Mentionsy Mentionsy
Smak Karmelu
Smak Karmelu

Zamilknij, by usłyszeć (Rozmowy o modlitwie #8)

27.07.2024 ·14 min 42 s · 7 rozdziałów

W wakacyjnych miesiącach mamy Wam do zaproponowania nieco inną formę podcastów: będziemy z Wami krócej, ale częściej. W serii trwających około kwadransa rozmów przyjrzymy się fundamentom modlitwy i najważniejszym fragmentom z tekstów Świętych Karmelu. Od początku września wracamy do Was ze zwykłymi, podcastowymi rozmowami. Kiedy zaczyna się modlitwa? Okazuje się, że wymaga ona od nas więcej, niż uklęknięcia i zrobienia znaku krzyża. Cały kontekst, w którym żyjemy, będzie na naszą modlitwę oddziaływał. Dzisiaj pomówimy o tym, jak się do modlitwy przygotować oraz o szczególnej roli milczenia, które nie da się sprowadzić do wypowiadania mniejszej ilości słów. „Największą naszą potrzebą jest milczeć przed tym wielkim Bogiem w pożądaniu i w mowie, bo jedyną mową, której On słucha, jest milcząca miłość”. (św. Jan od Krzyża, List 8) — Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:⁠Smak Karmelu na Patronite

0:00 · Introdukcja i temat rozmowy 1

Jak się to ma do naszego przygotowania do modlitwy? Jedną z rzeczywistości, o których święty Jan od krzyża tutaj wspomina, to jest ta rzeczywistość wyrzeczenia, czy starania się o oderwanie od przywiązań, czyli to milczenie w pożądaniach. I o tym już rozmawialiśmy, jako o jednym z filarów modlitwy, tym filarów, który przedstawiła nam święta Teresa od Jezusa. Ale tutaj święty Jan od krzyża wspomina o innej takiej bardzo ważnej postawie, która powinna charakteryzować człowieka modlitwy. Zarówno podczas modlitwy, jak i w codzienności ta postawa może pomóc w przygotowaniu się do lepszego przeżycia tej modlitwy. A tą postawą jest milczenie.

1:42 · Milczenie jako klucz do modlitwy 1

Milczenie, które wiemy doskonale, nie jest takim ćwiczeniem się samym w sobie i nie chodzi o milczenie po to, żeby milczeć. To znaczy prawdziwe milczenie, czy człowiek, który dobrze milczy, wie również w jakim momencie powinien słowa wypowiedzieć. Można powiedzieć, że takie ćwiczenie się w milczeniu powinno nas doprowadzić do tego, o czym Jezus mówi też w Ewangelii, że z każdego niepotrzebnego słowa będziemy rozliczeni, to znaczy nie mówi, że mamy nic nie mówić. On mówi, że mamy wiedzieć co mówimy, wiedzieć jakie słowa wypowiadamy i dlaczego. I myślę, że to jest jeden z takich bardzo ważnych powodów, dla których warto w tym milczeniu się ćwiczyć.

4:09 · Milczenie jako ucieczka i sztuka komunikacji 1

Niezależnie od tego, że ja z Jezusem naprawdę chcę być zjednoczony. Myślę, że ważnym też kontekstem, który trochę lepiej pozwala zrozumieć, o co chodzi w milczeniu, jest rzeczywistość dzisiaj absolutnie powszechna, coś, co nazywamy przebodźcowaniem. Mianowicie, że z każdego w zasadzie zakątka rzeczywistości dociera do nas mnóstwo różnych bodźców, informacji. Cały świat do nas krzyczy po to, żeby nas do czegoś przekonać, po to, żeby nas do czegoś zachęcić, zmusić nas do działania, zainteresować, przykuć naszą uwagę. Nasza uwaga staje się towarem. No i mamy tutaj billboardy, mamy reklamy, które zewsząd wyskakują, przede wszystkim nasze telefony, które cały czas dbają o to, żeby zapewnić nam nieustanną rozrywkę i nieustanny dopływ informacji.

7:25 · Samotność jako klucz do modlitwy 2

Chociażby z tego powodu, że każda modlitwa, nawet ta, która jest odmawiana w tłumie ludzi, gdzieś na jakimś stadionie, czy razem z innymi odmawiając chociażby brewiarz, to każda modlitwa ostatecznie jest moim spotkaniem z Jezusem, więc jest takim spotkaniem samotności. To znaczy gdzieś w moim sercu jest to miejsce, w którym tylko ja się z nim spotykam, nawet jeśli pewna forma wymusza to, że jest to spotkanie w tłumie innych ludzi. No właśnie dobrze wyjaśnić też o co chodzi w prawdziwej samotności, bo sytuacja jest podobna jak z milczeniem, że samotność też może łatwo stać się ucieczką i dla wielu osób łatwiej jest nie wchodzić w kontakty z innymi ludźmi, łatwiej jest się wycofać i znowu nie o taką samotność chodzi.

Nie, absolutnie nie o taką chodzi. Święta Teresa od Jezusa zresztą bardzo często podkreślała wartość prawdziwych przyjaźni i prawdziwych relacji z tymi, którzy również w to życie duchowe inwestują, którzy chcą być przyjaciółmi Chrystusa. Mówiła, że ci, którzy chcą być przyjaciółmi Chrystusa muszą mieć również tych, z którymi będą mogli o tym porozmawiać, podzielić się i też zmobilizować, zdopingować na tej drodze, na której wiemy doskonale, że czeka wiele Wiele pułapek, ale wiele także trudności i zniechęceń. Więc w samotności nie chodzi zupełnie o osamotnienie, to znaczy o takie przeżywanie tego, że jestem odalienowany od innych, w jakiś sposób odgrodzony od innych.

10:38 · Miejsce i postawa modlitwy 1

Ostatecznie wobec tych najgłębszych rzeczywistości, tych najważniejszych pytań, tych najpoważniejszych problemów, czy po prostu wobec relacji z Bogiem, ostatecznie staję sam. Więc jeśli nie nawyknę, czy nie nauczę się być ze sobą i w tej samotności być z Bogiem, no to znowu ta modlitwa będzie bardzo trudna i będę starał się uciec od tego, co w jakiś sposób stwarza pewien trud czy poczucie dyskomfortu, bo nie jestem przyzwyczajony. Tak, samotność i milczenie może być taką drogą, która pozwala nam odkrywać to, że możemy czuć się dobrze we własnym towarzystwie, sami ze sobą i dlatego później o wiele łatwiej będzie nam przebywać w towarzystwie Jezusa. Dlatego to prowadzi do takiej głębokiej, prawdziwej modlitwy i dlatego warto o to walczyć.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.