Mentionsy Mentionsy
Sekielski o nałogach
Sekielski o nałogach

Ostatnie dni picia to pot, mocz i smród

24.03.2026 ·57 min 37 s

Zgłoszenia do programu: [email protected]

Moje ostatnie dni, których nie pamiętam w szczegółach, w zasadzie nie pamiętam w szczegółach ostatniego roku picia, to jestem ja, niewychodząca z łóżka, zamawiająca Ubera, niejedząca za wiele albo jedząca, jak sobie żołądek przypomni. Ja szukająca pomocy, ale nie byłam w stanie je znaleźć tam, gdzie byłam. Ja w zasadzie wpisałam się na straty. Jedynym wyjściem, jakie widziałam wtedy, tak naprawdę było już po prostu zrobić sobie na tyle kuku, żeby się nie obudzić.

Zaczęła terapię taką przepisaną. No i zaczęłam od początku, tak. Najważniejszym krokiem był detoks. W Wielkiej Brytanii niestety jedyną jakby pomocą i wsparciem i poradą, jaką dostałam, to jest, że nie mogę przestać pić, bo zaczęłam mieć objawy zapaści. I nie było rozmowy. Cokolwiek kogokolwiek poprosiłam, tłumacząc, że czuję zapaść i czuję, że moje ciało się poddaje. Piję tyle, ile piję i nie wiem, co z tym zrobić. No to karetka. Karetka zawiozła mnie do szpitala, po czym wypuszczono mnie po dwóch godzinach i kazano mi złapać Ubera do domu, próbując zasięgnąć informacji jakby w specjalnej jednostce do uzależnień.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.