Trzy punkty bez punktów za styl | Arsenal pokonuje Everton! | Stacja Arsenal S03E20
Arsenal wygrywa z Evertonem, ale w stylu.. no właśnie, jakim? Zapraszamy w stałym duecie: Janek Bukowiecki i Kuba Olborski.
Tak, tak, to trochę miał wszystko za dużo, chociaż w sumie 7 na 10 to jest taki jeszcze 4+, chyba. To jest w sumie 75%, ale nie wiem, mi się zawsze już powiedzmy, że siódemkę w ocenach pomeczowych, jeśli wystarza, no załóżmy, że 10 to byłby jakiś występ w stylu, nie wiem... Atletico, albo strzelam Real, coś takiego. Po prostu takie mecze, gdzie jest miazga z przeciwnika zrobiona, także nie wiem, może maksymalnie jedną, dwie okazje ma przeciwnik i naprawdę nie jesteś w stanie wymienić słabych punktów. 9 na 10 to jest pewnie półeczka niżej, gdzie nie wiem, rywale mają jakieś swoje momenty, swoje szanse itd.
No i pytanie właśnie, czy w jednej pomocy mogą grać dwaj tacy zawodnicy? Czy to nie jest trochę takie niewykorzystanie, brak optymalizacji tej linii pomocy? No i moim zdaniem to jest brak optymalizacji, tak? Bo na przykład też odniosłem się w tym twicie do trzech takich, do kilku takich występów, w których myślałem, że Arsenal wygranało świetnie. Na przykład to był Atletico, to był Bayern, to był Tottenham, to był Newcastle na wyjeździe. I we wszystkich tych spotkaniach pomocą był Eze na kierownicy tak zwanej, a także Zubimendi i Rice zaraz za nim. No i tutaj mamy jasny podział. Jest szóstka, jest ósemka, ci co grają głębiej i jest dziesiątka, czyli Ebrecz i Eze, który nie cofa się głęboko, on zostaje raczej z przodu i tam skupia się, żeby jakoś wywrzeć wpływ na spotkanie. A teraz Martin Odegaard, to jest zawodnik, który jest od zarania dziejów profilowany w Arsenalu inaczej.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Arsenal wygrywa z Evertonem, ale w stylu.. no właśnie, jakim? Zapraszamy w stałym duecie: Janek Bukowiecki i Kuba Olborski.