Mentionsy Mentionsy
Smak Karmelu
Smak Karmelu

Na falach ufności (Rozmowy o Małej Teresie #5)

02.08.2025 ·22 min 56 s

Teresa od Dzieciątka Jezus została kanonizowana dokładnie 100 lat temu. Czy jej przykład wciąż jest dzisiaj świeży i aktualny?Są rekolekcje, co do których od początku wiemy, że nie należy się po nich wiele spodziewać... Dla Teresy właśnie jedne z nich okazały się przełomowe. Podczas spowiedzi odkrywa potencjał ufności i miłości, które od tej pory stają się dla niej motywem przewodnim w życiu duchowym. A przy tej okazji pytamy razem z nią: co zasmuca Boga? I jak mówić o grzechu bez szantażu emocjonalnego?„Rozmowy o Małej Teresie” to wakacyjna seria Smaku Karmelu, w której chcemy zmierzyć się z kluczowymi fragmentami tekstów Świętej z Lisieux i spróbować osadzić je we współczesnym kontekście.—Zapraszamy na nasz profil na Patronite.pl:⁠Smak Karmelu na Patronite

W tych słowach to nie gwoździe Cię przybiły, lecz mój grzech jest taki dramatyczny skrót myślowy, bo ja wierzę w Boga, który jest mocniejszy od mojego grzechu. Więc oczywiście, że śmierć, śmierci Chrystusa nie byłoby bez grzechu, no bo to jest jasne. Natomiast to miłość spowodowała, że on na tą śmierć się zgodził. Zresztą zbyt wiele razy w Ewangeliach on unika, tak, nie wiem, strącenia ze skały w Nazarecie, ukamienowania, mówi nie, nie, ja nie, mi nikt nie odbiera mojego życia, ja sam go oddaję. Jeśli z tej perspektywy się popatrzy, nawet to już, to już, to już są teologiczne Takie proste wnioski z Ewangelii. Jeśli z tej perspektywy się spojrzy człowiek, to nawet to doświadczenie grzechu może być tym doświadczeniem, w którym tą pełnię miłości jeszcze bardziej będę odkrywał.

I ten zachwyt, który Teresa mówi, że z ufnością i z miłością mogę podchodzić do nawet mojej słabości. Myślę, że doświadczenie, tak mi się wydaje, że to będzie doświadczenie podobne, o którym pisze Paweł. Że moc słabości się doskonali i że będę się chlubił z moich słabości, żeby w nich się objawiła ta pełnia łaski Chrystusa. Teresa to genialnie zrozumiała, przecież sama mówiła później, że choćby popełniła najcięższy Z kolei pewnie pamiętacie tą scenę jak do jednej z sióstr, jak kiedyś rozmawiała z nią. Ta siostra była taka przygnębiona tą słabością, ciągle coś tam się jej nie udawało, ciągle się na tym skupiała.

To znaczy my nawet wobec naszych słabości, właśnie najlepiej to robić w kontekście jakiegoś spowiednictwa czy kierownictwa duchowego, Możemy odkrywać, że również tam możemy się z Chrystusem spotkać, w tym miejscu mojego grzechu i mojej słabości. Także tu myślę, że każdy z nas też ma swojego kierownika duchowego czy spowiednika, więc myślę, że też warto o tym powiedzieć, że to jest naprawdę dobra praktyka i tutaj na podstawie życia Teresy i jej świadectwa to widać, że to kierownictwo naprawdę może na te nowe przestrzenie nas otworzyć. Tak, czy wybić z takich schematów, w których często gdzieś sami się kotłujemy, zajdziemy w jakąś myślową ślepą uliczkę, którą przeżuwamy na pięć sposobów, a czasem wystarczy, że ktoś powie, no ty tutaj walisz głową w ten kawałek muru, a pół metra dalej są drzwi.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.