Jak przetrwać Walentynki?
Walentynki potrafią dzielić. Dla jednych są miłym pretekstem do celebrowania bliskości, dla innych trudnym dniem pełnym porównań, presji i niewypowiedzianych oczekiwań. I to wszystko jest w porządku.W tym odcinku rozmawiamy o tym, dlaczego Walentynki wywołują tak różne emocje i skąd bierze się niechęć wobec tego święta. Przyglądamy się doświadczeniom osób samotnych, ich uczuciom i wewnętrznym konfliktom, które często nasilają się właśnie w tym czasie.Zastanawiamy się, czy Walentynki można przeżywać inaczej — spędzając je z przyjaciółmi, traktując jako okazję do zadbania o relacje, które na co dzień schodzą na dalszy plan, albo jako moment skierowania uwagi na siebie i swoje potrzeby. Bo miłość nie ma jednej definicji i nie musi ograniczać się wyłącznie do relacji romantycznych.Zapraszamy do odsłuchu i refleksji.Alka i Piotr
Dzień dobry. Witają Państwa znany i lubiany psycholog Piotr Mosak. Oraz pozytywna psycholożka Alka Adamowicz. Zapraszamy do SUPERWIZJI. Dzień dobry. Dzisiaj taki temat walentynkowy. Piotrze, walentynki. Dla jednych jest to fajny czas, święto miłości, a dla drugich bardzo irytujący dzień. Wręcz taki smutny, który daje dużo takich negatywnych emocji. Niektórzy w ogóle nie lubią tego dnia, a inni po prostu dlatego, że nie wierzą w miłość. I myślę sobie, że walentynki to trochę taki test. Test naszego szczęścia.
Na czym się mogę zatrzymać? Z czego mogę skorzystać? A może zbieram na jakiś prezent dla siebie? Mogę iść na masaż sobie na przykład taki relaksacyjny i zasnąć w rękach jakiegoś supermasażysty, masażystki, którzy na przykład... Masaże są bardzo zdrowe. Mogę iść sobie na basen, do sauny. Mogę zacząć kurs czegoś nowego, choćby tej jazdy na nartach czy kajakarstwa. No tego jest mnóstwo. Mogę iść, nie wiem, nauczyć się malować. Jak przetrwać, rysować, zrobić coś dla siebie, z miłości do siebie. To właściwie są Walentynki. Ja chyba sobie to zrobię i sobie zorganizuję karnet na masaż. Tak mnie bardzo zainspirowałeś, tak pięknie o tym mówisz. No to jest ważne, ja też nie lubię, ja tak nie mam czasu. Piotrze, ale my już musimy, bo to wiesz wiek.
Bo jeżdżą na koncerty gdzieś po całej Polsce i nawet za granicę, bo wynajmują sobie na przykład autokart czy busa i w ileś osób jest to tańsze i bardziej komfortowe. Pojechanie z Warszawy do Szczecina na koncert itd. Jest mnóstwo ludzi w tej samej sytuacji, tylko trzeba się otworzyć na kontakt, napisać tam, odezwać się, pójść, a wtedy się okaże, że tych znajomych naprawdę w przyszłym roku będzie więcej. I tego sobie życzymy i wam tego życzymy. I myślę, żeby nie patrzeć na miłość jak na datę w kalendarzu. Bo miłość jest królową emocji i budujemy ją każdego dnia. I to nie musi być ta miłość romantyczna. To tak jak Piotr zaznaczał, przyjaciele, bliscy, znajomi, nawet jakieś koleżanki i koledzy ze studiów, być może gdzieś tam w naszych myślach.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Walentynki potrafią dzielić. Dla jednych są miłym pretekstem do celebrowania bliskości, dla innych trudnym dniem pełnym porównań, presji i niewypowiedzianych oczekiwań. I to wszystko jest w porządku.
W tym odcinku rozmawiamy o tym, dlaczego Walentynki wywołują tak różne emocje i skąd bierze się niechęć wobec tego święta. Przyglądamy się doświadczeniom osób samotnych, ich uczuciom i wewnętrznym konfliktom, które często nasilają się właśnie w tym czasie.
Zastanawiamy się, czy Walentynki można przeżywać inaczej — spędzając je z przyjaciółmi, traktując jako okazję do zadbania o relacje, które na co dzień schodzą na dalszy plan, albo jako moment skierowania uwagi na siebie i swoje potrzeby. Bo miłość nie ma jednej definicji i nie musi ograniczać się wyłącznie do relacji romantycznych.
Zapraszamy do odsłuchu i refleksji.
Alka i Piotr