Mentionsy Mentionsy
SpoilerMaster
SpoilerMaster

S03E40: Czym było Studio Filmowe im. Karola Irzykowskiego? (Gość: Emil Sowiński)

23.11.2021 ·1 godz 9 min

Historyk kultury filmowej Emil Sowiński (Uniwersytet Łódzki) opowiada mi o historii Studia Filmowego im. Karola Irzykowskiego przy okazji retrospektywy w ramach Festiwalu Mediów Człowiek w Zagrożeniu (23-28 XI 2021; Łódź).

Tego odcinka miało nie być, nie planowałem go, nawet tydzień temu nie wiedziałem, że będę go nagrywał, ale Wydarzyła się rzecz niesamowita, mianowicie jak słyszycie na początku odcinka, jednym z patronów imiennych podcastu jest Festiwal Człowiek w Zagrożeniu w Łodzi, znakomita impreza poświęcona głównie filmu dokumentalnemu, ale nie tylko. Dowiedziałem się, że w trakcie tej najbliższej edycji, to znaczy edycji, która odbędzie się od 23 do 28 listopada roku 2021, Mianowicie będzie przegląd filmów ze studia Karola Irzykowskiego, które powstały w trakcie stanu wojennego.

Ja już od wielu lat interesuję się studiem imienia Karola Irzykowskiego i kiedy dowiedziałem się, że tutaj programerem i opiekunem tej Z serii jest naprawdę wybitny historyk kultury filmowej Emil Sowiński. Pomyślałem tak, to będzie coś wysoko jakościowego i absolutnie chciałbym w tym uczestniczyć. Niestety nie dojadę do Łodzi ze względów prywatnych, natomiast obejrzałem wszystkie filmy, które będą prezentowane w trakcie tego przeglądu. Jest to absolutna rewelacja, są to rzeczy często odgrzebane z archiwów, prawie nie pokazywane. Niektóre bardziej znane, niektóre właściwie zdjęte z półek, gdzie lata temu je umieściła władza. I pomyślałem, że zrobię taki krótki odcinek interwencyjny,

Mianowicie odcinek, w którym Emil Sowiński opowie, czym było Studio Karola Irzykowskiego, dlaczego warto zobaczyć filmy, które wybrał do tego przeglądu, ale nawet jeżeli słuchacie tego odcinka już po zakończonym festiwalu Człowiek w Zagrożeniu w roku 2021, bo myślę, że większość słuchaczy koniec końców będzie go słuchało już w tej wersji, Z tej pozycji tego, że będzie to wydarzenie w przeszłości, to absolutnie zachęcam Was do słuchania, dlatego że Emil Sowiński jest osobą, która opowiada o historii kina w sposób niebywale fascynujący, ma ogromną wiedzę i jest w trakcie pisania pracy doktorskiej właśnie na temat studia Karola Irzykowskiego, które było absolutnym fenomenem właściwie lat 80. i lat 90. też, ale zwłaszcza w latach 80. kwitło

Jako zupełnie taki osobny, przedziwny, wspaniały byt na mapie filmowej Polski. A zatem dzisiaj dowiecie się więcej z rozmowy z Emilem Sowińskim, czym było Studio Karola Irzykowskiego, na czym polegała jego wyjątkowość, dlaczego stało się enklawą twórczej wolności w najtrudniejszych latach stanu wojennego, ale nie tylko. A także, cóż to za filmy, które właśnie w trakcie stanu wojennego w Studio Karola Irzykowskiego powstawały? Dlaczego warto sięgać do tych filmów? Często są to tytuły nieodkryte, wciąż za mało znane i naprawdę historia polskiego kina kryje jeszcze dużo, dużo obszarów, które domagają się bardziej aktywnej eksploracji. A zatem o tym wszystkim porozmawiam z Emilem Sowińskim, gościem tego odcinka.

I jest już z nami Emil Sowiński, historyk kultury filmowej. Witaj Emilu. Dzień dobry, witam serdecznie. Powiedz proszę, bo wiem, że zajmujesz się tym tematem szerzej, piszesz pracę doktorską na ten temat. Jest to temat, który zawsze mnie fascynował, wiem o nim o wiele za mało, więc jesteś idealną osobą, żeby zapytać. Czym było Studio im. Karola Irzykowskiego? Na początek może dwa zdania takiego wstępu związanego z powstaniem może studia Irzykowskiego, bo trzeba by było wrócić do takich dwóch problemów, które atrapiły młodzież filmową końca lat 70. i początku 80.

Wielkie dzięki i do widzenia. że zaczęto walczyć o takie studio. To były też takie przyczyny, które pojawiły się w ówczesnej przestrzeni medialnej, to znaczy one bardzo dobrze działały na decydentów, prawda, no bo jakby mamy młodego człowieka, który nie ma pracy, nie może zrobić właśnie dyplomu, w związku z tym trzeba jakoś temu zaradzić.

I to były takie przede wszystkim powody, że Że to Studio Irzykowskiego w tym okresie karnawału Solidarności powstało. Z tym, że to co udało im się jeszcze wywalczyć i to ze względu właśnie na ten moment historyczny, to pewna niezależność programowa. To znaczy tam funkcjonowała taka pięcioosobowa rada artystyczna złożona tylko i wyłącznie z młodych filmowców, wybieranych przez nich samych w trakcie Piotr Czajkowski.

Ale on też nie miał takiej mocy sprawczej, żeby móc zadecydować o tym, czy dany projekt można skierować do rozpowszechniania. Taką moc sprawczą miał tzw. szef kinematografii, czyli wiceminister kultury i sztuki w randze podsekretarza w Ministerstwie Kultury. Decyzja zapadała no właśnie na krakowskim Przedmieściu, gdzie było i jest do dzisiaj Ministerstwo Kultury i Naczelny Zarząd Kinematografii. Tymczasem jeśli chodzi o Studio Irzykowskiego, decyzja zapadała wewnętrznie, to znaczy oni mogli sobie sami o tym decydować. To udało im się wywalczyć właśnie na W tym okresie karnawału Solidarności, gdzie ta idea niezależności programowej cały czas w tym środowisku filmowym krążyła, były takie projekty, żeby to właśnie zespoły filmowe też taki zapis w statucie sobie wywalczyły.

To niestety nie doszło do skutku ze względu na wybuch stanu wojennego, Ale studiu się to udało. I studia w tej niezależności programowej paradoksalnie trwały aż do 1984 roku, czyli przez cały okres stanu wojennego i chwilę później. Później to tam się zmieniało i były różne okoliczności. Zmierzam do tego, że to jest rzeczywiście taki fenomen, no właśnie, fenomen producencki jednak, bo na tej kinematograficznej, PRL-owskiej mapie opanowanej przez Przewodniczący sfery i reżyserów szefującym zespołom. Ono było właśnie taką niewielką wysepką o ustroju demokratycznym, gdzie

Nie waham się użyć, nie waham się postawić takiej tezy, gdzie właściwie wykiełkował taki obowiązujący dziś system producencki, jeżeli się bliżej przyjrzymy działalności tej instytucji, więc to tak w kilku zdaniach odpowiedź na twoje pytanie. Tak, to oczywiście jest bardzo ciekawe, bo jako widzowie kina polskiego rzadko sobie zadajemy pytanie właśnie o Instytucjonalne podglebie, z którego wyrastają filmy, które oglądamy, a tak naprawdę to pytanie jest bardzo istotne. To, co opisujesz, że tak powiem, tu proportion garde, ale przypomina mi w Studio Irzykowskiego taką trochę ideę, która kiedyś w Hollywood zrodziła United Artists.

Oczywiście w zupełnie innym kontekście i w zupełnie innych kapitałowych i politycznych warunkach, ale jednak tak ja myślę, że właśnie to artyści będą decydować, co będą Piotr Czajkowski. Ja powiem tylko tyle, że wiele filmów, które studio na przestrzeni lat wyprodukowało, to są filmy znakomite. One też często później, w latach 90-tych, 2000-tych ulegają pewnemu zapomnieniu. Pamięć o nich nie była należycie pielęgnowana.

Myślę o śmierci Dziecioroba na przykład w znakomitym filmie. Myślę o nawet takich filmach jak Nadzór czy jeszcze parę tytułów. Moglibyśmy tutaj wymienić Życie Wewnętrzne Koterskiego. W każdym razie powiedz mi, czym dla ciebie, bo jak rozumiem, ponieważ piszesz pracę na ten temat, czy obejrzałeś wszystko, czy obejrzałeś zdecydowaną większość? Czy jest coś takiego jak Szczególna formuła filmu ze Studia Irzykowskiego, szczególny ton, w jakim te filmy były utrzymane. Czy da się rozpoznać film ze Studia Irzykowskiego, nawet jeżeli nie zobaczymy na początku charakterystycznego loga? To jest bardzo ciekawe pytanie, z którym mierzę się podczas pisania tej pracy. I znów zrobię taką wycieczkę do zespołu.

W związku z tym, że stał na ich czele jakiś kierownik artystyczny, który miał Jakby takie charakterystyczne dla siebie poczucie smaku filmowego. To dzisiaj z łatwością, jeżeli jakby wiemy, znamy twórczość Wajdy, Kawalerowicza czy nawet tych partyjnych, prawda, reżyserów typu Poręby, to jesteśmy w stanie bez tego loga na początku powiedzieć, że to powstało w Zespole X, to powstało w Zespole Profil, to powstało u Morgenstern'a Myślę, że jesteśmy w stanie coś takiego zrobić. W przypadku studia Irzykowskiego będzie bardzo ciężko. Będzie bardzo ciężko, bo ono przez bodaj 25 lat swojego funkcjonowania

Więc to są takie filmy, które na szybko starają się rejestrować te Podobnie jest jak gdyby, jeśli przyjrzymy się studiu, które działało w tym okresie, bo ono zaczyna swoją działalność oficjalnie w lipcu, ale już w czerwcu Marek Drążewski robi film o wydarzeniach poznańskich, film dokumentalny. Niepokonani, ostateczny tytuł tego filmu. Zresztą z tego filmu robią się też dwa, bo też taki krótki metraż jeszcze czekam, poświęcony historii młodego chłopaka, który wówczas został zamordowany w trakcie tych wydarzeń poznańskich.

Co nas za chwilę spotka i na co tak naprawdę się szykujemy. Już nie wspominając o tym, że ten film rzeczywiście powstawał w trakcie stanu wojennego. Część zdjęć miała miejsce w Łodzi pod koniec sierpnia 1982 roku, kiedy tutaj się szykowały takie wielkie strajki z okazji porozumień sierpniowych. I rzeczywiście zomowcy na ulicach, a gdzieś nielegalnie, i to naprawdę nielegalnie, bo źródła archiwalne to pokazują, że filmowcy nie mieli zgody od władz miasta, żeby kręcić tutaj zdjęcia, a mimo to realizowali ten film, więc jakby te filmy też rzeczywiście powstawały w takich Przed chwilą też powiedziałeś, bo to też jest interesujące, to znaczy ja się z tym oczywiście zgadzam, że studio jest zapomniane i bardzo się cieszę, że możemy o tym chwilę porozmawiać, bo warto powiedzieć o tym, że

No mnie to tyle fascynuje, że wiele z tych filmów jest po prostu niedostępnych i też fakt, że mogłem je obejrzeć był dla mnie trochę ekscytujący. Ja też nie mam takiej formuły oczywiście, poza tym mam bardzo wyrywkową wiedzę w tej materii. Ale powiedziałbym, że fascynuje mnie w tych filmach, nie wiem czy to jest cecha studia Irzykowskiego, ale jednak taka dialektyczna wielość napięć głosów, przeciwieństw. Jak zestawię to sobie z tym, co się działo w tym samym czasie, wiemy, że przerwano Prawie zakopano przesłuchanie Bugajskiego, Zespół X, te problemy, na które Wajda napotkał. Z drugiej strony mieliśmy ten bardzo mitotwórczy film w postaci Człowieka z żelaza, który wręcz pokazał taką wersję heroiczno-mityczną Solidarności.

Więc jakby też ten kontekst produkcyjny jest w tym sensie też bardzo tutaj ciekawy. To jest film, który ostatecznie miał taką oficjalną premierę na festiwalu w Krakowie w 1988 roku, czyli mniej więcej 4 lata po tym, jak został wyprodukowany. Należy zrobić taką dygresję w stosunku do tej wspomnianej przeze mnie Rady Artystycznej. Należałoby powiedzieć trochę, jak ona działała, to znaczy w studiu panowała taka zasada, że odbywała się wewnętrzna kolaudacja, przyjęcie filmu, na którym schodziła się nie tylko Rada Artystyczna, ale wszyscy członkowie studia.

W sali D w Wytwórni Filmów Dokumentalnych. Wówczas miał miejsce taki pokaz, gdzie studio chciało, zaprosiło dziennikarzy i ówczesnych krytyków filmowych, by móc jakby pokazać, co w tym okresie zrobiło. Bo to też należy dodać, że te filmy mniej więcej gdzieś do połowy 1983 roku nie były znane. Dopiero po tym W każdym razie zaczęły się pojawiać na poszczególnych przeglądach. Takie największe wydarzenie miało miejsce w Łagowie w 1984 roku, gdzie jakby pokazano większość z tych filmów. Również te zakazane, one miały taką jednorazową zgodę cenzury na taki pokaz, właściwie zamknięty na łagowskim festiwalu. Notabene na tym festiwalu studio otrzymało nagrodę.

Jest tam rzeczywiście pewna taka myśl dramaturgiczna, żeby rzeczywiście z tej historii zbudować pewną całość fabularną. To jest film fascynujący też z tego względu, że studio właściwie było też wyjątkiem w tym sensie, że Realizowało oczywiście dokumenty i fabuły, ale realizowało też takie pełnometrażowe, epickie filmy dokumentalne, jakim jest właśnie przewodnik, jakim po części też czuje się świetnie Waldemara Szarka o zespole Manam, który też jest z jednej strony jakby takim zapisem trasy koncertowej Manamu, ale z drugiej strony to też jest film, który zawiera szereg różnych ironicznych, inscenizowanych ujęć, więc przewodnik byłby jakby drugim tego typu

Też były przedmiotem zainteresowania cenzury, bo te wszystkie wtręty związane z Wałęsą na przykład spowodowały, że znów ten film musiał być na chwilę odłożony na półki. Chociaż, co jest ciekawe, on trafił znów do wąskiego rozpowszechniania, ale do kin studyjnych jednak, jako pełnometrażowy film fabularny. Co więcej, doczekał się nawet swojego plakatu. Są dwie wersje plakatu przewodnika, dwie wersje plakatu stworzone przez Andrzeja Pągowskiego. Jeśli Państwo, nasi słuchacze chcą zerknąć, jak one wyglądały, to bez problemu sobie je Nie zguglują. Mówię o tym plakacie, bo w kontekście filmów studia to nie było tak jednoznaczne.

One były rzeczywiście te filmy skierowane do wąskiej publiczności i niekoniecznie wszystkie takiej reklamy w formie plakatu się doczekały. To, że dokumenty się nie doczekały, no to jakby jest dość powiedzmy zjawiskiem normalnym, prawda? Ale nie doczekały się czasem też plakatu filmy fabularne, że przypomnę chociażby wspomniany Dom Wariatów, czyli debiut Marka Koterskiego, który tak naprawdę nie miał oficjalnego plakatu, co też w jakimś sensie świadczy o polityce dystrybucyjnej wobec filmów studia ówczesnej centrali rozpowszechniania filmów, że rzeczywiście trochę tych filmów nie traktowano na poważnie.

Zdecydowanie. Przy czym wydaje mi się, że film jest głęboko świecki, a jednocześnie jest o religijności. Tak jak właśnie mówię, jest tutaj pewne napięcie, bo Krause zdecydowanie nie daje się porwać tej ludowej religijności, tak jak wielu intelektualistom wtedy to się zdarzało, Była pokusa taka niemalże młodopolska, żeby właśnie pójść za tym ludem, a tutaj on zachowuje pewną taką kliniczną, jest o te 5 cm więcej tego dystansu i to jest bardzo, bardzo ciekawe. Film też uważam, że absolutnie świetny. No i powiedzmy o takiej chyba perle w koronie, bo wydaje mi się, że jednak koncert Michała Tarkowskiego to musiał być hit, prawda? Pewnie dystrybucyjnie rzecz ujmując, to pewnie Tak strzelam, że to chyba był najbardziej oglądany film studia, ze względu na to, że jest to po prostu film koncertowy właśnie, na którym mamy zarejestrowane występy kluczowych, rockowych artystów tamtego czasu, z bardzo dynamicznymi zdjęciami Waldemara Szarka dodajmy, z montażem chyba, który trochę musiał być inspirowany filmem Woodstock oscarowym.

No tutaj postawimy na razie kropkę, bo to są filmy tego przeglądu. Na pewno chciałbym, żebyśmy jeszcze kiedyś w jakimś odcinku wrócili do Studia Irzykowskiego, tym bardziej, że jesteś w trakcie pisania doktoratu, więc kiedy już go napiszesz, to ja z przyjemnością go przeczytam i jeszcze raz z tobą porozmawiam, bo kto wie, czy po prostu nie pora stworzyć jakiegoś kanonu filmów ze Studia Irzykowskiego i przypominać Piotr Czajkowski. Jak rozwijały się, tak w skrócie, jeżeli to w ogóle powiedzieć, bo tutaj mamy filmy ze stanu wojennego, co było ze studiem Irzykowskiego już po 1989 roku, bo przecież ono potem jeszcze istnieje dobrą dekadę ponad.

Ja mam w ogóle taką tezę, że wszyscy twórcy, którzy robili w studiu Irzykowskiego, to właśnie zrobili tam swoje najlepsze filmy. Nawet jeżeli uważa się, że Dzień Świra to jest najlepszy film Kotarskiego, to ja mam podobne zdanie jak ty, że to jednak Dom Wariatów i Życie Wewnętrzne, że podobnie Treliński, Pożegnanie Jesieni, że podobnie Saniewski, Nadzdór, Podobnie Robert Gliński, Niedzielnej Graszki. Oni już nigdy nie wyskoczyli poza ten poziom, który tam osiągnęli. Więc tutaj pełna zgoda. Te losy studia po 1989 roku rzeczywiście były To trochę wpisywały się w te losy różnych publicznych instytucji polskiej kinematografii, czyli z jednej strony pojawiają się dotacje przedmiotowe w 1991 roku wraz z powstaniem Agencji Produkcji Filmowej.

Co ciekawe, ta Agencja Produkcji Filmowej nie faworyzuje debiutów, tak jak dzisiaj Polski Instytut Sztuki Filmowej. Tam jak gdyby wszyscy ustawiają się w jednej kolejce do kasy. To powoduje, że studio tak naprawdę trochę też ucieka od tej idei debiutów i robi różne filmy. W pewnym okresie jest nawet jak gdyby wykonawcą różnego rodzaju dokumentów i programów telewizyjnych dla Telewizji Polskiej, bo gdzieś musi szukać pieniędzy, żeby móc w ogóle funkcjonować. Takim po 1989 roku najlepszym okresem studia jest jednak początek lat 90., kiedy powstają i ukazują się jeszcze te filmy, które powstały w poprzednim systemie finansowania, bo Śmierć Dziecioroba,

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.