Anna Suda - An On Bast, odc.36
Anna Suda jest znana na całym świecie jako An On Bast. Dziś można powiedzieć, że to jeden z najbardziej znanych polskich muzyków na świecie. Anna jest producentką i wykonawczynią muzyki elektronicznej, performerką. Tworzy różne gatunki muzyczne takie jak ambient, minimal techno czy tech house. Robi także remiksy dla innych artystów – Noviki, Mai Koman, czy Michała Kowalonka. Gra na wszystkich najbardziej prestiżowych festiwalach muzyki elektronicznej na świecie. Jej najpiękniejszym muzycznym wspomnieniem jest koncert na stadionie Wembley dla ogromnej publiczności.Emisja na antenie Radia Poznań 11.06.2025Więcej odcinków: https://open.spotify.com/show/0hP2i1iuDejZAJfQqIdslk?si=919e739bd4be463e#poznan #poznań #radiopoznan #supermocne #podcast #kobiety #kobieta #muzyka #koncerty #muzykaelektroniczna #AnOnBast #AnnaSuda #artystka
Już wtedy miałam chyba takie myślenie, ale tak, to były takie moje pierwsze kontakty w ogóle z tym, że jestem ja, jest elektronicznie i cała to publiczność. No i masz teraz kilka miesięcy po wydaniu samodzielnym pierwszej płyty. To jest niesamowite. Dostałaś zaproszenie na dwie duże imprezy. Co poczułaś? No wiadomo, że poczułam radość, ale też jakby wiesz, to był taki znak od rzeczywistości, że tędy droga, po prostu, wymyśliłaś sobie, proszę, dostałaś. I to jak szybko. Tak, co więcej, tego samego roku wydarzyło się Red Bull Music Academy. I to było coś, co podkreślasz w wielu wywiadach, że zmieniło i wywróciło twoje życie o 180 stopni. Tak, bo to wiesz, zaproszenie na te dwa festiwale wiadomo, że było ogromną sprawą, ale bycie zaproszonym jakby jako jedna osoba z 60 na świecie do udziału w Red Bull Music Academy, akurat w Melbourne zresztą się to działo, w Australii, to było coś w ogóle niesamowitego.
Dlatego to jakby tak mocno zmieniło i odcisnęło się jakby na moim życiu, bo no właśnie, bo takie jest życie. Jak masz gdzieś pójść i masz wszędzie tam zielone światła, to po prostu tam idziesz i myślisz sobie, to jest moja ścieżka. A wytłumaczmy, czym jest Red Bull Music Academy. No niestety już nie istnieje, to od razu powiem. Czym było? Chyba istniało z 20 lat. Wysyłało się aplikację, taką pisaną w ogóle odręcznie, wysyłało się listem, wysyłało się swoje utwory lub miksy, jeżeli się było DJ-em i na tej podstawie jakieś tam gremium ich, łącznie z psychologami i tak dalej, odczytywało to na różnych warstwach i gromadziło 30 osób na takim jednym turnusie, nazwijmy to, i 30 na drugim. Tych zgłoszeń tak naprawdę musiało być... Tysiące. No i wybierali sobie takich 60 osób, udzielili właśnie na takie dwa turnusy pobytowe po dwa tygodnie.
Nawet mam wspólne wydawnictwa. I od tego czasu, od tego momentu twoja kariera jeszcze bardziej poszła i poszybowała po prostu na świat. Słuchaj, to był totalny początek. To był 2006 rok, ja sobie po prostu w domu zrobiłam 11 utworów, w ogóle wydałam, obwieściłam światu, że wydałam. I wtedy jakby wszystko się zaczęło, w takim sensie, że tutaj w Poznaniu głównie, zostałam przedstawiona jakby już jako absolwentka Red Bull Music Academy, temu tutaj środowisku rodzącemu się muzyki elektronicznej poznańskiemu. I to dla mnie było super istotne, dlatego, że ja nikogo nie znałam wcześniej, bo ja nie chodziłam do klubów. Nie, nie. Właściwie nie. To tworzyłaś sobie to w domu po prostu. Tak. W ogóle w oderwaniu od wszystkiego. Tak od wszystkich, nie wiem, od ludzi, od tego, co tak naprawdę się działo w tej muzyce na świecie.
Byłam tam i tam i zagrałam tam i tam, jakkolwiek tego wszystkiego było wciąż malutko przecież. No i Red Bull Music Academy i bardzo bym chciała wystąpić na waszym festiwalu. Oczywiście dzisiaj, w 2025, by to kompletnie nie przeszło. Natomiast wtedy, ja znowu z tą swoją naiwną radością, czy radosną naiwnością, to się udawało. Dostawałam bardzo przemiłe odpowiedzi, oni mnie zapraszali, więc ja w pierwszych chyba dwóch latach, ja grałam częściej za granicą niż w Polsce. Dzisiaj jak opowiadasz młodym ludziom właśnie o tym, jak można poprowadzić tak bardzo świadomie i tak z przekonaniem i z taką pasją i miłością swoją karierę, to jest to efekt wow? Trochę im oczywiście świecą jednak, że wiesz co, że jakby szczególnie współcześnie, że mimo wszystko można robić to tak jak powiedziałaś z pasją i z miłością.
Opisany łącznie wtedy jeszcze, bo to była, jest marka do dzisiaj produkująca w ogóle rzeczy do snowboardu. No i Bast. Bast to jest w ogóle bardzo ważny element, ponieważ Bast to jest egipska bogini, pół kobieta, pół kot. No a że ja jestem kotem też w tym życiu, no to kot, zdecydowanie kot musi być. Co więcej, ona była od radości, od płodności, od muzyki i ogniska domowego. Czyli nie ma tu absolutnie żadnego przypadku? Totalnie nie. W ogóle, wiesz, u mnie w ogóle nie ma przypadku, jeżeli chodzi, wiesz, o tytuły, o nazwy, o wszystko. Także nie, nie. No więc jakby Anon Bast. Napisałam to jakby jako dwa czwony i wtedy stwierdziłam, że ten Anon... Brzmi męsko, a mi chodziło o taką nazwę, żeby nie było wiadomo, czy to jest kobieta, czy to jest mężczyzna, bo uważam, że muzyka jest jakby ponad płciami i nie ma sensu tutaj jakby dawać wskazówek, więc też chciałam coś takiego totalnie uniwersalnego, znaczy totalnie oryginalnego może tak, na co też nikt inny nie wpadnie.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.