Mentionsy Mentionsy
SUPERWIZJA
SUPERWIZJA

Jak przetrwać Walentynki?

25.01.2026 ·16 min 47 s

Walentynki potrafią dzielić. Dla jednych są miłym pretekstem do celebrowania bliskości, dla innych trudnym dniem pełnym porównań, presji i niewypowiedzianych oczekiwań. I to wszystko jest w porządku.W tym odcinku rozmawiamy o tym, dlaczego Walentynki wywołują tak różne emocje i skąd bierze się niechęć wobec tego święta. Przyglądamy się doświadczeniom osób samotnych, ich uczuciom i wewnętrznym konfliktom, które często nasilają się właśnie w tym czasie.Zastanawiamy się, czy Walentynki można przeżywać inaczej — spędzając je z przyjaciółmi, traktując jako okazję do zadbania o relacje, które na co dzień schodzą na dalszy plan, albo jako moment skierowania uwagi na siebie i swoje potrzeby. Bo miłość nie ma jednej definicji i nie musi ograniczać się wyłącznie do relacji romantycznych.Zapraszamy do odsłuchu i refleksji.Alka i Piotr

Dzień dobry. Witają Państwa znany i lubiany psycholog Piotr Mosak. Oraz pozytywna psycholożka Alka Adamowicz. Zapraszamy do SUPERWIZJI. Dzień dobry. Dzisiaj taki temat walentynkowy. Piotrze, walentynki. Dla jednych jest to fajny czas, święto miłości, a dla drugich bardzo irytujący dzień. Wręcz taki smutny, który daje dużo takich negatywnych emocji. Niektórzy w ogóle nie lubią tego dnia, a inni po prostu dlatego, że nie wierzą w miłość. I myślę sobie, że walentynki to trochę taki test. Test naszego szczęścia.

Czy ja siebie lubię? Czy ja mam niską samoocenę? Czy ja mam wysoką samoocenę? Jak to jest? Jak ty uważasz? Coś w tym może być, zwłaszcza że to są takie sytuacje, w których my się oceniamy. Patrzymy też na innych. Złoszczą nas inni, kiedy wydaje nam się, że mają lepiej niż my. I dlatego niektórzy nie lubią walentynek, bo na przykład stracili swoją relację, coś się rozpadło, nie są już razem, już nieważne z jakiego powodu, ale cierpią. Po czym cały świat śpiewa, tańczy, przytula się, wysyła te serduszka, całuski, ludzie chodzą za ręce, restauracje zajęte, imprezy wszędzie walentynkowe.

To dla mnie czasami taka przesadność jest taką informacją o tym, że czy aby na pewno to jest dobry związek, czy mają czas na co dzień okazywać sobie uczucia, że robią taką aferę wręcz z powodu tych walentynek. Co takiego jest wyjątkowego? Te prezenty, te poduszeczki, te gadżety, te lizaki, wszystko w kształcie tych serduszek. To jest kompletnie niepotrzebne do pielęgnowania związku. Ale jesteśmy wkręceni w to mocno. No, ale chodzi mi o tych, którzy się oceniają negatywnie. Że jakby nie patrzmy na tych. Być może oni właśnie nie mają czasu na pielęgnowanie tego związku, więc chociaż są umówieni na ten jeden dzień w roku, że spędzą go wyjątkowo. Wynajmą pokój w hotelu.

Będą mieli święty spokój od dzieci, od rodziców. Będą mieli czas na kolację, na seks, na cokolwiek wyjątkowego dla siebie. Ale to nie jest tak, że oni mają tak na co dzień. Osoby, które mają na co dzień, to nie ulegają tej pracy. Ja też się z tym zgadzam. Ty obchodzisz Walentynki? Tak wszyscy obchodzą to, żeby mojemu Adrianowi nie było przykro. No to tak, ale ja się z tobą w pełni zgadzam, bo te osoby, które nie dbają o ten związek cały rok, to jest taki, można powiedzieć, jednopunktowy popis. Kupię ci, zaproszę cię, a przecież randki naprawdę to jest taki nawyk, który buduje bliskość w relacji. I często my to robimy z poczucia takiej winy, że... Nie dbałam, nie dbałem cały rok, no to teraz to ja muszę, bo wszyscy to robią.

A przecież o związek dba się każdego dnia. Te mikronawyki są przecież tak ważne, żeby budować to szczęście, bliskość, no i miłość w tej relacji, a nie tylko raz w roku. Właśnie. Także się Państwo nie przejmujcie. My wyjątkowo nie obchodzimy. Potrafimy zapomnieć. My na co dzień się przytulamy. Bo my mamy walentynki codziennie. Tak jest. Mamy codziennie walentynki. Czasami dzieciakom coś wyślemy. Czasami jakiś drobiażdżek się komuś kupi, ale to pewnie bardziej jest jakaś potrawa sushi w kształcie serca, czy czekoladka. I to jest jakby wszystko. Nie ma wyjątkowych kolacji, imprez, strojeń. To jest niepotrzebne. My się świetnie bawimy w urodziny, w imieniny, w okolicach świąt, czy nawet na wspólnych wyjazdach czy weekendach.

Moje dzieciaki już się rozjeżdżają, więc jak wszyscy się razem pojawimy w jednym miejscu, to jest gadzanina, szum, planszówki, dyskusje, zabawy. To są dla nas walentynki tak naprawdę. A na co dzień my we dwoje jako związek para, no to mamy. Każdy spacer z psem jest walentynką dla nas, bo idziemy za ręce, bo rozmawiamy. Każda poranna kawa. Bo się nie śpieszymy. Tak. Ale jednak wiele osób jest gdzieś w samotności, ale trzeba też rozróżnić tą samotność z wyboru, bo taki single czasami jest singlem, bo chce albo tak mu się życie potoczyło. I to nie jest deficyt relacyjny, tylko to jest stan jego życia. I to żadna diagnoza, bo te osoby często to odbierają, że coś jest z nimi nie tak.

Pamiętajmy też, że miłość może przyjść w każdym momencie naszego życia. Może faktycznie życie nam się tak ułożyło, że robimy karierę i będzie ta miłość dopiero po czterdziestce. Ale chodzi o coś takiego, żeby robiąc tę karierę nie omijać różnych sytuacji, poznawać ludzi, kobiety, mężczyzn, chodzić na urodziny, na wesela, miejsca, gdzie poznajemy różnych ludzi, studiować dodatkowo, na kursy, na szkolenia i bywać między ludźmi, bo ta miłość może nas uderzyć z nienacka. Ale jeżeli będziemy siedzieć w domu i tylko robić karierę i tylko chodzić do pracy i z powrotem i tam mamy ograniczoną ilość osób i wszyscy na przykład są w związkach, no może się okazać, że ta miłość nie zapuka, no bo nie ma jak się do nas dostać. To jest strasznie ważne. I tutaj jeszcze powiem, że psychologia społeczna w ogóle takie badania zrobiła, że w te dni, takie normatywne dni, jak walentynki, rzeczywiście u singli obniża się nastrój, poczucie porównywania się do innych, a przecież presja

Dobrze, że użyłaś słowa presja, bo niektórzy te walentynki to jest kolejny powód jak święta, przynajmniej w naszym kraju, do kłótni, do afer, że nie docenia ktoś, że jest zestresowany, zestresowana, czy się uda, czy dobrze wygląda, czy prezent trafiony. Ludzie, to ma być przyjemny dzień, naprawdę. Jeżeli chcecie zrobić komuś coś przyjemnego i dać jakiś prezent, to na przykład dajcie spokojny dzień, z akceptacją, bez kłótni, bez dyskusji. Mówcie, wróćmy do tego jutro, dzisiaj są walentynki, chodźmy na spacer, przejdźmy się, przytulmy się. Nie stresujcie się, bo właśnie jeżeli robi się tę ferię tego wszystkiego, no to my się zastanawiamy, czy się uda, czy się nie uda, czy osoba będzie zadowolona, czy to doceni.

Oczekujemy wzajemności. Ja dla ciebie tyle, a ty dla mnie nic. No bo zapomniałem, zapomniałem, albo nie jest to dla mnie tak istotne. Wyluzujmy. Dokładnie, bo trzeba zaznaczyć, że też nie chodzi tylko o miłość romantyczną. Jeśli jestem sam, to mam przyjaciół, mam znajomych, mam rodzinę, a mam też samego siebie, mam samą siebie. I myślę, że to też działa w te strony, żeby się tylko nie skupiać na relacji romantycznej. Dokładnie, bo możecie państwo urządzić walentynki ze znajomymi, bo walentynki to jest hasło. Ja pamiętam, tu się wydam. Przez kilka lat żeśmy ze znajomymi w Andrzejki urządzali imieniny Andrzeja bez Andrzeja, bo nie było żadnego Andrzeja wśród znajomych. Ale żeśmy się rzadko widywali, to był taki okres, że można się było spotkać. To żeśmy się tak rozkręcili, to parę lat trwało, że był tort, był szampan, było 100 lat, tylko nie było Andrzeja.

I myśmy to nazywali imieniny Andrzeja bez Andrzeja. Więc proszę państwa, zróbcie walentynki bez drugiej połówki. Zaproście znajomych, sąsiadów. Rodzinę, kolegów, zróbcie imprezę walentynkową jako potrzebę spotkania się z kimś, kogo lubicie i to już będzie przyjemny dzień. I może się okazać, że ta para przy stoliku obok pokłóciła się w walentynki, mimo że się kochają, wrócą do siebie za chwilę, jak się uspokoją, ale wy też spędzicie miło ten czas i w ogóle nie będziecie na nich zwracać uwagi. Albo same ze sobą, sami ze sobą, pod kołdrą, z herbatą zimową, jakiś serial, to też jest OK. Sobie dać prezent. No właśnie. Ja mam siebie ukochać, tak naprawdę. Co ja mogę dla siebie zrobić dobrego? Co odkładam przez jakiś czas?

Na czym się mogę zatrzymać? Z czego mogę skorzystać? A może zbieram na jakiś prezent dla siebie? Mogę iść na masaż sobie na przykład taki relaksacyjny i zasnąć w rękach jakiegoś supermasażysty, masażystki, którzy na przykład... Masaże są bardzo zdrowe. Mogę iść sobie na basen, do sauny. Mogę zacząć kurs czegoś nowego, choćby tej jazdy na nartach czy kajakarstwa. No tego jest mnóstwo. Mogę iść, nie wiem, nauczyć się malować. Jak przetrwać, rysować, zrobić coś dla siebie, z miłości do siebie. To właściwie są Walentynki. Ja chyba sobie to zrobię i sobie zorganizuję karnet na masaż. Tak mnie bardzo zainspirowałeś, tak pięknie o tym mówisz. No to jest ważne, ja też nie lubię, ja tak nie mam czasu. Piotrze, ale my już musimy, bo to wiesz wiek.

Rehabilitacja. A to jest miłość do siebie. Mamy siebie ukochać. Mamy po prostu o sobie dobrze myśleć, być dla siebie miłymi, nie przejmować się. Tak, Piotrusiu, wszystko jest ok. Tak, Alciu, wszystko jest ok. Pogłaszcie się, przytulcie się, mówcie o sobie do siebie dobrze. A gdy walentynki wkurzają, ja myślę, że to jest zdrowa reakcja. Mamy prawo też się wkurzać. No bo złość nas trochę chroni. Tak, tylko jakby O co? No ja wiem. W sumie to obchodzi, jak żyją inni. To jest to podglądanie innych. Ja mam swoje życie, żyję według pewnych kroków tego, co się dzieje. Na mnie też przyjdzie pora. Dlaczego nie?

Tylko myślę sobie, że ta złość o Walentynki to wcale nie chodzi o miłość. Wiesz, my pragniemy być, chcemy być dla kogoś ważni, chcemy kogoś kochać i ten brak czułości często, czy brak więzi, przecież więź wpływa na jakość naszego życia, ta więź z drugim człowiekiem i przez to czasami się wkurzamy. Nie na siebie, tylko że po prostu nie mamy tego, a fajnie byłoby jednak to życie z kimś. Tak jak powiedziałem, więź to też są nasi sąsiedzi, znajomi, przyjaciele, kuzyni. Tam mamy też tę więź i też ten dzień możemy spędzić bardzo przyjemnie pielęgnując tę więź, bo też na nich nie mamy czasu. Nie oszukujmy się, nie mamy czasu dla ludzi, z którymi chcielibyśmy tę więź pielęgnować.

Kocham cię. I love you. Tęsknię. My sobie wysyłamy. Z żoną, z dziećmi, ze znajomymi. Coś takiego. Naprawdę zdarza się, że do jakiegoś kumpla. Ja to najczęściej robię jak mnie rozśmieszy, rozbawi. Ktoś czymś pisze. Love you stary. Ale tak. Dlaczego nie? To są uczucia. My mamy do nich uczucia, a oni mają uczucia do nas. Więc w te walentynki spotkanie się z przyjaciółmi, których kochamy. Naprawdę to jest dobry pomysł. Dokładnie, a właśnie to, o czym powiedziałeś, to jest taka cecha umysłu jutra. Szybkie nawiązywanie relacji, dbanie o te relacji, bo później pod koniec życia tego najbardziej żałujemy. Nikt nie mówi o karierze, zarobionych pieniądzach, domach, samochodach, tylko mówimy właśnie to.

Właśnie. I może niech to będzie taki dzień, ten Dzień Walentynek, żeby skłonić nas do takiej refleksji. Dlaczego jestem sama? Dlaczego jestem sam? A być może powinnam zadzwonić do córki czy do syna, a nie robiłam tego przez dwa lata, bo się obraziłam. Mamy dużo takich niefajnych zachowań, takich postaw, które gdzieś obniżają nasze poczucie, samopoczucia w życiu i może tutaj trzeba byłoby coś zrobić. Jakiś taki nowy przekaz może? Co mogę zrobić, żeby w następne Walentynki mieć więcej ludzi dookoła siebie? I tu na przykład internet wychodzi naprzeciw. Mamy różne strony dla singli, mamy wyjazdy wakacyjne, feryjne, nawet wyjścia to kin z tego co słyszałem, co mi klienci opowiadają. Są grupy, które idą do kina, bo się gdzieś tam zbierają w internecie grupą, że wyjeżdżają na ferie, na wakacje, bo wyjazd w wiele osób jest tańszy, bo można negocjować cenę.

Płyną i warto wykonać ten telefon. A co u ciebie? To jest naprawdę dzisiaj kluczem, bo budowanie relacji wpływa na jakość naszego życia, wpływa na nasz dobrostan, a to wpływa na nasze zdrowie psychiczne. A wszyscy chcemy być zdrowi. Dokładnie. I czy tego zdrowia i tych przyjemnych walentynek przede wszystkim w doborowym towarzystwie, czyli ze sobą, z miłością do siebie oraz z bliskimi, którzy są wokół państwa, wystarczy się tylko rozejrzeć. Dziękujemy. To była SUPERWIZJA.

Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.