To się samoczynnie dzieje. Ta otwartość we frazie i ta wolność taka wewnętrzna, to jest w muzyce najważniejsze. A ponieważ czarnoskórzy to mają już od zarania, To zaczęłam od nich. Wróćmy do tych początków, bo jednak kończyła pani klasę i była pani wykształconą pianistką, a wiedziała pani od początku, że to jednak raczej... Że do śpiewania tylko był, to był instrument do śpiewania. No wtedy nie można było sobie bluesów grać i tak dalej, bo to moja mama wszystko kończyła wyższą muzyczną, więc ręka, ręka to jest najważniejsze. No i to frazowanie takie dzikie, jak mama mówiła, to w ogóle nie to. Czyli nauczycielka przy okazji, więc pilnowała tego. Tych czystości takich. Tak, czystości wykonania. A kiedy pani poczuła w sobie ten zew?
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.