Mentionsy Mentionsy
Stacja Arsenal
Stacja Arsenal

Rice Rice Baby! I Arsenal demoluje Real Madryt 3:0 I Stacja Arsenal S02E29

10.04.2025 ·2 godz 0 min · 6 rozdziałów

Arsenal pokonuje Real Madryt aż 3:0 po dublecie Rice'a i golu Merino! Jak wyglądał ten mecz w detalach? O tym w dzisiejszej Stacji Arsenal porozmawiają stali maszyniści oraz tajemniczy gość. Zapraszamy! Tutaj znajdziecie nas na X:Janek 👉 https://x.com/janekbukowiecki?s=21Kuba 👉 https://x.com/k_olborskiBuuziok 👉 https://x.com/buuziok#arsenal #podcast #championsleague

9:11 · Analiza drugiej połowy meczu 2

Jakiegoś tego kogoś w polu karnym, bo tak, bo Bukajosaka powinien mieć chyba dwie asysty nawet, znaczy powinien, no mógł mieć dwie asysty, gdyby ktoś tam był faktycznie w polu karnym, jakiś napastnik, jakby powiedzmy, a nie Mikel Merino, który spisał się bardzo dobrze, ale też było widać w jego niektórych zachowaniach, zwłaszcza w pierwszej połowie, no że to jest pomocnik, a nie napastnik. I że gdzieś tych instynktów do końca jeszcze napastnika po prostu nie ma. No i ciężko go za to winić też. Ja jak dobrze kojarzę, to w tych dwóch doświadczeniach Saki w ziemi, Merino czekał jakby w drugie tempo na piłkę, bo tam te akcje kolejno zamykło chyba Rice i Martinelli, że byli najbliżej do piłki, a Merino czekał tak jakby...

Powiedzmy z 3 metry wstecz. Właśnie też mi się wydaje, że okej, nie chcę tutaj jakoś narzucać jakiejś teorii, że z Giocherasiem to by chodziło itd., ale wydaje mi się, że zwyczajnie nie było napastnika, w sensie napastnika, nie było piłkarza, który atakowałby bliższy słupek i to też być może jest jakaś wytyczna od Od Artety pod kątem Merino, żeby on albo skupiał się na dalszym słupku, albo szedł właśnie na ten cutback, bo w sumie nawet z tego poniekąd Merino strzelił gola, to znaczy wtedy nie atakował przestrzeni w drugie tempo, ale też ten jego gol wynikał właśnie z tego, że paradoksalnie cofnął się od bramki, a nie... Saka Saka Saka Saka

23:44 · Analiza drugiej połowy meczu i podsumowanie 14

Tak zresztą padła trzecia bramka, bo Rice właśnie znalazł się w takiej, no hektarze miał wolnej przestrzeni. Rice tam miał pół boiska wolnego. Tak. Z 50 metrów palować w piłkę piłkarz, który pod kątem progresji piłki prowadząc ją to jest... I Real Madryt był kompletnie zaskoczony, że Rice takie coś potrafi. Tak samo jak to, że Majes Luiz Scali będzie sobie spadł do świata. Scali też był dwa czy trzy razy zostawiony tak samo pas i z tego też padł gol ten trzeci, gdzie Majesa zostawał Merino. Vinicius sobie stały patrzył, jak Scali przekala piłkę od Rice'a. Rodrigo zresztą podobnie i Majes w sumie po prostu zagrał przez kodek i zgłaszał na świat.

Spodziewałem się, że Real chociaż strzeli jedną bramę. Ale nie spodziewałem się, że to wyniknie z jakiegoś planu przygotowanego na Arsenal. Tylko po prostu, że jakość indywidualna czy to Mbappe, czy to Viniciusa, czy Bellinghama waży. I oni swoim błyskiem geniuszu zafundują tego biednego gola na pewno. I się przeliczyłem. Okej, no to git. W sensie, wystarcza mi taka odpowiedź w sumie. A jeszcze odnośnie tych rzeczy, o których mówiliśmy, a propos tego na przykład trzeciego gola, gdzie Rice miał mnóstwo przestrzeni, to też wydaje mi się, że to był efekt po części Michele Merino. To znaczy, bardzo mi się podobało to, jak on schodził w tym meczu tak, że był ustawiony tuż często za Madryciem i mam wrażenie, że też w taki sposób on tworzył taką

No i Mikel Merino, gdy mówimy o meczach na dziewiątce, to był chyba jego szósty gol, z tego co pamiętam. Może się teraz mylę, no właśnie. I to jak najbardziej... Nie wiem co to jest. Sześć bramek, sześć bramek, jedna asysta. A to pardon, bo gdzieś mi mignało, że on tam, w jak roku on zaczął, w dziewiątce to ma takie same liczby jak Jamal chyba i lepszy od Vinicius. On ma siedem albo osiem bramek w całym sezonie chyba. Tak mi się kojarzy. Być może ten siódmy gol, o którym zacząłem gadać, to był już... Możemy to zweryfikować. Miał dwa z Leicester, no później z West Hamem bez gola, Nottingham bez gola, gol z PSV, czyli już mamy trzy, gol z Chelsea, gol z Fulham, czyli mamy pięć i z Realem, czyli mamy sześć jako napaster powiedzmy.

Tak. I asysta z PSV. Asysta z PSV jeszcze. No właśnie, jak ty oceniasz Mikela Merino w tym meczu ogólnie? I też to chyba warto już w tym momencie przejść powiedzmy do takich dywagacji pod kątem potencjalnie kolejnego tygodnia. To znaczy meczu, no wydaje się, że rewanżowego. Nie wiem czy warto mówić tutaj w ogóle o lidze, tylko czy na Bernabeu też byś widział właśnie Merino jako tę podstawową opcję? Jak najbardziej. Myślę, że teraz to już nie ma za bardzo, nie ma wyboru i nie powinno być wyboru, bo ten eksperyment okazał się strzałem w dziesiątkę naprawdę, bo widziałem dzisiaj taką tabelkę, że od kiedy Merino zaczął grać na napastniku, czyli to jest od 15 lutego meczu z Leicester.

Od tamtego momentu te sześć bramek gwarantuje mu wśród zawodników Premier League we wszystkich rozgrywkach trzecie miejsce. Tylko Bruno Fernandes ma tyle samo bramek i Marco Asensio ma osiem, czyli dwie bramki więcej. A poza tym nikt więcej bramek w tym czasie od Mourinho nie zdobył. Więc to tylko pokazuje też jak on się dobrze zaadaptował do tej roli, bo oferuje mam wrażenie sporo tego co oferuje Kai Havertz też jeżeli chodzi o taki punkt odniesienia powiedzmy. Jest takim nawet chyba lepszym, solidniejszym targetmanem niż Kai Havertz, takim powiedzmy bardziej statycznym i może trochę ciut wolniejszym na pewno. Ale też, który jest takim fajnym punktem odniesienia dla chociażby długich piłek. I z tego chyba właśnie głównie to jest taki główny, mam wrażenie, taki wabik dla Mikel Artety, żeby tam Merino właśnie wystawiać.

Ale też jest taka opcja, że Merino czasami robi taką przewagę, Situacyjną na boisku właśnie schodzą do pomocy. Nawet z Realem było widać taką przewagę, bo Arsenal zazwyczaj tworzy to swoje 3-2-5 z takim box midfield w środku. Natomiast czasami Merino nie był powiedzmy 3-2-4-1, no to Merino czasami schodził jeszcze niżej i tam powstawał taki pięciokąt w środku pola zamiast kwadratu. Kolejny odcinek.

Tego co też widzieliśmy rok temu jeszcze nawet, taka ewolucja można powiedzieć, że tego co widzieliśmy rok temu, czyli taki system, gdzie napastnik jest prawie jak taka druga dziesiątka i bardziej jakby to ma promować grę pod skrzydłowych akurat, ale Imerino naprawdę z tej roli się wywiązuje bardzo dobrze i tutaj no spore brawa dla niego. Na pewno za adaptację do tej roli, bo wcześniej przecież na napastniku nie grał, ale też no olbrzymie słowa uznania dla Mikela Artety, bo to, że zaczął go tam wystawiać od razu po kontuzji Havertza, no ile tam minęło powiedzmy 70 minut w meczu z Leicester i Marino wszedł na pozycję napastnika i od tamtej pory jest tam regularnym stałym bywalcem, no to to jest na pewno taki eksperyment, który może sporo zmienić w tym sezonie.

Może sporo zmienić i naprawdę patrząc na to, jaka była sytuacja, że Arsenal nie miał napastników, nie pozyskał nikogo też do ofensywy, to był taki wynalazek potrzeby chwili i Arteta dał radę naprawdę i za to też należą mu się słowa uznania, bo kto wie, co nam da ten eksperyment. I też sama bramka, Merino, to jest moim zdaniem coś wartego uwagi, Wycofał się z pola karnego trochę, wycofał się z tego gąszczu, jak napastnik, jak rasowy napastnik naprawdę, wycofał się z tego gąszczu obrońców i tuż przed i z takiego powiedzmy pół obrotu wykończył tą sytuację. Mi to bardzo przypomina Lewandowskiego.

Tak, żeby nabrać jakby siły z tego, bo jak nabiegasz, to inaczej trochę się uderzy, ale jak się musisz wycofać i z tego nabrać, by do strzału, to PES... I a propos Marino, chciałbym jeszcze docenić dwie rzeczy, poza tym wykończeniem. W pierwszej połowie widziałem, jak tam chyba Odegaard stracił piłkę pod kolem karnych. My chyba, nie wiem, w 1 sekundę odzyskaliśmy piłkę, bo Merino bardzo szybko zaadaptował się do tego, jak popresować na pasach w Arsenalu. I on tam doskoczył do osoby z Realu Madryt, która prowadzała piłkę po stopie Merino. Arsenal odzyskał...

I druga sprawa to był jeszcze poślizg saliby w drugiej części pierwszej połowy. Saliba się poślizgnął, mieliśmy stratę i tam Mbappe zaczął konstruować akcję dla Realu. I Merino, który był jakby cały mecz napastnikiem, on w kilka sekund... No tak, ja się tutaj zgodzę, w sensie już ostatnio właśnie też chyba w tym ostatnim odcinku mówiliśmy, albo nie pamiętam kiedy, ale... Pamiętam, że jak wypadł Havertz, to moją największą wątpliwością było to, czy taką obawą odnośnie Arsenalu, że okej, Havertz jest jaki jest, natomiast on w pressingu daje bardzo dużo.

I to jest coś, czego wydaje mi się, że nie można mu zabrać. I wydaje mi się, że to jest coś jakby przede wszystkim, dlaczego w ogóle występuje aż tak regularnie i dlaczego Arteta aż tak na niego stawia. Ale to, co daje Merino na tej dziewiątce pod kątem też właśnie pressingu, no to tak jak mówisz, ja się zgodzę z tym, że on bardzo szybko się zaadaptował, więc kończąc wątek Merino, tutaj klasycznie quiz, raz na odcinek przynajmniej, że od meczu, kiedy on startował jako dziewiątka, i tutaj bierzemy pod uwagę tylko Premier League, Tylko dwóch zawodników w lidze ma więcej goli od Merino. I pytanie, jakiej nacji są to zawodnicy? Podpowiem, że jest ich dwóch. Jak się nad tym pomyśli, to... Panie Janie, to już było.

Z kim to było? Z Newcastle chyba miał hat-tricka i... A Salah wtedy miał karnego z Wolverhampton. Chyba też dwa gole z Southampton, no i w międzyczasie też gdzieś musiał wsadzić jeszcze dwie bramki. A poza tym, no to właśnie Merino jest kolejnym najlepszym strzelcem w lidze. Ja myślałem o Salahu, ale tak mówię, kurde, ale gdzie drugi Egipcjanie? No zapomniałem w ogóle o tym marmuszu. Żeby nie było, że słodzimy Merino, chciałem go zgadzić za jedną rzecz. Moim zdaniem przy takich warunkach fizycznych, jakie on posiada, to zbyt łatwo, ale często się kładł po prostu w pojedynkach fizycznych i się wydaje, że on stanie się znacznie bardziej postawić.

Tym bardziej, że wygrywał je na przykład z Kalawingą, gdzie Kalawinga jest wybiegany i tak dalej, ale parametry fizyczne są nie gorsze od Merino. Właśnie jestem ciekaw, Jestem ciekaw, czy to jest kwestia tego, że on faktycznie te pojedynki przegrywał, czy że w Arsenalu był jakby jakiś taki nacisk na to, żeby szukać tych rzutów bolnych i stałych fragmentów, bo pewnie pamiętacie taką sytuację jak chyba w starciu z... Nie pamiętam czy to był Kamavinga czy Rodrigo, ale Timber tak się wyłożył, to było jakoś w 12 minucie, w 11, tak że dosłownie został objęty lekko, ale że no widać było, że szukał wtedy kolejnego stałego fragmentu właśnie i jestem ciekaw czy też tak to będzie wyglądać na Bernabeu.

Ja bym to zrozumiał do pewnego stopnia, tylko że z biegiem meczów byłoby w stanie wyczuć zdaniem, że jakby sędzia nie reaguje na to, że jak już widzisz, że miękkie haule, to mi się wydaje, że prędzej gwizdowie dla Realu niż dla Arsenalu. Zwłaszcza na przykład ten w pierwszej połowie, gdzie tam Timber drasnął ręką Visiusa, Visius się położył i był rzut wolny. A te, nie wiem jak to nazwać, nawet wywrotki Marino były w zasadzie do końca meczu praktycznie. Jestem przekonany, że w tej drugiej części drugiej połowy widziałem minimum jedną.

75:41 · Analiza meczu i refleksje po spotkaniu 1

Timber podobnie. Myślę, że to jest jak najbardziej wskazane. Podobnie Majs, Lewis, Skelly. Ogólnie myślę, że Arteta może sobie pozwolić znowu na taką rotację mniej więcej jak to było w meczu z Evertonem, tylko że trochę inni zawodnicy akurat... Ja myślę, że nawet trochę odważniej mógłby pójść, bo już wpłynął się o nic i gramy. Trzeba u nich mieć konkluzji, żeby nie zaszkodzić sobie w potencjalnym półfinale z PSG lub Aston Villa. Szkoda, ryzykować po prostu. Nie mamy już nic do stracenia. A właśnie jestem ciekawy, jak to odważniej mogłoby wyglądać, bo na przykład tego zestawienia środka pola się zastanawiam, jakie to mogłoby być zestawienie, czy to nie wiem, potencjalnie Martin Odegaard miałby tam być, czy na przykład Partey by dostał znowu minuty, czy to Melino by zagrał też znowu, bo jednak on ostatnio gra cały czas od deski do deski praktycznie.

Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.