następnie kształtowali podwaliny realizmu, niespecjalnie interesowali się muzyką jest dość znany. O wiele większą uwagą darzyli oni sztuki wizualne, przede wszystkim malarstwo. Victor Hugo otwarcie przyznawał, że za muzyką nie przepada. Théophile Gautier, który choć poświęcił jedną ze swoich powieści skandalistce i śpiewaczce operowej Lama Pain, odsyłam tutaj do poświęconego jej odcinka, napisał wprost, że od muzyki woli ciszę. Pierwszym wielkim poetą francuskim zainteresowanym muzyką był tak naprawdę w XIX wieku Baudelaire.

25:40 · Muzyka i sztuka w XIX wieku w Paryżu 1

Pozostałe siedem planowanych spektakli trzeba było po prostu odwołać. Sprawa miała jeszcze drugie dno, poza artystycznym. Wagner wystąpił jako protegowany Pauliny Metternich, znienawidzonej przez członków klubu oraz śmiertelnej rywalki hrabiny Walewskiej. Być może to jej intryga doprowadziła do tego spektakularnego upadku, po którym Wagner do Paryża już nigdy nie powrócił. Jak więc to możliwe, by bohater powieści Zoli wygłaszał taki pean na cześć niemieckiego twórcy? Otóż jak najbardziej możliwe. Od lat 70. wyklęty w Paryżu Wagner zaczął urastać do rangi muzycznego półboga. W latach siedemdziesiątych wielu francuskich kompozytorów pielgrzymowało do Monachium, a później do Bayreuth.

32:48 · Emmanuel Chabrier - jego życie i twórczość 1

Co ciekawe, obydwu jego nauczycieli to byli emigranci. Jeden był Hiszpanem, a drugi Polakiem, nazwiskiem Tarnowski, pochodzącym zresztą z Wilna. W muzyce Chabrier przejawiał ogromny talent, ale jego ojciec nawet nie chciał słyszeć o tym, by syn się miał muzyką zajmować profesjonalnie. Chabrier urodził się w rodzinie o chłopskich korzeniach, która ciężką pracą i ogromną determinacją wyszła z nędzy. O tej nędzy zresztą u Zoli również można przeczytać w powieści Ziemia. Jeżeli dla kogoś wstrząsający byli chłopi i jakimś cudem polska szkoła im nie obrzydziła tej książki, to warto sięgnąć po Ziemię, która jest dużo, dużo mocniejszą lekturą pokazującą jak fatalny był los tych, którzy urodzili się na francuskiej wsi w drugiej połowie XIX wieku.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.