Mentionsy Mentionsy
Samiec Beta
Samiec Beta

#211 - FILIP I BIANKA CHAJZER PODCAST (1/3)

26.09.2026 ·1 godz 0 min · 3 rozdziały

FILIP (I BIANKA) CHAJZER PODCAST: ślub, omówienie i drama. Bianka to już Chajzer. "Szczęście na kreskę" to kolejny (po "Niejednoznacznie pozytywny") bestseller byłem gwiazdy Dzień dobry TVN. Pozdrawiamy: Pudelek TV, Vogule Poland i Plotek. Drama, afera, plotki. Ale jazz! Gościnnie: Kaja Gołuchowska.Materiał zawiera lokowanie AROMALAB.#współpracabarterowa #aromalabMIKS/MASTERING: ‪ Vodecki MONTAŻ: HubertWesprzyj nas i dołącz na Patronite:https://patronite.pl/samiecbeta

0:00 · Wprowadzenie i rozmowa o Filipie Hajzerze 1

Słuchajcie, coś się wydarzyło. Filip Hajzer i jego żona nagrali podcast. Jezu, ja się dalej nie mogę przyzwyczaić. To jest po prostu jego żona. Nie mogę się przyzwyczaić. To jest nowa sytuacja. I teraz tak, w jeden dzień ten podcast zrobił pół bańki wyświetleń. Teraz, to żebyście wiedzieli, YouTube zmienił sposób liczenia wyświetleń, więc po prostu zlicza od pierwszej sekundy, nie tak jak wcześniej po 30 sekundach, tylko od pierwszej sekundy, więc tutaj mamy stare 250 tysięcy, no ale to i tak sporo, no bo Filipa kanał już tonął. Ale został wskrzeszony. Siłą miłości. No i tak, ja wam powiem szczerze. Dałem radę, bo wczoraj nagrywaliśmy z Kają, włączyłem sobie to jak wracałem do domu, mam do domu 9 minut stąd samochodem i krzyczałem dużo w samochodzie do siebie, jadąc, słuchając tego i tak, dojechałem do domu,

2:20 · Rozmowa o relacji Filipa i Biance 2

No ale jest tutaj, no to skąd robi? On do ważnych uroczystości jest. Ok. No to czekaj, to może właśnie nawet lepiej. W takim razie, że on spędza czas po prostu ze swoim psem w ważnych chwilach, a nie zawraca mu dupy po prostu jakimś gówno-spacerem. No Rollo też będzie bohaterem tej rozmowy trochę. Dobra, jedziemy dalej. Ale dzisiaj przywitam się inaczej. Filip i Bianka Hajzer Podcast. A... Skarbie, powiesz coś? No co? Jezu, ale to jest tak bolesne, to jest tak niezręczne, jak on w ogóle... Jezu, człowiek z sercem przychodzi swoim na ręku, a wy się wyśmiewacie z tego. Ja wiem, że możecie to oglądać i myśleć sobie, że trochę nadreagujemy, ale no widzicie...

Tak, będziemy to puszczać, że jest obraz? Jezus Maria, to jest po prostu, on jest tak cringe'ową osobą strasznie. Tutaj ciekawa rzecz jest taka, że kompletnie inne reakcje są na YouTubie, a kompletnie inne reakcje są na Facebooku. A to się często zdarza. Na Facebooku są poklepywanki po plecach i no jest właśnie takie, że fajnie, my też się poznaliśmy z mężem i po tygodniu widzieliśmy ślub, bo tutaj no też się dowiemy, kiedy oni się poznali, no ale ogólnie Zaskakująco często też my jesteśmy wzywani w tych komentarzach, ale też po prostu dobrze, że Filip był na ślubie i mógł powiedzieć Biance jak było. Rozmowa jak na pierwszej randce z Tindera. I tutaj widzę, że chyba były czyszczone trochę komentarze, bo nie ma tych najpopularniejszych, które jeszcze były wczoraj.

8:50 · Rozmowa o relacjach i roli aktorów 4

Jezu, daj mu zagrać jakąś zwykłą życiową sytuację. Dobra, zamawiasz kawę na mieście. Dobra, zamawiam kawę na mieście jako Filip Chajzer. Dzień dobry! Witam serdecznie! Widzę, że macie kawę! Wiesz, że on tak robi. W sensie ty nie... Czekajcie, chociaż ja czuję, że on może robić coś w stylu na przykład, że kawusie poproszę od miłej pani. Pani się tak pięknie uśmiecha. Kawka, kawka. Pani taka jest miła. Ja czuję, że on po prostu, on kokietuje kurwa 99% swojego czasu, ale tutaj w tej sytuacji ja mam wrażenie, że to jest coś takiego, że on przed tym myślał bardzo dużo, jak normalny człowiek zachowuje się w związku. Dobra, normalny człowiek, normalna miłość. I to jest... I to jest to? I to jest to. I to jest to. Dobra. Mateusz, a jak jesteśmy aktorami czy osobami publicznymi, to czy czujesz, że przychodzi taki moment, kiedy my w pewnym sensie zatracamy siebie, swój normalny sposób mówienia i zostajemy trochę w roli?

Przecież nie wolno z papieru żartować, to jest nasz wielki poet. Ja myślę, że pokolenie EZ już ma w dupie. Jakie mogą mieć różnice jeszcze pokoleniowe podczas pisania, że na przykład ona każdą wiadomość pisze tak oddzielnie, on daje taki cały akapit i... Zawsze kropką kończy, zawsze wszystko kropką kończy i ona pewnie myśli, Jezu, on mnie nie lubi. Tak, ponieważ tam jest kropka. A co jeżeli on wysyła głosówki? W sumie to by pasowało do niego. Pokażę wam. Ja zawsze jak wysyłam komuś głosówkę, to jest mi trochę głupio, bo jestem taka, boże przepraszam, że ci wysyłam głosówkę, ale bardzo się spieszę i po prostu nie mogę tego napisać. Tak będzie szybciej, jak ci... Jak ci opowiem to wszystko. W każdym razie, no, jesteśmy na siódmej minucie. Ja pamiętam doskonale tę pierwszą randkę. No to było całkiem niedawno, no też nie wiem, czy bym pamiętał, w sensie ja to miałem 10 lat temu, to jest ciężej sobie przypomnieć, co było 10 lat temu.

O, czekajcie, ja chyba wiem, jakby Filip Hajzer opowiadał jakąś anegdotę. Dobra, dawaj. Wyobraźcie sobie, że jesteśmy znajomymi z Filipem Hajzerem i w ogóle spotykam was i opowiadam wam, co mi się przytrafiło. O, Filip. Jezu. Słuchajcie. Co mnie spotkało? Nie uwierzycie. Nie uwierzycie po prostu. Zęby po prostu, szczęka tak wam wypadnie. Nie macie pojęcia po prostu, co mi się wydarzyło. Słuchajcie, idę krakowskim przedmieściem. W ogóle, słuchajcie, Kraków. Kraków, to jest już w ogóle, no ja wiecie, ja jestem z Krakowa, ja idę krakowskim przedmieściem, no co się może wydarzyć? Nic się nie może wydarzyć, tak? Nic się nie wydarza, tak? Patrzę przed siebie, idzie kto? Idzie Gośka. No zapytać, jaka Gośka?

O, coś takiego, że patrzymy na nich i będziemy mieli takie... Jezu, oni się kochają. Nuda! Dobra, no dawaj, dawaj. Szczerze, na początku myślałam, że jesteś doktorem. Doktor, czego? No, nie wiedziałam, ale... W sumie jak ja miałam 19 lat i poznawałam kogoś starszego, kto miał marynarkę, to też mi się wydawało, że jest jakąś poważną osobą. Ja pamiętam, ja miałam 22 lata, kiedy poznawałam mojego obecnego męża, który wtedy miał 26 lat, więc 4 lata różnicy. I on mi się wydawał wtedy taki stary. On miał poważną pracę, to jest pierwsza rzecz. Przyszedł do mnie po pracy, w korporacji, był ubrany w garnitur i miał plecak. I ja byłam taka, boże, co ta różnica wieku, stary człowiek, to jest stary człowiek, naprawdę. No bo ja byłam na zupełnie innym etapie życia, ja byłam jeszcze na studiach i w ogóle, no, jakieś tam, miałam pracę w stylu jako kelnerka czy coś, ale nie miałam takiej poważnej pracy.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.