Bajkowe debiuty - ZACZAROWANE SKRZYPCE
Czas publikacji - niestandardowy (nawet jak na mnie), ale i bajka którą dzisiaj przedstawiam wymyka się nieco konwencji jaką przyjęłam - czyli bajkom i baśniom klasycznym lub/i troszeczkę dawniejszym, czasami zapomnianym (same utwory jak i artyści). Na YT napisała do mnie pani pisząca pod pseudonimem "Elżbieta Siwicka", a subskrybująca mój kanał, z pytaniem, czy mogłabym przeczytać baśnie jej autorstwa.Po wstępnym czytaniu stwierdziłam - "kurcze! podoba mi się!" - i postanowiłam przeczytać pierwszą z nich, jednocześnie otwierając kolejny cykl "Bajkowe debiuty", czyli "świeżynki" 21 wieku w literackim świecie bajek i baśni.Myślę. że i Wam spodoba się ta bajka i przyjmiecie ją równie ciepło!😊P.S.W trakcie ankiety na Spotify wygrała kontynuacja "Malutkiej Czarownicy" - co oznacza, że na kolejne spotkanie jesteśmy umówione z Malutką Czarownicą i jej krukiem Abraksasem 😉😎
Następnie zaczęła nucić tajemniczą melodię, potem wykrzykiwać dziwne słowa, a na końcu wzniosła ręce do góry i wydała z siebie przeraźliwy wrzask. Chwilę później w pokoju nie było już Oseska. Jego miejsce zajęła dorosła kobieta. Od tej pory odmieniona Alma za dnia musiała ciężko pracować jako słuszka czarownicy, gdy zaś zapadała noc i pani zmieniała ją z powrotem w niemowlę i odkładała do kłyski. Tak minęło 10 lat. Przez cały ten czas czarownica pilnie strzegła zaczerwanych skrzypec i pilnowała, by Alma nigdy nie miała okazji do ucieczki. Jednak któregoś dnia kobiety wezwała nagle do siebie pewna markiza, oferując jej sakiewkę, w której nigdy nie kończyły się pieniądze, w zamian za rzucenie uroku na jej siostrę.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czas publikacji - niestandardowy (nawet jak na mnie), ale i bajka którą dzisiaj przedstawiam wymyka się nieco konwencji jaką przyjęłam - czyli bajkom i baśniom klasycznym lub/i troszeczkę dawniejszym, czasami zapomnianym (same utwory jak i artyści). Na YT napisała do mnie pani pisząca pod pseudonimem "Elżbieta Siwicka", a subskrybująca mój kanał, z pytaniem, czy mogłabym przeczytać baśnie jej autorstwa.
Po wstępnym czytaniu stwierdziłam - "kurcze! podoba mi się!" - i postanowiłam przeczytać pierwszą z nich, jednocześnie otwierając kolejny cykl "Bajkowe debiuty", czyli "świeżynki" 21 wieku w literackim świecie bajek i baśni.
Myślę. że i Wam spodoba się ta bajka i przyjmiecie ją równie ciepło!😊
P.S.
W trakcie ankiety na Spotify wygrała kontynuacja "Malutkiej Czarownicy" - co oznacza, że na kolejne spotkanie jesteśmy umówione z Malutką Czarownicą i jej krukiem Abraksasem 😉😎