Anna Suda - An On Bast, odc.36
Anna Suda jest znana na całym świecie jako An On Bast. Dziś można powiedzieć, że to jeden z najbardziej znanych polskich muzyków na świecie. Anna jest producentką i wykonawczynią muzyki elektronicznej, performerką. Tworzy różne gatunki muzyczne takie jak ambient, minimal techno czy tech house. Robi także remiksy dla innych artystów – Noviki, Mai Koman, czy Michała Kowalonka. Gra na wszystkich najbardziej prestiżowych festiwalach muzyki elektronicznej na świecie. Jej najpiękniejszym muzycznym wspomnieniem jest koncert na stadionie Wembley dla ogromnej publiczności.Emisja na antenie Radia Poznań 11.06.2025Więcej odcinków: https://open.spotify.com/show/0hP2i1iuDejZAJfQqIdslk?si=919e739bd4be463e#poznan #poznań #radiopoznan #supermocne #podcast #kobiety #kobieta #muzyka #koncerty #muzykaelektroniczna #AnOnBast #AnnaSuda #artystka
Aniu, ty jesteś jeszcze prawnikiem do tego? Absolwentem prawa, nazwijmy to tak. Ale mogłaś iść tam, gdyby nie muzyka, poszłabyś dalej w to i siedziałabyś w kancelarii na Wrocławskiej. Tak, tylko że bardzo szybko, chyba już na pierwszym roku tego prawa, zdałam sobie sprawę z tego, że to, co człowiek robi przez ten cały dzień, to bardzo go kształtuje przez całe życie zapewne. I że jest to ogólnie bardzo ważne, co się robi w każdej minucie swojego życia. Dlatego jakby wybrałam to, co kocham po prostu. I to była taka decyzja właśnie, którą podjęłaś już na tym etapie studiów, że nie idziesz w to, co się uczyłaś, tylko chcesz iść w to, co kochasz. Dokładnie. Mogłam również być filozofem, mogłam już sobie robić doktorat na przykład i tak dalej, bo filozofia to były totalnie studia z wyboru i też jakby miały bardzo duży wpływ na... I wciąż mają tak naprawdę, bo filozofem, domosłym filozofem wciąż jestem.
Dlatego zaczęłam tą historię od tego dziecka przy pianinie, bo to jest dokładnie ta sama historia. Ja staram się to w sobie pielęgnować, bo wiem, jakie to jest cenne, bo to jest niczym nie zanieczyszczone, wiesz, społecznie ani... Emocjonalnie ja mam, wiesz, kontakt naprawdę z taką głęboką cząstką siebie, bo pamiętam siebie z tego dzieciństwa i ja na tym lecę cały czas. Dzięki swoim decyzjom na początku tej swojej drogi nie trafiłaś na takiego marudę, który ci powiedział nie, Ania, nie wysyłaj tego. Dużo takich. Ale widzisz, z jakiegoś powodu nie trafiłam. Ale z jakiegoś powodu też byłaś przekonana o tym, że startujesz, że wysyłasz jako jedna z kilkuset tysięcy pewnie ludzi swoją aplikację do tej Akademii i ruszasz w świat, bo wiesz, że to, co robisz, to jest to, co kochasz.
Totalnie, totalnie właśnie jak u siebie, bo po prostu tam niezależnie od gatunku również, każdy kocha te dźwięki tak samo jak ja i to już jest jakby taka nić połączenia, że tak. I potem wróciłaś do Polski, do Poznania? Tak, no i wtedy zostałam jakby, nazwijmy to, zauważona, że w ogóle istnieje. Posypały się zaproszenia? Tak, w pewnym sensie tak. A pamiętasz takie pierwsze zaproszenia już do tych krajów, tam typu Stany Zjednoczone czy Chiny? Początek wyglądał tak, że ja wciąż miałam to przekonanie, że ja i tak robię bardzo niepopularną muzykę. W związku z czym sama się za to zabrałam i w tych pierwszych latach, chyba pierwszych dwóch, pisałam taki list, wysyłany nierzadko pocztą, na przykład do różnych festiwali w Norwegii, we Francji, w Grecji. Cześć, mam na imię Ania, tworzę muzykę jako Anon Bast.
Nie zwracając uwagi na mody, naciski zewnętrzne, kompromisy, jakby ubiór i te wszystkie inne dodatkowe rzeczy, które jakby niestety dzisiaj są bardzo istotne, pełnią niestety bardzo dużą rolę w odbiorze artysty w ogóle. Ja pamiętam jeszcze właśnie, kiedy myślałam sobie, no ciekawe, kiedy muzyka elektroniczna w ogóle wejdzie tak normalnie i szeroko do muzyki właśnie na przykład filmowej. I tak naprawdę w momencie, kiedy ja zaczynałam, to to zaczynało się dziać. Dzisiaj już przecież nawet nie ma takiej kwestii. Nikt sobie nie zadaje już takiego pytania, bo jest to kompletnie normalne. A ja pamiętam, że zadawałam sobie jeszcze to pytanie. Kiedy będzie ten moment, kiedy będzie można bardziej elektronicznie coś udźwiękowić? Aniu, jakie są twoje marzenia dzisiaj? Bo chcę wiedzieć, jakie listy będziesz pisać po powrocie do domu. Ja już dzisiaj mam menadżera od parunastu lat.
Też miałam okazję tam grać chyba ze cztery razy na dwóch różnych scenach. Aniu, a ile razy usłyszałaś w swoim życiu, że muzyka elektroniczna to jest taka tam zabawa? O Jezu, od moich rodziców oczywiście również, no pewnie na początku, teraz są dumni w ogóle. Tak naprawdę zawsze mnie wspierali, jakkolwiek do pewnego momentu myśleli, że to zabawa, no po prawie i filozofii. Totalnie serio, naprawdę mnie bardzo wspierali rodzice, również finansowo w pewnych momentach, kiedy przychodziłam do nich i mówiłam, mamo, tato, brakuje mi do miksera, dołożycie mi? No i moja mama się ucieszyła, że w końcu będę gotowa. No więc jej wytłumaczyłam, że to nie o taki mikser chodzi. Też wytłumaczmy naszym słuchaczom, że chodzi o mikser, który jest wykorzystywany do tworzenia tej muzyki, którą robi ta niażnia Anna On Bast. Tak, tak, do miksowania źródeł dźwięku na przykład, do ekwalizacji.
Też myśleli, że to do pewnego momentu, że po prostu się trochę pobawię i potem się znudzi i potem już będę jakoś normalnie pracować. A historia była kompletnie odwrotna, ponieważ ja się super bawiłam. Oczywiście, tylko że w pewnym momencie wiedziałam, że to się przekształca w taką po prostu pracę, gdzie się je rano śniadanie i idzie się do własnego studia, owszem, i idzie się tworzyć. I są dni, kiedy jest średnio i nie wychodzi, więc wtedy albo się siedzi tak długo, aż coś tam w siódmej godzinie wyjdzie, Albo po prostu się odpuszcza i idzie się pograć w tenisa albo na jogę. Ania jest też producentką, produkujesz też dla innych artystów, na przykład dla Noviki, na przykład dla Mai Koman, dla Michała Kowalonka. Tak. Także jeszcze oprócz tego, że robisz swoją muzykę i tworzysz swoje rzeczy, to też trochę inną wrażliwość przelewasz na tych artystów.
Jesteś takim towarem eksportowym muzycznym naszego kraju? Spotykam się z takim określeniem dla siebie. Jak się czujesz z tym? Wiesz co, chyba też naturalnie, bo tak jak mówiłyśmy wcześniej, ja od razu wiedziałam, że ja potrzebuję tej publiczności międzynarodowej. No i tyleż. A czy światowa sława trochę cię zmieniła? Czujesz to? Nie sądzę. Jaka jest twoja supermoc, Aniu? To służbowa, nazwijmy to tak. Wydaje mi się, że to jest właśnie to, że znalazłam sobie materię, w której jestem w stanie przekazywać dobro. Dobro. Dobro. Radość, dobre emocje. Dokładnie. I myślę, że na to życie to jest moja supermoc. Ja też bazuję na takim bezpośrednim kontakcie, kiedy ktoś po prostu do mnie podchodzi i mówi mi to wprost, co czułem przed, a co czułem po.
Po prostu rozdzieliłam to AN i ON i wtedy miałam to fajne takie trzy człony, An On Bast. Brzmiało to super dziwnie, ale poczułam, że z tym mam iść przez życie, więc po prostu idę. I jesteś An On Bast. Ania, Anna Suda, An On Bast, producentka, Muzyczny Towar Eksportowy Polski, Anno Domini 2025 i oby tak dalej. Bardzo dziękuję Tobie, że znalazłaś czas, że przypadkiem spotkałyśmy się w Poznaniu, że złapałam Cię akurat jak byłaś tutaj w mieście. Bardzo dziękuję za zaproszenie. Supermocne to Supermocne, także kibicuję tutaj jakby i Tobie i wszystkim, których zapraszasz. I wszystkim, którzy nas słuchają. Dziękujemy, do usłyszenia. Supermocne. Jeśli podobał się Państwu ten odcinek podcastu, zachęcamy do obserwowania naszego kanału, dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.