Jacek Bartosiak | Strategy&Future | O niedawnej wizycie szefa CIA w Moskwie
O niedawnej wizycie szefa CIA w Moskwie.Subskrybuj strategicznie! Wspieraj niezależną wiedzę.strategyandfuture.org
Tej blokady ekonomicznej, którą ogłosił Trump, bo tutaj też oczywiście może chodzić o to, żeby Rosjanie nie wspomagali Teheranu transportami przez Morze Kaspijskie. No ale jako, że w polityce obecnie globalnej wszystko się ze sobą jakoś łączy, to Ukraina tutaj też ma pewną rolę do odegrania, bo przypominam, że Kilkanaście dni temu Ukraina zaatakowała jeden z irańskich masowców na Morzu Kaspijskim, co doprowadziło do chwilowego kryzysu na linii Kijów-Teheran. W związku z tym te dwa obszary Iran i wojna rosyjsko-ukraińska łączą się. Ewentualna eskalacja wobec NATO też jest w oczywisty sposób związana z obecną fazą wojny.
Jacek Bartosiak. O połączenie czy tych wszystkich konfliktów, zdarzeń, o których mówimy zarówno w Europie, na Bliskim Wschodzie, bo faktycznie i udział ukraińskich firm w dostarczaniu know-how, produktów do państw arabskich, Zatoki Perskiej, w zakresie zdolności do zwalczania dronów, powiązania przemysłowe między Iranem a Rosją, jeśli chodzi o konkretne systemy uzbrojenia, między innymi właśnie o
Amerykański podatnik czy amerykański skarb będzie musiał płacić dużo więcej Tym, którzy pożyczają Amerykanom kupując obligacje. W związku z tym pojawiają się tu poważne napięcia, jeśli chodzi o zdolność, powiedziałbym, reprocesowania długu amerykańskiego poprzez zaciąganie kolejnego długu i wiarygodność dolara, bo Besed też powiedział, że wszyscy, którzy będą pomagali Iranowi, będą odcięci od dolara amerykańskiego. To oznacza, Nie tylko wezwanie wobec Chin, ale też Rosji. No i też tutaj spekulacja, czy czasem tego nie dotyczyło. Ale zostawmy to, co mówią inni. Zostawmy to, co raportują gazety. Zostawmy to, co się mówi w sieci. Co my myślimy, panowie? Co my myślimy?
Czy któryś z was się odważy? Co my myślimy, co tak naprawdę się wydarzyło? W zasadzie chyba ostatnim razem rozmawialiśmy na temat możliwych scenariuszy rosyjskiej eskalacji wobec NATO. Ja tutaj wyłożyłem swój pogląd, więc nie wiem, czy chcę się w tej sprawie powtarzać. Ta wizyta mogłaby faktycznie zwiastować to, że jednak Rosja może przygotowywać jakąś większą prowokację, a co za tym idzie, Szlibyśmy w kierunku scenariusza takiego poczucia, że Rosja czuje, że kończy jej się czas. Bo ja tam wtedy zaznaczyłem w poprzednim nagraniu dwie możliwe interpretacje. Jeżeli Rosja uważa, że czas gra na jej korzyść i wtedy jeżeli uważa, że czas nie gra na jej korzyść.
Ta wizyta i ostrzeżenie Rosjan przed wykonywaniem prowokacji nerwowych ruchów Mogłaby bardziej uwiarygadnać tę hipotezę o tym, że Rosjanie czują, że czas im się kończy. Łatwiej im będzie być może zakończyć wojnę w ramach obecnych turbulencji w świecie transatlantyckim. Trudno przewidzieć, kto będzie kolejnym prezydentem Stanów Zjednoczonych, nawet jeżeli Ameryka oczywiście utrzyma kurs w wielu kwestiach strategicznych. No to jednak jest tu pewna niewiadoma, kto obejmie Biały Dom, a z Donaldem Trumpem jednak być może łatwiej byłoby uzyskać pewne koncesje biorąc pod uwagę no właśnie te napięcia i też demonstrowano wielokrotnie przez Donalda Trumpa niechęć do tego, żeby
No to jeżeli w ten sposób możliwe reakcje w NATO interpretują strategię na Kremlu, no to faktycznie sytuacja może się nam w niedalekiej przyszłości zaostrzyć. Marku? A tu generalnie trzeba się zgodzić z tą interpretacją. Jeszcze dodając do tego obrazu to, o czym piszą na przykład dziennikarze Blumberga, powołujący się na źródła informacji na Kremlu, no bo w świetle ich opinii tam w Rosji jest coraz większe myślenie o konieczności jakiejś formuły eskalacyjnej.
Ja z punktu widzenia doświadczeń z wojny irańsko-amerykańsko-izraelskiej wydaje mi się, że Rosjanie mogą mieć bardzo ciężki sen, gdy myślą o tym, jak Iran tę wojnę wygrywa. W szczególności poprzez to, że dokonało horyzontalnej eskalacji. Tak, to znaczy wertykalną eskalację utrzymywał z Amerykanami, niszcząc po prostu cios za cios. Zniszczył bazy, jak wiemy, co spowodowało określone trudności dla Amerykanów, bazy w regionie, ale też zaatakował wszystkie kraje w regionie, które umożliwiały Amerykanom uderzenia i były amerykańskie bazy.
Też zaczął niszczyć infrastrukturę cywilną tych krajów, zrobił rozdziew ich interesu. Rosjanie, jak wiemy, tego nie zrobili. Prawdopodobnie głównie z tego powodu, że istniało to NATO normalnie i się zastanawiali. A przecież wszystkie kraje regionalne, od Bałtów przez Polskę i inne, też ewidentnie pomagali Ukraińcom. A jednakowoż konflikt był zlokalizowany tylko do Ukrainy i Rosji. I tutaj kiedyś rozmawialiśmy o tym, że Rosjanie mogą myśleć, że popełnili błąd, że nie eskalowali też wertykalnie. Karaganow tu się kłania, prawda, użycie broni jądrowej w pierwszym roku wojny. Ale myślę sobie, że gdybym był na ich miejscu, myślałbym, że popełniłem błąd, że nie dokonałem skalowalnej, horyzontalnej eskalacji.
Nawet jeżeli o tym nie myślą, to bieg spraw, struktura rzeczy oraz obiektywne refleksje, które mogą mieć Rosjanie z punktu widzenia tego, jak Iran to rozegrał, Mogłyby świadczyć, że państwo bałtyckie oraz Polska powinny się szykować do takiej sytuacji już niezależnie, o czym ten Ratcliffe tam rozmawiał. Nawet niezależnie od tego, o czym tam rozmawiał. Również z tego powodu państwo polskie powinno o tym pomyśleć, żeby znowu Amerykanie nie dyktowali nam tej eskalacji i deeskalacji w wypadku, gdyby naprawdę coś takiego wystąpiło i żeby się nie okazało, że to Amerykanie to się negocjują z Rosjanami naszymi stratami, uderzeniami w nas i naszymi odpowiedziami.
Tłumaczył premierowi Morawieckiemu, że wojna wisi na włosku, wisi w powietrzu i żeby Polacy się też do tego przygotowali. Takie informacje były później w obiegu. Nie dotarły do mnie takie informacje, więc to też o czymś świadczy. To jeszcze może jedno zdanie uzupełnienie, już oddaję głos Marekowi. Marek wspomniał o Kushnerze i o Witkowie, którzy prowadzili ten proces dyplomatyczny z Moskwą do tej pory. To też jest ciekawe pytanie, które warto postawić w kontekście wizyty Redcliffa w Moskwie. Czy właśnie szef CIA nie wyjdzie na pierwszy plan tych osób, które mogą prowadzić ze strony amerykańskiej dalszy proces dyplomatyczny z Rosją?
No i też w związku z tym można byłoby się zastanowić, z czym by się to wiązało dla Polski. Na pewno Redcliffe był tą osobą, która była za kontynuowaniem na przykład dostarczania danych wywiadowczych Ukrainie i reprezentuje chyba jednak bardziej jastrzębie podejście do Rosji. No ale to są oczywiście kwestie otwarte, natomiast warto na pewno się temu przyglądać. Czy postać Redcliffa nie rośnie tutaj w tych Marku? Redcliffe uchodzi za Jastrzębia w kwestiach rosyjskich, co go odróżnia choćby od Williama Burnsa, który z kolei uchodził za zwolennik jakiegoś porozumienia z Federacją Rosyjską.
No a z kolei Putin na początku września 6, o ile dobrze pamiętam, spotyka się z Kimem. To będzie kolejny szczyt Rosja-Korea Północna i tutaj najprawdopodobniej też o tym będzie jakaś rozmowa, czy była jakaś rozmowa. No i druga kwestia, Mniejsze statki też są. Mniejsze statki. To nie jest tak, że północna droga morska stanie się alternatywą dla południowych szlaków żeglugowych. To jest zupełnie inna charakterystyka i... Mocji nie ma zrobionej na brzeżu rosyjskim.
Jacek Bartosiak. Ataku środkami konwencjonalnymi i to na cele w Europie Zachodniej. Tam on bardzo agresywnie wypowiada się na temat polityki niemieckiej, co ma oczywiście związek z sytuacją wyborczą. Mówiliśmy o tym, nie ma co tego wątku rozwijać. Ale zwróciłbym uwagę na fakt, że Rosjanie wysłali ostatnio dwa swoje okręty. Admirała Kasatonowa, to jest taki nowoczesny, uzbrojony w kindżały okręt, który pojawił się nieopodal niemieckiej wyspy Ferman.
Ona może mieć charakter z jednej strony uderzeń z dystansu, czy to przy użyciu dronów, czy takich rakiet jak ta, która pojawiła się na Lubelszczyźnie. No i po drugie, równolegle w tym samym czasie Rosjanie będą wywierać presję na państwa Europy Zachodniej. To niestety mnie przynajmniej skłania do myślenia, że to my powinniśmy, że my nie powinniśmy, ale będziemy jednym z głównych celów rosnącej presji Federacji Rosyjskiej. A te okręty w zachodniej części Bałtyku i na Morzu Północnym mają na celu wpływanie na reakcję naszych sojuszników z Europy Zachodniej. Rosjanie już przetestowali naszą reakcję, nasze zachowanie i to czy jesteśmy w stanie przechwycić tego rodzaju systemy, zarówno jesienią ubiegłego roku, kiedy mieliśmy do czynienia
W Europie również mówi się o zmniejszeniu obecności. No i to też zwróciłbym uwagę i powiązał te rzeczy. To znaczy, tak jak w Polsce niektórzy mają nadzieję na to, że powstanie tutaj Fort Trump, baza amerykańska, mówi się o tym. No to powinniśmy się zastanowić, czy z wojskowego punktu widzenia w momencie, kiedy Pentagon doświadczył konfrontacji z przeciwnikiem takim jak Iran, jednak dużo słabszym niż Rosja w zakresie również potencjału rakietowego, To dlaczego, jeżeli myśli o redukcji tych dużych baz wojskowych na Bliskim Wschodzie, nie miałby zastosować tej samej logiki wobec Europy? I również tutaj wobec wschodniej flanki NATO nie rozważałby Pentagon tego, żeby w żaden sposób nie rozbudowywać tej infrastruktury, bo duża infrastruktura wojskowa jest jak magnes dla rakiet przeciwnika.
Po wyborach do Dumy, a one są 18-20 września, czyli też nie w pierwszych dniach przyszłego miesiąca, to też nie przyniesie przełomu wcześniej niż przed końcem roku, no bo tych rekrutów trzeba jeszcze przeszkolić i wyposażyć. W związku z tym teraz jest ten czas dla dyplomacji, teraz jest ten czas dla zakulisowych rozmów. I mnie raczej skłania to do myślenia o tym, że Trump i jego ekipa, tym bardziej przed midterms, chce doprowadzić do jakiegoś generalnego porozumienia z Federacją Rosyjską. Czy się to jemu uda, tego nie wiem. Nie podzielam tego entuzjazmu polskich komentatorów, którzy zeszłotygodniową demonstrację siły, zwłaszcza lotnictwa wokół obwodu Królewieckiego przyjęli z entuzjazmem jako pokaz właśnie zdolności i gotowości na to, ażeby zetrzeć tych paskudnych Rosjan z powierzchni ziemi.
Byle tylko móc zakomunikować własnym wyborcom, że prezydent w pokoju odniósł kolejny historyczny, dziejowy sukces. Czy jemu się to uda? Tu jestem dość sceptyczny. Uważam, że Rosjanie uważają, że wojnę są w stanie wygrać. No i po prostu będą stawiali bardzo wygórowane warunki. Ukraina może na tym dość poważnie ucierpieć, a nie wykluczam, że również Pakt Północnoatlantycki. Jako pewna formuła polityczna, bo nie mówię tu o starciu wojskowym. Marku, chciałeś coś dodać? Nie, w zasadzie nie. Tutaj myślę, że Marek wyczerpał.
Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Zachętanie do lektury artykułu, przedstawienie gości i tematu rozmowy.
Analiza zdarzeń związanej z wizytą szefa CIA w Moskwie, w tym jej potencjalne motywacje i skutki.
Porównanie wizyty szefa CIA z wizytą poprzedniego szefa CIA w administracji Bidena.
Analiza globalnych kontekstów i konfliktów w Europie, Bliskim Wschodzie i Korei Południowej.
Spekulacje na temat potencjalnych scenariuszy i ich konsekwencji, w tym potencjalnego eskalacji wojny rosyjsko-ukraińskiej.
Analiza zmian w obecności wojskowej na Bliskim Wschodzie i w Europie, w tym NATO 3.0.
Analiza sytuacji wewnętrznej na Ukrainie, w tym afera korupcyjna i jej konsekwencje dla polityki Zełenskiego.
Analiza polityki prezydenta Trumpa przed wyborami midterm i jej wpływ na relacje z Rosją i Iranem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O niedawnej wizycie szefa CIA w Moskwie.
Subskrybuj strategicznie! Wspieraj niezależną wiedzę.
strategyandfuture.org