Mentionsy Mentionsy
STREFA FM - Podcasty
STREFA FM - Podcasty

Podobno skróciły się kolejki do sanatoriów. Dlaczego?

11.02.2026 ·36 min 10 s

No dobrze, a czy trudno się do Was dostać? My prowadzimy, że tak się wyrażę, działalność wielokierunkową. I tak, mamy kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia na lecznictwo uzdrowiskowe w postaci sanatorium i rehabilitacji w szpitalu uzdrowiskowym. A poza tym prowadzimy również rehabilitację ogólnoustrojową. Finansowano również ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia. Natomiast, no powiedzmy mniej więcej połowę to są kuracjusze prywatni. Którzy do nas przyjeżdżają. Wielokrotnie mamy już takich pacjentów, którzy byli 20 razy. No dobrze, ale czy teoretycznie nie tylko poprzez NFZ, ale połowa to mniej więcej są tacy, którzy po prostu sami sobie z własnych środków fundują taki wyjazd? Dokładnie tak.

Ile kosztuje ta przyjemność? To w zależności od standardu pokoju i od ilości zabiegów, które pacjent chce oraz od pory roku jest to od 330 zł za dobę do 550 zł. W tym, że w tej, że cenie to jest wyżywienie dotek Całodobowa opieka lekarsko-pielęgniarska. No i zabiegi, jakie są zaordynowane przez naszych lekarzy, a mamy ich 18 w 9 specjalnościach, także jest w czym wybierać, jeżeli chodzi o... A ile się czeka na przyjęcie do sanatorium na NFZ, jak to się mówi potocznie? Proszę pana, no to różnie to jest w różnych oddziałach. W niektórych oddziałach to jest 3-4 miesiące, a w innych oddziałach jest dłużej, 7 czy 8.

Podobno skróciły się kolejki do sanatoriów. A jeśli chodzi o tych, którzy są kierowani przez Narodowy Fundusz Zdrowia, to te osoby płacą za hotel, czy po prostu wszystko jest sfinansowane z NFZ? Jeżeli chodzi o pobyt sanatoryjny, to tam zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia jest częściowa odpłatność za wyżywienie. Natomiast w przypadku rehabilitacji w szpitalu zdrowiskowym 28-dniowej, to wtedy jest to w całości finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

No ja bym właśnie tak chciała, tylko że... Trzeba się już w samym oddziale tutaj NFZ-u naszego dowiadywać o dokładną procedurę, jak to załatwić. Dobrze, dziękuję bardzo i przepraszam, że pomagam Ci bardzo. Dziękujemy Pani bardzo, to była prawdziwa przyjemność rozmowa z Panią. Dziś w programie sprawdzamy jak to jest z tymi sanatoriami, czy mieszkańcy naszego regionu chętnie wyjeżdżają, jeśli mają taką możliwość. No i jakie są zasady przyjmowania i pobytu i tak dalej i tak dalej. Teraz Radomsko, Irek Staszczyk z nami. Dzień dobry. Dzień dobry, witam bardzo serdecznie. No podobno młodość ma swoje prawa i również jesień życia też rządzi się swoimi prawami.

Podobno skróciły się kolejki do sanatoriów. Dlaczego?. Nawet więcej. Dziękujemy panu bardzo za te wspomnienia. Dziś o sanatoriach. Przed nami obiecana rozmowa z przedstawicielem Narodowego Funduszu Zdrowia. Z nami rzecznik podkarpackiego NFZ, pan Rafał Śliż. Dzień dobry, witamy pana. Dzień dobry panie redaktorze, dzień dobry państwu. Witamy, nas jest dwóch. Panie rzeczniku, dziś zastanawiamy się jak długo trzeba czekać, aby dostać się do sanatorium.

A ile kosztuje taki pobyt? Jakie są widełki? Z dofinansowaniem od NFZ. Tutaj trzeba popatrzeć na jedną dość istotną kwestię. Finansowanie z NFZ dotyczy leczenia, rehabilitacji w uzdrowisku. Natomiast pacjent dopłaca część kosztów za nocleg i za wyżywienie. Mówię część. Ponieważ w zależności od standardu pokoju, od terminu, w którym się wyjeżdża, są to kwoty od 10 złotych z groszami za jeden dzień do 40 złotych z groszami za jeden dzień. I mówimy oczywiście o kosztach wyżywienia i noclegu. Natomiast to dość preferencyjna stawka, gdybyśmy popatrzyli na wyjazd taki zupełnie komercyjny. Nawet za 40 zł to najdroższą dopłatę w ramach NFZ-u nie znajdziemy noclego. No nie, na pewno, prawda.

Także jest to miła forma spędzenia czasu. Pozdrawiam wszystkich. Dziękujemy bardzo. To była reklama? Chyba tak. Tej restauracji na pewno. Sporo dzisiaj o sanatoriach. Wyjaśnialiśmy jak to wygląda, ile trzeba czekać. Okazuje się, że trzeba czekać trochę krócej niż ostatnio. Z kilku powodów, między innymi z takich, że nie wszystkim odpowiada wyjazd właśnie o tej porze roku, czyli zimą czy jesienią. Tak, no bo to NFZ decyduje, kiedy nam ten termin zostanie przyznany. No i NFZ dopłaca do naszych wyjazdów. Chyba, że tak komercyjnie chcemy podejść do sprawy i sami sobie opłacamy. Ale wtedy taki wyjazd to zależy od, czy to dwa tygodnie, czy trzy tygodnie. W przypadku trzech tygodni jeden z naszych słuchaczy wydał wszystko opłacone 10 tysięcy.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.