#46 KUBA CYKA | TYLE ILE WKŁADACIE, TYLE POWINNIŚCIE OTRZYMYWAĆ @kubacyka
W 46. odcinku gościem jest Kuba Cyka, trener personalny, miłośnik trójboju, którego maksymą jest trenowanie optymalnie, a nie maksymalnie. Dzisiejszy materiał jest nagrany bez większego przygotowania, jako zwykła rozmowa dwóch znajomych. Chciałbym też bardzo przeprosić za moje audio, ale niestety podłączając mikrofon nie zmieniłem ustawień podczas nagrywania. Jednak myślę, że nie liczy się jakość audio, a jakość rozmowy. Zapraszam do wysłuchania. 0:00 | Krótkie info z przeprosinami 1:02 | Wstęp 5:54 | Trochę o nagrywaniu podcastów 22:12 | Co dała działalność w internecie 28:07 | Jak mautra i co po maturze, jakie plany ma Kuba 40:22 | Jak wpłyneła na niego pandemia i wszystko co się działo na świecie 46:08 | Z czego jest najbardziej zadowolony w życiu? 46:47 | Ostatnia chwilowa zajawka 53:00 | O książkach, czytaniu 59:53 | Słowem zakończenia Jeśli mogę na Ciebie liczyć i odcinek Ci się spodobał będę wdzięczny za wystawienie jedynej słusznej oceny czyli - 5⭐ --------------------------------------------------- Instagram Kuby ➤ https://www.instagram.com/kubacyka/ Strona Kuby ➤ https://kubacyka.pl --------------------------------------------------- Wesprzyj moją działalność ➤ https://buycoffee.to/stypczynsky Mój kanał YouTube ➤ https://tiny.pl/99bwk (link skrócony) Mój Instagram ➤ https://www.instagram.com/stypczynsky/ Drugie konto ➤ https://www.instagram.com/stypczynsky_nutrition/ TikTok ➤ https://www.tiktok.com/@stypczynsky Grupa na Facebooku ➤ https://www.facebook.com/stypczynsky/ Grupa Fitnesiaki ➤ https://www.facebook.com/groups/292826982510190 ----------------------------------- Kontakt ➤ [email protected] ----------------------------------- #kubacyka #trenerpersonalny #trójbójsiłowy
Także jeszcze raz bardzo przepraszam, ale mam nadzieję, że mimo tego wysłuchacie tej rozmowy do końca, bo w mojej opinii jedna z lepszych rozmów, które przeprowadziłem i jeden z lepszych odcinków, który powstał. Jeszcze raz przepraszam i zapraszam do wysłuchania. Dzień dobry. Witam w kolejnym odcinku mojego podcastu. Dzisiaj ze mną jest po raz drugi na moim kanale kubacyka. Kuba, jak tam w ogóle minął ci dzisiejszy dzień? Siemka, właśnie sobie z treningu wróciłem. Coś tam sobie zjadłem. Jeszcze przy okazji do sklepu wstąpiłem. Tak wiesz, na spokojnie dzisiaj, że tak to ujmę. Późno dosyć wstałem, trochę sobie pospałem. W sobotę na szkolonku byłem. Także gdzieś tam sobie, że tak to, z trójboju, także więcej sobie tam trochę podźwigaliśmy.
No i człowiek taki trochę jest rozregulowany pod względem tego, że strasznie zmęczony chodzi. Ale trening dzisiaj bardzo fajnie wyszedł. Także, że tak to ujmę. Jako, że to jest na ten moment gdzieś tam priorytetem, to jestem zadowolony, nie? No właśnie, bo jakoś weszłeś ostatnio w ten trybu, w sensie ostatnio. Jak nagrywaliśmy jeszcze te półtorej roku temu, to chyba Cię tak jeszcze to mocno nie kręciło wtedy. Nie, nie. Znaczy wiesz co, to mnie zawsze kręciło, to zawsze mi się podobało, zawsze uważałem, że gdzieś tam te wielostawy są w treningu bardzo ważne. Dalej tak uważam. Ale też warto, no, wiesz, człowiek się rozwija i też widzi, że na przykład w momencie, kiedy chcesz wszystko, to tak naprawdę nie masz niczego, nie? I ja stwierdziłem, że, wiesz, długi czas ogólnie trenowałem, że tak powiem, pod sylwetkę, gdzieś tam bardziej pro-hipertroficznie.
Oczywiście gdzieś tam elementy ciężkich piątek, szóstek w treningu zawsze były, bo mi się to podoba i lubię to robić. No i właśnie, i z tego względu, że mi się to podoba, no to, wiesz, Trudno się wzbraniać od tego, żeby się ciężko podźwigać, a jak możesz ubrać to w coś pięknego, co nazywa się trójbój i możesz iść na trening i rompnąć sobie ciężki martwy ciąg w paskach z bloków na trzy powtórzenia i powiedzieć, że wykonujesz plan treningowy, no to w ogóle zajebiście. No jasne. W sensie ja Ci powiem, że nie ukrywam, że też mnie to powoli zaczyna jakoś bardziej, znaczy bardziej interesować. W sensie ja też nigdy nie chodziłem tak stricte na siłownię, bo bardziej trenowałem gdzieś w domu z własną własnego ciała, czy tam gdzieś z takim lekkim obciążeniem, ale nie ukrywam, że może kiedyś, no może kiedyś, na pewno będę chciał gdzieś spróbować takich większych ciężarów sobie podźwigać przez właśnie tak przygotować do takich właśnie
Miększy gdzieś obciąży, nie? Bo to właśnie tak jak mówisz, spoko kwestia, tak podźwigać sobie ciężko, nie? No pewnie. Słuchaj, ja w ogóle tam, wiesz, ja sobie na ciebie patrzę, co ty tam robisz w tym internecie i ty ogólnie lubisz, z tego co zauważyłem, też takie kwestie mentalne, nie? Gdzieś tam psychologia i tak dalej. I na przykład powiem ci, że w trójboju ogólnie to jest mega ważne, bo wiesz, jak podchodzisz pod ciężar, którego nigdy nie trzymałeś na plecach, to możesz się po prostu zesrać, nie? W sensie, wiesz, jak ty na przykład wyniesiesz na przysiadach sztangę, która jest dwa razy cięższa od ciebie, albo tam już później na trzy razy cięższa od ciebie i ty poczujesz, że to jest ciężko i ci się pojawi taka myśl w głowie, o kurde, nie? Chyba tego nie podniosę. No to prawdopodobnie na 99% tego nie podniesiesz. Chyba, że nie wiem, nie wiem, to wiesz, to jest ten jeden procent, co może sobie myśleć, co chce, ale że tak to ime sobie poradzi, nie?
Ale w gruncie rzeczy, jeśli ty faktycznie wiesz sobie, że tak to ime gdzieś tam pozwolisz na takie głupie myślenie w rodzaju chyba mi nie wyjdzie, coś tam, że nie jestem wystarczająco dobry i tak dalej, to nie ma opcji, że ci to wyjdzie, bo no twoja podświadomość cię pokieruje w te miejsce, gdzie faktycznie sobie udowodnisz, że jest To dla ciebie za ciężko, nie? To właśnie są takie myśli ego, które gdzieś sprowadzają cię do tego, żebyś tego nie robił, bo może ci się stać krzywda, co nie? Tak, tak. Jakby wiesz, ogólnie no trójbój, wiesz, jak ty już, nie wiem, no powiedzmy dochodzisz, nawet to, wiesz, jak na Instagramie sobie patrzysz, no to to są naprawdę hardkorowe ciężary, nie, że gdzieś tam ktoś robi, tak ja na przykład sobie przewijam Instagrama i tam, wiesz, na relacji ktoś wstawia 300, nie, tam 300 na 3, 180 na ławie na 3, ważąc tam, nie wiem, 90 kilogramów.
Są takie chore wyniki ogólnie i ci się wydaje, że no ci ludzie są zajebiście sprawni i w ogóle. No oczywiście są sprawni, Ale to jest w pewnym momencie to jest takie głupie, w sensie to ci nic nie daje poza tym, że wiesz na przykład cię biceps później boli, nie? Bo robiąc przysiad gdzieś tam sztanga ci lekko uciekła i musiałeś się tak spiąć, że ci się coś tam spięło i koniec końców cię na przykład bolą plecy. Coś innego. To już później nie jest takim, że tak to ujmę, czymś fajnym, tylko to jest właśnie fajne w tym, że musisz się nagłowić, że jak to zrobić, żeby podnieść więcej, a na przykład przy okazji nie przy tych 10 kilo, bo cię limituje kategoria fagowa. Także to jest to. Dobra, słuchaj. W ogóle to jest pierwszy podcast od nie pamiętnych chyba moich czasów, kiedy nie wysłałem w ogóle gościowi żadnego takiego scenariusza, ale myślę, że jako, że ty masz też doświadczenie podcastowe, ja też tutaj jakieś mam, także myślę, że rozmowa się fajnie potoczy.
A chciałbym właśnie zapytać, jak u ciebie wyglądają takie Rozmowy z gośćmi przed właśnie nagraniem podcastu. Czy ty masz, no nie wiem, na przykład u kogoś zobaczysz fajną relację albo że ma fajny profil, gdzieś go obserwujesz dłużej i potem akurat napiszesz do niego, czy nie chciałby nagrać podcastu. Jak to w ogóle z twojej strony wygląda? To ogólnie jest tak, że czasami wychodzi to samo z siebie, że do kogoś rzucę jakąś luźną propozycją, gdzieś tam sobie piszemy, tak jak my w sumie teraz, że a to nagramy sobie podcast, nie? No dobra, to sobie nagramy. Inna jest sytuacja, jak na przykład piszę do kogoś, że tak to ujmę, słowniejszego, większego i ogólnie bardziej znanego, No to wtedy, wiesz, przygotowuję jakąś tam specjalną wiadomość, że tam siemka, to i to, czy nie chciałbyś sobie nagrać tam takiego podcastu, że tam terminem się to cię dostosuje i tak dalej.
I z reguły ja na przykład tych scenariuszy też nie wysyłam, bo uważam, że najlepsza rozmowa wychodzi w momencie, kiedy, no kurczę, jak chcesz sobie porozmawiać, a nie powiedzieć coś merytorycznego takiego, wiesz, to w trakcie i tak wyjdzie, nie? Ale jak ty chcesz sobie pogadać właśnie tak z kimś typowo i później to wrzucić w internet, bo ja na przykład takich podcastów lubię słuchać, no to siadacie i sobie rozmawiacie, nie? Oczywiście ty jako prowadzący tam napiszesz sobie czy coś takiego, będziesz sobie wypisywać wątki, które możesz na przykład pociągnąć dalej, bo wydają ci się interesujące i tak na przykład jest u mnie, nie? Ale ja fajną rzecz ostatnio usłyszałem już jakiś czas temu u Rafała Mazura, że za dużo jest wywiadów, a za mało jest rozmów w internecie.
I no, dlatego uważam, że na przykład takie spontane najlepiej wychodzą, bo są na takie najbardziej oryginalne i takie najbardziej... Jak by to ująć? No, oryginalne, niech tak będzie. No, autentyczne. Ja też lubię słuchać takich luźniejszych właśnie form podcastów, bo do takich, wiesz, merytorycznych, czy takich też w innym języku, no to jednak trzeba przysiąść i poniekąd się skupić, nie? Na tych rozmowach. Coś tam sobie notować w międzyczasie. No nie można na przykład sprzątać pokoju albo robić innych rzeczy, nie? A ja właśnie lubię sobie takie rozmowy puścić na głośnikach, a w międzyczasie coś robić, czy to jakieś infografiki, czy to na przykład coś w międzyczasie robić, sprzątać pokój, wyjść na spacer, nawet czasem trening zrobić. Lubię czasem sobie pobiegać, wyjść, oczyścić głowę i puścić sobie jakiś podcast, co nie?
No to jest... masz podobnie jak ja, nie? To chodzi o to, żeby... lubisz sobie tym umilić po prostu czas. A nie, że ty traktujesz to jako... znaczy oczywiście też, ale nie jako główne źródło takiego pozyskiwania wiedzy, a bardziej jako taką nie tyle rozrywkę, co taki relaksik, że tak to ujmę, nie? I przy okazji coś takiego miłego, że tam może coś ci... że fajnie, że wpadnie ci coś do ucha, bo to słuchasz coś, co cię interesuje, I przy okazji jest w takiej przystępnej formie właśnie nienaukowego bełkotu. I to jest fajne, bo jest za dużo tego, wiesz, tak jak dietetyka, nie na żarty, mówi fajnie Arkadiusz Matras akurat, że mówić mądrze o mądrych rzeczach, to każdy głupi potrafi. No, taka jest prawda.
A jak coś masz powiedzieć prosto, że na przykład coś tam na temat właśnie treningu, no to już się zaczyna problem, bo jakiego tu nazewnictwa użyć, bo w momencie, kiedy ty sobie czytałeś, no to tam było podane to wszystko jakimś tam właśnie naukowym bełkotem, nie? Przedstaw to jakiejś osobie, która nie zna tego naukowego bełkotu, że w jakimś prostszym języku, nie? To jest na przykład, ja coś takiego lubię, bo nie lubię się nad tym zmużdżać, bo to nie jest na tyle trudne, na przykład trenowanie, na przykład czy tam w triboju, czy tam ogólnie pod sylwetkę, w mojej opinii nie jest na tyle trudne, żeby trzeba było się nad tym aż tak bardzo zmużdżać, że tam jakieś, że tak to imię, siły dziwne działają. No, można to tak podsumować, że jeżeli nie potrafisz wytłumaczyć trudnych rzeczy w prosty sposób, no to ty sam tego nie rozumiesz.
No, dokładnie tak, nie? Dokładnie tak. No, tak jest. Tak odbijając jeszcze właśnie do tych podcastów, chciałem zapytać, jaki miałeś taki podcast, w którym odczuwałeś najwięcej stresu przed nagraniem? Pamiętasz może? Z Pawłem Pawlakiem z Inner Wars Saga. No, z wikingiem. To najwięcej. Bo to jest taka osoba ogólnie, która jest dla mnie... Jest dla mnie takim... No właśnie, widzisz, zaczynam się... Respekt przed nią czuję, nie? Jest taki naprawdę gość, od którego bardzo dużo wyciągnąłem jakby do swojego życia i to fajnie zadziałało i jest takim, że tak to imię, dla mnie nauczycielem. Pod wieloma względami, ale to też trzeba umieć patrzeć na daną osobę, bo wiesz, ty możesz sobie powiedzieć, że ktoś ci tam imponuje, ale dlaczego ci imponuje?
No, więc on jest takim, no to straszne, jakby to tam nawet słychać na tych podcastach, bo ja z nim dwa nagrałem, to i w jednym, to w pierwszym to już w ogóle, a w drugim też gdzieś tam ten stresik był, bo on nie odpowiada na pytania w taki sposób... Taki inny sposób, to jak z nim byś rozmawiał, to ty byś poczuł jako prowadzący, że się z nim rozmawia w inny sposób niż z innymi. No, to tak jest. Znaczy, bo on właśnie tak odpowiada, w sensie mi się tak wydaje, przynajmniej słuchając właśnie tych podcastów, bo w sumie też chyba niedawno nagrywałeś drugi z nich podcast, co nie? Odpowiada właśnie w taki krótki, zwięzły sposób, ale ma taki swój styl mówienia.
Inny niż każda osoba. Tak. No i też, wiesz, jakby to, jak odpowiada, jakby popiera to, co tam przekazuje, bo ja na przykład, wiesz, tam szkolenie, które tam swoje zrobił na temat podświadomości, no to kupiłem i to, wiesz, jakby najlepsza inwestycja, jaką poczyniłem, w mojej opinii. Naprawdę zajebiste narzędzia ma i wydają się magiczne i w ogóle, a tak naprawdę, jak zrozumiesz, na jakiej zasadzie to działa, no to, wiesz, to przestaje być magią, że tak to imię, nie? To prawda. No ja akurat pamiętam swoje, gdzieś tam właśnie pierwsze początki w podcastach, to już na pierwszym odcinku z gościem, to był drugi odcinek, no już wziąłem taką grubszą rybę od razu, bo napisałem do Daniela Bugańskiego, no myślę, że na pewno znasz, człowieku rusz się prowadzi.
Tak, tak. No właśnie, no tak wiesz, do niego napisałem, no mówię, no dobra, porozmawiajmy sobie trochę o tej aktywności fizycznej, tak zacznijmy sobie, nie? No to ja pamiętam, że siedziałem obsrany totalnie, Zadając tylko tam gdzieś te pytania sobie miałem tam na karteczce przygotowane mniej więcej, co tam chcę przekazać, powiedzieć. Też miałem tak, wiesz, mówiłem te pytania i tak czytałem to z kartki, ale to, a w ogóle jestem teraz ciekawy, czy jak ty nagrywałeś na początku, to też jakby czytałeś, czy jednak waliłeś z głowy? Wiesz co, jak sobie teraz mam przypomnieć, na pewno czytałem, na pewno czytałem. W sensie, no tak, miałem pytania normalnie napisane i to też były takie podcasty bardziej czytane właśnie niż mówione i ja też się starałem tą piłeczkę szybko odbijać, żeby to ta osoba mówiła.
I też no, miałem takie poczucie, że jestem... To jest coś ciekawego ogólnie, że jakbym miał poczucie, że jesteś gorszy od tych osób, a później się okazało, że ty jesteś w sumie... Z tego powodu, że się podobnymi rzeczami interesujecie, no to właśnie w podobny sposób myślicie i naprawdę się dogadajecie ze sobą, nie? I to było takie, aha, czyli to wiesz, takie trudne wcale nie jest. Także na początku to było takie właśnie czytane. A teraz, no to mówię, to jest takie rozmowa. Rozmowa, gdzieś tam może ewentualnie jakieś pytania od osób, które słuchają i tak to się kręci, nie? Tak wracając właśnie do tego podcastu jeszcze właśnie z Damianem, no to ja mówię, siedziałem totalnie obstralny i gdzieś czytałem to z kartki, te pytania, tylko modliłem się, żeby Damian po prostu mówił jak najdłużej i ja sobie gdzieś tam w głowie układałem pytania, tylko że jak Damian jakby
Słyszałem po jego głosie jakby kończył tą wypowiedź, to ja się już stresowałem, bo myślałem już co jakby zadać jakieś pytanie, jakieś pytanie, ale nagle jakby jeszcze coś dopowiedział i mówię no kurde kończył, już miałem pytanie. No więc no mówię, początki były straszne, ale właśnie chciałem zadać kolejne pytanie. Kiedy zobaczyłeś, że już nie masz jakby tego stresu? W sensie z przygotowaniami do podcastu i w ogóle z taką też rozmową, bo na początku na pewno były gdzieś takie stresiki, lekkie chociaż, ale no właśnie kiedy zobaczyłeś, że tych stresów już nie ma. Kurczę, nie wiem, jakoś tak wiesz, to tak zniwelowało się, że tak tujmy, w trakcie wiesz, jak ostatnio nagrywałem z Haremem Azmejkerem, z Dominikiem Nadolskim,
No to też miałem tam, wiesz, lekki stresik, no bo, kurczę, tę osobę obserwujesz i to tam już mniejsza z tym, że obserwujesz, ale jest takie, że nie wiesz, nie rozmawiaj z nią dużo razy i nie wiesz, w jaki sposób ona mówi, nie? Jakby z nim dużo materiałów w internecie w gruncie rzeczy nie ma. On jest aktywny na Instagramie i tak dalej, ale jest aktywny w taki sposób, że on udostępnia KUBA CYKA TYLE ILE WKŁADACIE, TYLE POWINNIŚCIE OTRZYMYWAĆ kubacyka. To tak jakoś przy okazji tam to wyszło. Nie wiem, nie było takiego jednego momentu, że no nagle z podcastu na podcast przestałeś się tam stresować.
To też zależy jakich gości. Jak wiesz, jak ty od razu się... O, to jest dobre dla ciebie. Jak ty się od razu wrzucasz na gości ala właśnie tam człowieku rusz się, no to jest trochę... To chodzi o zasadę treningu. Jak ty się od razu na takich gości wrzucasz, no to jest trochę ciężko, nie? Ale jak ty wiesz, sobie stopniowo Trochę przejdziesz wyżej, trochę zajdziesz, później znowu trochę przejdziesz wyżej na takich innych gości i sobie to jakoś tak fajnie, wiesz, będziesz rozmawiać na tematy, które cię rzeczywiście interesują, no to nagle stres mija, bo ty robisz, danej osobie właśnie sobie rozmawiacie, nie? Wymieniacie się poglądami i później wychodzi, że naprawdę fajny podcast nagrałeś i w sumie to się w ogóle przy nim nie stresowałeś, a przy okazji nawet jakiegoś, wiesz, nieoczywistego kumpla sobie zdobyłeś, nie?
No, to prawda akurat. Bo ja z tobą też nagrywałem na początku, bo to był chyba siódmy odcinek, jeśli nie mylę, nawet zaraz mogę sprawdzić. Tak. Tak, siódmy, no. To ja nie ukrywam, że leki też, znaczy stresik to tam w pierwszych na pewno był, ale właśnie ja też jakby miałem, właśnie ty miałeś dużą już społeczność zbudowaną na tym Instagramie i wiesz, ja wtedy też jeszcze patrzyłem przez pryzmat osób obserwujących, Patrzyłem przez ten pryzmat i mówiłem, że jesteś już bardziej rozpoznawalną osobą. Miło, że jesteś młodą. Wtedy jeszcze byłeś młodszą, bo to był chyba 2020 rok. Ten stres był wywołany taką dużą osobistością.
Ale jak sobie porozmawialiśmy, było już gitne. No tak, no wiesz, ja jestem, no ja nie mam jakiś tam, wiesz, nie jestem, wydaje mi się, że jestem dosyć taki do pogadania, ja lubię pogadać, także no, ja tam się, ja tam, do mnie jak napiszesz i mi pasuje, mam chwilę czasu, no to tam nie ma żadnego problemu, żeby coś porobić, nie? Inaczej jak mnie ktoś denerwuje, jak mnie ktoś denerwuje, kogoś nie lubię, to nawet mu nie odpiszę, albo mu w taki sposób odpiszę, że już więcej nie napiszę, na przykład na tym roku tak robię, nie? Tam wam wrzucę od czasu do czasu coś, tam ludzie głupio sobie skomentują i na przykład raz gościowi tak odpowiedziałem, że zmienił zdjęcie profilowe. Tak gorszyło, nie? No, także tak to trzeba robić, nie?
I tyle. Wiesz, też nie dowiesz się, jaki kto jest w momencie, dopóki z nim nie rozmawiasz, a też na przykład powiem ci, że czasami ja się na przykład negatywnie zaskakiwałem, że ktoś w internecie, kto niby jest taki fajny, to bawiasz się z nim na podcast, a później jest taka trochę kaszana, że to nie jest taki, nie rozmawia się z nim tak fajnie, jak się by mogło wydawać. Właśnie ja bardzo miło się zaskoczyłem Maciej Jębielski, w sensie ja go cały czas jakby można powiedzieć, no to jest osoba gdzieś, od której bardzo dużo wniosłem właśnie takich aspektów treningowych i tak dalej i właśnie ja myślałem, że on też na swoich takich można powiedzieć filmach przekazuje bardzo prosty, konkretny sposób.
Ja myślałem właśnie, że on też tak będzie ze mną rozmawiał, że będzie gdzieś mówił krótko, jasno i na temat, ale on właśnie otworzył się W tym podcasie, co też mnie miło zaskoczyło i później też po nagraniu podcastu strasznie się otworzył, bo pogadaliśmy sobie gdzieś bardziej o mnie, że jestem taki właśnie młody, że gdzieś prowadzę te media, że mi zazdrości i właśnie polecił mi też np. pogadaliśmy o tym, co chcę gdzieś w przyszłości robić. Powiedziałem mu mniej więcej jak to wygląda teraz. KUBA CYKA TYLE ILE WKŁADACIE, TYLE POWINNIŚCIE OTRZYMYWAŁ KUBA CYKA TYLE ILE WKŁADACIE, TYLE POWINNIŚCIE OTRZYMYWAŁ
No, dziękuję mu za to, że po prostu tak się otworzył i też powiedział mi, że jeśli bym miał jakieś, nie wiem, pytanie, to tylko mam napisać i to on, jeżeli tylko będzie znał gdzieś odpowiedź, czy też będzie znał osobę, która może mi w czymś pomóc, to oczywiście odeślę, nie? No oczywiście, nie? I tak powinno być. Jakby mnie rozwalają osoby, które gdzieś tam, nie wiem, wydaje mi się, że mają jakąś tajną wiedzę i wiesz, chłopie, ja ci nie pomogę, bo w sumie to nie wiem dlaczego, nie? I takie jest głupie. Ja uważam, że warto Pomagać osobom, które na to zasługują, bo jak na przykład podejdzie do mnie alkoholik, to nie dam mu złotówki i widzę, że jest czerwony cały, to ja mu nie dam złotówki pod sklepem.
Choćbym ją miał, to mu powiem, że jej nie mam, bo takim ludziom nie warto pomagać. Ja też mam takie kontrowersyjne zdanie, że nie wszyscy ludzie są Równi, bo uważam, że są ludzie, którzy, no, że tak to imę, mają bardzo niskie wartości i przez to, że mają bardzo niskie wartości, to nie, oczywiście nie mi to oceniać, ale u siebie w głowie to oceniam w taki sposób, że na przykład nie zasługują na moją pomoc, bo ja się wyżej od nich cenię, nie? O to chodzi. Nie zasługuję na to, żebym na przykład poświęcał im czas, a jak ty jesteś taką osobą, że widzę, że ty zasługujesz, żebym poświęcił ci ten czas, bo jesteś wartościowy i wiesz i nigdy nie wiesz, co cię w życiu spotka i jakby to też chodzi, żeby to była opólna korzyść, nie? I ty możesz mi kiedyś pomóc, bo jakby widzę w tym też korzyść dla siebie, bo to trzeba tak uznać, że jakby
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kuba wyjaśnia, że audio z podcastu zostało nagrane z laptopa zamiast z mikrofonu, przepraszając za błąd.
Kuba opisuje swoje czynności w trzydniowym okresie, w tym trening i pospałanie.
Kuba opowiada o zmianie swojego podejścia do treningu, z podkreślania siłowej treningu na treningi z większymi ciężarami.
Kuba i Kuba rozmawiają o psychologii treningu, szczególnie w kontekście podnoszenia ciężarów.
Kuba pyta Kubę, jak prowadzi rozmowy z gośćmi przed nagraniem podcastu.
Kuba opisuje różne metody kontaktu z gośćmi, od propozycji spontanicznej do bardziej formalnej.
Kuba i Kuba rozmawiają o formie podcastu, z podkreśleniem luźnego formatu i relaksu.
Kuba opisuje swoje doświadczenia z nagraniem z gośćmi, w tym stres przed nagraniem z Pawłem Pawlakiem.
Kuba opisuje swoją doświadczenie z nagraniem z gośćmi, w tym czy czytał czy mówił.
Kuba opisuje zmianę swojego podejścia do nagrywania podcastu, z czytania na głos.
Kuba opisuje, kiedy zaczął już nie stresować się przed nagraniem podcastu.
Kuba opisuje swoje doświadczenia z nagraniem z Kuba, w tym stres przed nagraniem.
Kuba opowiada o swojej pracy jako dostawca pizzy i wyborach zawodowych.
Kuba opowiada o finansach i korzyściach płynących z zaplecza rodziców.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W 46. odcinku gościem jest Kuba Cyka, trener personalny, miłośnik trójboju, którego maksymą jest trenowanie optymalnie, a nie maksymalnie.
Dzisiejszy materiał jest nagrany bez większego przygotowania, jako zwykła rozmowa dwóch znajomych. Chciałbym też bardzo przeprosić za moje audio, ale niestety podłączając mikrofon nie zmieniłem ustawień podczas nagrywania. Jednak myślę, że nie liczy się jakość audio, a jakość rozmowy. Zapraszam do wysłuchania.
| Krótkie info z przeprosinami
| Wstęp
| Trochę o nagrywaniu podcastów
| Co dała działalność w internecie
| Jak mautra i co po maturze, jakie plany ma Kuba
| Jak wpłyneła na niego pandemia i wszystko co się działo na świecie
| Z czego jest najbardziej zadowolony w życiu?
| Ostatnia chwilowa zajawka
| O książkach, czytaniu
| Słowem zakończenia
Jeśli mogę na Ciebie liczyć i odcinek Ci się spodobał będę wdzięczny za wystawienie jedynej słusznej oceny czyli - 5⭐
---------------------------------------------------
Instagram Kuby ➤ https://www.instagram.com/kubacyka/
Strona Kuby ➤ https://kubacyka.pl
---------------------------------------------------
Wesprzyj moją działalność ➤ https://buycoffee.to/stypczynsky
Mój kanał YouTube ➤ https://tiny.pl/99bwk (link skrócony)
Mój Instagram ➤ https://www.instagram.com/stypczynsky/
Drugie konto ➤ https://www.instagram.com/stypczynsky_nutrition/
TikTok ➤ https://www.tiktok.com/@stypczynsky
Grupa na Facebooku ➤ https://www.facebook.com/stypczynsky/
Grupa Fitnesiaki ➤ https://www.facebook.com/groups/292826982510190
-----------------------------------
Kontakt ➤ [email protected]
-----------------------------------
#kubacyka #trenerpersonalny #trójbójsiłowy