Codzienność powracających Syryjczyków. Domy w gruzach, głodowe pensje
Do zniszczonej wojną Syrii przyjeżdżają dotychczasowi uchodźcy. Jednak nie zawsze mają do czego wracać. - Bo dom i wszystko co dookoła - drogi czy szkoły - jest kompletnie zniszczone. A pensje na wsi wynoszą kilkadziesiąt dolarów, w miastach - około 200. Wiele osób nie jest w stanie zjeść pełnowartościowego posiłku, bo ich po prostu na to nie stać - powiedziała w Polskim Radiu 24 Magdalena Foremska z Polskiej Akcji Humanitarnej.
Są druzowie, gdzie za sznurki też pociąga Izrael i im jest na rękę taka sytuacja destabilizacyjna. I są też te buziówki alawickie i wczoraj ukazał się taki raport Reutersa, że podobno z Moskwy brat Bashara i jego kuzyn próbują doprowadzić do jakiejś insurekcji i wysyłają nawet pieniądze i próbują rekrutować alawitów, aby stali się częścią takiego Więc to jest naprawdę bardzo kruche. Mamy jeszcze w tym wszystkim Turcję, która bardzo pomaga, ale też ma swoje interesy w tym. Mamy Katar i Arabię Saudyjską, która wpompowała najwięcej pieniędzy i to dzięki nim to państwo jeszcze funkcjonuje.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.