Mentionsy Mentionsy
Słuchanocki
Słuchanocki

Dzieci z Bullerbyn. Cz. 4

10.09.2025 ·18 min 29 s

Zgodnie z zapowiedzią - dla fanów "Dzieci z Bullerbyn" - kontynuuję serię odcinków z kolejnymi rozdziałami tej sympatycznej książeczki. 😊 Przypominam, że w przypadku dłuższych publikacji (książek, nowelek) odcinki będą publikowane w środy. W niedzielę będą nadal bajki i baśnie w wydaniu "sztuk raz nieprzerabianych"😉🤣 Miłego słuchania😊

O pierwszej wyszliśmy ze szkoły. Ach, jakie aż były zaspy! A jaki wicher! Musieliśmy iść zgięci w pół. – Czy jest już tyle śniegu, że ci wystarczy? – spytała Bryta Lassego ze złością. — Przecież to jeszcze nie święta — odpowiedział Lasse. Lecz ledwo słyszeliśmy własne słowa. Szliśmy i szli i szli, trzymaliśmy się za ręce, żeby się nie pogubić. Śnieg sięgał mi wysoko za kolana i muszę przyznać, że wtedy niezbyt prędko można się posuwać naprzód. Wicher przenikał na wskroś i zrobiło się tak zimno, że zdrzętwiały nam palce u nóg i rąk. W końcu tak mnie rozbolały nogi, że powiedziałam Lassemu, że muszę na chwilkę usiąść i odpocząć.

Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.