Mentionsy Mentionsy
Świat 24
Świat 24

Okupacja Strefy Gazy. Nowy plan Izraela

11.05.2025 ·18 min 12 s

- Okupację całości terytorium Strefy Gazy oraz wepchnięcie około dwóch milionów ludności cywilnej na wąski pasek ziemi o powierzchni 40 km kwadratowych przewiduje nowy plan Izraela. Armia przejęła całość obszarów granicznych pomiędzy Izraelem a Egiptem i wyburza wszystko, co tam zastała - powiedział w Polskim Radiu 24 Marek Matusiak z Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW). 

Nie wiemy, jak ta statystyka wygląda w rzeczywistości, natomiast z pewnością jest to problem. I na pewno perspektywa kolejnej wielkiej operacji lądowej, wymagającej zmobilizowania dziesiątków tysięcy rezerwistów, tylko by ten problem powiększyła. Tak jak mówię, ja nie jestem przekonany, nie jest to dla mnie jeszcze jasne, na ile jest to rzeczywiście coś, co Izrael chce zrobić, a na ile jest to pewna... Pewien straszak, który położył na stole, żeby wymusić na Hamasie zgodę na uwolnienie zakładników. Nie ma jednak wątpliwości, że jeśli ten plan ten by się zaczął być realizowany, no to byłaby to jakaś wizja kompletnie koszmarna i kompletnie nieobliczna. Co na to wszystko Donald Trump, który w najbliższych dniach zresztą będzie w Katarze, także w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w Arabii Saudyjskiej.

Jego podróż zaczyna się we wtorek, a więc zaraz po niedzieli. Bo przecież ten plan pokojowy Trumpa, który w swoich kolejnych fazach zakładał, że wojska izraelskie będą wycofywać się ze Strefy Gazy, to po prostu teraz jest jakąś abstrakcją i mamy sytuację dokładnie odwrotną. Wydaje się, że Donald Trump był zainteresowany gazą głównie w momencie swojej inauguracji, kiedy mógł pokazać światu, że on jest tak po prostu potężnym sprawcą polityki międzynarodowej, że nie objął jeszcze urzędu, a już doprowadził do pokoju. Natomiast po dwóch miesiącach w marcu to zawieszenie broni zostało jednostronnie zerwane przez Izrael, który próbował zmodyfikować warunki tego, co zostało ustalone w styczniu. To się nie udało.

Izrael w efekcie wznowił działania wojenne. Wydaje się, że prezydent Trump chwilowo, być może chwilowo, ale w każdym razie stracił zainteresowanie gazą. Jego podróż po Bliskim Wschodzie obejmować będzie, tak jak pan stwierdził, Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar. On się do Izraela nie wybiera i nie zawiera w tej chwili głosu w sprawie gazy. Wydaje się, że do pewnego Ostatnia pozostawia Izraelczykom wolną rękę co do tego, co oni tam będą robić. I jakkolwiek, tak jak stwierdziłem, prezydent Trump się na ten temat nie wypowiada, no to wszystko to nie mogłoby się obyć bez amerykańskiego wsparcia, poparcia i zaangażowania, choćby w postaci tego, jak mówiłem, że to amerykańskie prywatne firmy wojskowe miałyby być zaangażowane w realizację tego planu.

To amerykańskie firmy wojskowe i jakaś dosyć anonimowa wciąż jeszcze Organizacja humanitarna amerykańska miałaby być zaangażowana w dystrybucję pomocy humanitarnej w gazie. Więc wszystko to dzieje się nie bez zgody jakiegoś, przynajmniej pomarańczowego, a być może zielonego światła ze strony Amerykanów. Natomiast nie wchodzi to na szczebel polityki prezydenckiej. Prezydent Trump się w tej sprawie nie wypowiadał. Jeśli faktycznie ten plan Benjamina Netanyahu, jego rządu potraktować jako taki element negocjacji z Hamasem i groźbę wobec Hamasu, jeśli nie zgodzicie się na nasze warunki, jeśli nie uwolnicie naszych więźniów, naszych ludzi, to uderzymy z całą siłą. Pytanie, czy Hamas jest skłonny poddać się temu szantażowi, tej presji ze strony Izraela?

Benjamina Netanyahu. Mieliśmy ten kontrowersyjny, to chyba delikatne określenie, plan stworzenia ze Strefy Gazy riwiery Bliskiego Wschodu. To proponował Donald Trump. A co Izrael? Czy faktycznie ci Palestyńczycy, których jest tam 2 miliony, oni zostaną wysiedleni i tam pojawi się izraelskie osadnictwo? Tak to ma finalnie wyglądać w perspektywie, nie wiem, kilku lat? To jest bardzo trudne pytanie, bo z jednej strony myślę, że politykę izraelską cechuje duża doza improwizacji. Ja nie wierzę w to, że oni już w tej chwili mają gdzieś spisany i zamknięty w jakimś sejfie taki konkretny plan tego, co się ma wydarzyć. Myślę, że bardzo dużo jest po stronie, zwłaszcza premiera Netanyahu, takiej improwizacji. Natomiast trzeba powiedzieć, że jakby te wizje izraelskie się utrzymują w ramach pewnych widełek, tak?

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.