Rewolucja bez skalpela. Dekada mikrostymulatorów serca
Jest wielkości kapsułki z witaminami, nie wymaga otwierania klatki piersiowej - mija 10 lat od pierwszego wszczepienia mikrostymulatora serca. Nie ma elektrod, nigdy nie zawiódł, ma wytrzymała baterię i do serca trafia przez żyłę udowa. W Polsce żyje ponad tysiąc osób z urządzeniem, które zrewolucjonizowało kardiologię. O zaletach stosowania mikrosymulatotów mówił w Polskim Radiu 24 prof. Przemysław Mitkowski - kardiolog.
Na szczęście do tych powikłań dochodzi bardzo rzadko. Ja, no tutaj chyba trudno wprowadzić pojęcie Six Sigma, czyli niezawodność na poziomie 99,9997%. Ale są to rzeczywiście urządzenia niezawodne. Musimy jednak wziąć pod uwagę, że pacjenci z tymi urządzeniami ze względu na postęp w medycynie żyją zdecydowanie dłużej. Im dłuższy czas przebywania tych elektrod w organizmie, tym większa szansa ich uszkodzenia, tym większa szansa rozwoju powikłań. My się cieszymy z tego, że długość życia się zwiększa, że ludzie żyją coraz dłużej, ale musimy też się liczyć właśnie z tym, że ten pacjent będzie wymagał dłuższej pracy takiego stymulatora, czyli te zagrożenia mogą się pojawić na pewnym etapie.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.