Mentionsy Mentionsy
Samiec Beta
Samiec Beta

#153 - KORZENIE MATEUSZA

28.08.2025 ·1 godz 4 min

KontaktChcesz zareklamować siebie lub swój projekt w podcaście?Napisz do nas: [email protected]żeli lubisz nasz podcast i dajemy Ci trochę radości – możesz pomóc nam tworzyć dalej: SpołecznośćDołącz do naszej grupy na Facebooku:https://facebook.com/groups/736889207766543Social mediaInstagram Samca BetaInstagram SzymonaInstagram Mateusza

Jest to porażające zjawisko, dlatego że widzisz takiego obdartego chłopa po prostu w jakichś podartych ciuchach z nieprzytomnym spojrzeniem. Spojrzenie, które trochę przypomina twoje spojrzenie i z jakąś przytrąconą buzią, bo jemu te zęby wystają, bo on był po prostu jakiejś turbo biedy w ogóle. I patrzyłem na to i mi się po prostu tak smutno zrobiło na zasadzie w jakim oni po prostu jakimś kompletnym rynsztoku musieli w ogóle funkcjonować. Próbuję teraz się skontaktować z jeszcze żyjącą córką tego właśnie pradziadka, czyli siostrą mojego dziadka. Jestem tam wstępnie umówiony, że z nią pogadam, ale to też jest tak, że ona nie jest specjalnie chętna, żeby gadać o tych czasach. Bo jak powiedziała jej córka, czyli moja ciocia właśnie, że... Nie, ona nie za bardzo chce gadać o tych czasach.

Nie dotarliśmy do takich rzeczy. Nie, jest trochę trudniej, jeżeli to są rzeczy takie, no to są niepieśmienni chłopi, nie, ci płochowie. A, myślałem, że to, dobra, no. A jeszcze w ogóle tutaj ciekawostka, bo jakby, no bo moja rodzina jest ze Świętokrzyskiego, które było po powstaniu, chyba to było styczniowym, dobrze mówię, od razu potem było w zaborze rosyjskim, więc pewne dokumenty już potem zaczęły być po rosyjsku redagowane. Więc wrzuciłem do czatu GPT te rzeczy i miałem takie, o super, przetłumaczył mi. I w ogóle przetłumaczył mi i mi pokazuje wyniki właśnie, o to nazwisko, tamto nazwisko. I on taki, o Jezu, zajebiste, znalazłem, nie? I się okazało, że czat GPT po prostu zmyśla. Po prostu na bazie tych rzeczy, które jak wcześniej mu tam pisałem, on miał takie, dobra, dam ci to, co chcesz.

Mam tak, że teraz w ogóle... i kupiłem i wypożyczyłem sobie parę książek, które są w temacie książki, ale nie będę na razie o nich mówił, bo jedną zacząłem, jedną jeszcze nie zacząłem czytać, ale mam wrażenie, że są bardzo losowe te rzeczy, które czytam. Ale nie. W co jestem wkręcony obecnie, to oczywiście dalej religia. Jezu, gdzie ja to mam? Z jakiegoś powodu nie chce mi się to włączyć. Czekaj. Bo ja sobie zaznaczyłem, jaki mam cel na ten rok i sobie po prostu, ja zazwyczaj tak sobie daję taki cel, bo mam tak, że no co ja będę, kurde, ściemniał, czyli dałem po prostu książka na tydzień, nie? I już to zrobiłem. Przeczytałem 53 książki.

To nie jest to, że myślę sobie o Boże, niesamowite cuda czynił Jezus. I po prostu nawracam się. Mi na trec i w ogóle tak ogólnie w internecie zaczyna wyskakiwać dużo jakichś takich prawicowych różnych tam treści. No i na trec na przykład mi wyskoczyła pani, która pisze bardzo dziwne jakieś rzeczy i na przykład napisała, że po angielsku oczywiście z Ameryki, no bo skąd, że jak lewa strona czy ludzie o jakiś tam liberalnych poglądach, czy jak to nazwać, ona chyba mówiła po prostu o demokratach, że jak oni mogą nie wierzyć w Biblię, bo mówią, że to jest święta książka, że to jest zmyślone, ale wierzą w to, że Aleksander Wielki miał gejowskich kochanków.

Ostatnio miałem jakąś taką ciekawą rzecz, która mi zmieniła trochę myśl. O, o Wdowim Groszu na przykład. To było bardzo interesujące, bo on właśnie, pan Marcin Majewski mówił o Wdowim Groszu. Wszyscy znamy tę przypowieść. I jak to było przetłumaczone w takiej... On to dał jako przykład dobrego tłumaczenia, bo tam było to tak przetłumaczone, że dawało do zrozumienia, że w zasadzie Jezus krytykuje również instytucje. Co jest bardzo takie niefajne. I co więcej, to tłumaczenie jest w indeksie trochę ksiąg zakazanych w Polsce przez Kościół. I on mówił, że w połowie się zgadza, bo w połowie ma tak, że faktycznie to nie jest dobre tłumaczenie, ale parę rzeczy jest dobrze przetłumaczonych. I on mówi, że w zachodnim chrześcijaństwie jest już od dawna przyjęte, że ten fragment faktycznie jest również krytyką instytucji.

I co więcej, jak się właśnie cofniesz i przeczytasz, co jest przed tym w ogóle o Wdowim Groszu, no to tam jest duża krytyka faktycznie Jezusa, która jest wycelowana właśnie w tych wszystkich ludzi, którzy są kapłanami i tak dalej, że ona nie powinna tak naprawdę być w tym miejscu, że oni pobierają od niej te pieniądze. Więc to jest bardzo, bardzo ciekawe, że ten Jezus taki trochę lewicowy wychodzi na to wybór. Nie, no co ty gadasz. Ale to też zależy w ogóle, bo jak się o tym poczytasz, to oczywiście też zależy od Ewangelii. Na przykład bardzo ciekawe, ale to chyba kiedyś mówiłem, że Jezus w Ewangelii św. Marka jest takim raczej supermenem, nie? Że jest w ogóle takim supermocarzem i się po prostu z nikim nie pierdoli, nie? Że jest taki, ty, dobra, idziesz za mną, jesteś teraz moim uczyniem. On mówi, co? Jestem rybakiem. Idziesz ze mną, powiedziałem, nie?

Teraz będziesz skała. Już nie jesteś Szymon. A już na przykład wiesz, Ewangelii św. Jana jest zupełnie inny Jezus, taki bardziej już faktycznie pogodzony ze swoim boskim wymiarem, ale też wszystko zależy od tego, jak pewne rzeczy były tworzone. Tak sobie pomyślałem, że ktoś, jeżeli to jest pierwszy odcinek, jaki słucha podcastu, to ma tak... O czym to jest w ogóle? O czym oni gadają? Bardzo się cieszymy, że wróciliśmy i cieszymy się, że jesteście dalej z nami. Na Patronite i na Bycofitu nas wspieracie i sobie możemy pozwolić na różne takie zbytki. Bardzo chcielibyśmy Wam za to podziękować, że jesteście z nami już tak długo, bo to już ponad trzy lata i szczególnie chcielibyśmy podziękować tym, którzy nas szczególnie hojnie wspierają na Patronite, a są to Kwiaty Pro, okolicznościowe kompozycje z kwiatów sztucznych, Maciej Szulc, Sara i Piotrek, neurochirurdzy z Wrocławia.

co powoduje, że jestem dość łatwo, łatwo mnie na przykład wkurwić, mimo tego, że jestem dość spokojnym gościem, ale zauważyłem się bardzo tak, po prostu duże emocje mam, mam duże emocje obecnie. Też się z tym mierzyłem, jak właśnie kiedyś schodziłem z leków, że nagle po prostu jest tyle emocji na świecie. Tak, że co więcej, niestety też zdałem sobie sprawę, jak bardzo przytłumiony byłem twórczo, że... Na lekach? Byłem przytłumiony, no, że dopiero teraz jak schodzę z leków, to zauważyłem, że na przykład dużo częściej pomysły wpadają i dużo więcej, więc mam tak... No coś za coś, no. Coś za coś, nie? Ale czy było warto, czy... Nie no, było warto, tak czy tak, że w sensie nie stopujcie, nie romantyzujcie tego, że o Jezu, będę mniej twórcza i tak dalej. Powiedziałeś, jak Marta podoba z to.

No i robię to potem po raz drugi i widzę, że to nie jest to. I mam tak, że trochę się zacząłem wkurwiać tak wewnętrznie, bo mam tak, że nie rozumiem to zdanie, nie wiem, co trzeba zrobić. I tylko trochę nie rozumiem, o co im kurwa chodzi, że w czym tkwi problem. Więc patrzę na ten tekst jeszcze raz i sobie zdaję sprawę, że ten tekst jest po prostu sam z siebie nielogiczny. I zacząłem krytykować tekst i mam takie, kurwa, po chuj to robią? Czemu ja to w ogóle im mówię, że to jest niedobry tekst? Bo to nie jest dobra droga, żeby wygrać casting. Bo tekst jest chujowy. Powiedziałeś jednak? Nie powiedziałem otwarcie, ale mówię, że słuchajcie, bo ja widzę tu pewną nielogiczność. To jest napisane, tak? I mam takie, Jezu, po co ja to robię? Po co ja w ogóle się na tę minę wpierdalam? I mówię, dobra, to może zróbmy tak, że ja bym to może najpierw tak w tym pierwszym rzucie spróbował to wyimprowizować, tak nie trzymając się tekstu, żeby chociaż uchwycić to, co wy chcecie w ogóle tu zrobić.

Bo to jest takie chowanie się po prostu trochę za kogoś. A co więcej, my jesteśmy super mądrzy. My jesteśmy w ogóle... Wiesz, że my jesteśmy zajebiści? Słuchajcie, my mamy takie zajebiste rzeczy wam do powiedzenia. Ja mam takie super myśli, stary. Ja czasami po prostu wstaję i myślę sobie, Jezu, ja to pomyślałem? To jest moja myśl? Czekaj, co ja pomyślałem sobie ostatnio dobrego takiego? Dobra, nie ma teraz czasu, żeby wymienić, więc nie chcę też zdradzać wszystkiego. Myślę, że jakbyś nie powiedział, że zszedłeś z leków, to ktoś by to zauważył w komentarzach, że coś się zmieniło właśnie w którąś stronę. A mi znowu zaczęły działać leki, więc to może być taka fluktuacja po prostu. Słuchajcie, wymieniamy się ogólnie. Ktoś jest bardziej w depresji, ktoś kogoś bardziej popierdala z lękami, bo u mnie to nie depresja, tylko lęki, więc w ogóle super, że się dobrali.

Zapomniałem, że Zodiakary to jest potężna grupa. Nie, słuchajcie, szanuję was i róbcie to, co kochacie. No i co tam jeszcze? Dzisiaj, o Jezu, to już ma milion prawie odtworzeń. Filip Heiser wrzucił chłopców, którzy sprzedają mu niego lemoniadę pod tym... pod Kreuzbergiem. Co, 100 zł im dał? Nie wiem, ale tutaj... No w każdym razie Filip Hajzer jest sobą, fajnie tam się dzieje. Na szczęście, znaczy na szczęście, no nie na szczęście dla Krakowa, ale on teraz z Krakusem. Teraz w Krakowie mieszka? Tak. Akurat jak ja byłem, to był we Włoszech i zapowiada, że będzie otwierał swoje pizzerie.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.