Mentionsy Mentionsy
Supermocne
Supermocne

Anna Suda - An On Bast, odc.36

07.07.2025 ·35 min 51 s

Anna Suda jest znana na całym świecie jako An On Bast. Dziś można powiedzieć, że to jeden z najbardziej znanych polskich muzyków na świecie. Anna jest producentką i wykonawczynią muzyki elektronicznej, performerką. Tworzy różne gatunki muzyczne takie jak ambient, minimal techno czy tech house. Robi także remiksy dla innych artystów – Noviki, Mai Koman, czy Michała Kowalonka. Gra na wszystkich najbardziej prestiżowych festiwalach muzyki elektronicznej na świecie. Jej najpiękniejszym muzycznym wspomnieniem jest koncert na stadionie Wembley dla ogromnej publiczności.Emisja na antenie Radia Poznań 11.06.2025Więcej odcinków: https://open.spotify.com/show/0hP2i1iuDejZAJfQqIdslk?si=919e739bd4be463e#poznan #poznań #radiopoznan #supermocne #podcast #kobiety #kobieta #muzyka #koncerty #muzykaelektroniczna #AnOnBast #AnnaSuda #artystka

Supermocne. Inspirujące historie o kobietach, wyborach, spełnianiu marzeń, realizacji i samorealizacji. Na rozmowy z wyjątkowymi kobietami zaprasza Anna Skoczek. Podcast Radia Poznań. Anna Suda jest dziś supermocną. Bardzo miło jest mi cię gościć. Dzień dobry. Anna Suda, tak naprawdę, An On Bast. Tak chyba cię wszyscy znają i większość. Tak, An On Bast, od samego początku właściwie tego, co robię. Występujesz na całym świecie, grasz koncerty, jesteś performerką, jesteś producentką, masz własne studio nagraniowe, żyjesz muzyką. Jak do tego doszło? Jesteś z Poznania, jesteś stąd tu, od nas. Tak, jestem od was, od was od nas, jakkolwiek pochodzę z małej miejscowości, z Rakoniewic, pod Poznaniem tak naprawdę.

I to jest jakby, wydaje mi się, najważniejszy element w ogóle całej mojej historii. Ten dźwięk, ten pierwszy, do którego nie dosięgałaś, on cię ukształtował. Dokładnie. I to, co się dzieje, jak naciskasz tutaj trochę bardziej z lewej, trochę z prawej, w ogóle samo wyobrażenie tego dźwięku w kontekście, nie wiem, pomyślmy tutaj o rzeźbiarzu, o rzeźbiącym w wielu wymiarach, to jakby, to ja mówię o takim elemencie postrzegania dźwięku, ponieważ to jest coś, co towarzyszy mi do dzisiaj. Natomiast, no wiadomo, zmieniły się instrumenty. Ponieważ, i tutaj skracam bardzo tą historię, przeszłam przez samodzielną naukę gry na gitarze w momencie, kiedy zainteresowałam się muzyką bardziej rockową, czyli tych piosenek nie dało się zagrać już na pianinie. Potem miałam krótki epizod z perkusją. Później właśnie jak studiowałam w Poznaniu, były próby, żebym była częścią zespołu rockowego.

Supermocne. Słuchają państwo podcastu Radia Poznań. Pamiętasz swój pierwszy skomponowany utwór? Tak, pamiętam. Wiesz, to w życiu tak bywa, że coś ci się dzieje albo coś cię zmusza do czegoś, że coś. Ja miałam taką historię, że coś mi się stało z kolanem i byłam uziemiona w domu dwa miesiące. Właściwie to był taki czas, kiedy mieszkałam sama, odkrywałam ten program do tworzenia muzyki i w te dwa miesiące powstała moja pierwsza płyta, czyli moich pierwszych 11 utworów. I pierwszy utwór nosi tytuł Welcome Scissors i jest chyba ostatnim na tej płycie o tym samym tytule. Pierwsza płyta 19 lat temu. No i co? No i po dwóch miesiącach stanęłam przed takim faktem, że nagrałam 11 utworów, one są spójną historią, no i teraz je właściwie wydam.

Nawet mam wspólne wydawnictwa. I od tego czasu, od tego momentu twoja kariera jeszcze bardziej poszła i poszybowała po prostu na świat. Słuchaj, to był totalny początek. To był 2006 rok, ja sobie po prostu w domu zrobiłam 11 utworów, w ogóle wydałam, obwieściłam światu, że wydałam. I wtedy jakby wszystko się zaczęło, w takim sensie, że tutaj w Poznaniu głównie, zostałam przedstawiona jakby już jako absolwentka Red Bull Music Academy, temu tutaj środowisku rodzącemu się muzyki elektronicznej poznańskiemu. I to dla mnie było super istotne, dlatego, że ja nikogo nie znałam wcześniej, bo ja nie chodziłam do klubów. Nie, nie. Właściwie nie. To tworzyłaś sobie to w domu po prostu. Tak. W ogóle w oderwaniu od wszystkiego. Tak od wszystkich, nie wiem, od ludzi, od tego, co tak naprawdę się działo w tej muzyce na świecie.

Totalnie, totalnie właśnie jak u siebie, bo po prostu tam niezależnie od gatunku również, każdy kocha te dźwięki tak samo jak ja i to już jest jakby taka nić połączenia, że tak. I potem wróciłaś do Polski, do Poznania? Tak, no i wtedy zostałam jakby, nazwijmy to, zauważona, że w ogóle istnieje. Posypały się zaproszenia? Tak, w pewnym sensie tak. A pamiętasz takie pierwsze zaproszenia już do tych krajów, tam typu Stany Zjednoczone czy Chiny? Początek wyglądał tak, że ja wciąż miałam to przekonanie, że ja i tak robię bardzo niepopularną muzykę. W związku z czym sama się za to zabrałam i w tych pierwszych latach, chyba pierwszych dwóch, pisałam taki list, wysyłany nierzadko pocztą, na przykład do różnych festiwali w Norwegii, we Francji, w Grecji. Cześć, mam na imię Ania, tworzę muzykę jako Anon Bast.

To jest tak samo jak z tymi, nie wiem czy to masz w swoich notatkach, Muzykę klasyczną, którą zdarzało mi się grać koncerty np. Święto Wiosny Strawińskiego w Poznaniu zresztą. Ale przerabiałeś. Przerabiałam, dokładnie, bo to jakby nawiązuje do tego, bo to jest bardzo podobna historia, kiedy wchodzi się po prostu w umysł twórcy np. Strawińskiego, Igora i bierze się na warsztat jego Święto Wiosny i no wiesz, nie można z nim porozmawiać właśnie, może to i lepiej, czy ja wolę może, Wyłącznie przez dźwięki jakby odkryć, co on tak naprawdę chciał wyrazić. I wtedy ja staram się wyrazić to po swojemu. Wiesz co, jak tak czytałam też o tych miejscach, imprezach, wydarzeniach, festiwalach, w których brałaś udział w ciągu też ostatnich lat, to czy mogłabym zaryzykować takie stwierdzenie, że jesteś jednym z najbardziej znanych muzyków w Polsce, na świecie?

Po prostu rozdzieliłam to AN i ON i wtedy miałam to fajne takie trzy człony, An On Bast. Brzmiało to super dziwnie, ale poczułam, że z tym mam iść przez życie, więc po prostu idę. I jesteś An On Bast. Ania, Anna Suda, An On Bast, producentka, Muzyczny Towar Eksportowy Polski, Anno Domini 2025 i oby tak dalej. Bardzo dziękuję Tobie, że znalazłaś czas, że przypadkiem spotkałyśmy się w Poznaniu, że złapałam Cię akurat jak byłaś tutaj w mieście. Bardzo dziękuję za zaproszenie. Supermocne to Supermocne, także kibicuję tutaj jakby i Tobie i wszystkim, których zapraszasz. I wszystkim, którzy nas słuchają. Dziękujemy, do usłyszenia. Supermocne. Jeśli podobał się Państwu ten odcinek podcastu, zachęcamy do obserwowania naszego kanału, dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.

Zapraszamy też do słuchania programów Radia Poznań i na stronę www.radiopoznan.fm.

Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.