Mentionsy Mentionsy
Stacja Arsenal
Stacja Arsenal

Powrót Gladiatøra | Analiza spotkania z Chelsea | Stacja Arsenal S02E09

16.11.2024 ·49 min 8 s

Remis na Stamford Bridge nie należał do najlepszych występów Arsenalu Mikela Artety w historii, jednak zdecydowanie był krokiem w dobrą stronę w porównaniu do poprzednich spotkań. W najnowszym odcinku wziąłem pod dokładną lupę taktyczną bitwę między Artetą i Marescą, występ Mikela Merino, a także sytuację The Gunners w tabeli Premier League. Zapraszam! 0:00 - wstęp, ogólne wrażenia po meczu 7:38 - gra Chelsea przy piłce i odpowiedź Arsenalu 20:53 - gra Arsenalu przy piłce 32:45 - bramki Arsenalu i Chelsea 38:48 - występ Mikela Merino 41:18 - podsumowanie meczu, sytuacji Arsenalu Tu znajdziecie mnie na X 👉 https://x.com/k_olborski

Ale nie Cezar. Właściwie nie Cezar, nie tym razem. Witajcie na Stacji Arsenal. Z tej strony Kuba Olborski. Słyszymy się dzień po premierze Gladiatøra 2. Na którą czekałem jak na gwiazdkę, dla dzieciaka. I planuję pójść na to we wtorek, na film we wtorek. W międzyczasie przypominając sobie wspaniałą pierwszą część w Weekend prawdopodobnie. Jeden z moich ulubionych filmów szczerze mówiąc. Chyba oprócz Władcy Pierścieni bym powiedział. Jako taki powiedzmy wolno stojący film, który nie jest częścią żadnej serii. Chociaż teraz już właściwie jest częścią serii. Chyba mój ulubiony film. Najlepszy według mnie. Gladiator. Jackin Phoenix, Russell Crowe, muzyka Kansa Simera i Ryder Scott za kamerą. To jest to, co było naprawdę świetne i świetnie wyszło te 20, powiedzmy, lat temu.

No i teraz do tego wracamy z nową obsadą, ale też fajną, więc ja nie mógłbyś doczekać, natomiast... Nie ma żadnego natomiast właściwie. Opinie są dobre, więc jestem nahypowany do maksimum i też stąd może taka powiedzmy otoczka i wstęp i wszystko w tym odcinku będzie niejako powiązane z gladiatorem, z antycznym Rzymem może być. I takim gladiatorem dla Arsenalu przynajmniej jest bez wątpienia Martin Odegaard. Martin Odegaard, który... Stacja Arsenal S02E09.

Zagrał 90 plus minut na Stamford Bridge i też walnie się przyczynił do tego, że Arsenal wywiózł ze Stamford Bridge wynik taki, a nie inny i ogólnie był bardzo ważną postacią w tym meczu. Moim zdaniem chyba najważniejszym zawodnikiem w ogóle, jaki grał w tym meczu ze względu na to, jak wpłynął na jego wynik. Oczywiście można debatować odnośnie tego, czy na przykład był też najlepszym zawodnikiem, no bo tutaj To jest trochę inne pojęcie. No i tutaj może Marko Kurela, który dostał statuetkę zawodnika meczu, albo ewentualnie Pedro Neto. Ci dwaj po stronie Chelsea byli naprawdę też fantastyczni tego wieczoru. Natomiast Martin Odegaard moim zdaniem był najważniejszym zawodnikiem. I sobie dojdziemy zaraz do tego, dlaczego tak dokładnie było.

Natomiast sam mecz Arsenalu z Chelsea był bardzo wyrównany. Był meczem też takich, powiedzmy, dwóch połów. 2 połów, bo pierwsza może ze skazaniem bardziej na Chelsea. Chelsea miała więcej groźnych sytuacji, Chelsea sobie lepiej gdzieś tam potrafiła zdominować Arsenal i ułożyć spotkanie pod względem gry z piłką. Tak, to co może słyszycie w tle, mam nadzieję, że nie albo mam nadzieję, że w jak najmniejszym Wymiarze to oczywiście syreny, jak zawsze kiedy nagrywam. Lubią sobie przejeżdżać, jeszcze brakuje tylko ewentualnie, żeby gdzieś sąsiad z góry czy tam z dołu zaczął wiercić. Ale jest taka pora, że może do tego akurat nie dojdzie. Więc tak, mecz dwóch połów, jak wspomniałem, pierwsza dla Chelsea. Więcej groźnych okazji, mimo że to Arsenal miało w sumie nomen omen.

Ma sporo do udowodnienia Chelsea. To też zademonstrował przy tej nieuznanej bramce, bo jednak próbował uciszyć trybuny Stamford Bridge. Też doskonale wiemy, że kiedy strzelił dublet w kwietniu, to celebrował dosyć też wydatnie. Tym razem bramka została nieuznana. Minimalny spalony. Minimalny spalony, szkoda, to byłaby świetna historia. Miał też drugą szansę właściwie na bramkę w samej końcówce spotkania i to by była jeszcze lepsza historia. To by była już w ogóle genialna historia, jeżeli w ostatniej akcji meczu na Stamford Bridge Kai Havertz zdobyłby bramkę dla Arsenalu na wagę zwycięstwa, natomiast Leo Trossard miał inne plany i zdjął piłkę z nogi Kai Havertza, chociaż też nie jestem pewien teraz. Jeżeli mam być szczery, między Bogiem a prawdą, czy przypadkiem tam nie było też spalonego Williama Saliby?

Nie jestem pewien. To była, powiedzmy, dyskusyjna kwestia. Tak czy inaczej, Leo Trossard sprzątnął to z nogi Kajochowi Havertzowi, no i przez to piłka do siatki nie wpadła. No i tak, pierwsza połowa. Zaczniemy sobie od pierwszej połowy i zaczniemy sobie od Chelsea, bo Chelsea właściwie zaczęła ten mecz o wiele lepiej od Arsenalu. Wyszła w ten mecz o wiele lepiej i miała może nie tyle lepszy plan, co Miała generalnie plan, jak ten Arsenal ugryźć, jak ten Arsenal nadwyrężyć, jak się do tego Arsenalu dobrać, co też w pierwszych 20 minutach się udawało i mogło się udać jeszcze wydatniej, jeżeli Chelsea wykorzystałaby jakąś ze swoich okazji, które gdzieś tam się udało im stworzyć. Natomiast czy to Palmer na przykład, tutaj Rajaś raz popisał świetną interwencją, brakowało gdzieś tam Chelsea zawsze tego ostatniego dogrania.

W pierwszej połowie zwłaszcza, raz oczywiście też ta świetna sytuacja Gusto po tym jak Neto zabawił się z White'em na prawej stronie. Tutaj akurat ten klip mi bardzo często wyskakuje w ostatnich dniach i Ben White wiem, już teraz wszyscy wiemy, że przeszedł operację przez którą będzie pauzował przez jakieś 10-12 tygodni podobno. No także to jest inna kwestia i inny problem dla Arsenalu na przyszłość. Natomiast przy tej sytuacji, kiedy Neto dosyć łatwo wywołał piłkę, no Ben White był jednak zbyt bierny. Tutaj wychodzi trochę znowu jego problem w grze. Jeden na jednego, który nie jest też nam znany od wczoraj. Ale też na pewno gdzieś tam rolę w tym wszystkim grało to, że Ben White jednak według jakichś tam doniesień albo grał na zastrzykach przeciwbólowych, albo też no po prostu zmaga się z kontuzją.

Już od jakiegoś czasu, no i teraz Arsenal i też tam Anglik postanowili tą kwestię rozwiązać raz a dobrze, no i przez to właśnie Bena White'a na boisku w najbliższym czasie na pewno nie zobaczymy. Natomiast ta sytuacja, no wiadomo, wrzut Caneto, Gusto, tam chyba bodajże wyskoczył nad Martinelliego, czy tam wyprzedził go i stanął właściwie przed otwartą bramką, no ale na szczęście dla Arsenalu nie trafił. Nie trafił ogólnie gusto. Tam był też bardzo takim powiedziałbym zawodnikiem, który marnował sporo dla Chelsea w ataku. Nie spisał się najlepiej młody prawy obrońca. Do niego też sobie jeszcze wrócimy za chwilę. Ale dobra, przejdziemy sobie na planszę, bo taki też jest dzisiaj plan odcinka.

Plansza, której od dawna nie było. Chyba ostatnia taka analiza to było spotkanie z Tottenhamem. To całkiem dawno temu. Więc stwierdziłem, że to jest idealna okazja, żeby sobie też porozmawiać trochę o tym, jak to wyglądało powiedzmy od strony boiskowej. Więc sobie na tą stronę boiskową już przejdziemy. Widzicie teraz dwie jedenastki Arsenalu i Chelsea. Arsenal w takim ustawieniu powiedzmy 4-3-3. Nareszcie wróciło po tym, jak przez dwa miesiące blisko bez Martina Odegarda oglądaliśmy 4-4-2. Bardziej gdzieś tam z Kimkolwiek cosplayującym to, co Martin Odegaard zawsze wnosi do drużyny Arsenalu, czy to Trossardem, czy to Havertsem, nie wychodziło przynajmniej ostatnio.

To na pewno wiemy. Natomiast teraz wróciło stare, dobre 4-3-3 dla Arsenalu. Chelsea natomiast 4-2-3-1 też bardzo, już maszyn bardzo, no powiedzmy od tego sezonu. Zwłaszcza dla Chelsea taki wyjściowy system. I też zaczniemy sobie, zwłaszcza od Chelsea, jeżeli chodzi o to, co oni Robili z piłką przy nodze, bo Chelsea też ma takie zasady, które są podobne do Arsenalu poniekąd. Właściwie mam taką rozkminkę, że myślałem sobie, że Chelsea, to co się dzieje teraz w Chelsea przynajmniej, bardzo przypomina mi to, co się działo w Arsenalu dwa sezony temu, w sezonie 2002-2023. Arsenal też był wtedy taką, myślę, świeżą, bardzo młodą drużyną, która dopiero uczyła się, jak to być tą topową drużyną.

I też to się spotykało z innym podejściem rywali do Arsenalu, no bo wtedy i teraz do Chelsea, bo wtedy przeciwnicy jakoś nie szanowali Arsenalu na tyle, żeby zawsze bronić się przeciwko Arsenalowi głęboko, jak to ma miejsce też zazwyczaj teraz. Natomiast też z tego teraz korzysta Chelsea, która ma też świetnych zawodników, którzy pozwalają jej wykorzystać te Te powiedzmy luki w obronie przeciwnika, który nie broni się jakoś zawsze głęboko przeciwko nim. Jak chociażby Jackson, jak chociażby Palmer, którzy są zabójczy netto, z zabójczą szybkością, który w tym meczu był fenomenalny i też bardzo, bardzo wydatnie wpłynął na wynik. Nie tylko mówię tutaj o bramce, ale o tym sobie też na pewno zaraz powiemy. Więc takie było wyjściowe ustawienie obu drużyn.

Arsenal powiedzmy bliżej już tej wyjściowej jedenastki. Ja bym w wyjściowej swojej jedenastce na pewno partę ja nie miał. Miałbym tam gdzieś tam Mikela Merino, który też zanotował wspaniałe, wspaniałe wejście z ławki. Mikel Merino też się w tym odcinku pojawi, więc jak już widzicie dużo będzie się jeszcze pojawiało rzeczy, więc najwyższa pora sobie do nich powoli przejść. Tak wyglądała Chelsea, jeżeli chodzi o... Oto co Chelsea robiła z piłką przy nodze. No i to jest dosyć standardowe ustawienie dla Chelsea. 3, powiedzmy 2, 5. Tutaj właśnie takie, jak często się to pojawia gdzieś tam na kanale, możemy to nazwać takie box midfield tutaj. Trochę nieglamotne w moim wykonaniu teraz narysowane, natomiast nigdy z plastyki dobre nie byłem.

Tutaj trochę łatwiej, ale... Spotykanie z Chelsea Stacja Arsenal S02E09 No to to gdzieś tam Chelsea ustawia go i Mareska właściwie ustawia go na tej lewej stronie. Gusto z prawej obrony oczywiście wchodził w tą prawą półprzestrzeń. No i tworzyło się takie box midfield. No i tak i Arsenal oczywiście jak to ma w zwyczaju i też to jest ogólnie bardzo popularny system do bronienia przeciwko 3-2-5

Jeżeli Arsenal bronił w tym 4-4-2, też możecie tutaj to zobaczyć. Mamy Odegarda, mamy Havertza. Odegard oczywiście wrócił do zakładania tego pressingu, do prowadzenia pressingu Arsenalu. Był tu Partey, był to Rice i był to Martinelli. 4-4-2, dobrze znamy. Dobrze znamy, bo Arsenal też w tym ustawieniu gra bardzo, bardzo często. No i co się działo? Co się działo? Arsenal przede wszystkim skupiał się na tym początkowo, żeby odciąć od gry tych środkowych pomocników Chelsea, bardzo groźnych, bardzo dobrych z piłką przy nodze, potrafiących momentalnie się z nią obrócić i pognać gdzieś do przodu, albo gdzieś tam uruchomić zawodników też ofensywnych Chelsea, jak Caicedo i właśnie Lawia. Arsenal się skupia na tym początkowo, żeby być trochę bardziej pasywnym, żeby nie zakładać tego pressingu aż tak agresywnie, ale żeby właśnie odciąć tą dwójkę od gry.

Tym się zajmowali Havertz i Odegaard, ale jednocześnie też Arsenal wiadomo też, że nie może zostawić zbyt wiele pola tutaj powiedzmy 3 z tyłu Chelsea z tego powodu, bo trójka z tyłu Chelsea ma też swoje ogromne atuty, które potrafi wykorzystać, żeby gdzieś nawet z tych głębszych pozycji, jeżeli nie są odpowiednio pokryci, gdzieś tam ten Arsenal zranić. No i Fofana chociażby, czy Kukureya to są zawodnicy, którzy dysponują dobrym dribblingiem, mogą gdzieś tam z tych tyłów wyjść bardzo dobrze i umiejętnie dribblingiem właśnie, zwłaszcza ze strony Fofany. Widzieliśmy to kilka razy w tym meczu. A Colville, natomiast jeżeli też da mu się zbyt dużo czasu z piłką przy nodze, no to wtedy bardzo łatwo Colville, i też to widzieliśmy w tym meczu, też to widzieliśmy w tym meczu bardzo często, zwłaszcza w pierwszej połowie, Colville swoimi podaniami, bardzo takimi wyszukanymi często, potrafi zrobić naprawdę dużą różnicę, więc też tego czasu na piłce nie może mieć zbyt dużo.

Ale przy tym też potrafi posłać naprawdę dobre podanie, naprawdę dobre podanie, dobrze operuje piłką. No to mamy już o wiele więcej opcji, żeby gdzieś tą piłkę przegrać przez właśnie blok Arsenalu. Nawet jeżeli ten Arsenal gdzieś, powiedzmy, postara się pokryć, na przykład Partey wyjdzie trochę wyżej, czy też, powiedzmy, kiedy to Havertz byłby tutaj. Odegaard by został tutaj, Partey by został z Palmerem, natomiast wtedy Rice by podszedł bliżej pod Caicedo. To się tak rotowało bardzo, ale tak czy inaczej jeden zawodnik Chelsea był w stanie się uwolnić. I to właśnie był taki problem Arsenalu w pierwszych 20 minutach zwłaszcza, że... Names mentioned.

I byli w stanie mieć przed sobą o wiele za dużo miejsca, niż Arsenal i Arteta na pewno chcieliby im na to pozwolić. Zwłaszcza też myślę, że Palmer tutaj jest kimś, kto zasługuje na spore wyróżnienie pod tym względem, ponieważ Palmer, zwłaszcza w tych pierwszych 20 minutach Names mentioned by Stacja Arsenal. To była jedna akurat, ale było ich oczywiście więcej, bo Palmers się świetnie urwał Parteyowi chyba 4 razy w tym meczu, z czego 3 razy w pierwszej połowie, właśnie w tych pierwszych 20 minutach, gdzie był bardzo aktywny.

Że właśnie to Caldwell był w stanie, kiedy Arsenal nawet zakładał ten pressing powiedzmy w ten sposób. W ten sposób, czyli wszystko jest teoretycznie pokryte, no to właśnie Palmer gdzieś tam zbiegał stąd, tutaj, no i tworzy się tutaj taka bezpośrednia linia, żeby tą piłkę podać. To była taka jedna sytuacja. Natomiast Palmer regularnie gdzieś tam schodził właśnie w tą przestrzeń, pokazywał się do gry, czy to Colville mógł go znaleźć, czy to Kukureya właśnie. I tak gdzieś tam Palmer dostał tą piłkę, no i był w stanie pognać się w przód naprzeciwko Parteya, który No wiemy, wiemy, że Partey obecnie nie jest zawodnikiem, który jest tytanem na pewno bez piłki. Z piłką zresztą też nie, ale to już jest osobna kwestia. To już jest osobna kwestia, także Palmer w tych pierwszych 20 minutach był bardzo, bardzo aktywny.

Natomiast Mikel Arteta i też Martin Odegaard, bo myślę, że tutaj... Stacja Arsenal Stacja Arsenal Stacja Arsenal Z tego 4-4-2 zmieniła się na 4-1-4-1 i Arsenal stanowił, że Declan Rice będzie podchodził bliżej Caicedo. Havertz będzie gdzieś tam starał się utrudniać życie zawodnikom z trójki z tyłu Chelsea, zwłaszcza tutaj Colwillowi ograniczając jego czas z piłką przy nodze, na co Arsenal nie mógł sobie pozwolić. No i Partey zostawał tutaj właśnie z Palmerem i jak łatwo tutaj dostrzec,

Zawsze sam zostawał w takiej sytuacji Malo Gusto. No ale Arsenal podjął takie ryzyko, Mikel Arteta podjął takie ryzyko, że najzwyczajniej Malo Gusto nie będzie tym zawodnikiem, który będzie w stanie stworzyć jakoś ogrom zagrożenia dla Arsenalu. Więc stąd też ta zmiana i też Gabriel czasami był w stanie do Gabriela, do Malo Gusto wyskoczyć i lepiej go pokryć, kiedy Arsenal przychodził na bardziej pressing. Zmiana struktury pressingu z 4-4-2 na 4-1-4-1. Zmiana Martina Odegaarda. To pokazuje jak to jest inteligentny zawodnik. Jak to jest zawodnik, który jest trenerem na boisku.

To jest oczywiście tylko przykład na czym polega shadow marking, więc Odegaard do tego się dopasował. I to przyniosło efekt, no bo Cole Palmer miał bardzo aktywne pierwsze 20 minut, pierwsze 25 minut może, natomiast potem, potem było już o wiele łatwiej dla Arsenalu. No i oczywiście, było w tym sporo szczęścia, że nic Cole Palmer tego dnia akurat nie wykorzystał z tego, co Arsenal mu, no może nie tyle sprezentował, co Chelsea była w stanie mu wypracować. Ale też ta zmiana zrobiła sporo dobrego S02E09.

Więc, teraz pomówmy sobie trochę o tym, co z piłką przy nodze robił Arsenal. I nie odbiegało to daleko od tego, co też robiła Chelsea, przynajmniej jeżeli chodzi o poziom strukturalny, no bo Arsenal też korzystał ze swojego standardowego, które bardzo dobrze znamy, 3-2-5, 3-2-2-3, jak kto woli. Natomiast Arsenal z tego korzystał, tyle że też to 3-2-5, powiedzmy, miało o wiele więcej wariacji, niż miało to miejsce w przypadku Chelsea, To też jakby trochę oznaka bardziej dojrzałej drużyny w tym przypadku jaką jest Arsenal. Arsenal jest o wiele bardziej komfortowy z tym, żeby w ramach tej struktury wielu zawodników przyjmowało różne role, różne pozycje i to też sobie zaraz pokażemy właśnie na planszy.

W tym meczu też najczęściej Jurjen Timber, lewy obrońca Arsenalu, przyjmował taką rolę bardzo, powiedzmy, analogiczną do tego, co robił dla Chelsea Malo Gusto. Tego, że Malo Gusto oczywiście w tą prawą półprzestrzeń z kolei schodził z prawej obrony, natomiast Jurjen Timber z lewej obrony schodził w lewą półprzestrzeń między Havertsem a Martinelli, będąc taką, powiedzmy, Podobnie jak w przypadku Chelsea, tutaj się formowało takie box midfield między tą czwórką właśnie w pomocy. Na które też Chelsea tu sobie zaznaczymy. The Canaries trochę tak.

Mamy powiedzmy taki trochę niedorobiony kwadrat, ale też jak już wcześniej wspominałem nigdy nie byłem dobry. Ok no z plastiki też, ale to z matmy też to wychodziłoby na to, że z czego ja byłem dobry? Nieważne. W każdym razie Arsenal tworzył taki właśnie box midfield i Chelsea też podobnie jak Arsenal zresztą odpowiadała na to ustawieniem 4-4-2. Bardzo standardowe ustawienie jeżeli chodzi o drużyny Premier League zwłaszcza broniąc się przeciwko drużynom takimi jak właśnie Arsenal czy Chelsea topowym. To się po prostu widzi naprawdę często. No i Arsenal powiedzmy robił coś takiego. Timber, jak już wspomniałem tutaj, najczęściej zajmował tą pozycję, ale tych wariacji też, jak wspomniałem wcześniej, było więcej.

Neto był bardzo, no tutaj znowu przestrzenie jak wspomniałem są trochę tylko powiedzmy obrazowo tutaj ułożone. Chwilowo, natomiast neto bardzo też często, jak to miało miejsce w drugą stronę w przypadku Martinelliego i Sacchi. Martinelli i Saccha wtedy zakładali pressing na odpowiednio Fofanę i Kukureję w trójce z tyłu, natomiast tutaj skrzydłowi też Chelsea oczywiście naturalnie zakładali pressing na tych bocznych środkowych obrońców. Names mentioned – Arsenal Football Club, Arsenal Football Club,

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.