Weto ws. SAFE. "Rząd słabo komunikuje, jakie będą skutki"
Nie milkną echa po decyzji Karola Nawrockiego dot. SAFE. W Polskim Radiu 24 prof. Krystian Dudek zwrócił uwagę, że rząd "słabo komunikuje, jakie będą konsekwencje decyzji prezydenta". - Wystarczyłoby zaprosić na dużą konferencję prasową trzech wojskowych, trzech ekonomistów, człowieka, który był w Ukrainie i widział wojnę. Pokazać ludziom zdjęcia, czym się to kończy i jak to wygląda - mówił politolog.
I jedyny błąd, znaczy jedyna szansa o tak, żeby Karol Nawrocki się z tego wybronił, tą swoją narracją, która dla mnie jest, przyznam, zupełnie niezrozumiała. To jest to, że rząd po prostu bardzo słabo to komunikuje, bo zwróćmy uwagę, że pierwsze sondaże dotyczące SAFE dawały wskazanie ponad 50% poparcia. Teraz pan redaktor nawet zacytował, że to jest czterdzieści parę, czyli to opada, a to tylko i wyłącznie dlatego, że to nie jest tłumaczone. I teraz jeszcze wniosek, dlaczego starsi są za, a młodsi nie. No bo starsi pamiętają, co to jest Związek Radziecki, pamiętają stan wojenny, pamiętają zagrożenia, pamiętają wojnę, może nawet jeżeli nie osobiście przeżytą, to opowiadali o niej im rodzice.
Kto jest teraz zagrożeniem? Ja wiem, że zaraz ktoś się może odezwie i powierza, ale Niemcy też nas kiedyś skrzywdzili. Ale Niemcy teraz widzimy, jacy są. Są czytelni, są przewidywalni. Nie czarujmy rzeczywistości. Niebezpieczeństwo jest pod wschodniej granicy. Jeszcze bym wskazał na Słowację, ale to taki trochę żart historyczny. Oczywiście, oczywiście, tak. No i wie pan, i to mnie dziwi bardzo, że prezydent Nawrocki, i to naprawdę ja się zastanawiam, czemu to ma służyć, pojawił się na meczu Górnika Zabrze w towarzystwie No wiemy, polityka z Rumunii, który jest uznawany wprost za człowieka Putina. Ja się pytam, jak my mamy to rozumieć i czytać, i interpretować? Tylko właśnie w polityce nie wygrywa lepszy człowiek, tylko lepiej komunikujący się. I teraz ja po stronie rządu naprawdę widzę mało ludzi, którzy potrafią wyjść, takich liderów, i powiedzieć o tym tak dobitnie.
Że my robimy wbrew sobie pewne rzeczy. My nawet dbając o bezpieczeństwo Polaków, musimy to robić wbrew sobie. Gdzie my możemy znaleźć lepszy wspólny mianownik? Mądrzejszy, rozsądniejszy, tak bardziej nad podziałami. No nasze bezpieczeństwo chyba jest... Pierwszym i jest liderem bezwarunkowym. No a tu i tak widzimy, że Polacy się potrafią o to pokłócić. Panie profesorze, kiedy szef kancelarii prezydenta, pan Zbigniew Bogucki, mówi, nie ma mowy o żadnym polexicie i według niego Karol Nawrocki przez cały czas swojej prezydentury jasno mówi, że miejsce Polski jest w Unii Europejskiej, to czuje się pan przekonany? Ja osobiście uważam, że nie ma miejsca dla poliexitu, bo widzimy, jak się to stało w Wielkiej Brytanii.
No i na tych sentymentach się gra. A jeżeli Donald Tusk mówi, polexit to dzisiaj realne zagrożenie, pragną go obie konfederacje i większość PiS, Nawrocki jest ich patronem, rozwalić Unię chcą, Rosja amerykańska maga i prawica europejska z Orbanem na czele, dla Polski byłaby to katastrofa, zrobię wszystko, żeby ich powstrzymać. To straszenie polexitem przez premiera, to z punktu widzenia takiego politycznego marketingu, to jest odpowiednia strategia? Jak pan to ocenia? Dzisiaj rządzą emocje i im bardziej radykalne stwierdzenie i określenie, tym skuteczniejsze i ma większe zasięgi. Gdybym miał odpowiedzieć wprost, czy czuję w tym ziarno prawdy, to musiałbym się powołać na przykład na historię Wielkiej Brytanii, gdzie też taki euroexit sobie
To nie jest tak, że PiS nie potrafi. PiS bardzo potrafi. Ja się dziwię, że obecny rząd nie potrafi do tego stopnia, że Lewica ma parę procent, Polska 2050 i PSL są poniżej progu, no i jedyna koalicja obywatelska w sondażach jest liderem póki co. Natomiast jak jeszcze do tego dodamy wizję swojej przyszłości w polityce prezydenta Nawrockiego, bo on chce w polityce zagościć na dłużej, to jest zupełnie ktoś inny niż Andrzej Duda. No to widzimy, że ich ten wzajemny konflikt karmi, bo mobilizuje wzajemnie swoje elektoraty. To co tutaj zawodzi komunikacyjnie? Co nie działa? Co należy poprawić? Zdrowy rozsądek, mam wrażenie, Polaków.
Karol Nawrocki zaczął słabo, bo pierwsze jego wystąpienie jako kandydata na prezydenta było na trójkę z plusem, ale później mówił na cztery z plusem, pięć z minusem. Naprawdę podciągnął się mocno. Donald Tusk też ma pewien elektorat negatywny. On jest zdolnym politykiem i teraz powiedzmy znowu też obiektywnie, że on najdalej z polskich polityków zaszedł na arenie międzynarodowej w ostatnich dekadach, nie licząc, nie wiem, legendy Wałęsy. Ale to była legenda, a nie jakieś stanowisko, prawda? Natomiast on czasami, mam wrażenie, że za bardzo gmatwa. Mówi trudnym językiem, zdania wielokrotnie złożone, takie przeciągane. Nawet słychać jak, mówiąc teraz o wystąpieniach publicznych, jak on mówi jakieś zdanie i w połowie Mamy wrażenie, że on wpadł na pomysł, że inaczej to powie i zmienia i jeszcze raz zmienia.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.