#212 - FILIP I BIANKA CHAJZER PODCAST (2/3)
FILIP (I BIANKA) CHAJZER PODCAST: ślub, omówienie i drama. Bianka to już Chajzer. "Szczęście na kreskę" to kolejny (po "Niejednoznacznie pozytywny") bestseller byłem gwiazdy Dzień dobry TVN. Pozdrawiamy: Pudelek TV, Vogule Poland i Plotek. Drama, afera, plotki. Ale jazz! Gościnnie: Kaja Gołuchowska.Materiał zawiera lokowanie AROMALAB.#współpracabarterowa #aromalabMIKS/MASTERING: Vodecki MONTAŻ: HubertWesprzyj nas i dołącz na Patronite:https://patronite.pl/samiecbeta
A to jest legalne? 2 3. Ile musimy oszczędzać, jeżeli nie mamy dostępu do dodatkowych współprac, jakiegoś dodatkowego hajsu, bo większość ludzi nie ma możliwości wzięcia więcej pracy, żeby więcej zarobić pieniędzy, bo oni już mają podkórek tej pracy. Tu mówię teraz do Filipa Hajzera. Filip, i teraz tak, oni biorą te 0,2x, czyli na przykład ktoś zarabia 7,5 tysiąca, pomnóż to sobie przez 0,2 i on tyle może oszczędzić, czy ona miesięcznie.
I nawet między nami coś takiego było, że na przykład ja miałam ten etap, że wyjechałam na Erasmusa, że studiowałam, no i co robił mój partner? Wspierał mnie w tym i był taki Kaja, teraz ty musisz to przeżyć, ty musisz teraz to doświadczyć, to jest twój czas. A nie wiemy, czy tak to nie będzie? Ok, spoko. Dobra, to może mam jakieś... Filip Chajzer, teraz ty musisz przeżyć mieć podcast, bo to ja już mam podcast, a ty nie masz, a im jesteś starsza, to jakby to się pojawiają różne rzeczy. Wyobrażam sobie, że jakbym poznała kogoś młodszego, to bym też chciała być pewna, że ta osoba ma taki experience tych lat dwudziestych i tego dorastania i tego odkrywania i podróżowania i poznawania siebie, że nie chciałabym tak, żeby ta osoba tak się teraz zamknęła w tym takim naszym życiu. Ja bym nie chciał spędzić moich lat dwudziestych przed kamerą, żeby ktokolwiek widział, jaki byłem wtedy.
To też jest bardzo mądre. Może trochę nie umiem się wysłowić, ale czy wiecie, o co mi chodzi? Tak, ale też zapominasz moim zdaniem o jednej ważnej rzeczy. Lifestyle Filipa Hajzera, mimo tego, że nam może się nie podobać czy coś, jest bardzo atrakcyjnym lifestylem, bo wycieczki zagraniczne, to co ty mówisz, Jaki bieda Erasmus. To trzeba przecież coś się uczyć, gdzieś pojechać. A tu możesz po prostu jechać. Gdzie ty byłaś na tym Erasmusie? W Wiedniu. No to jeździsz sobie do Wiednia normalnie samochodem. Dzisiaj wyjeżdżasz i za chwilę jesteś w Wiedniu. Samochodem? Chłopie, po prostu wsiadasz w samolot i jesteś w Wiedniu za godzinę, nie? Mateusz, wsiadasz sobie w jakieś wypożyczone Porsche czy w jakieś, co dostaje po prostu Filip od tamtego i sobie ciśniesz autobanem 220 i jesteś za chwilę we Wiedniu.
Powiedziałeś, że będzie dynamicznie. Dobra, czyli nie chcecie. Dobrze, bojcie się, jedziemy dalej. Mentalu tak mają, że jak sobie coś postanowią, I ubiorą tę myśl też w jakieś tam wyobrażenie, że to ma się stać albo już się stało, to to się stanie. I ja pamiętam tę myśl. Ja dzisiaj załatwię bierzmowanie. Tak dokładnie będzie. Jezu, to też kocham tak bardzo w Tobie. Bo ja jestem typem osoby, który zawsze nie, na spokojnie, mamy czas, robimy w swoim tempie. A Filip nie, teraz już robimy. Natychmiast. I ja zacząłem dzwonić od księdza do księdza. Każdy ksiądz wpisany w moim telefonie jako ksiądz, czyli kontakty zbierane pewnie z jakichś 20 lat, bo to się przenosiło jeszcze ze starych Siemensów dalej na karcie SIM, do dzisiaj mam te numery. I zacząłem dzwonić od księdza do księdza.
O nie, nie, to przez biskupa. I w końcu co się okazało? Okazało się, że od księdza do księdza, od księdza do księdza i jest bierzmowanie następnego dnia. Ale czy on nawet nie może bierzmowanie na uczciwych ludzkich zasadach? Przecież tam trzeba było jakieś wymogi spełnić, żeby do tego bierzmowania, jakiś proces, przejść jakaś droga duchowa. Ja pamiętam, że ja list musiałam pisać, dlaczego sobie takie, a nie inne imię chcę wybrać. Musiałam to uzasadnić, jakoś to zgłębić, jakoś przejść jakąś drogę. Nie napiszesz w listu dzień? Nie no... Ja powiem tak... Czy serio? Na skróty należy nawet robić bierzmowanie? Na obronę Filipa Hajzera? No jeżeli uznajemy, że... Szczególnie jak się, przepraszam, jest osobą wierzącą, że rozumiem, że człowiek, który mówi dobra, upierdliwa tam, upierdliwa rzecz, do zrobienia trzeba załatwić bierzmowanie, bo coś tam, nie?
Ale on jest przecież osobą głęboko wierzącą. Słuchajcie, wpisałem bierzmowanie od ręki. Bierzmowanie online, 24-8. Szybkie zaświadczenia. 48 godzin. Ale AI mówi, że nie da się otrzymać sakramentu bierzmowania ani legalnego zaświadczenia. No dobra, ale zobaczcie, bo chodzi o to, bo właśnie trochę w obronie chciałem powiedzieć Filipa Hajzera. Jeżeli uznajemy, że bierzmowanie to jest, no, ukoronowanie naszej drogi jakby duchowej i tak dalej, i to jest dar Ducha Świętego, no to Filip Hajzer, on wykonał tą pracę intelektualną 3.
No i tam nadal istnieje religia katolicka, tylko jest pozmieniana trochę, że tam są różne rzeczy, no bo jednak to, że odkryliśmy podróże międzygalaktyczne trochę musiało wpłynąć na Katolicyzm, ale nie aż tak bardzo, więc ja tutaj bym Filipa trochę wziął w obronę, że on zasłużył swoim życiem. Możemy się pobawić w taką grę, że od Filipa Hajzera do jakiegoś takiego tematu, który w ogóle nie jest związany z... Dobra, róbmy to. Od Filipa Hajzera do upadek Hyperiona, podoba mi się. Okej, róbmy to. Ja bym, no, ja się zgłosiłem do The Floor, do turnieju. Jak to się łączy z Filipem Hajzerem? Bo tam trzeba wybrać swoją kategorię. Nie wiem czy... bo czasami tam są takie dziwne kategorie, że ktoś sobie wybrał na przykład... O Boże, to byłoby wspaniałe.
Mogą... wydaje mi się, że TVN, jeżeli to oglądacie TVN, czasami warto zaryzykować dla dobrego śmiania, no. Przecież to byłby taki hit. Wiesz na czym polega ten territoryj? No nie wiem, nie. Że na przykład ja jestem teraz, nie wiem, biorę udział przeciwko Mateuszowi i za nami się pojawiają... Kategoria jest Filip Hajzer właśnie, to jest jego kategoria. Tak, pojawiają się rzeczy związane z Filipem Hajzerem i musimy odpowiadać na zmianę, co jest na ekranie. Czyli na przykład rollo, czyli... Bianca Hajzer, Zygmunt Hajzer. Tak, i się pojawiają po prostu, wiesz, zdjęcia. A, okej, jakieś randomowe rzeczy, cokolwiek związanego z Filipem Hajzerem, tak? Tak, święta Rita. Tak, a chodzi o to, że jest... To myślę, że my byśmy byli bardzo dobrymi przeciwnikami dla ciebie w tej grze. To prawda, i chodzi o to, że... PODCAST 2 3
I chodzi o to, że najpierw komputer losuje, kto będzie grał i potem ta osoba może wybrać, z kim bierze pojedynek, który graniczy z jej polem. Czyli na przykład, wiesz, i każdy ma swoją kategorię. Ktoś tam ma konie, ktoś ma coś tam, więc mam nadzieję, że po prostu no wezmą mnie, no co? Po coś tego Instagrama budowałem. Ja myślę, że tak jak Filip, że ty musisz mieć takie podejście, że coś się po prostu wydarzy, że wezmą mnie do The Floor. I tyle. Masz rację. Koniec. Ja będę to... Ty masz zbyt dużo wątpliwości, dlatego ci nie wychodzi w życiu. Inaczej. Cofam, co powiedziałem. Jak będę w The Floor, to będę miał kategorię Filip Heizer. Super. Ej, wyzwanie. Spróbujmy obejrzeć kilka minut. Dobra. Bez przerywania. Dobra. Okej?
Tak, tak. W ogóle my na weselach jesteśmy super. Ja bym bardzo chciała pójść. Tańczymy, śmiejemy się, rozmawiamy, jesteśmy bardzo towarzysty. Jeśli macie wesele i macie ochotę nas zaprosić, ale na takie klasyczne polskie, jesteśmy. Ale to miało być takie koktajlowe. Ja na początku nie byłam do tego formatu przekonana. Kompletnie nie, to prawda. I na początku totalnie to wypierałam. Marzyłaś o stole wiejskim. Tak, marzyłam o stole wiejskim, naprawdę. Marzyła o stole wiejskim, tak było. Tak, tak było. Kiełbasa, wujek, bimber. Tak, tak było. I mówię Filipie, nie jestem do tego przekonana. Pomyślmy, pomyślmy. Ale Filip tak bardzo szedł za partę przecież, no bo jak już coś trzeba zrobić, no to trzeba. No tak. Bo taka jest decyzja. Znaczy, ja pewny byłem co do jednego, to musi być Kraków.
Najwyraźniej znowu Filip Hajzer jeszcze nie załapał, że z jednej strony mówi o tym, że alkohol po prostu psuje ci życie, jest adwokatem po prostu... Szczególnie jak jesteś osobą generalnie z chorobą uzależnieniową, do tego. PODCAST 2 Że nie takie jak wesele, szanomy, koktajl. Ja to rozumiem, ale tam dalej mówi, że o bibrze i tak dalej. Ten alkohol cały czas jest w jego głowie.
Filip Hajzer zawsze mówi, że on kocha Polskę. On kocha Kraków. Ale poczekaj, bo ja też chciałam coś powiedzieć. Bo ja się w ogóle zastanawiam, czy oni powiedzieli, dlaczego im tak zależało, żeby ten ślub był tak szybko? Bo generalnie jak się kogoś, jak się jest z kimś w związku, no to wiadomo, no ślub można bardzo chcieć, ale oni tak bardzo, tutaj desperacko, bardzo szybko wszystko załatwiali. Biedni zestresowani byli. Mówią, że problemy były, bo wszędzie termin na za dwa lata. Musieli przeskakiwać przez różne tutaj poprzeczki trudności. Ja chcę wiedzieć, skąd ten pośpiech? Bo jeśli tak pragniesz kogoś... Tak bardzo, tak bardzo chcesz być z tą osobą. Weź, ale creepy teraz zabrzmiałeś, naprawdę. Znaczy... Skrypowałeś mnie. Próbuję przywołać mojego wewnętrznego księdza Pryszczewskiego, który był z mojej parafii i on tak właśnie...
Chociaż nie, on był bardziej taki wulgarny i wprost bardzo. Znaczy ja to się domyślam czemu, no w sensie jeżeli... Nie mów. Wiem, nie powiem tego, ale no chyba wszyscy jakby coś... Znaczy kilka jest... Dobra, jedną, którą wszyscy się domyślamy, jeden powód. No bo religia katolicka ma tam pewne minusy, ograniczenia, które samemu sobie nakładasz, jeżeli stajesz się, no powiem to, templariuszem po prostu. Bo Filip Hajzer w zasadzie jest aktualnie templariuszem. Jest... Jest... Ja się nie zdziwię, jak on któregoś dnia pojedzie na Litwę i powie, że on teraz będzie tutaj po prostu tych innowierców próbował przekabacić i buduje i przejmuje Malbork w ogóle, zbiera na Malbork. To jest jedna z rzeczy. Druga, ślub i małżeństwo to jest umowa.
Która wiąże dwie osoby fizyczne ze sobą. Jak jest przypał, to się rozchodzi na dwie osoby, tak? O to chodzi? Na przykład. Ale jak jest dobrze, to też się rozchodzi na dwie osoby. Myślicie, że podpisali intercyzę? No Filip mówił, że nie podpiszą, no bo Intercyza... Czekajcie, żebym nie przekręcił jego teraz słów. On gadał o Intercyzie? Oczywiście. Jezus, dlaczego mamy dostęp do tyle informacji? On powiedział tak. Zrezygnował, bo co Bóg złączył, człowiek nie rozłączy. To nie jest wytłumaczenie w żaden sposób. To Bóg łączy. To Bóg łączy. To Bóg łączy. No tak, i on nie uznaje swojego wcześniejszego cywilno-prawnego ślubu, pamiętajmy. W ogóle mega, super, ogromny szacunek.
No to ja brałem. No i w każdym razie masz jakąś historię. W sensie każdy ma jakąś historię. Im jesteś starszy przeważnie, tym ta historia jest większa. Więcej tak, to faktycznie. A jak jesteś takim biznesmenem jak Filip, no to... PODCAST 2 3. I przez to?
Nie, i na przykład tego nie oznaczył, więc możemy się tylko domyślać, ile razy UOKiK już się do niego dowalił. Ja myślę, że oni tam siedzą i już liczą sobie znowu. Pamiętacie, jak reklamował magiczne ściereczki? Tak, on nie tylko reklamował, on był jakby takim przedstawicielem bandowy. I on tego nie oznaczał wtedy? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ja już mam nostalgię. To jak Filip był w Rejpad. Mamy 20 minut do startu sprzedaży kebaba.
Masz tutaj z wczoraj niedomytą tackę. Proszę bardzo, popatrz, czy to działa, bo szczerze, tak szczerze ci powiem. Nie wierzysz. Nie wierzę. Poczekaj, to jest tylko woda? To jest tylko woda. I cyk, muzyka. Co ty mi robisz? Robię coś, co sam nie wierzę. Właśnie wchodzę do drużyny RIPAD. To jest zabit, który przyszedł do mnie kilka miesięcy temu i powiedział, Filip, przestań używać tej cholernej chemii u siebie w biznesie. Ile pieniędzy na to wydajesz? A ja wydaję tak około tysiaka na punkt miesięcznie, no tak na luzie. Więc przemnoż to przez pięć punktów, to jest pięć koła miesięcznie, które wychodzą z mojego portfela, a powinny tam zostać. O, dzień dobry!
Ale widziałeś co on zrobił? A propos aniołów. Słuchajcie, każdy po jednej historii magicznej z Krakowa, poproszę. Zawsze jak jestem w Krakowie, to pada deszcz. Więc chyba po prostu Kraków mnie nie lubi, nie akceptuje mnie. Byłem kiedyś na Brackiej i padał deszcz w Krakowie. To było bardzo magiczne rzeczywiście. I piłem gorącą czekoladę, siedząc w oknie i patrząc na miasto. Ale ja myślę, że Kraków płacze. Kraków płacze, bo Filip Hajzer ciągle o was mówi, więc nie oceniam tego, że zawsze pada deszcz, jak tam jestem. A twoja magiczna historia o Krakowie? Ja mam w sumie magiczną. Pamiętam, że z moją ówczesną partnerką pojechaliśmy do Krakowa na weekend i ja się rozchorowałem. I miałem takie, dobra, nie jestem chory, idziemy na miasto, bawimy się, jest super. I słuchajcie, przeszło mi.
To chciałbym opowiedzieć historię już z samego ślubu. Ja stoję i czekam na Biankę przy ołtarzu. Jest tata Bianki, który prowadzi Biankę do ślubu. W ogóle też wielki szacunek tata. Bardzo przystojny facet jest, muszę powiedzieć. Wiem. Tak. Wysoki, naprawdę wow. No, mogli się wcześniej spotkać, bo ty nie słuchałeś chyba naszego odcinka, który nagraliśmy z Kają, ale tutaj dla osób, które nie słuchały, no to pierwsza ich interakcja właśnie. Jak Filip, który się kreuje na takiego normalnego chłopaka, to... No nie wiem, w sensie jak... Ale to on nawet nie próbował go poznać wcześniej? Nie. Naprawdę? No tak. No nie.
To prawda. I może to dlatego ludzie z większym wyprzedzeniem czasowym planują rzeczy, ponieważ nie chcą liczyć na to, że ktoś im na każdym kroku będzie robił przysługę. O kurczę, rzeczywiście. Ale też tak sobie myślę, bo to się trochę nie spina, bo z jednej strony tutaj mówią, że grupa się tam nie zebrała czy coś, a z drugiej strony Filip przecież w tym podcaście ostatnio opowiadał, że w Krakowie to tam tłumy na tych szkoleniach i mąż mówi, że podległa żona powinna być mężowi i że tam tłumy ludzi są. No to są albo tłumy ludzi na tych szkoleniach, albo grupa się nie może zebrać. W kościele tłumy ludzi, na szkoleniach mniej. Nie, bo to było na szkoleniu wtedy. Ona powiada, że to było na szkoleniu. Dobra, dawaj. Czyli tę kartę uzupełnioną zorganizowali nam spotkanie z księdzem prywatnie.
No i teraz się zaczyna. Wchodzimy do proboszcza? To jest ten sposób opowiadania historii, o którym mówiłem. Pomyślałem, że jak studiowałem tę administrację, jakby coś poszło inaczej w moim życiu, to ja bym wyłączał ten komputer. I to ja bym po prostu teraz był częścią tej historii. Przepraszam bardzo. Przepraszam, jestem Filip Hajzer. Bardzo pana przepraszam, no ja wiem, że pan się spieszy do domu na... Jutro bierzemy ślub. Umówiłem się ze znajomymi na plan szlubu. Jutro bierzemy ślub. Pierwszy wolny weekend. Jestem Filip Hajzer. Ja pana znam. Słuchaj, k***a jeb***a. Biorę ślub, ty skurwysynie, rozumiesz? Przeklina. Chociaż nie, no przeklina dużo. A proposzt mówi...
Dobrze, dziękuję. Tutaj mamy, to się zgadza. To jeszcze te dokumenty z Urzędu Stanu Civilnego. A my w tym momencie na siebie. Przepraszam bardzo. Co? Mianeczko, skarbie? Mianeczko, czy ty słyszałaś o jakichś dokumentach z Urzędu Stanu Civilnego? Dosłownie wystarczy wpisać w internet, co potrzeba, żeby wziąć ślub. Kto by to robił? Nie ma czasu na takie rzeczy. W sensie, co to jest za przylutanie? Skoro nie ma czasu na takie rzeczy, to na jeszcze jakie rzeczy nie ma czasu? No właśnie. Poza tym, jak wiemy, państwo to jest szkodnik i się wpieprza w każdy element twojego spokojnego życia. A tutaj Filip, to trzeba mu powiedzieć, że jeszcze za dużo nie mówi na te tematy. Tak jak się zastanowisz. Na temat gospodarki, chociaż nie, dobra, jak robił ten odcinek o Gruzji, że Gruzja najwspanialsze miejsce na świecie, to tam trochę było takich rzeczy.
Co też było, zaryzykuję stwierdzenie, Chajzer, Gruzja. Czy on to oznaczył wtedy? Polish TV presenter. Ciekawy przypadek Gruzji. Kraj na rozdroży między Europą, własną tożsamością. Bebe, bebe, że on zawiesza? Nie, nie oznaczył. Taki post. Bo nie wiem, czy pamiętacie, Filip Chajzer... Nie, nie pamiętam. ...pojechał do Gruzji. Od zawsze chciałem być rentierem? To jest czyjaś ambicja, marzenie na życie? Od zawsze chciałem być rentierem? Zyrku, kim chciałbyś być, kiedy dorosniesz? Lentielem! Że chłop opowiada po prostu o swoim biznesie we Gruzji i zaprosił tam Filipa do jakiegoś hotelu i sobie pogadali.
I cała ta rozmowa, no to jest po prostu jestem bardzo ważnym biznesmenem w Gruzji. Co można pewnie założyć, że to było jakieś zaproszenie. Ja w ogóle mam taki pomysł na reality show z Filipem Hajzerem. Filip Hajzer robi rzeczy, które robią zwykli ludzie, a on ich nigdy nie robi. Zajebiste. Świetne. Ale ekstra. Bardzo mi się podoba. Jest taki program japoński, moje pierwsze sprawunki, że wysyłają mimo takie bąble totalne, dwulatek idzie do sklepu i coś tam. Ej, zajebiste. No to ja sobie wyobrażam, że Filip Hajzer na przykład podchodzi do biletomatu i ma takie, ja nie wiem co to jest. Ja nie wiem, co tu się robi w ogóle. Szerowanie kibla. O, szerowanie kibla. Wow, ale to śmierdzi. Nie namawiam cię, ale wystarczy, że przyczepisz sobie białe zęby, ubierzesz czapkę, ubierzesz się jak Filip Hajzer i możesz to zrobić bez niego.
Tak. Szczególnie, że nasze dokumenty, a właściwie moje konkretnie, musiały trafić do kurii. Dlatego, że miałem kiedyś ślub cywilny, A trzeba było potwierdzić, czy ja na pewno jestem stanu wolnego i tak dalej. Tak, dokładnie. To też była ciężka historia. Moja koleżanka mi opowiedziała ciekawą historię o Filipie, że siedzi sobie kiedyś na kawie na Saskiej Kępie i jest bardzo spokojny dzień. No i nagle za nią, bo siedziała z tatą na kawie, za nimi ktoś zaczyna się bardzo głośno zachowywać. Bardzo, bardzo głośno. Bardzo, bardzo głośno. I nagle ten ktoś włącza na telefonie podcast. Tak po prostu tako, że trzyma telefon i słucha podcastu.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Goście opowiadają o swoich doświadczeniach i wierzeniach związane z aniołami i reinkarnacją.
Goście opisują szczegóły ślubu, w tym jego przygotowania, wydarzenia i sensy symboliczne.
Filip i Bianka omawiają spóźnienie na dokumenty potrzebne do ślubu, takie jak akt urodzenia.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
FILIP (I BIANKA) CHAJZER PODCAST: ślub, omówienie i drama. Bianka to już Chajzer. "Szczęście na kreskę" to kolejny (po "Niejednoznacznie pozytywny") bestseller byłem gwiazdy Dzień dobry TVN. Pozdrawiamy: Pudelek TV, Vogule Poland i Plotek. Drama, afera, plotki. Ale jazz! Gościnnie: Kaja Gołuchowska.
Materiał zawiera lokowanie AROMALAB.
#współpracabarterowa #aromalab
MIKS/MASTERING: Vodecki
MONTAŻ: Hubert
Wesprzyj nas i dołącz na Patronite:
https://patronite.pl/samiecbeta