Po co prawnikom nowe technologie? dr Paweł Kowalski, Aleksander Hyżorek
Truizmem byłoby powiedzieć, że obszar nowych technologii jest niezwykle dynamiczny i wiąże się z ciągłymi zmianami, w tym tymi prawnymi. Nowe technologie, to coraz częściej używane w świecie prawniczym pojęcie, które dla niektórych nadal bywa zagadkowe. Postęp technologiczny, dostęp do elektronicznych systemów informacji prawnych, optymalizacja pracy prawnika z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, ale także dbałość o to, aby rozwój nowych technologii następował zgodnie z prawem, to jedne z największych wyzwań. Uwzględniając skalę tych działań należy zadań sobie pytanie, czy nauka przyszłych prawników nowych technologii powinna być obowiązkową częścią ich edukacji? Czy czasami nie jest to już zagadnienie na tyle techniczne, że jednak nie powinno być częścią programów studiów na kierunku prawo? Czy cyberbezpieczeństwo jest ważnym elementem, który podczas takich studiów powinien być poruszany? Na te i wiele innych pytań odpowiadać będzie radca prawny dr Paweł Kowalski, wykładowca Uniwersytetu SPWPS w rozmowie z prawnikiem Aleksandrem Hyżorkiem. Strefa Prawa Uniwersytetu SWPS jest projektem popularyzującym wiedzę z dziedziny prawa na wysokim merytorycznie poziomie. Skomplikowane zagadnienia prawne przybliżamy w przystępny i ciekawy sposób. Od listopada 2025 wszystkie treści o prawie i jego zastosowaniach znajdziesz na kanale Strefa Wiedzy Uniwersytetu SWPS. Więcej o projekcie: https://strefawiedzy.swps.pl/
Natomiast to, co jest ciekawe, To jest poziom rozwoju tych nowych technologii i jak bardzo one się zmieniają, jednocześnie zaskakując trochę nas, to znaczy dzisiejsze możliwości, pojawienie się dużych modeli językowych, pojawienie się kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu programów czy kilkuset dedykowanych specjalnie prawnikom powoduje, że my nagle musimy stanowić się Co z tego wielkiego gąszczu tych wszystkich możliwości zastosować, żeby faktycznie osiągnąć pożądany efekt? A powiedz mi, bo tak naprawdę zastanawiałem się, od kiedy my możemy mówić, że w prawie te nowe technologie obowiązują, bo przyznam szczerze, że jak sięgam pamięcią, byłem na moich pierwszych praktykach jako student w kancelarii, dostałem bardzo ambitne zajęcie w postaci archiwizacji dokumentów i pamiętam, że w archiwum znalazłem taki szereg dyskietek, które później zamieniły się w płyty.
I to były pierwsze wersje Leksa. Jak zapytałem mojego ówczesnego szefa, właściciela kancelarii, czymże to jest, to powiedział, że no kiedyś tak wyglądał właśnie system, jeden z największych systemów informacji prawnych, który był po prostu na bieżąco do kancelarii dostarczany, jak oczywiście była aktualizacja ustaw, komentarzy, orzeczeń. No teraz to mamy w internecie tak naprawdę odświeżane trzy, cztery, pięć razy na godzinę podejrzewam. Natomiast powiedz mi, czy już wtedy te dyskietki i płyty CD, które dostarczano, dostawcy dostarczali to oprogramowanie, czy to były już wówczas nowe technologie, czy jeszcze nie ten etap i nie ten czas? Każda technologia, która się pojawia, jest technologią nową, czyli tak samo jak były dyskietki, tak pewnie wcześniej, zakładam, że były aparaty cyfrowe, przed aparatami cyfrowymi, aparaty analogowe.
które potrafią połączyć już zdobyte doświadczenie, duże, właśnie z nowymi technologiami, czyli tu jednak ten sojusz wydaje się być najbardziej korzystny, ale jak powiedziałem, przy pewnych sprawach, przy pewnych powtarzalnych sprawach, to doświadczenie, które jest, nie wymaga jeszcze, nie wymusza tej działalności, chociaż pamiętajmy, że już mamy doręczenia elektroniczne i inne rzeczy, więc nawet te osoby, No tak, bo ustawodawca tego wymaga dokładnie, czyli innymi słowy najlepszym miksem jest doświadczenie zawodowe plus nowe technologie, które mają, jak rozumiem, ułatwiać pracę prawnika, ale czy ją nie zastępować. Mam wobec tego jeszcze jedno pytanie, bo zawsze, szczególnie kancelarie, które dopiero się rozwijają, to pytanie zadają.
Ponieważ jeszcze parę lat temu, pamiętam, że była głośna dyskusja pod kątem tego, że w kancelariach, no w większości, dajmy na to, sprawy są zaewidencjonowane jeszcze w Excelach, wszyscy mają papierowe akta, a klienci jednak chcieliby już mieć dostęp do dokumentów ze swojej sprawy sądowej, którą zlecili kancelarii w każdym momencie, niezależnie w jakim miejscu świata się znajdują, po prostu poprzez Kancelarie były sceptyczne we wprowadzaniu i kupowaniu jakichś oprogramowań, które mogłyby takie coś umożliwić z uwagi na to, że wiązały się z tym koszty, na które głównie te małe kancelarie sobie nie mogły pozwolić. Czy twoim zdaniem kosztowne jest wykorzystanie dzisiaj nowych technologii w pracy prawnika? Czy ta perspektywa przez lata się zmieniła, czy nadal jest to przyjemność, na którą sobie nie mogą wszyscy, szczególnie ci początkujący, pozwolić?
Znów pytanie jest bardzo szerokie. Z jednej strony na pewno dobre, dedykowane programy kosztują, ale tak naprawdę każdy z nas musi korzystać z jakiegoś programu, z orzeczeniami z bazy jednej czy drugiej firmy i od tego nie możemy uciec. Natomiast to, co się ostatnie miesiące pokazują, że wiele programów się pojawia, które nie są bardzo drogie. I teraz rozwiązania np. Microsoftu dzisiaj są tak skonstruowane, że w skali roku one wcale nie są drogie, a potrafią być bardzo pomocne. Oczywiście jest tak, że duża kancelaria będzie miała najczęściej swój własny dedykowany system, który będzie robiony na jej zamówienie i który będzie zmieniany tak, jak ona prosi i będzie płaciła za to duże pieniądze.
To jest przywilej bycia obsługiwanym przez swoją kancelarię, ale oczywiście to będzie podnosiło też koszty końcowe, czyli koszty klienta. Natomiast małe kancelarii dzisiaj są w stanie bardzo się dobrze już na tych elementach, które są na rynku, wesprzeć. Natomiast tu są inne problemy, na które warto zwrócić uwagę, na takie, które są związane na przykład z prywatnością, z bezpieczeństwem danych. Dzisiaj znajdujemy się trochę w próżni, to znaczy oczywiście mamy przepisy ogólne, sezoogólne, na bazie których możemy te sprawy pilnować, natomiast pamiętajmy, że Cała sztuczna inteligencja u nas dzisiaj będzie niedługo już ujęta w ramy EI-Aktu, rozporządzenia dotyczącego sztucznej inteligencji, które już zostało uchwalone przez Radę i jeszcze nie zostało opublikowane, przynajmniej do wczoraj nie zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw Unijnych, wejdzie w życie w ciągu
Names mentioned. Zrozumiałe. Z drugiej strony pamiętajmy, że takie sprawy jak bezpieczeństwo związane z codziennym użytkowaniem tego, że te elementy są przesyłane drogą elektroniczną, mogą powodować, że gdzieś ktoś te dane pobierze. Czyli tutaj tak naprawdę kwestia jest, jak to robić bezpiecznie. I tutaj ja uważam, że to jest cały czas miękkie podbrzusze prawa, zwłaszcza mniejszych kancelarii, bo rozwiązania, które gwarantują duże bezpieczeństwo są kosztowe.
...że telewizor wyprze kino, że radio zostanie wyparte przez telewizję i tak dalej. Natomiast ja twierdzę, że na dzisiaj sztuczna inteligencja nas nie zastąpi. Natomiast widzę, i zaraz za chwilkę dam przykład, że osoby, które korzystają z wsparcia technologicznego, tego nowoczesnego, są w stanie być o wiele bardziej skuteczne niż osoby, niż osoby, które z tego nie korzystają. I dla podparcia tej swojej tezy powiem, że robiłem szkolenie w jednej z większych kancelarii w Polsce, która zatrudnia ponad tysiąc osób. I po szkoleniu, rozmawiając z właścicielem, dowiedziałem się, że on stwierdził, że widząc jak bardzo jest w stanie przyspieszyć pewne działania, oczywiście pod pewną kontrolą,
No dzisiaj ja pamiętam jeszcze jak maluchy jeździły po ulicach i nagle zniknęły. Dzisiaj jak ktoś widzi malucha to patrzy na niego jak na jakieś takie To jest Fiat 126P, jakby ktoś z młodszych nie wiedział i dzisiaj patrzy się na to jak na takie zdjęcie, które nie było. Kiedyś mieliśmy polonezy powszechne w całej Polsce, wszędzie, teraz praktycznie ich już w ogóle nie ma, więc te zmiany następują i rynek tak naprawdę dyktuje, co jest dla niego bardziej pożądane. To ja sobie pozwolę wrócić do tego, co powiedziałeś, że przeprowadzałeś szkolenie dla kancelarii, która zatrudnia ponad tysiąc osób. Czy to nie jest tak, że jeżeli wszystkich wyposażymy w tą wiedzę a propos nowych technologii, to zaraz z tysięcznej kancelarii zrobi się sześciusetosobowa kancelaria, bo jednak nie będzie tych czterystu potrzebnych?
I to pytanie od razu mogę powiedzieć wiąże się z tym, że studenci też często mnie pytają, czy to nie jest tak, że nowe technologie wyprą prawników w swojej pracy. No, anegdota, która jest na wydziałach prawa opowiadana, to brzmi pewnie tak, że prawnicy, którzy nie nadążą za nowymi technologiami, stracą pracę, natomiast ci, którzy będą nadążali, będą wykorzystywali tą pracę, zachowają i będą w niej jeszcze lepsi. Jakbyś odniósł się do takiego sformułowania? Bardzo chciałbym zapewnić właśnie studentów, że nie ma ryzyka zmniejszenia się osób na rynku pracy, ale jednak byłoby to nieprawdziwe stwierdzenie. Faktycznie jest tak, że zwłaszcza wśród młodych ludzi, ci, którzy się do tego elementu nie dostosują, mogą mieć duże problemy gdzieś, żeby się utrzymać, dlatego że pamiętajmy, dla właścicieli kancelarii
A powiedzmy jeszcze, bo teraz rozmawialiśmy dotychczas o sektorze nieco komercyjnym, kancelaria adwokackie, radcowskie. Wspominałeś o sądach, prokuraturach, organach ścigania i powiem Ci, że jakiś czas temu zauważyłem bardzo duże zdziwienie na twarzy jednego z klientów, kiedy powiedziałem mu, że musimy iść sfotografować akta w sądzie. I on tak zapytał, no ale to nie można ich jakoś pobrać w PDF-ie? No i tak trzeba mu było odpowiedzieć, że no nie, no sądy jeszcze aż tak, poza jednym wyjątkiem w postępowaniach sądowo-administracyjnych, ale to tylko akta sądowo-administracyjne, a nie administracyjne, aż tak daleko sądy jeszcze nie poszły. No i nadal wygląda to w ten sposób, że albo ktoś pójdzie i sfotografuje ręcznie swoim telefonem czy aparatem zdjęcia, akta, które zostaną mu udostępnione, czy po prostu wystąpi się o kserokopię. Czy być może tutaj nowe technologie mogłyby jakoś wspomóc pracę sądów, czy być może jeszcze w jakimś zakresie, który widzisz?
Więc my będziemy uczyli jak z tego korzystać. Po pierwsze, zgodnie z prawem. Po drugie, zgodnie z etyką i w sposób taki, który umożliwi lepsze odnalezienie się na rynku. To, co jest jednym z takich Elementem rozpoznawalnym SWPS-u to jest stworzenie tzw. zajęciów legal skills, skills prawniczych, które utworzyliśmy, które nasi studenci na pierwszym roku mają, które umożliwiają tym studentom już po tym pierwszym roku bardzo często rozpoczęcie praktyk w kancelariach i ich umiejętności są bardzo wysoko oceniane. Udało nam się pracować metodę, która faktycznie powoduje, że oni wykonując co tydzień jakieś dziesiątki dużych prac są w stanie nabyć bardzo unikalnych umiejętności.
Na pewno wyszedłem po nich dużo bogatszy o wiedzę ogólną, z której mogę do dzisiaj korzystać, ale jednak dzisiejsze potrzeby rynku są inne i ta historia powszechna To jest dobra w rozmowie, w dyspucie, ale na rynku dzisiaj się nie przydaje, więc wykonaliśmy tego przemodelowania i bardzo mocno idziemy w tą stronę, że człowiek, który ukończy SWPS, czy po trzech, czy po pięciu latach, jest osobą, która jest w stanie od razu wejść na rynek, a bardzo często Wchodzi na ten rynek jeszcze w trakcie studiów, bo to, co faktycznie się dzieje, to jest bardzo często, jak przychodzą jakieś znane kancelarie, żeby polecić im kogoś właśnie do pracy, to się okazuje, że wśród tej puli studentów, którymi się opiekuje, wszyscy już gdzieś pracują.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Dr. Paweł Kowalski i Aleksander Hyżorek omawiają pojęcie nowych technologii w kontekście prawa i podkreślają ich znaczenie w pracy prawników.
Dr. Kowalski omawia, jak nowe technologie są już stosowane przez prawników i studenci, takie jak program LEKS.
Dr. Kowalski wyjaśnia, jak nowe technologie wpływają na pracę prawników i zmieniają sposób prowadzenia spraw.
Dr. Kowalski opisuje, jak technologie pojawiają się w prawie i podkreśla, że prawo jest konserwatywnym systemem.
Dr. Kowalski i Hyżorek dyskutują o potrzebach nowych technologii dla prawników i kosztach ich zastosowania.
Dr. Kowalski omawia zagadnienia bezpieczeństwa i prywatności w kontekście nowych technologii i prawa.
Dr. Kowalski podkreśla, jak nowe technologie wpływają na medycynę i podaje przyszłościowe trendy w prawie.
Dr. Kowalski omawia, jak przekonywać sceptycznych prawników do wykorzystywania nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji.
Dr. Kowalski dyskutuje o przyszłości rynku prawnego, nowych stanowiskach i zmianach wynikających z technologii.
Dr. Kowalski omawia potencjalne wpływy nowych technologii na pracę sądów i organów ścigania.
Dr. Kowalski podsumowuje rozmowę i podkreśla, że nowe technologie nie zastąpią prawników, ale przyniosą im nowe możliwości.
Dr Paweł Kowalski omawia wprowadzenie nowych technologii do sądów, takich jak zdigitalizowane akt i sztuczna inteligencja, oraz strategie Uniwersytetu SWPS w oferowaniu kierunku studiów poświęconego prawu nowych technologii.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.