Mentionsy Mentionsy
Słuchanocki
Słuchanocki

Dlaczego nosorożec ma róg na nosie? - baśń afrykańska

01.09.2024 ·21 min 28 s · 8 rozdziałów

To kolejna opowieść ze zbioru baśni afrykańskich, sławiących: "WIELKIE CZYNY SZYMPANSA BAJBUNA MĄDREGO NADWORNEGO DORADCY KRÓLA JEGOMOŚCI, LWA SAMBY MOCNEGO" :) Co ciekawe zbiorek ten powstał w 1949 roku, dzięki pracy Kamila Giżyckiego, ale nadal bawi i uczy, prawda ;) :) Miłego słuchania :)

4:25 · Problemy nosorożca 1

Już samo wspomnienie o takiej ucieczce bolało mocno władcę, tym bardziej, że przecież inne stworzenia ją widziały. A nawet plotkarskie pantarki głośno o tym opowiadały, rajcując wieczorem na drzewach. Zwierzęta, widząc z marszczkami zamyślenia sfałdowane czoło władcy, ustropiły się nieco. Ale antylopa Kama, na którą Oczymanda najczęściej napadał, zawołała. O wielki, wspaniałomyślny królu nasz, sam pomocny! Pomóż nam, biednym mieszkańcom Sawanny! Pomóż, potężny władco! A, pomóż, tak, pomóż nam! Zawtórowało kilka głosów. Wypędź oczy mandę z sawanny i stepów, niech idzie do puszczy.

12:35 · Spotkanie Bajbuna z Oczymandą 1

Mimo krzywdy, jaką mi zrobiłeś tym wyborem... Ciągnął dalej, pojękując lekka oczy manda. Witam cię, bajbunie mądry w moichłościach. Zejdź spokojnie z drzewa i wylecz moją rozbitą głowę. Wyleczeć się? Ale musisz przez trzy dni i trzy noce stać pod tym drzewem, które ci wskażę. Nie wolno ci się ruszyć z miejsca w tym okresie. Nie wolno jeść, pić ani kąpać się. Ach, stęknął oczi Manda, to bardzo ciężkie warunki. A nie można, bo tak o jeden dzień krócej? Jeśli się będziesz targował, to nie będę cię leczył. Łeb spuchnie ci jak tykwa i wszystkie zwierzęta będą wyśmiewały się z ciebie.

16:25 · Leczenie Oczymandy 1

Bajbun oczyścił teraz z mułu nos oczy mandy, potem wdrapał się po pniu drzewa na zwisającą nisko gałąź, nadgryzł na niej korę od spodu zębami i kiedy ze skalaczonego miejsca począł kapać na ziemię złociste kropelki żywicy, zsunął się szybko na dół i tak ustawił gruboskórego, że gęsta ciecz skapywała akurat na jego ranę. Widocznie żywica miała lecznicze właściwości, bo Ochimanda czuł, jak ból ustępuje z nadwątlonych kości. Czuł też jednak, że ciecze rozlana po zranionym miejscu twardnieje i niby szczelny plaster układa się na nosie. Stał oczy manda cierpliwie dzień jeden i drugi, a żywica kapała i kapała, twardniejąc szybko na powietrzu i tworząc na nosie zwierzęcia potężny, leciuchno ku tyłowi zagięty róg.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.