Mentionsy Mentionsy
Samiec Beta
Samiec Beta

#43 - GOŚĆ: RUDY Z IDOLA CZ. 1

26.01.2023 ·59 min 25 s

W dzisiejszym odcinku gościmy legendę. SOCIALE JAROSŁAWA: https://www.instagram.com/rudy_idol_official/?igshid=ZDdkNTZiNTM= https://www.tiktok.com/@rudy_idol_official?_t=8ZIVtg46W1t&_r=1 Zapraszamy do wsparcia na: https://patronite.pl/samiecbeta       Nasza grupa "Samiec Beka": https://www.facebook.com/groups/736889207766543

No i zaczęli za nami krążyć z kamerą. Maciek Rok wtedy to prowadził i zaczął z nami rozmawiać i kamera zaczęła za nami krążyć, widząc co my tutaj I powstał u nas odcinek specjalny w IDOLU EXTRA składający się z pięciu odcinków z samego tego naszego krążenia po tych castingach i robienia sobie beki z ludzi, którzy się tam próbują dostać. I to też jest dostępne na YouTube jak sobie tam wpiszecie Rudy z IDOLA czy tam Ekipa. Jeszcze taki arcymistrz szachowy ze mną był Zbigniew Pakleza. On też? Właśnie to jest mój dobry... Byłem świadkiem na jego ślubie. To jest dobry kumple.

Takie może ten. Jest, no nie wiem, jednym z popularniejszych szachowych streamerów w Polsce. I ostatnio była mała afera z nim związana, bo wygrał mecz z takim arcymistrzem szachowym z Rosji, który był kiedyś w ogóle w top tam 5 i grał o Mistrzostwo Świata w ogóle kiedyś. No i Pakleza go, no rozjebał go, nie? I ten chłop go zaczął zgłaszać jako oszusta, po prostu reportować go, nie? Gdzie jakby normalnie jeden i drugi streamował. I bardzo śmieszne, bardzo śmieszne. A to ciekawe, bo lubię oglądać. Czyli on był jednym z tych śmieszków z tej ekipy? Tak. Dang! Myślę, że dla osób zainteresowanych polskimi szachami. Nie wiem, czy to jest common knowledge, czy to jest... Tak, no też właśnie razem z nim opowiadałem o tym na streamie.

I tak, no i Zbigniew Pakledo to jest mój dobry ziomek, myślę można powiedzieć przyjaciel z Gliwic, z którym znamy się od wielu, wielu lat. No i razem byliśmy i z innymi kumplami właśnie na tym castingu. I tak... Niesamowita historia, no tego się nie spodziewałem po prostu. No dobra, no i czekaj, poszedłeś na pierwszy casting, tak? No i tak, no i tak, właśnie. Chodziliśmy, krążyliśmy sobie, Maciek Rok nas tam z ekipą nagrywali. No i w Katowicach, czyli na tym pierwszym castingu, w ogóle nie było tej ekipy telewizyjnej, tego jury prawdziwego, tylko były dwa pokoje przesłuchań. W których w pierwszym pokoju siedziały dwie osoby, nie było żadnej kamery.

Na przykład Zbigniew Pakleza śpiewał 100 lat. Ja śpiewałem przyśpiewkę Manchesteru, a później rzeki przepłynąłem, góry pokonałem. No ale pierwsza czwórka została przyjęta, a później pani z reżyserki, taka pani, co chodziła przy tym castingu właśnie ze słuchawką w uchu i miała kontakt z bazą, weszła do tego pokoju przesłuchań. Chwilę jej nie było, wyszła i później pozostała trójka, nie została przyjęta. No i jak się domyśliliśmy, pani stwierdziła, że starczy już tych jajcarzy, dobra, weźcie już, dajcie spokój, czwórka może być, no ale niepotrzebna nam jest cała ta ekipa. Więc mimo tego, że wszedłem, zaśpiewałem, Ekipa się śmiała, no to niestety stwierdzili, że no już jakby limit jajcarzy został wyczerpany i ja oficjalnie nie zostałem przyjęty, ale stwierdziliśmy z chłopakami, że jedziemy tą samą niemal ekipą, tam jeden kolega się podmienił w międzyczasie do Warszawy.

No ale poproszono mnie właśnie ku mojemu zaskoczeniu, żebym zaśpiewał coś jeszcze. Myślałem, po co? No przecież widzicie, że nie potrafię śpiewać, no nie przyjmijcie mnie, dajcie mi stąd wyjść, mówiąc, że jestem rudy. Stary, a może oni w tych papierach mieliby krzyknik przy Mateusz Dziółku, który zajebiście śpiewa. Ej, no tak. Może on się zestresował. Może się zesrał, tak. Może dajmy mu coś jeszcze. A my tutaj mamy napisane, że to jest drugi talent. To się pisze kolejna warstwa do tego. Dokładnie, no może faktycznie. No i poprosili mnie, żebym zaśpiewał coś jeszcze po polsku. Ja mówię, kurde, no nie mam przygotowanego niczego po polsku. Jedyne, co mi przychodziło do głowy, to Stolat, ale to miał śpiewać Pakleza. No nie będę mu odbierał piosenki, bo on czeka w korytarzu. Jakie są jeszcze piosenki po polsku? Już nie ma. Właśnie, jeszcze w sytuacji stresowej, jedyne, co mi przychodziło, to Stolat. Ale myślałem, nie no, jak zaśpiewam Stolat, to Pakleza mnie zabije.

Przesłuchali mnie, jeszcze jednego kolegę albo dwóch. Jeden śpiewał szanty, właśnie Pakleza chyba w końcu nie wszedł z tym 100 lat. No to dawaj, jakie jeszcze żarty nas ominęły? Jakie dobre jajca? Co mogło być jeszcze memem, a się nie stało? Co mogło być memem, a się nie stało? O kurde. No nie wiem, no to było chyba najmocniejsze. A 100 lat? 100 lat, no 100 lat. A była jakaś puenta wymyślona do 100 lat, że... Tak jak ty miałeś puentę swojego występu? Nie, no że to jest najpopularniejszy polski utwór, no i że gra, śpiewy, ale ja jestem dalej zaskoczony, bo dla mnie to było obvious, no kurde. Ktoś, my się zaczęliśmy zastanawiać bardziej, czy tego już nie było, czy ktoś już tego nie śpiewał, że może przegapiliśmy.

Właśnie wtedy jeszcze nie było YouTube'a i jak rozmawialiśmy o tym z Paklezą, to się zastanawialiśmy, kurde, że to już jest czwarta edycja, ktoś musiał zaśpiewać 100 lat. Ale teraz jakby jak są te urywki, ja myślę, że to by na pewno było. A czy to było wyemitowane w ogóle? Pakleza był wyemitowany? No właśnie nie. Pakleza chyba nie zaśpiewał. Polsacie, jeżeli ktoś nas ogląda teraz z Ipli albo ten, znajdźcie te materiały, bo to jest, myślę, złoto komediowe. Tak. To na pewno gdzieś jest, nie? Pakleza jest właśnie w tym odcinku i na YouTubie, to jest do znalezienia przygody rodziny Montanana w trakcie castingu. Ale samego tego występu nie ma. Nie, tego jak on śpiewa nie ma. No i z występu to moje nagranie się przebiło jako to najbardziej spektakularne i z całej tej naszej ekipy ten mój występ został wyemitowany.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.