Mentionsy Mentionsy
Stacja Arsenal
Stacja Arsenal

Ustrzelone Koguty | Arsenal pokonuje Tottenham! | Stacja Arsenal S02E16

18.01.2025 ·52 min 29 s · 13 rozdziałów

Te mecze rządzą się swoimi prawami. Nie liczy się obecna forma, pozycja w tabeli czy cokolwiek innego - w Derbach Północnego Londynu liczy się tylko wygrana. Arsenal nie zawiódł i zostawił Tottenham w pokonanym polu, a na Stacji Arsenal to spotkanie omówili dla Was Kuba Olborski i Janek Bukowiecki. Porozmawialiśmy o cudownym Mylesie Lewisie-Skellym, niedomagających atakujących i kilku innych tematach. Zapraszamy do odsłuchu! Tutaj znajdziecie nas na X: Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21 Kuba 👉 https://x.com/k_olborski

0:00 · Podsumowanie meczu z Tottenhamem 6

Północny Londyn jest przerwony. Wpierw Arsenal został pokonany przez przerwone diabły, a następnie zwyciężył w derbach północnego Londynu z Tottenhamem. Pytanie tylko jak wyglądały oba te mecze? O tym dzisiaj sobie pogadamy na Stacji Arsenal w składzie. Janek Bukowiecki. Zatem być może powinniśmy zacząć od tego ostatniego meczu, czyli od derbów północnego Londynu, bo to jest mimo wszystko dość świeże w naszej pamięci. Jeśli ktoś nie pamięta albo nie oglądał tego spotkania, no to przypominamy, że Arsenal wygrał 2-1 po bramkach Gabriela Magalersza, chociaż ona bodajże została zapisana jako gol samobójczy Solanki, natomiast niezależnie od tego wiadomo, że certis egen ole ole. Oraz gol Leandro Rosarda.

To był taki mecz, na który się patrzy, że to jest mecz, w którym się Arsenal powinien odbić, bo raz na Emirates przyjeżdżał osłabiony Tottenham, a dwa, że to są derby północnego Londynu, te mecze rządzą się własnymi prawami i tutaj nie liczy się styl, tutaj nie liczy się nic, co się dzieje wokół tego meczu, nie liczy się jak gra Arsenal, gdzie jest Arsenal, gdzie jest Tottenham, liczy się tylko wynik, tylko wygrana, nic więcej. No i tą wygraną Arsenal zainkasował, więc ja też z takim nastawieniem podchodziłem do tego meczu, że absolutnie nic mnie nie obchodzi poza wygraną w tym meczu. Oczywiście, patrząc na to, jak przetrzebiona była zwłaszcza linia defensywy Tottenhamu, Stacja Arsenal S02E16.

Flashbacki z Wietnamu. I mecz, który widziałem też już kilka razy w tym sezonie, że Arsenal dominuje, Arsenal robi wszystko, jak najlepiej tylko może, aż do pola karnego przeciwnika, gdzie po prostu albo nie potrafi dograć tej ostatniej piłki, albo nie potrafi wpakować piłki do siatki przeciwnika. No i potem jedna akcja, druga akcja Tottenhamu. No i wyszli na prowadzenie, także to była historia dla mnie ostatniego, ostatnich spotkań tego sezonu zwłaszcza też. I po prostu miałem takie już, że znowu, że znowu to samo widzimy. I akurat w tym meczu, w którym myślę nikt by nie chciał tego doświadczyć. Szczególnie, bo oczywiście nigdy to nie jest przyjemne, ale zwłaszcza w derbach północnego Londonu.

Names mentioned No, można było mieć sporo zastrzeżeń, więc dla mnie ten mecz miał takie przede wszystkim fazy. Pierwsze 25 minut to była faza trochę dominacji Arsenalu, nawet bardzo dominacji Arsenalu. Chyba pierwsza połowa swoją drogą była pod tym znakiem, ale te pierwsze 25 minut to była taka szczególna dominacja, potem ta bramka Tottenhamu, potem trochę Trochę widać, że Arsenal delikatnie się wytrącił z rytmu, ale też cały czas napierał, cały czas był w stanie podtrzymywać te ataki. No i koniec końców, pod koniec pierwszej połowy to się udało jakoś przełożyć tam bramkę, tam bramki. No a potem w drugiej połowie to już było trochę inne podejście Arsenalu, no bo też widać było, że to Tottenham zrobił i zmiany ofensywne, I musiał zaatakować, więc Arsenal trochę się wycofał, oddał piłkę.

Nie mam nic przeciwko. Nie mam nic przeciwko, no bo też jeżeli chodzi o Tottenham, to nie jest pierwszy raz taka taktyka Arsenalu w tych meczach przeciwko drużynie, która jest prowadzona przez Andrzeja Postecoglu, żeby oddać trochę piłkę. Stacja Arsenal S02E16. Names mentioned. Nie chcę tutaj wytykać palcami, pewnie do tego jeszcze przejdziemy trochę pośrednio albo bezpośrednio, ale gdyby tylko ta skuteczność była lepsza, to ten wynik mógłby być okazalszy i powinien być okazalszy.

Sam Declan Rice mówił w wywiadzie po meczowym przecież, że on myślał, że Arsenal tutaj powinien zdobyć przynajmniej 10 bramek. Także to tylko pokazuje, jak ten wynik jest pozytywny oczywiście, ale też to taka trochę No stracona okazja, żeby pokazać swoją wyższość jeszcze dobitniej nad Tottenhamem. No ja przyznam szczerze, że jestem też nieco zawiedziony tym, że nie udało się wbić większej liczby bramek, zresztą dla miejsca kibiców, Arsenalów, wszystkich, to myślę, że to jest całkiem logiczne, bo Tottenham nie słynie z jakiejś bardzo solidnej defensywy i tutaj podoba mi się to, co powiedziałeś, że to jest taki troszkę mecz symbol. Właśnie, zwłaszcza ta pierwsza połowa, bo ja byłem pod wielkim wrażeniem tego, jak Arsenal wyglądał w tych pierwszych, nie wiem, 30 minutach, może to jest za dużo, ale tych pierwszych 25.

6:02 · Analiza pierwszej połowy meczu 2

No później tak naprawdę jedna, jedna groźna sytuacja, czy dwie, Tottenhamu i to od razu były takie dość, dość groźne sytuacje. Tak, to tam bodajże Gabriel wybijał i wydaje mi się, że warto wspomnieć o tym, że to świetnie to wyglądało. Z jego strony, mam wrażenie, że za mało się mówi czasem o Gabrielu, w sensie fajnie, że strzela po rożnych i tak dalej, ale on pod kątem defensywnym naprawdę wykonuje kapitalną robotę momentami i no wiadomo, teraz chwala, 3 dni wcześniej czy 4 jak to nagrywamy w meczu z United, mimo wszystko było odprowadzące do gola, ale tak czy siak Stacja Arsenal S02E16. Names mentioned!

I wczoraj Havertz to robił i zwłaszcza w pierwszej połowie, No to było imponujące, ten pressing był fantastyczny i zagrać taką pierwszą połowę jak Arsenal właśnie z Tottenhamem po meczu z Manchester United, który był 3 dni wcześniej i to było 120 minut. I to też było myślę, że mentalnie bardzo bolesne dla wielu zawodników. No to jest mimo wszystko naprawdę wielkie wow, jeśli można tak to. Stacja Arsenal S02E16. Nie wykorzystuje swoich wszystkich sytuacji, no i tak jak mówisz, było to bardziej widać w drugiej połowie, bo nawet patrząc właśnie na statystyki, no przed przerwą 0,3 xG, choć z tego co wiem, gol Gabriela to chyba nie był zaliczony właśnie do tego xG, czy bramka samobójcza.

20:17 · Antybohaterzy i Myles Lewis-Skelly 2

Wie jak fizyczna jest, wie jak intensywna jest, wie jakie są standardy. A to jest 18-latek, który dopiero tak na dobrą sprawę gra któryś mecz pod rząd w wyjściowym składzie Arsenalu, także to jest myślę najbardziej imponujące, że on wygląda jakby był o wiele dojrzalszy niż tak naprawdę jest. Może być dojrzalszy niż wskazuje na to jego wiek, ale może dojrzalszy niż wskazywałoby na to jego doświadczenie. Na papierze przynajmniej. Naprawdę wczoraj to było bardzo imponujące, tym bardziej, że grał przeciwko na prawej stronie, na lewej stronie Arsenal oczywiście, ale grał na tej stronie przeciwko Kulusewskiemu, który jest chyba najlepszym zawodnikiem Tottenhamu w tym sezonie i kompletnie go wyłączył z gry.

To jest już ten etap. Właśnie z Mylesem Lewis-Skellym, porównanie do Musa Dembele, zawodnika Tottenhamu z Continent, bo mają podobny, powiedzmy, ten typ driblingów, że oni Nie wahają się wziąć na przykład przeciwnika na plecy i po prostu z tym przeciwnikiem, jednym, drugim na plecach po prostu sobie biegnąć i tyle, nic sobie z tego nie robić. Oczywiście Myles ma jeszcze 18 lat, więc to jest jeszcze, to też jest no trochę niesamowite, że gość jest zbudowany jak Tur, a on ma 18 lat i jeszcze no jak na biologii można było się dowiedzieć, jeszcze trochę Podrośnie i się rozbuduje, więc generalnie to może być całkiem przerażające przyszłościowo, do jakich rozmiarów i jakiej siły może dojść właśnie sam Myles.

31:56 · Analiza wykonywania Gabrielia Martínez 1

Ale nie o Skelligu, tylko o Gabrielu właśnie chciałbym o nim powiedzieć, bo ogólnie wczoraj, tak jak mówiłem w tej pierwszej połowie, dla mnie imponujący był ten pressing, który często zakładał grę jeden na jeden. I tutaj oczywiście każdy zasługuje na pochwały. Czasem oczywiście ten pressing był nieszczelny, ale wydaje mi się, że Gabriel jako piłkarz, który często mimo wszystko, bo w tym pressingu było tak, że trening był ustawiony wyżej, Timber podchodził wtedy do Jedda Spensa, czyli do lewego obrońcy Tottenhamu. No i wtedy Saliba jako prawy stoper musiał się przesunąć totalnie do prawej strony i Gabriel zostawał jeden na jeden z Dominikiem Solanem. I wydaje się, że jeśli jesteś w stanie utrzymać tego piłkarza, Stacja Arsenal S02E16.

36:10 · Statystyki zablokowanych strzałów 1

Ale tak, 24 zablokowane strzały Gabriela i 9 strzałów Rajza, dla problemu na przykład Saliba ma tych strzałów 7 zablokowanych, więc jak widać to mimo wszystko jest to piłkarz, który rzuca się często dosłownie pod nogi. Jestem ciekaw znów, może nie to, że jestem ciekaw, tylko ja zawsze lubię mimo wszystko jak w piłce są emocje, głównie ostatnio nie wiem dlaczego, ale tych emocji jakoś jak oglądam nie mam aż takich jak miałem wcześniej, ale może jest naturalne jak się dojrzewa, jak się więcej tej piłki ogląda, ale właśnie Gabriel jest mimo wszystko postacią bardzo polaryzującą na samym boisku i on bardzo często do takich meczów jak z United, z Manchesterem City, nawet z Tottenhamem i jak on się cieszy z tych goli, mam wrażenie, że to jest bardzo, bardzo ważne, żeby mieć takich gości w szatni właśnie, żeby w ogóle klub był zbudowany

49:12 · Plan meczu z Aston Villa 3

A tymczasem chyba możemy się zawijać na dzisiaj. Czy jeszcze... Jeśli jeszcze chcesz poruszyć, to ta jest ostatnia szansa. Ja bym jeszcze powiedział na pewno taką ważną statystykę, że Tottenham przegrał trzy razy pod rząd w Premier League po raz pierwszy w historii. Także i Arsenal wygrał. Okej, to może lepsza strona tej statystyki. Arsenal wygrał po raz pierwszy raz w historii trzy razy z rzędu. Tak, tak, dokładnie. Zależy dla kogo. I do tego Arsenal też, to też jakby, jeżeli już mamy kącik chwilowo statystyczny, to że Arsenal w 17 kolejnych spotkaniach, 17 kolejnych spotkaniach jest niepokonany w meczach z Big Six, także ten rekord się śrubuje, znaczy rekord, osiąg powiedzmy, tak to nazwijmy.

Ale w każdym razie jest imponujący. Więc dlaczego by go nie śrubować? Myślę, że nie mamy nic przeciwko. Ale myślę, że tak ogólnie to do brzegu. Możemy do brzegu. Słyszymy się już niedługo, naprawdę. Tak. Także jak najbardziej te statystyki są dobre. I jeszcze pod kątem statystyk pamiętam, że jak się przygotowywałem do tych derbów północnego Londynu we wrześniu, to tam była statystyka, że nigdy wcześniej nie zdarzyło się to, żeby w czterech kolejnych meczach z jakimś rybalem ktoś wbił sobie samobója. Tak jak to mógł zrobić Tottenham, niestety wtedy tak się nie stało. Tylko Gabriel wsadził gola, no ale stało się to w tym meczu, więc nie wiem, jak to wygląda, jeśli chodzi o, powiedzmy, cztery samobóje w pięciu kolejnych spotkaniach. Historycznie, jeśli ktoś wie, jeśli ktoś może sprawdzić, no to zachęcamy i tak dalej.

I jeszcze też odnośnie Tottenhamu, to już nie jest związane z Arsenalem, już obiecuję, że to jest ostatnia ciekawostka na dzisiaj. Nie wiem, Czy jest inny klub? Może kiedy wcześniej zdarzało się tak, że w dwóch kolejnych meczach debiutowało dwóch kolejnych bramkarzy w Tottenhamie? Tak nie było w ostatnim meczu właśnie z Arsenalem, ale jeszcze tydzień wcześniej bodajże tam debiutował. Ten chłopak, który był kilkanaście lat już w Tottenhamie i kijski debiutował w meczu z Liverpoolem. Więc dwa kolejne mecze, dwóch debiutujących bramkarzy. Nie wiem kiedy taka sytuacja w ogóle miała miejsce w futbolu wcześniej. Także taka ciekawostka na koniec. Tak czy siak, dziękujemy Wam bardzo za obecność dzisiaj i słyszymy się zapewne po meczu z Aston Villą i później też są jeszcze mecze, więc też się będziemy słyszeć na bieżąco.

Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.