Jerzy Surdykowski 06.05.2026
Dzień dobry, wieczorową porą po raz kolejny mam przyjemność przywitać pana Jerzego Surdykowskiego. Dobry wieczór panu. Dobry wieczór panu, dobry wieczór państwu. Podróżując przez rozdziały pańskiej książki Bóg, Człowiek, Wszechświat, dzisiaj rozdział siódmy. Ogień w równaniach. Tak. Cóż to znaczy, ogień w równaniach? A to zaraz do tego dojdę. ale ten rozdział zaczyna się od Newtona, o którym już wspominałem. Otóż Newton, który właściwie przewrócił do góry nogami obraz świata, był człowiekiem głęboko religijnym, oddanym członkiem kościoła anglikańskiego.
I Newton napisał wyraźnie, że Bóg wysyła aniołów na orbity planet, żeby je korygowały i naprawiały. I ten wszechświat Newtona jest pozornie tylko wszechświatem naukowym. Jest w istocie wszechświatem Bożym i jest dość łatwo zrozumiały dla przeciętnego człowieka, I w gruncie rzeczy dzisiaj nawet wielu chrześcijan, wielu chrześcijanom wystarcza takie pojmowanie świata, które nie tylko nie wyklucza, ale wręcz uznaje za niezbędną
Halo? Tak. Jeżeli jesteśmy w tym dualizmie, który rozciąga się między osobą Newtona i Leibniza i łączył ich ten ogień równań, to jak zapisał Pan również, kończąc ten rozdział, odwołując się do Martina Heideggera, w tej namiętności matematycznej dotyczącej Boga pojawia się pytanie o jego mądrość i o jego miłosierdzie. I czy te równania matematyczne, one otwierają nas na mądrość Boga, czy też otwierają nas na Boga mądrego w swoim świecie? Może cofnę się do Leibniza jeszcze.
Wszechświat Leibniza kiedyś powstał, wraz z nim powstał czas, to zresztą już u świętego Augustyna było takie spojrzenie na wszechświat i według Leibniza dobry Bóg stworzył ten wszechświat ze wszystkimi prawami matematyki, ze wszystkimi równaniami jako najlepszy z możliwych. To Leibniz ujął w swoim najjedynym większym dziele jakim była słynna teodycja. Zresztą za to był nieraz wyśmiewany między innymi przez Woltera, trochę młodszego, który wyśmiewał się, że jak to można stwierdzić, że jest to świat najlepszych możliwych,
To sprawia, że jakieś zakodowane w materii niezbędne nam jeszcze prawa zmierzają do coraz większej komplikacji. To pozostając przy tym rozdziale matematycznym, ogień w równaniach, tak jak przed chwilą zapytałem się pana, chciałbym powrócić do tej kwestii relacji między mądrością a miłosierdziem. Na ile... to, że mamy coraz bardziej sprawny aparat pojęć matematycznych, który pozwala nam opisać świat, który otwiera nam potem drogę do fizyki kwantowej, to na ile ten aparat pojęciowy matematyczny powinien nam otwierać serce na to, że Bóg jest przede wszystkim miłością?
Otóż... Bóg Lejwnica, jeśli tak można to nazwać, bo jest u Lejwnica przecież pierwszą przyczyną powstania wszechświata, nie jest miłosierny, nie może być miłosierny, ponieważ wszechświat stworzony jest najlepszym z możliwych związków, tym każda interwencja włoska Nawet z litości dla cierpiącego człowieka możesz tylko psuć to istniejące dobro. Więc świat jest inny niż chciał Leibniz. Jaki jest to dopiero później?
Kurowali dociec. Kurowały dociec następne generacje uczonych. Między innymi wspomniany już przez Pana Heidegger, o którym ja piszę, również jeden z największych umysłów XX wieku, który pytał, skąd się właśnie wzięła mądrość Boża i czy ona była, jak się ona odcisnęła w działaniu wszechświata. To w następnym rozdziale, do którego przejdziemy przy następnej rozmowie, jego tytuł, Człowiek myśli, Bóg się śmieje, ten dialog matematyczny będzie kontynuowany, czy to otwarcie rachunku różniczkowego, otwarcie matematyki, które prowadzi nas już do rozwiązań związanych z programowaniem, z powstawaniem
i że jest tam miejsce na moc nadprzyrodzoną, jaką, to różne religie rozmaitych na to odpowiadają. I następny rozdział, który weźmiemy na tapetę, to jest właśnie o tym, jak różne religie, różni filozofowie różnych religii widzą Boga i widzą tą wyższą moc. Dziękujemy zatem bardzo za omówienie rozdziału siódmego. No i czekamy na omówienie rozdziału ósmego. A tymczasem serdecznie pana pozdrawiamy. Dobranoc panu, dobranoc państwu. Dobranoc.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnik przechodzi przez rozdział siódmy książki Jerzego Surdykowskiego, poświęcony temu, co znaczy ogień w równaniach, zaczynając od opowieści o Newtonie.
Porównanie koncepcji Newtona i Leibniza dotyczącego teorii ciążenia i początku wszechświata.
Rozmowa na temat relacji między mądrością a miłosierdziem Boga, z odniesieniem do prac Leibniza i Hawkinga.
Krytyczne uwagi na temat teorii Leibniza i jego teodycji, z odniesieniem do prac Heideggera.
Podsumowanie rozdziału i przewidywanie tematu kolejnego.
Zakończenie rozmowy i podziękowania za słuchanie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.