Mentionsy Mentionsy
Supermocne
Supermocne

DAGADANA, odc.31

28.05.2025 ·35 min 34 s

Dwie Supermocne w jednym studiu. Dagmara Gregorowicz i Dana Vynnytska są bohaterkami najnowszego programu, a Panie stanowią kobiecą część Dagadany. Dagadana to polsko-ukraiński zespół muzyczny, który w tym roku świętuje 17 urodziny. W trakcie występów łączy elementy kultury ukraińskiej i polskiej za pomocą jazzu, elektroniki czy world music. W 2011 roku Dagadana otrzymała nagrodę Fryderyka w kategorii Album Roku Folk/Muzyka Świata. Wszystko zaczęło się od warsztatów jazzowych w Krakowie. Dana - wykształcony muzyk z Ukrainy, zauważyła wtedy talent i niezwykłą kreatywność Dagi, która w tym czasie studiowała geografię… Po ponad 20 latach Daga i Dana znajdują się w kompletnie innym miejscu, niż planowały kiedyś, a ich historia zaskakuje, porywa i zachwyca. W programie Supermocne mówią o mądrych dorosłych, którzy wpłynęli na ich pasję, o słowach, które zmieniają życie, o początkach przyjaźni i podróżach z zespołem po całym świecie.Emisja na antenie Radia Poznań 30.04.2025Więcej odcinków: https://open.spotify.com/show/0hP2i1iuDejZAJfQqIdslk?si=919e739bd4be463e#poznan #poznań #radiopoznan #supermocne #podcast #kobiety #kobieta #DAGADANA #rozmowa #zespół #muzyka #koncerty

Supermocne. Inspirujące historie o kobietach, wyborach, spełnianiu marzeń, realizacji i samorealizacji. Na rozmowy z wyjątkowymi kobietami zaprasza Anna Skoczek. Podcast Radia Poznań. I dziś wyjątkowo supermocne w studiu Radia Poznań goszczą dwie panie. Jest z nami Daga Gregorowicz, czyli Dagmara Gregorowicz, witaj. Dzień dobry. I jest z nami Dana Vynnytska. Cześć. Cześć, witam serdecznie. Czyli razem w dwójkę tworzycie połowę zespołu, ale tą damską, kobiecą połowę zespołu Dagadana. Tak. Zanim przejdziemy do całej historii zespołu, czyli do tego momentu, w którym wasze ścieżki spotkały się i przecięły i postanowiłyście iść razem, to chciałabym tak po kolei zacząć od tego wyboru i związania swojego życia z muzyką.

My oczywiście zawsze do wszystkich inicjatyw takiego rodzaju podchodzimy bardzo entuzjastycznie, więc natychmiast powiedzieliśmy tak. Dalej spędziliśmy cały dzień i całą noc komponując muzykę. Do trzygodzinnego filmu, dodajmy. No i to był nasz pierwszy jakby debiut sceniczny jako duetu Dagadana, potem mieliśmy serię... Byłeś się zadowolony? No powiem, że stres był duży, no bo wezwania też były duże. Ja pamiętam, że miałam taką folię bąbelkową, bo nadmieńmy, że ten film, on nie był niemem filmem. My po prostu wyłączyłyśmy dźwięk, bo nie chciałyśmy grać do kolejnego Charlie'ego Chaplina, tylko chciałyśmy być oryginalne. I w studio, w którym miałyśmy próbę, pamiętałam, że podarowaliśmy naszemu koledze... Sześciopak czy ośmiopak z filmami o Gojilli był wielkim fanem.

Przyznam się, że za naszą karierę Dagadany, siedemnastoletnią, No to przygody w Ukrainie chyba przebijają wszystko. I zagraliśmy koncert w Shelter Clubie, po czym od razu musieliśmy ze sceny zejść do busa, żeby zdążyć dojechać do Warszawy. Przyjechaliśmy tysiąc kilometrów. Pamiętam, że nawet nie mieliśmy czasu zmyć make-up. I jako szóste rano, jak tam gdzieś na jakiejś stacji się zatrzymaliśmy, ja spojrzała na siebie w łazience i zrozumiała znaczenie słowa panda. Było takie zmycie makijażu tam. Przyjechaliśmy do Warszawy i to był taki super kontrast od takiego nomadycznego sposobu życia. Nagle lądujesz na takie kryształy, jakieś niesamowite kreacje.

Może nie chodzimy w futrach, nie jeździmy Lamborghini, ale to nas też nie interesuje. Mamy po tych wszystkich podróżach naszych podejście do światu takie. Masz co jeść, masz co ubrać, masz gdzie spać i jesteś bardzo bogatym człowiekiem. A reszta to jest marnota. Gdzie będzie Dagadana za trzy lata? Taki sobie horyzont. Ja myślałam, że zapytasz, gdzie najbliższe koncerty? Oczywiście cały czas sobie mówimy, że zagramy w Carnegie Hall i to może się... Ale ma się na swoim koncie festiwal, który jest jednym z największych na świecie, czyli Glastonbury. To jest marzenie naprawdę 99% zespołów na świecie. Bardzo ciekawe doświadczenie. Ale ja bym powiedziała, że w Centrum Kultury Zamek bardziej przyjemnie mi się występuje, choć to było na pewno bardzo spektakularne doświadczenie bycia tam, w tej wielkiej wiosce artystyczno-muzycznej, która miała sporą dawkę historii wszelakiej.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.