Studio wschodnie – o bezpieczeństwie polskich granic
Czy granice Polski są bezpieczne? Jak obecność Polski w strukturach NATO i UE oraz program Tarcza Wschód wpływają na poziom bezpieczeństwa naszego kraju? Jak możemy i powinniśmy odpowiadać na wyzwania związane np. z cyberatakami.Gościem „Studia wschodniego” była prof. Anna Moraczewska z Katedry Administracji Publicznej w Instytucie Nauk o Polityce i Administracji UMCS.
Oczywiście, to znaczy rzeczywiście możemy powiedzieć, że historia uczy nas, chociaż nie zawsze bierzemy pod uwagę te fakty. Zresztą to jest też powiedzenie wojskowe, że pokój jest tylko krótką przerwą między stanem wojny. Więc faktycznie ten pokój mieliśmy zapewniony tutaj przez dłuższy czas. Mówi się też o tym, że Unia Europejska, że Europa w jakiś sposób zapóźniły się w swoich takich działaniach prewencyjnych nazwijmy to, gdzie gospodarka rosyjska już dawno jest przestawiona na gospodarkę wojenną.
Natomiast państwa Unii Europejskiej dopiero jakby wchodzą w ten tryb, no i jak możemy zaobserwować wiele wiadomości jest o tym, jakie zbrojenia zakupujemy nowe, rozmowy między politykami dotyczą właśnie bezpieczeństwa, zagrożenia, także ten temat Wskazuje na to, że istnieje ryzyko kontynuacji i być może rozszerzenia konfliktu. Czyli Unia Europejska Europa, nazwijmy to świat zachodni musi nadrabiać pewne zaległości w związku z tym, że żyliśmy też przez lata w przeświadczeniu, że wojna za nami i nic nie wskazuje na to, że mielibyśmy w niej uczestniczyć.
Zdecydowanie tak. To znaczy przyjęto chyba taką strategię, państwa Unii Europejskiej przyjęły taką strategię wobec Rosji podobną czy Białorusi podobną do tych, która została przyjęta do takich państw jak Polska, jak Czechy, jak Słowacja, Węgry. To znaczy, że jeżeli będziemy te państwa liberalizować, jeżeli będziemy te państwa demokratyzować, jeżeli będziemy wchodzić z nimi w współpracę gospodarczą to staną się naszymi sojusznikami. I wobec Rosji stosowano dokładnie tą samą taktykę. Zresztą jak wiemy, Rosja w porównaniu z pozostałymi państwami, które nazwijmy to, dały się ugłaskać, ale też nie miały żadnych takich inklinacji, które Rosja historycznie od zawsze posiadała.
To Rosja jakby nie zrezygnowała ze swojej polityki, którą prowadziła od lat, a nawet setek lat, czyli tej rewizji granic. I to możemy obserwować. Właściwie w historii Rosji możemy mówić o pewnych takich kryzysach, czy nawet tych okresach smuty takiej współczesnej, gdzie Rosja podnosiła się Ale Rosja posiada też istotne zasoby naturalne, które były kluczowe dla Unii Europejskiej, dla państw. Podobnie zresztą jak dla Polski, od których się uzależniliśmy. Czyli prowadzenie interesów, biznesów uśpiło czujność Zachodu wobec Rosji?
Testuje środowisko międzynarodowe. Pamiętamy, że naruszyła przestrzeń Turcji. Turcja momentalnie zestrzeliła... No i trzecia wojna światowa nie wybuchła pani profesor wtedy, prawda? Co więcej, relacje między prezydentem Erdoğanem a Putinem wcale się nie pogorszyły. Tak, są bardzo dobre, oczywiście, że tak. Ja tylko jeszcze dodam, Turcja druga armia Sojuszu Północnoatlantyckiego. Oczywiście, oczywiście. No więc właśnie, to znaczy, mam wrażenie, nie jestem znawcą Rosji, ale Rosja w swojej strategii ceni sobie partnerów odważnych i bezprecedensowych. Natomiast traktuje państwa europejskie Trochę jak takich właśnie zmanierowanych przez liberalizm i demokrację, którą określa bardziej jako formę anarchii, niezdolnych do adekwatnych reakcji podmiotów prawa międzynarodowego.
Ociśnie się na usta słowo uległość. Tak, zgadza się, zgadza się. Czyli tutaj pokazuje na to, że Unia Europejska, państwa Unii Europejskiej są właśnie podatne, są wrażliwe i jakby wskazują na to, że jednak boją się, boją się zaczepić tą Rosję, boją się takiej bezpośredniej reakcji, co oczywiście z drugiej strony możemy uznać za racjonalne zachowanie, nie to, że ja uważam, że tutaj powinno być od razu, prawda, Jest to zupełnie inna taktyka, ale na pewno Rosja bardziej ceni sobie taką bezpośrednią reakcję, gdzie wie, ok, tutaj nie możemy, musimy się powstrzymać.
Wie na ile może, czy nie może sobie pozwolić. Natomiast Unia Europejska zazwyczaj pozwalała na wiele tego typu rzeczy. Wiemy przecież, że to nie tylko polska przestrzeń została naruszona. Mamy do czynienia z Estonią, mamy do czynienia z Rumunią. Poza tym w Monachium też zostały wstrzymane loty lotnicze, bo też mieliśmy do czynienia z jakimiś dronami. Destabilizacja i w Danii. Zgadza się, zgadza się. No już nie wspomnę o Morzu Bałtyckim, gdzie tutaj właściwie mamy ewidentne przykłady naruszenia. Tutaj jest trudno, bo cały czas mówi się o tym, że nie ma bezpośrednich dowodów. No ale to jest, nazwijmy, taka tajemnica poliszynela. Wszyscy mówią, no nie wiemy, nie ma dowodów, ale wszyscy wiedzą o co chodzi. Że jednak jest jak i przemyt ropy naftowej,
Pani profesor wspomniała, powołała się Pani na przykład dronów i może w tym kontekście chciałbym zapytać o to, co o naszym bezpieczeństwie Polski, Sojuszu Unii Europejskiej pokazały te wrześniowe Ataki dronowe, które naruszyły polską, choć nie tylko przestrzeń przecież powietrzną. Także były to incydenty, które dotknęły tutaj województwo lubelskie. Więc tak, oczywiście z perspektywy tutaj naszego regionu czy regionu przygranicznego, one zdecydowanie powiedzmy wywołały większy efekt takiego obrazu i strachu, że to znaczy, że wszystko może przekroczyć tą granicę.
No trzeba powiedzieć, że faktycznie ta perspektywa Unii Europejskiej i NATO podniosła, znaczy został podniesiony trochę alert związany właśnie z tymi aktami. Zwłaszcza tak jak wspominałam wcześniej, że no i tutaj pan redaktor też o tym powiedział, że nie jesteśmy jedynym podmiotem, którego ta przestrzeń została naruszona. Mieliśmy też te balony z przemytem, które możemy się zastanawiać, czy to rzeczywiście celem był przemyt, czy to również był jakiś element gry politycznej, żeby pokazać, że możemy na przykład przerzucić też coś. Więc na pewno Polacy obserwują skuteczność działania tutaj wszystkich służb bezpieczeństwa, więc na pewno dobrze, jeżeli my wiemy, że te obiekty zostały przechwycone, zostały odnalezione.
Więc my jesteśmy w procesie dopiero wchodzenia w ten nazwijmy to tryb wojenny. Ja nie chcę tutaj straszyć, że my wchodzimy w tryb wojenny, ale przygotowujemy się na potencjalne zagrożenie. Co oczywiście jest bardzo potrzebnym działaniem. To jest z zakresu zarządzania ryzykiem. Zawsze powinniśmy przewidywać i scenariusze pozytywne i scenariusze negatywne. Natomiast uwzględniając działania Rosji, na pewno rysuje nam się ten scenariusz negatywny, więc i działania NATO, i działania Unii Europejskiej, ta aktywność różnych systemów bezpieczeństwa jest zdecydowanie większa niż mieliśmy do czynienia jeszcze przed 2022 rokiem.
Polska przygotowuje się do tego. Dodatkowo trzeba pamiętać o tym, że ten program jest spójny z działaniami podejmowanymi przez Litwę, Łotwę i Estonię, też na swoich granicach zewnętrznych, ale także Finlandię. Więc tutaj też tworzy nam się jakby cała taka linia na wschodzie, gdzie państwo oczywiście to jest program państwowy, narodowy, ale w przypadku Tarczy Wschód dostał on finansowe wsparcie ze strony Unii Europejskiej. Państwa Bałtyckie przyłączyły się również tutaj jakby do tworzenia tego systemu, który ma być spójny, bo jak wiemy, no też mamy ten przesmyk suwalski, który często jest wspominany o tym, że jest takim... Ten najsłabszy punkt.
Znowu mieliśmy do czynienia z polaryzacją społeczeństwa, polaryzacją polityków. To też była wykorzystywana gra przez polityków, czy stawiać, czy nie stawiać. Więc to na pewno wywołało efekt, na który oczekiwała Rosja, że społeczeństwo się podzieliło. Oczywiście nie możemy tutaj pominąć kwestii wykorzystania imigrantów. Ludzi, którzy bardzo często są w sytuacji zdesperowanej. To są ludzie, którym obiecuje się gruszki na wierzbie, Którym organizuje się transport pod granicę Unii Europejskiej.
5,5 metrowa bariera, która powstała na granicy polsko-białoruskiej miała zahamować przepływ tych imigrantów, ale no właśnie musimy też znać tą drugą stronę, czyli że ci imigranci byli po prostu Elementem gry tego całego systemu, nie uważam, że to tylko Białoruś w tym uczestniczyła, ale była to po prostu program rosyjsko-białoruski. Dlatego, że Rosja nauczona doświadczeniami Unii Europejskiej z 2015 roku, kiedy mieliśmy tą presję migracyjną. Pierwszy kryzys migracyjny. Zgadza się. Zobaczyła, że to naprawdę wprowadziło cały system Unii Europejskiej w kryzys. Zaczęto przewracać kontrole na granicach wewnętrznych.
Państwa nie wiedziały jak sobie radzić. Pewnego rodzaju chaos. Zaczęto na szybko organizować hotspoty. No ogólnie rzecz biorąc to była sytuacja, która wskazała na słabość Unii Europejskiej pomimo Już wtedy istniejących systemów, które miały tymi granicami zarządzać, przecież tak samo działania Frontexu, które zajmuje się tylko granicami zewnętrznymi Unii Europejskiej, no wskazały, że... Czyli to straż graniczna Unii Europejskiej, prawda? Tak, tak, że to nie działa. Więc Rosja jakby obserwując to stwierdziła, OK, możemy zrobić znowu to samo, tak? No i zobaczymy jak będą sobie z tym radzić.
Proces produkcji min przeciwpiechotnych zakopujemy i to jest dwa dni i robota jest zrobiona. Nie, w wojskowości ta decyzyjność to jest naprawdę bardzo długi proces. Oczywiście, jak już mówiłam, my jesteśmy W tym momencie w takiej, powiedziałabym może nie jeszcze sytuacji kryzysowej, ale sytuacji takiej, gdzie wiele decyzji jest podejmowanych szybciej, więcej jest tych decyzji, co na pewno nosi znamiona sytuacji kryzysowej, bo też mamy świadomość, że czas jest krótki, że musimy to przygotowanie W razie jakiegoś ataku na jakimś poziomie przygotować. Więc ja uważam, że też z punktu widzenia politycznego, jeżeli Unia Europejska dofinansowuje i wspiera tą Tarczę Wschód, jeżeli mamy właśnie dodatkowe środki na bezpieczeństwo granic, to zdecydowanie świadczy to o tym, że jest to bardzo dobry ruch i pomimo, że mówimy o granicy lądowej,
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tomasz Nieśpiał przywita gościa, profesorą Annę Moraczewską, z katedry Administracji Publicznej UMCS, aby porozmawiać o bezpieczeństwie polskich granic.
Profesor Moraczewska analizuje zagrożenia z Rosji i Białorusi, podkreślając zwiększenie narażenia Polski na działania wroga.
Profesor Moraczewska omawia strategię UE wobec Rosji, podkreślając liberalizację i demokratyzację jako sposobu na utrzymanie pokoju.
Profesor Moraczewska omawia zagrożenia związane z naruszaniem granic, w tym przekroczenia powietrzne, i testowanie suwerenności Polski.
Profesor Moraczewska analizuje strategię Rosji i jej wpływ na zachodnie strony, podkreślając uległość i brak reakcji Unii Europejskiej.
Profesor Moraczewska omawia różne formy hybrydowych zagrożeń, w tym cyberatak, dezinformację i naruszenie infrastruktury, podkreślając potrzebę krytycznego myślenia.
Profesor Moraczewska omawia reakcje na ataki dronów i zagrożenia bezpieczeństwa, podkreślając potrzebę wzmocnienia ochrony granic.
Rozmowa koncentruje się na programie Tarcza Wschód i jego celach, w tym na systemie odstraszania granic oraz na jego zgodności z działaniami państw bałtyckich i Unii Europejskiej.
Przedstawianie historii muru na granicy polsko-białoruskiej, jego wpływ na politykę i migracje, oraz analiza jego efektów i konsekwencji.
Analiza działań Unii Europejskiej i Rosji w kontekście migracji i bezpieczeństwa granic, w tym na programie Tarcza Wschód i jego zgodności z konwencją ottawską.
Podsumowanie rozmowy i podkreślenie przyszłych wyzwań związane z bezpieczeństwem granic Polski.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy granice Polski są bezpieczne? Jak obecność Polski w strukturach NATO i UE oraz program Tarcza Wschód wpływają na poziom bezpieczeństwa naszego kraju? Jak możemy i powinniśmy odpowiadać na wyzwania związane np. z cyberatakami.
Gościem „Studia wschodniego” była prof. Anna Moraczewska z Katedry Administracji Publicznej w Instytucie Nauk o Polityce i Administracji UMCS.