Mentionsy Mentionsy
Świat trenera
Świat trenera

Kuba Pągowski | Od trenera do dietetyka

01.08.2024 ·1 godz 20 min · 10 rozdziałów

Moim gościem jest Kuba Pągowski @kuba.pagowski , dietetyk z przeszłością trenera personalnego… Z Kubą rozmawialiśmy między innymi o: - Jak doszedł do pełnego grafiku klientów, który pozwolił mu między innymi wybudować dom? - Jak budował swoją biznesową rzeczywistość krok po kroku? - Jakie błędy popełnił i jakie lekcje z nich wyciągnął? - Dlaczego zrezygnował z bycia trenerem i został tylko przy dietetyce? - Jak pozyskiwał klientów kiedyś, a jak robi to dziś? - Jakie jest podejście Kuby do sprzedaży oraz jak się zmieniało? - Jak został szkoleniowcem Akademi KFD? To tylko część tematów które poruszyliśmy w naszej rozmowie!

1:55 · Droga do sukcesu jako trener i dietetyk 3

No i zaczęło się całe jaranie, czy to treningiem siłowym, czy zdrowym odżywianiem, całą otoczką i tak dalej i tak dalej. Później trafiłem na kanał Warszawskich Koksów. Gdzie później dołączyłem sobie na forum na... Na kanał rozumiem na YouTubie, w sensie zacząłeś obserwować... Tak, na kanał na YouTubie tak oglądać i tak dalej i tak dalej i się doszkalać jakby od nich. Oni wtedy przenosili cały ten amerykański YouTube na polski, więc dużo nowych treści, których nikt nie znał wchodziło, więc fajnie się zacząłem z tego uczyć, bardziej o treningu niż o żywieniu, ale też. Później dołączyłem sobie na grupę Armia WK na Facebooku, gdzie wtedy już była to jedna z największych, a chyba największa grupa takich fitnessiarzy, że tak powiem. No i że byłem tam aktywny, to pamiętam kiedyś lata, lata temu byłem w technikum drugiej, pierwszej klasie, coś takiego.

Były nabory po prostu na moderatorów na forum, bo było dużo po prostu nowych członków, żeby to ogarnąć, żeby nie było krótko mówiąc syfu. Kuba Pągowski. Kuba Pągowski. Więc po prostu wtedy mi to zaproponowały już poza naborem, no i tak dołączyłem jako moderator do Armii WK. No i przez głównie Armię WK, w zasadzie mam na myśli chłopaków WK, głównie Saker i jego teraz już małżonka Agata, gdzieś mnie pchnęli. I do tego też dochodzi to, że jestem aktywny na tej Armii WK na Facebooku, cały czas mówię o grupie.

Skąd mam po prostu większość, może teraz nie większość klientów, ale tam zaczynałem, żeby w ogóle gdzieś być w tym internecie. Jest to nadal źródło jakieś, prawda? Tak, tak. No bo jakbym sobie założył sam Instagrama, znaczy no sam sobie założyłem, ale jakbym to promował, to pewnie bym nie o takich zasięgów, no i tak nie mam w sumie dużych, ale nie o to chodzi, niż takie jak mam teraz. Więc myślę, że WK dużo mi dało pod tym względem takie long story short. Dobra, to wspomniałeś o tym, że głównie z tej grupy czerpałeś swoją wiedzę pod kątem tego jak ćwiczyć, niekoniecznie... No z kanału bardzo. Okej, okej, ale to skąd czerpałeś swoją wiedzę na temat żywienia, bo między innymi powiedziałeś, że na tej grupie wybiłeś się poradami też żywieniowymi i tak dalej, więc skąd czerpałeś wiedzę dietetyczną zanim poszedłeś na studia i do momentu jak poszedłeś na studia?

12:34 · Pozyskiwanie klientów na doradztwo żywieniowe 1

Kubuń, a czy ludzi na prowadzenie żywieniowe pozyskiwałeś też za pomocą tej grupy Armia WK, czy wtedy jeszcze niekoniecznie? Na początku nie, wtedy mieliśmy tego innego head admina, co mówiłem wcześniej, teraz mamy innego Patryka, gdzie my jako moderatorzy, administratorzy mieliśmy tam swoje benefity, aczkolwiek jako takiej Reklamy nie mogliśmy, jak ktoś był trenerem, było tam nas kilku, czy dietetyków, żywieniowców, nie mieliśmy możliwości, że no to wbijaj do mnie, jakby od początku na Armii WK było, że nie chcemy żadnych reklam, nic takiego. Wiedza, fanbase i tyle nie robić z tego ściany marketingowej, ściany reklamowej, więc nie.

30:18 · Strach jako blokujący czynnik 3

No dokładnie. No dobra, to tę część rozmowy, Kubuś, mamy za sobą. Mamy już dość szeroki obrazek nakreślony, jak to się stało, że jesteś tu, gdzie jesteś. I bardzo mocno wybrzmiewało w tym, to przynajmniej dla mnie, ale to też wiem z naszych prywatnych rozmów, że to, w którym miejscu dzisiaj jesteś, bardzo mocno zawdzięczasz temu, że postanowiłeś się udzielać na tych grupach, na tej armii WK, na dietetyka, nie na żarty. Jak ci to pomogło rozwinąć swoją działalność tak naprawdę? W sensie to udzielanie się na grupach. Tak, tak, tak, tak, tak, tak. To mi głównie dało na początku ten motor, przez który większość teraz twórców, szczególnie których jest wysyp, nie może przejść.

Jak mamy przez rok 50 obserwujących, no to już nam się tego raczej nie będzie chciało robić. A to, że ja już miałem gdzieś Markę zbudowaną, mimo że jeszcze jej nie miałem, może miałem nazwisko zbudowane jakoś już gdzieś tam w tym fit świecie polskim, a nie miałem jeszcze marki jako takiej, to to mi dało. Jak założyłem markę, firmę, stworzyłem sobie stronę, ogarnąłem wszystko i wtedy poszedłem w cudzysłowie na tą armię WK. No to od razu miałem kontakty. Pamiętam wtedy, jak założyłem Instagram, to w pierwszy albo drugi dzień Marek Prawdzik, z którym wtedy już się znaliśmy. Pozdrawiamy serdecznie. Pozdrawiamy oczywiście i dziękuję z perspektywy czasu. Po prostu puścił na Instagramie, żeby obserwować, mimo że Marek też wtedy działał żywieniowo, cały czas działał żywieniowo i treningowo.

No i właśnie mamy doskonały przykład budowania tych mostów. Dokładnie, zbudował taki most, że mnie zaczął... No po prostu mnie wypromował na początku, puścił mój profil u siebie na relacji, a że Marek jest taką osobą, której ludzie ufają, jego obserwujący mu ufają. No dużo od niego zyskałem. Dużo zyskałem z Armii WK, dużo zyskałem od Sakera, od Agaty. I to, te kilka czynników... Plus to dzielenie się moją wiedzą jeszcze bez firmy. Ja myślę, że przede wszystkim to twoje zaangażowanie i chęć dzielenia się tą wiedzą. Dały najwięcej. Miałem jakąś bazę, no to wiadomo, jak jest efekt kuli śnieżnej, jak już troszkę się rozkręciło, to się kręci coraz lepiej, załóżmy. No i mamy ewidentny dowód tego, co powiedzieliśmy wcześniej. Budowanie mostów, szczera chęć pomocy, jak to powiedziałeś, oddaje.

61:26 · Rozwój jako szkoleniowca 2

Po prostu było to niezrozumiane. Ale stawiałbym, że wtedy to nie był mój problem. Nie ja byłem przyczyną. Bycie sobą, pokazywanie siebie, okej. Dobra, to ja pozwolę sobie tutaj dopytać, jak znowu, z twojej perspektywy, Wpłynęło udzielanie się na grupach, na tej armii WK czy na dietetyce, nie na żarty, na to, że ty zbudowałeś zaangażowaną społeczność u siebie na Instagramie? Myślę, że bardzo wpłynęło. Na początku, jak i teraz, często dostaję... Widzę, że jak ktoś pisze do mnie na Messengerze, bo ja się nie znam, to jest na pewno z Facebooka. Z tych grup? Tak, to jest z grup. W perspektywie tygodnia dostaję, no zależy od tygodnia, ale 2-3 wiadomości.

To są 2-3 potencjalni klienci, klientki w perspektywie tygodnia z samych grup. A poza tym na Armii WK też mogę się po części, może nie tyle co reklamować, ale po prostu do merytoryki, którą tam wrzucam dołączyć link do Instagrama, co już jest bardzo dużo. Ktoś kliknie, zaobserwuje. Nie wiem, zaobserwuje mnie dziesięć osób, jak wrzucę posta, odobserwuje osiem. No bo nie będzie to mój klient, ale mam dwie osoby, jestem do przodu. Jestem dwie osoby do przodu w perspektywie tygodnia, później dwie, później trzy. Finalnie przez kilka działań mam coraz więcej jakby tej społeczności zżytej. Obserwując jako tako się to może czasem nie odbijać, Myślę, że to często jest niezauważalne.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.