Pozgłos (7) Rozmowa z duetem Rat Kru, który tworzą Paweł Horbowy i Witold Skrzypczak
Jak brzmi Poznań? Czy to kakofonia kleksonów na rondzie Śródka, zaśpiewy stadionowych kibiców, a może szum drzew w parku Cytadela? To też, ale dźwięki Poznania to przede wszystkim rockowe riffy, hip-hopowe bity i jazzowa synkopa. Pozgłos to podcast o ludziach tworzących unikalną melodię miasta. Jest częścią Dynksa. Dynks.poznań.pl, którego wydawcą jest Estrada Poznańska. Zapraszam do czytania, oglądania i słuchania. Remigiusz Różański. Ejo cześć, witajcie kochani i kochane w kolejnym odcinku Pozgłosu. Dzisiaj świętujemy, bo dekany temu zawiązał się jeden z najbardziej charakterystycznych duetów na poznańskiej scenie, czyli Rat Crew. Paweł Chorbowy i Witold Skrzypczak, Winogradski Lew i Rat One od 10 lat porywają tłumy do tańca betonową sambą.
Muza Rat Crew to elektronika, której gatunkowe etykiety się po prostu nie trzymają. Pawle, Witku, bardzo mi miło, że przyjęliście moje zaproszenie. Nam jest bardzo miło, dziękujemy za zaproszenie. Witamy serdecznie. Jesteśmy gotowi do wykonania rozmowy. Ciebie i wszystkich słuchaczy. Witamy serdecznie. Jako, że świętujecie w tym roku 10 lat, no to postanowiłem, że przejdziemy sobie od początku do końca, powspominamy sobie co nieco, wyciągniemy jakieś anegdoty. Ale zanim przejdziemy do tych anegdot, no to chciałbym trochę się zastanowić, czy spoglądacie też w przyszłość. Bo w kawałku Go Rad Crew, nawijasz Pawle, nie wszystko musi mieć sens, ale wszystko musi biec gdzieś. I czy po tych 10 latach na scenie wiecie już, dokąd właśnie to wszystko zmierza, Rad Crew jako projekt?
I tak to jakoś wyszło, to płyta powstała w ciągu paru dni właściwie, tak naprawdę. Poznaliście się w liceum, tak? W liceum, tak. I wracając do tej płyty, jeszcze to było dla mnie fajne, bo jak robiąc tą płytę, pamiętam, gorycz raza się jakoś spinąłem, żeby ta płyta była super i zawsze jest tak, że jak się spinasz, to po prostu się zepniesz i nie masz tego nerwu, a tu miałem totalny luz, bo już mi na tym nie zależało w ogóle. Tak, nie mieliśmy żadnych oczekiwań, bo właściwie stwierdziliśmy, no dobra, jest, no to róbmy sobie tą muzykę i zobaczymy, co wyjdzie. No ale jakoś tak się te losy ułożyły, że że 10 lat już jesteśmy razem. Pod kątem takim muzycznym. I wtedy właśnie jak się odepniesz i dostaniesz trochę luzu, a jednak skills zostaje, to po prostu coś fajnego może wyjść. I tak powstała pierwsza płyta Rad, która wyszła w 2017 roku, 4 marca.
Ja w międzyczasie zrobiłem swój solowy projekt, który nazywał się Audorio Alexis, gdzie zacząłem produkować muzykę, ale też chyba wziąłem sobie za dużo kwestii związaną z tym, bo jeszcze zacząłem śpiewać. Ale niestety nie czułem się jako taki pełnoprawny lider na scenie. No i to też się rozsypało, no i to było też takim zaczątkiem pierwszych właśnie bitów pod pierwszą płytę Rad, gdzie już się z Pawłem znowu spiknęliśmy po tych tam 10 latach właściwie niewidzenia się i każdy tam dubał swoje. Także to... Znam tę historię jak własną kieszeń. A powiem ci jeszcze, jak ojciec kiedyś poloneza przywiózł z Warszawy i był beżowy, a miał być czarny. No mogę tą historię opowiedzieć. Nie, dobra, nie, że to powiem. Chodziło o to, że tych wywiadów było tyle i ja w tej historii powinienem być, a ten nie zna moje. Bo one się powtarzają gdzieś tam.
Zrobiłem ostatnią relkę, że wpłacacie mi blikiem pieniądze, bo miałem urodziny. Ludzie popłacali, Maciej mi nie oddał. Nie wpłacajcie. No chyba, że mi. Jakby dziewięć i dziesięć, to totalnie rozumiem, lepiej zaokrąglać do dziesięciu. Jedenastu to już jest od razu dwadzieścia, nie ma się co rozdrabniać. Pieniądze, tak. Pieniądze, wszystko należy zaokrąglać. Ale jak już tak właśnie te anegdoty, to pod tym postem poprosiliście, czy też ludzie zaczęli wypisywać właśnie anegdoty związane z waszymi koncertami. Pierwsze wspomnienia z Rad Crew, jak się zapoznali z waszą muzą, jakie jest jakby takie najbardziej wyraziste wspominka koncertowa. No i zastanawiam się, jak po tej właśnie dekadzie od tych pierwszych nagrywek, jest to po prostu czytać i zdać sobie sprawę, że wow, tyle ludzi ma po prostu wspomnienia jakieś z wami.
Piosenkę za piosenką, ale teraz padliśmy w pułapkę, bo zrobiliśmy z dziewięć takich bardzo mocnych bęgierów i w sumie Zawsze te płyty sami się układały, a teraz zrobiliśmy tak ostry materiał. Hepaś to był chyba najlżejszym utworem z tego repertuaru. Posłuchałem tego całego w domu, tej całej płyty i mówię, kurde, każdy kawałek jest super, ale całościowo tego nie można słuchać, bo czujesz się jak byś wyszedł po prostu z kopalni, jak chcieliby ci kuli i młotem nad głową, bo tak to naprawdę jak black metal, nie? Generalnie jak się zbliżamy już do pracy nad płytą, to Paps ma taki jakiś zamysł, który mówi, słuchaj Witold, a może zróbmy tak, tak, tak. Ja się temu generalnie poddaję, jakby nie dyskutuję, tylko że potem to ewoluuje, bo jak posłuchamy, że trochę zabrdaliśmy w jakiś ślepy złeb, to gdzieś tam... Teraz zabrdaliśmy z tą nową, no i teraz do tych dziewięciu utworów dorabiamy dziewięć kolejnych, żeby trochę złagodzić i poprzebijać tamte.
Możesz przybliżyć? Czy nie chcesz rzucać? Nie, nie chcę nikogo komplementować. Nie, nie. Spytałem też o to, bo jak wspomniałem na początku ten utwór Go Rad Crew, no to tam też rzucasz właśnie nazwiskami. Tam pada DJ z Cypress Hill, tam pada Biggie. Także zastanawiałem, czy to gdzieś tkwi. No to akurat właśnie trafiłeś to, co mi się podobało. Ale to wiadomo, że to jest ze starych czasów. No i fajnie. Stare dobre czasy, ale my jednak tkwimy w współczesności i Rat Crew jest jej częścią. Ale też jeżeli nie jesteście właśnie bliscy rapu i rzeczywiście jest w tym prawda, że melodoklamacja to jest tylko jakaś tam forma wokalna i należy od razu przypisywać do gatunku.
Ale bardziej takiego rockowego jak dżem niż jak Black Sabbath. Hahaha! To nie elektronika, to nie rap, to jest po prostu rad crew. I wydaje mi się, że rzeczywiście, gdy przychodzi się przez wasze utwory, to jest tam jednak brzmienie silnie autorskie. I ja cenię je najbardziej za tą nieprzewidywalność, że ono nie jest skonwencjonalizowane. Słuchając go, nie wiem do końca, gdzie mnie zaprowadzi. Ale jak już wspomniałeś o tej energii na koncertach, że słuchaliście punku, wywodziliście się tam. Jest też jeden utwór, który w tytule nawiązuje do punkowości. On też jest taki agresywny beat. Funk Crew chyba z Winograd. Tak jest, pierwszy utwór z Winograd. Lubię tę piosenkę bardzo. Ona też jest energiczna. Tam nam gitarę nawet dogrywał Rudolfo z Armii.
W Winogradzie piękna dzielnica. Osiedle Zwycięstwa. Osiedle Podlipami. Teraz tam nasz Maciuś mieszka na Podlipami. Kiedyś tam było osiedla Kraju Rad. Kraju Rad. Zmienili na Zwycięstwa. A powiedz mi, to liceum nasze też należało do Winogradzy? Nie, Bonin. Bonin, Bonin. No właśnie, Bonin. Kraju Rad, Zwycięstwa. Co tam jeszcze było? Co tam jeszcze zmienili? Kosmonautów zostało? Kosmonautów zostało. Wichrowe wzgórza są nowe. A ty skąd jesteś? Mieszkałem przez pięć lat właśnie na wichrowych wzgórzach. Okej. Tak, więc tam te rejony mniej więcej znam. W wysokim wieżowcu? Nie, w tych maluszkach. One były cudowne. Ale jednak jak w tym wysokim mieszkasz na ostatnim piętrze, to jednak tam są wichry.
Ksywy zawsze były waszą mocną stroną. Ksywy, nazwy zespołów, to zawsze było to, tam siedziało, twórczy ferment. Ale jak już sobie przechodzimy przez winogrady, to po winogradach, zdaje się, że zaraz po winogradach, był kombi rad. Wasza epka, gdzie... W zasadzie aranżowaliście od nowa. Tam pojawiały się też nowe zwrotki, nowe aranże, utworów kombi. Tam są trzy utwory. Grzegorz Skawiński pojawia się na refrenach. To jest zaskoczenie, jak sobie ktoś zna waszą muzykę, to ono się wydaje dosyć organiczne, mamy jednak ten klasyczny synthpop, on się jednak miesza z tymi wpływami Eurodance'u, które gdzieś u was są i też niektórymi synthpopowymi.
Dzięki temu to jest też epka rad król, a nie jakiś aneks do kombi. Poszły konie po betonie. Tak. Ale właśnie myślę o tej współpracy, gdzie ona jest zaskakująca. Ale coś mi się krzywisz. Ja się krzywię? Ja się krzywię? Inaczej, ja zadanie wdać. Coś mi nie pasuje. Może przejdźmy do rzeczy, a nie tam jakieś, wiesz, tam bokami będziemy. Coś mi nie pasuje. Zaraz to wytłumaczymy. Wszystko jest okej. Ja przepraszam. Przepraszam, jak uraziłem. Ja zaczynam dopiero. Nie chciałem. Żartowałem. Współpracę. Współpracę, kombi, Grzegorz Skawiński. Myślę sobie o ludziach, którzy się pojawiali na waszych płytach, więc Merys Polski, Paprodziad, Grubson był też w kawałku.
Także Regularność teraz ukazywania piosenek będzie właśnie comiesięczna. Regularność będzie naszą mocną stroną. Możemy się spodziewać... Plus minus dwa tygodnie. Możemy się spodziewać jakiejś jubiliuszowej trasy. Jasne, jasne. Myślę, że tak. Tak, tak. Na jesień. Albo nawet nie, nawet wcześniej. Nawet wcześniej, może latem już, znaczy nie, na jesień. Na jesień, myślę, na pewno my to nazwiemy jakoś, żeby to nie było po prostu, że gramy koncert, tylko że to będzie po prostu w tym cyklu tego świętowania, tego dziesięciolecia, także no wszystko się mieli w głowach na razie, pomysł. A jeżeli chcecie świętować dziesięciolecie Rad Crew, to raz, słuchajcie ich płyty, dwa, możecie też jakieś kupić, to też jest zawsze dobra opcja.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast zaczyna się od przedstawienia muzyków i ich projektu Rad Crew. Dyskusja o znaczeniu muzyki w ich życiu.
Paweł i Witold opowiadają o swojej przyjaźni i jak zaczęli tworzyć muzykę razem.
Rozmowa o początkach tworzenia muzyki, pierwszej płyty Rad Crew i jej powstaniu.
Witold opowiada o swoich innych projektach, takich jak Tempfolder, Hello Dog i Audorio Alexis.
Rozmowa o anegdotach z życia, takich jak historie z samochodów i miłosne doświadczenia.
Wspomnienia o dziesięciu latach istnienia Rad Crew i ich wpływ na życie muzyków.
Rozmowa o anegdotach związanych z koncertami Rad Crew i ich wpływie na słuchaczy.
Wspomnienia o 2020 roku i jego trudności dla muzyków.
Rat Kru opowiada o doświadczeniach z koncertów, energii na scenie i współpracy z innymi zespołami.
Rat Kru opisuje swoją relację z dzielnicą Winograd, w której pochodzili, i jej wpływ na twórczość.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.