Ostatnie dni picia to pot, mocz i smród
Zgłoszenia do programu: [email protected]
Więc jak były akcje, gdzie tato się gdzieś odpalił, gdzie Ostatnie dni picia. Była awantura w domu, to ja się chowałam gdzieś tam za tapczan. Więc to była ochronka pod tytułem fizycznym, ale też takim psychicznym i jakby mój głos, który gdzieś tam się rozwijał, czy moja opinia na temat świata ogólnie, czy po prostu zwyczajny rozwój jako człowieka był już gdzieś tam ograniczony lub był już naznaczony Stygmą alkoholizmu, wstydem. Wstyd w moim życiu ogólnie odegrał ogromną rolę.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zgłoszenia do programu: [email protected]