Mentionsy Mentionsy
Sekielski Sunday Night Live
Sekielski Sunday Night Live

Wojna elit

07.05.2023 ·1 godz 2 min

Dlaczego partii Kaczyńskiego nie spada poparcie? Czy PiS jest silne słabością opozycji? Jakie są największe grzechy tzw. liberalnych elit? O tym, ale nie tylko rozmawiają goście SSNL Witold Jurasz, były dyplomata, publicysta Onet, oraz dr. Mirosław Oczkoś specjalista od kreowania wizerunku.

Jak? Platfonsem. Ładne. Oj, to jest ładne. A nie, to się platfusem mówiło. A nie, ale platfonsem. To miało ci się zrymować. Z Alfonsem. Dokładnie. O Jezu. Zdecydujcie się ludzie, czy jednak PiS, czy jednak Platforma. Nie, nie, to tak nie będzie. Co tak nie działo. No dobrze. Widzisz nowych liderów? Nie, zostawcie, wiecie co, bo mam wrażenie… O dobra, to jeszcze o nowych liderach. O nowej nadziei króciutko, bo słuchajcie, ja bym bardzo chciał, żebyśmy jednak jeszcze dzisiaj w tym programie… Porozmawiali o człowieku, który po prostu... Się kulą nie kłania. Się kulą nie kłania. O Zbigniewie? Tak. Niesie na swoich barkach Polskę, polskość, suwerenność, solidarność. To nie, to ja uważam, że to jest tak nędzący temat, że powinniśmy do niego płynnie przejść, dlatego że po prostu dla mnie możliwość rozmowy o ministrze Ziobro jest tak kojąca, że...

Być może warto odpalić, nie wiem, w czerwcu, rozumiesz, że to jest kwestia tego, żeby czegoś nie spalić. Pytanie, gdzie masz zobaczyć tych liderów, nie wiem co widzisz, nie wiem z kim rozmawiasz, gdzie chodzisz. Tutaj są dwie rzeczy, po pierwsze trzeba wygrać wybory i to jest, bez tego nie ma w ogóle o czym gadać, to znaczy wszystkie idee, które tam są, jeżeli PiS będzie dalej rządził, nie wiem, z Konfederacją, z Ziobrą, To tak jak napisałeś, raczej 12 lat niż 4. Albo 16. Ja się zgadzam. Albo 16, why not? Natomiast trzeba by pożenić to, co Tomek mówi, że partnie się strasznie boją pozycyjne pokazać gabinet cieni, bo to zawsze było wyśmiane, że cieniasy itd.

Uprawiają zawód polityki, ja się zgadzam, ale nie są zawodowymi politykami, bo to jest fikcja, to są amatorzy. No wiem, ale mamy właśnie taką sytuację. To grasz w lidze okręgowej albo grasz w lidze mistrzów. Dobra, słuchajcie. Kończę ten temat. Zbij gniew, Ziobro. No dobra, słuchajcie. Zbij gniew. A mu współczuję. Dlaczego? Co? No współczuję mu. Słuchajcie, kolejne najważniejsze wystąpienie w jego życiu. No wiem, no. Nerwy. Nie? I chodzi o ten ostatni krzyk do boju. I mu tam znowu. Wiem, że to jest trzepiactwo, ale rozumiesz no, lider musi umieć wezwać, znaczy dowódca wojsk zaciężnych, wódz jak krzyknie to musi krzyknąć, nie?

Może Zbigniew Ziobro się po prostu zapatrzył w prezydenta Dudę, prezydent Duda też lubi tak coś powiedzieć. Ale nie, tylko że właśnie on, Chłopaki, ale to jest prostsze niż myślicie. Po prostu trzeba zatrudnić gościa... Od dykcji? Od dykcji, emisji, mówienia. To jest proste. No tam nerwy go poniosy. Zestawiany jest Ziobro sprzed pomnika. Tam był jeszcze chory do tego, nie? Tak mówi, że był chory. No ja nie chcę go tłumaczyć, bo... Ale rzeczywiście, bo to słabe jest. No i tutaj mnie zaskoczyło. No ty mu współczujesz, a ja mu nie współczuję. Przecież sobie jaja wiem. Ja wiem, że tak. Natomiast to pokazuje, że on nic nie rozumie z tego co się dzieje, jeżeli chodzi o wystąpienia publiczne. A dwa być może nie uciągnął, nie przygotował się za bardzo.

I o ile Ziobro, powiedzmy, jeszcze tam przeczytał to poprawnie, to najbardziej mi się podobał, jak się nazywa ten jego, z tego klubu Kakao, Jezu, Kaleta. On z kolei tak zaczął się zagrywać, znaczy było widać, że czyta, po czym wychodzi jaki. I to jest najlepsze, to też jest a propos, tutaj Mirek, musieliby ciebie zatrudnić, no bo jednak w momencie, kiedy mówisz do tych słuchających, udając, że wygłaszasz, bo warto zacytować, Konstytucję tam majową. Siara. I w tym momencie on powinien mieć na kartce to przygotowane, no bo jednak jak cytujesz...

Nie, bo za szeroki kadr był pokazany. No ale za wąsko rozstawione były te plomptery. Bo one były za wąsko, powinny być przesłonięte. Tak jest. A po drugie, czy po trzecie, z plomptera się trzeba nauczyć korzystać. To nie jest takie wcale proste. Naprawdę. Jeżeli ktoś uważa, że... bo teraz można plompter mieć na czymkolwiek. Można ściągnąć na komórkę plompter i też można go tutaj wstawić. To po pierwsze. Żaden plompter ci nie pomoże, jeżeli chula ci pustka w głowie. To znaczy, jeżeli nie jaszczysz pewnych faktów, które się po prostu kojarzą ze sobą. Można się zgadzać, bądź nie zgadzać, natomiast jest grupa ludzi, ja to analizowałem w śmiecie, ja to analizowałem z studentami, że akurat Patryk Jaki, przez studentów wybrany u mnie tam parę lat temu, I Zbigniew Ziobro, że im czasami szuflada wyrzuca przypadkowe słowo, przypadkowe zdanie.

Nie, no w każdym razie jest sytuacja... Wiecie, że obecnie, nie? Najgorsze są te liberalne, najgorsze są te lity. I tu jest teraz pytanie, można by zrobić... Nie, nie, nie, Witek, bo ty chcesz rzucić mu się do gardła, nie rób tego. Jak ja bym się mu na szyję objąć, czule? Dokończ tego ziobrę. Dokończ ziobrę. Kończę ziobrę. Ale jest zawiedziony wyraźnie. Nie, nie jestem. Oczywiście, że zadołożę, tylko inaczej to zrobię, z uśmiechem na ustach. Otóż ja bym chciał się kiedyś dowiedzieć, ilu Polaków interesuje tak realnie Nie tych zainteresowanych polityką, nie tych, którzy tutaj komentują ten program, nie tych, którzy siedzą w tej innej, śmakiej, owakiej bańce twitterowej, czyli łącznie w 300 tysiącach ludzi, bo to mniej więcej tylu ludzi w tym wszystkim bierze udział, ale Polaków jest, póki co jednak, kilka tych uprawnionych do głosowania, ile, 18 milionów, jak dobrze pamiętam, czy 20?

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.