Ślady. Święty Szarbel
W śladach rozmawiamy o świętym Szarbelu, którego życie i dzieło fascynuje coraz więcej osób na całym świecie, w tym również mieszkańców Śląska. Agnieszka Loch zaprosiła do studia Radia Katowice osoby, którym jego duchowość jest szczególnie bliska: prof. Uniwersytetu Śląskiego Aleksandrę Bańkę oraz Ewę Paliczkę i Marzenę Hink ze wspólnoty Rodzina św. Szarbela.
Młody człowiek pragnie odnaleźć siebie samego. Dlatego szuka, czasem burzliwie szuka, prawdziwych wartości i ceni tych ludzi, którzy ich nauczają i według nich żyją. To ponadczasowe przesłanie wygłosił do katechetów nauczycieli i wychowawców Ojciec Święty Jan Paweł II. Warto jego słowa przypomnieć sobie i wziąć do serca dziś, w przededniu rozpoczęcia nowego roku szkolnego. Witam serdecznie w Śladach, czyli magazynie redakcji religijnej Radia Katowice. Przed mikrofonem Dariusz Schmidt, a audycję realizuje Rafał Drabek. Dziś w Śladach porozmawiamy o Świętym Szarbelu, którego życie i dzieło fascynuje coraz więcej osób na całym świecie, w tym również mieszkańców Śląska.
Agnieszka Loch zaprosiła do Radia Katowice osoby, którym jego duchowość jest szczególnie bliska. Profesora Uniwersytetu Śląskiego Aleksandra Bańkę oraz Ewę Paliczkę i Marzenę King ze wspólnoty Rodzina Świętego Szarbela. Ale to za parę chwil, a teraz proszę posłuchać kilku wybranych informacji z życia Kościoła. Śladami wydarzeń Papież Leon XIV jako pierwszy w historii następca św. Piotra uczestniczył w sobotę w wodnej procesji na jeziorze Albano w Castel Gandolfo z okazji święta Matki Bożej Patronki Jeziora. Twojej miłującej opiece powierzamy wszystkie narody ziemi.
Spójrz z dobrocią na Twe dzieci zranione wojną i rozbudź w każdym pragnienie pokoju, modlił się papież. Nie zawsze łatwo zrozumieć i zaakceptować drogi Boga, a zwłaszcza gdy są one dalekie od naszych oczekiwań. W takich chwilach nie należy jednak przerywać dialogu z Panem, lecz z ufnością mówić Mu o swoich trudnościach i pokornie wsłuchiwać się Jego wole, powiedział Ojciec Święty w niedzielnym rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański w Kastel Gandolfa. Sierpień 1980 roku pokazał, jak wielką siłę może mieć solidarność ludzi, powiedział przewodniczący konferencji Episkopatu Polski, arcybiskup Tadeusz Wojda, w związku z przypadającą dziś 46. rocznicą porozumień sierpniowych.
Temat wieczoru. W dzisiejszych Śladach gościmy rodzinę, chociaż nie jest to rodzina połączona krwią, ale chyba miłością. Rodzina Świętego Szarbela. Dobry wieczór. Dobry wieczór, witamy serdecznie. Lider Aleksander Bańka jest z nami, Ewa Paliczka i Marzena King. Dobry wieczór. Przypomnijmy, kim jesteście? Rodzina Świętego Szarbra to jest wspólnota, która zawiązała się w Libanie. Jest to międzynarodowa wspólnota, która ma swoje, można powiedzieć, grupy na całym świecie. Jesteśmy w 32 krajach, no i od pewnego czasu także grupy rodziny pojawiły się w Polsce. My tutaj między innymi, plus jeszcze taki zespół, który nam towarzyszy, koordynujemy tą wspólnotę w Polsce.
No i tak naprawdę jesteśmy w tej chwili obecnie w dziesięciu, chociaż to trudno do końca stwierdzić, ponieważ szybko się rozrastamy, więc we wrześniu docelowo będziemy już w trzynastu miejscach w Polsce. Święty Szarbel był zakonnikiem, który prawie nie jadł, prawie nie spał. Czy to oznacza, dziewczyny, że wy też taki tryb życia prowadzicie jak Święty Szarbel? Czy to nie o to chodzi jednak do końca? Zdecydowanie nie o to chodzi. Święty Szarbel niewątpliwie jest pewnym wzorem, ale nie znaczy, że należy go kopiować. Brać i czerpać z niego na pewno należy i pogłębiać wiedzę o tym właśnie, w jaki sposób on tą swoją duchowość na co dzień może nie tyle manifestował, ale po prostu pokazywał. I czerpać z tego jak najwięcej, wprowadzać w nasze życie zgodnie z naszym powołaniem, zgodnie z naszym stanem i z tym co robimy.
I właśnie być takim codziennym światłem i świadkiem w tej rzeczywistości. A ciebie co zafascynowało w rodzinie Świętego Szarbela? Chyba od początku jesteś. Tak, jestem od początku i tak szczególnie dotknęło moje serce zawołanie rodziny Świętego Szarbela, które brzmi Bądźcie mnichami w sercu świata. I to hasło gdzieś tak przybliżyło mnie bardzo do Świętego Szarbela, ponieważ Bardzo zastanawiałam się, co to znaczy być mnichem w sercu świata, tak? I tutaj zaczęłam odkrywać, że postawa Świętego Szarbela, że on niewiele mówił, a wiele działał, stało się takim moim wyznacznikiem życia, żeby dużo działać, a mniej mówić w takiej codzienności, w pracy i w życiu.
Jak wspólnota, rodzina Świętego Szarbela działa na co dzień? Bo wiem, że teraz była mała przerwa wakacyjna i od września ruszacie z nowym sezonem. Tak, taką bazą funkcjonowania jest oczywiście pewien rytm roku formacyjnego, czyli rodzina Świętego Szarbela to nie jest taka wspólnota typowo tylko pobożnościowa, prawda? Spotykamy się po to, żeby się powiedzmy modlić, czy żeby jakoś celebrować kult Świętego Szarbela. Chodzi przede wszystkim o to, żeby wejść głębiej w taką tożsamość bycia chrześcijaninem, w świadomość tego, czym jest Kościół, czym jest dojrzałe życie wiarą w Kościele. Więc to zakłada pewien program formacyjny.
Że ludzie, którzy uczestniczą w nim po raz pierwszy, po prostu przekazują informacje, w jaki sposób przeżyli ten wieczór, w jaki sposób jest to prowadzone. Mamy też sygnały od wielu osób, że chcieliby, żeby te wieczory były częściej. Na razie się skupiamy tylko na celebracji tego dnia, 28 lipca, czyli dnia, kiedy jest wspomnienie Świętego Szarbela w Polsce. Ale kto wie, może kiedyś zwiększymy ilość tych wieczorów, bo rzeczywiście wygląda na to, że zapotrzebowanie jest bardzo, bardzo duże. Co tam się dzieje podczas tych wieczorów? Bo tu ciekawość wzrosła bardzo. To jest tak naprawdę bardzo proste doświadczenie. To modlimy się, czyli jest uczta eucharystia, jest taki czas modlitwy wprowadzającej, jest nauczanie, forma konferencji takiej kilkunastu minutowej, jest modlitwa o uzdrowienie połączona z takim znakiem namaszczenia olejkiem Świętego Szarbela.
Oczywiście cały wieczór jest zaaranżowany ładnie muzycznie, modlitewnie. Staramy się to zrobić profesjonalnie, dobrze, po to, żeby ludzie mieli możliwość jednak przez te prawie trzy godziny przeżyć jakieś takie doświadczenie głębokie. Natomiast myślę sobie, że to trochę tak, że sam Święty Szarbel ściąga osoby z różnych miejsc. Każdy ma jakieś swoje historie, swoje doświadczenia, swoje tajemnice, można powiedzieć, ze Świętym Szarbelem, ponieważ To jest święty coraz bardziej popularny w Polsce, na świecie i sami się dziwimy temu, że jego aktywność i popularność jest tak duża. No i z drugiej strony chcemy się na to odpowiedzieć, ponieważ to jest pewnego rodzaju wyzwanie duszpasterskie, jeśli w Kościele, który jest w jakimś kryzysie dzisiaj też, patrząc na osoby odchodzące od wiary, na pewne przeobrażenie wewnątrz Kościoła, kiedy
Pojawia się coś takiego, co zaczyna spajać, łączyć ludzi, rozpalać gdzieś wiarę, to trzeba ten znak odczytać. Niewątpliwie takim znakiem dla Kościoła dzisiaj jest Święty Szarbel, że Bóg coś chce przez niego powiedzieć. W związku z tym staramy się za tym podążać po prostu. W tym roku tą część modlitewną naszego Wieczoru Szarbelowego rozpoczęliśmy litanią do Świętego Szarbela i tutaj pięknie wyszła forma śpiewana tej litanii. Pojawiły się dwie pieśni, które zostały skomponowane i stworzone na podstawie orędzi Świętego Szarbela. Czym są orędzia Świętego Szarbela? Orędzia Świętego Szarbela są to informacje czy przekazy, które Święty Szarbel przekazuje za pośrednictwem Raimonda Nadera.
Który był w Radio Katowice. Tak. Można odsłuchać na naszej stronie internetowej. Zapraszamy. Tak. Raimond Nader po swoim pierwszym doświadczeniu, które właśnie miał, przeżył w 1994 roku, regularnie w ciągu roku jeden do dwa razy ma taką możliwość, że otrzymuje orędzia. Od Świętego Szarbela, które potem spisuje. To oczywiście trwa, bo to wymaga też z jego strony modlitwy, takiego skupienia i pewności, że zinterpretował, czy przyjął to orędzie tak, jak miało ono być przekazane. Jest ono potem przekazywane przełożonemu. Maronitów, po to, żeby mieć pewność, że tutaj nie wkradły się żadne, że tak powiem, inne niewłaściwe treści. Dopiero potem, jest to jakby po zatwierdzeniu tychże orędzi, mogą być one opublikowane i jakby decyzja o tym, czy będą opublikowane, czy nie, należy do Raimonda.
I w tym roku ukazała się książka w Polsce. Szarbel. Przesłanie dla świata. Dziękuję. O których opublikowana jest część tych orędzi. Przy czym też trzeba tu podkreślić, że żeby nie przyjął postać takiego, można powiedzieć, jakiegoś dziwactwa, nie? To chodzi o to, żeby też zrozumieć, że to są pewne doświadczenia duchowe, które są jak gdyby prywatnym doświadczeniem Rajmonda, ale jest ono na tyle dobrze przefiltrowane przez i nauczanie Kościoła, i przez taki, można powiedzieć, autorytet w postaci biskupów patriarchy maronickiego, Że ze względu na to, że są one budujące, jak gdyby wspierające, nie przesądzając w tej chwili o ich nadprzyrodzonym, czy nie nadprzyrodzonym pochodzeniu, ale ze względu na to, że mają ten charakter taki umacniający, wspierający, rozjaśniający, budujący, prawda?
Jest to w takim pięknym, prostym języku napisane, że pomaga to właśnie w takiej codziennej pracy nad sobą i w takiej drodze do Boga przede wszystkim. Bardzo dziękujemy. Zapraszamy teraz Państwa na krótką przerwę muzyczną, a do rodziny Świętego Szarbela powrócimy za chwilę. Kto nie boi się wierzyć, że się uda? Ja nie, ja wierzę, wiara czyni cuda. Choć mam wiele pytań, nie będę Info zodiakalne to mało śmieszny żart.
Dobry wieczór raz jeszcze. W dzisiejszych Śladach gościmy rodzinę Świętego Szarbela, Aleksandra Bańkę, Ewę Paliczkę i Marzenę King. Przed przerwą wyjaśnialiśmy, czym zajmuje się rodzina Świętego Szarbela. Wyjaśnijmy też, kim są Maronici, bo używamy tego określenia. Kościół maronicki to jest kościół katolicki, od razu powiedzmy sobie o tym, czyli między nami a maronitami tak zwanymi nie ma żadnych różnic, jeśli chodzi o doktrynę, o dyscyplinę kościelną, czyli nie tylko uznają autorytet papieża, ale też są właśnie w pewnej jedności z Rzymem i nasza liturgia No i właśnie, tu się różnimy. Różnimy się sposobem odprawiania liturgii, albo też mówię inaczej, tym takim naturą rytu.
Ryt liturgiczny w kościele maronickim, to jest tak zwany ryt wywodzący się z okolic Antiochi, z syryjsko-antiocheński, a więc stary, wynikający z faktu, że Maronici jako pewna społeczność pojawili się właśnie na Bliskim Wschodzie, czy tam się ukonstytuowali. Natomiast my w kościele katolickim, rzymskokatolickim, no zasadniczo jesteśmy w rycie łacińskim, prawda? I teraz dlatego, że ten ryt jest inny i ze względu na pewne historyczne konteksty powstania w ogóle społeczności maronitów w V wieku, no to mówimy o kościele maronickim czy też kościele katolickim maronickim. Natomiast mówimy o tym dlatego właśnie, że Święty Szarbel, święty kościoła katolickiego był właśnie katolikiem obrządku maronickiego.
Natomiast część środkowa, północna Libanu, czy północno-środkowa powiedzmy, która zamieszkiwana jest głównie przez chrześcijan, gdzie ten kult Świętego Szarbelu, czy w ogóle miejsca ze Świętym Szarbelem związane mają miejsce, no to tam jest zupełnie bezpiecznie. Więc ja, znając dobrze Liban, będąc tam wielokrotnie, Nie obawiam się tam podróżować i tak samo mogę zagwarantować, że tak dopasowujemy program dla grup, powiedzmy pielgrzymek czy bardziej biuro podróży, z którym współpracujemy, które w pełni profesjonalnie, legalnie organizuje te pielgrzymki. Dbamy o tą stronę bezpieczeństwa i niczym to nie grozi. A dlaczego w ogóle podróżujecie właśnie w to miejsce?
Ewa, byłaś tam już? Tak, już byłam wielokrotnie i za każdym razem wracam z niesamowitą radością. Liban stał się poniekąd moim drugim domem, takim drugim krajem. Pierwszy raz, jak tam pojechałam, to oczywiście wiedziałam, dlaczego tam jadę. Głównie po to, żeby poznać miejsca, które były związane ze Świętym Szarbelem. Uczestniczyłam w pielgrzymce, którą właśnie Olek prowadził. Tam zresztą poznaliśmy się. Opowiadał właśnie o tych miejscach, opowiadał o Świętym Szarbelu i była to rzeczywiście niesamowita rzecz, że mogliśmy dotknąć wręcz tych miejsc, ponieważ wiele tych rzeczy to są jakieś skały albo kościoły, które de facto pamiętają Świętego Szarbela, więc jakby ta świadomość, że chodzisz śladami czy drogami, którymi też podążał Święty Szarbel, czy jesteś w miejscach, w których on był, tam się czuje tego ducha. Sam sposób, w jaki Libańczycy okazują, czy w jaki sposób celebrują mszę, to jedno, ale w jaki sposób też okazują szacunek do swoich świętych jest niesamowity.
Co to za olej? Olej Świętego Szarbela to jest taki olej błogosławiony, czyli sakramentalium, tak to w kościele nazywamy. Olej błogosławiony w pewnym takim rycie, czyli kościół maronicki, w sadzie mnisi zakonu libańskich maronitów, do którego należy święty Szarbel. Dla upamiętnienia pewnych konkretnych historii życia Świętego Szarbela, między innymi faktu, że z jego ciała po śmierci wydzielała się przez 67 lat taka oleista, surowiczna substancja, która w sposób niewytłumaczalny naukowo pojawiała się. I był to taki znak błogosławieństwa, też świętości tego człowieka, którego ciało się przez tyle dni rozkładało. Więc tak naprawdę na pamiątkę tego wydarzenia my nisi błogosławią olej, błogosławią go w takim specyficznym rycie zatwierdzonym w Kościele Maronickim.
Tutaj nie jest jakaś w tym magia, prawda, natomiast jest głęboka symbolika, że ten olej, on nie działa sam z siebie, natomiast kiedy mamy wiarę i wierzymy w to, że poprzez błogosławieństwo jest to pewien znak powierzenia się też Bogu i też z drugiej strony działania Bożej łaski, To, kiedy modlimy się np. o uzdrowienie, o zdrowie, to możemy tym olejem też namaszczać czy siebie, czy innych. I to jest wyraz takiej naszej wiary, wyrażony właśnie przez to, że używamy sakramentaliów. W Kościele to jest praktyka powszechna, a Święty Szarbel ma takie swoje sakramentarium w tym momencie, czyli właśnie błogosławiony olej, który przywozimy z Libanu, ponieważ zakon libański marytów zastrzegał sobie pewne prawo do błogosławienia tego oleju w tym rycie po to, żeby No, nie dopuszczać tych rozmaitych nadużyć, które się też często pojawiają.
W związku z tym, my ten olej przywozimy i też każdemu kto chce, dajemy w taki sposób, zupełnie za darmo tak, trochę tego oleju, można powiedzieć rozdysponowując, czy na watę, czy na Taki właśnie wacik pakując do koperty z obrazkiem, z modlitwą po to, żeby każdy mógł tą swoją prywatną pobożność też w taki sposób wspierać czy wzmacniać. Ponieważ to zainteresowanie tym olejkiem jest bardzo duże, to nie tylko rozdajemy je osobom, które należą do rodziny Świętego Szarbela, ale można do nas napisać na adres mailowy i wtedy podając swój adres, imię, nazwisko, oczywiście my wysyłamy pocztą te olejki do osób, które tego potrzebują i chcą. Także zachęcamy nasz kontakt.
Adres mailowy to kontakt małpa-rodzina-szarbela.pl, pisane po polsku i ktokolwiek napisze, przekazując swoje nazwisko i adres, chętnie wyślemy. Czasami pojawiają się też wiadomości drogą facebookową, czy mamy też Instagrama. Zdarzają się też telefony, czy to na parafię, przy której działa rodzina Świętego Szarbela. To jest parafia błogosławionej Karoliny Kuskówny w Tychach, więc różną drogą można otrzymać od nas olej. Zachęcamy, żeby zgłaszać się do nas po W środku też jest wyjaśnienie, czym jest sam olejek, bo nie wszyscy wiedzą. Wiele osób się zgłasza, nie do końca wiedząc, co to jest. Niektórzy pytają, czy można u nas kupić. Wtedy odpisujemy, że kupić nie można, ale utrzymać i owszem. Natomiast w tej kopercie myślę, że to jest też bardzo istotne, że jest ta informacja o tym, czym jest to właśnie, co Olek wspomniał.
Co przed wami? Jakie plany? Najbliższe plany to początek września i trzecie niebo. Czwarty, szósty września Forum Liderów i Wspólnot Charyzmatycznych. Dlatego, że rodzina Świętego Szarbela ma swoją tożsamość monastyczną, prawda, ale też ma taki rys charyzmatyczny, który łączy się po prostu ze służbą, ale też z budowaniem relacji między tymi środowiskami, Ewangelizacyjnymi, ewangelizującymi w Polsce, uwielbieniowymi. Więc staramy się te relacje podtrzymywać, kształtować i takim dobrym, dobrą okazją do tego jest to coroczne forum, które organizujemy. W tym roku odbędzie się ono w Konstancinie Jeziornej pod Warszawą. I to jest czas spotkań, wykładów, konferencji wspólnego uwielbienia, modlitwy, kuluarów, rozmów, piękne miejsce.
Fantastyczni ludzie. Jest czas na oglądanie nieba przez profesjonalny teleskop. Będzie wernisaż obrazów www.trzecianiebo.pl i tam wszystkie szczegóły. Zostały ostatnie miejsca na trzecie niebo, ale w naszej wspólnocie miejsce znajdzie się dla każdego. 1 września mamy pierwsze spotkanie powakacyjne. Rozpoczynamy Eucharystią, później przechodzimy do Kaplicy Świętego Józefa i rozpoczynamy modlitwę litanią do Świętego Szarbela. Następnie mamy spotkanie służb. W tym samym czasie, kiedy grupy rozchodzą się na spotkania swoich służb, w Kaplicy Świętego Józefa odbywa się modlitwa wstawiennicza, więc myślę, że tutaj każdy, kto chciałby skorzystać z modlitwy wstawienniczej, to jest taka możliwość.
Zapraszamy, jest to około godziny 19 w Kaplicy Świętego Józefa, 1 września. Mówimy oczywiście o parafii błogosławień Karoliny w Tychach. Natomiast takie główne spotkanie formacyjne zawsze odbywa się w drugi wtorek miesiąca, więc ktoś, kto chciałby dołączyć do formacji Rodziny Świętego Szarbela akurat przy parafii błogosławień Karoliny, no to zapraszamy w drugi wtorek miesiąca. Zaczynamy od Eucharystii 18. Na stronie Rodziny Świętego Szarbela www.rodzinaszarbela.pl można też znaleźć inne lokalizacje, prawda? Więc jeśli ktoś jest spoza tych okolic tutejszych, to może znaleźć także inne miejsca w Polsce, gdzie grupy są, do których grup można dołączyć i się w nich formować. Zapraszamy serdecznie. I gdyby ktoś nie znalazł swojej miejscowości albo okolicznej miejscowości, to zapraszamy również do kontaktu.
Wtedy albo wskażemy możliwość dołączenia, albo zaproponujemy, w jaki sposób można stworzyć grupę rodziny Świętego Szarbela. Każda z grup jest pod naszą opieką, każda z grup jest prowadzona, każdą grupę wyposażamy we wszystkie materiały, więc nie ma się czego obawiać. Wszystko jest profesjonalnie zrobione i naprawdę zachęcamy. Będzie nam bardzo miło. Ja tutaj dodam, że jak Święty Szarbel upatrzy sobie jakieś miejsce, ukocha je, to naprawdę zatroszczy się też o to, by znaleźli się odpowiedni ludzie do posługi, by później przeprowadzić też ludzi, którzy będą korzystać z tego czasu formacyjnego w rodzinie Świętego Szarbela. Mamy tego przykład chociażby u naszych sąsiadów w Czechach, Rozpoczęła się grupa raptem czterech osób, tak?
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podajemy temat programu i przedstawiamy gościa programu.
Przedstawiamy informacje z życia Kościoła, w tym wizyty papieskie i rok szkolny 1980.
Podsumowujemy informacje i przejście do rozmowy o Świętym Szarbelu.
Opisujemy orędzia Świętego Szarbela i ich znaczenie dla Kościoła.
Przedstawiamy motivację do podróżowania do Libanu i opisywane doświadczenia.
Opisujemy znaczenie i używanie oleju Świętego Szarbela w praktyce religijnej.
Przedstawiamy plany i formacje związane z Rodziną Świętego Szarbela.
Opowieść o podróży grupy młodych ludzi pielgrzymujących pieszo po Irlandii. Opowieść Agnieszki Loch o doświadczeniach i wrażeniach z podróży.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.