Mentionsy Mentionsy
STREFA FM - Podcasty
STREFA FM - Podcasty

Paweł Kowalczyk - Burmistrz Rozprzy

03.09.2025 ·16 min 32 s

Zapraszamy, no o tym się mówi, przed mikrofonem Beata Hołbowicz-Stachaczek, a w studiu Strefy FM Piotrków Paweł Kowalczyk, burmistrz Rozprzy. Dzień dobry panie burmistrzu. Witam panią redaktor, witam wszystkich słuchaczy. Panie burmistrzu, zacznijmy może od oświaty, ponieważ dzieci poszły do szkoły, właściwie dzisiaj jest drugi dzień, kiedy poszły z plecakami. Jak wygląda sytuacja oświaty w Rozprzy? Bardzo dobrze, z tego miejsca chciałbym bardzo podziękować wszystkim dyrektorom naszych placówek z tego względu, że przygotowały szkoły dla dzieci wyśmienicie, przeprowadzono szereg inwestycji, szereg remontów, szkoły wyglądają bardzo ładnie, są gotowe na przyjęcie wszystkich uczniów. Ile macie takich szkół pod swoją opieką? My mamy dużo, nasza gmina jest dużo, a jeżeli chodzi o oświat, bo mamy dwa przedszkola publiczne i cztery szkoły podstawowe.

I jak sobie dajecie radę finansowo? Bo Oświata zawsze zajmuje duży kawałek budżetu. Ogromne. Wiadomo, że Oświata pochłania największe pieniądze. To jest naprawdę duże wyzwanie, jeżeli jeszcze chcemy coś zmodernizować, prawda? Więc to jest naprawdę ogromne wyzwanie. U nas w Oświacie się szykuje ogromna inwestycja. Będą termomodernizacje placówek. Te tak zwane MOFy, które były takie dotacje, które przeznaczył Urząd Marszałkowski, my kierujemy w większości na nasze szkoły. Będą szkoły właśnie remontowane w Straszowie, w Nowej Wsi i w Rozprzy. Ta inwestycja, kalkulujemy, że będzie nawet w kwocie 8 milionów złotych. Już projekty wszystkich tych modernizacji są gotowe i mam nadzieję, że w przyszłym roku prace ruszą. I jedne ogromne wyzwanie, które przed nami stoi, to jest szkoła w Milejowie.

Nie idą na zwolnienia te całoroczne na podratowanie zdrowia? To jak najbardziej takie sytuacje mają miejsce. Wiadomo, że to podnosi koszty utrzymania naszych placówek, ale nasza dyrekcja jest na tyle, ma to wszystko sytuację opanowaną, że dają sobie z tym radę i nie mamy problemów z kadrą. A jeśli chodzi procentowo, jaki procent budżetu idzie na oświatę? W naszym przypadku teraz nie chciałbym strzelać dokładnie, musiałbym to sprawdzić. Ale to jest duża część. Duża, duża. Dobrze, to panie burmistrzu, mówi pan, że super się panu współpracuje z kadrą nauczycieli. Dochodziły do nas takie głosy, że gorzej jest w urzędzie gminy. Niektórych pan musiał, chciał zwolnić.

Skarżą się ludzie, że się trudno pracuje. Czy pan może to skomentować? Mogę, jak najbardziej. Rzeczywiście jakiś czas temu, ale to już chyba nawet drugi raz, na samym początku do Państwa redakcji trafiło pismo o jakiś pensjach, że wzrosło milion złotych. Oczywiście to była nieprawda. W ostatnim czasie trafiło znowu jakieś pismo dotyczące właśnie tych złych warunków w gminie. Ja chciałbym to bardzo mocno zdementować. Każde takie pismo traktuję bardzo poważnie. Przeprowadziliśmy rozmowy z pracownikami, czy coś im się tutaj nie podoba. Każdy z pracowników, no zaprzecza, mówi, że mu się podoba, bo też by musiał zdementować inną sytuację. Tak naprawdę w gminie Rozprza ja, jako burmistrz, rozwiązałem umowę z dwoma osobami przez półtora roku już prawie.

Tylko dwie osoby, tak? Tylko dwie osoby. Mamy przecież ciąże, no nie będę tutaj komentował wszystkich przypadków, mamy naturalne takie odejścia, ktoś inny rezygnuje, większość, Ja idąc do wyborów szedłem z takim hasłem, jedyna szansa na zmianę. Ja mieszkańcom zobowiązałem się, że zmienię ten urząd, zmienię tą gminę. Nie wszystkim się to podoba, bo często zarzucano mi zbyt szybkie tempo, że zbyt szybko chcę wszystko zrobić. No nie dostał pan wotum zaufania. No właśnie, no właśnie. Wotum zaufania nie, nie, zostałem część grupy radnych. A wie pan dlaczego? Być może to było przyczyną tego, że Mam być szczery? Nie wiem, bo nie rozumiem, bo naprawdę dobrze się w gminie dzieje, w mojej ocenie i w ocenie mieszkańców.

Ja mogę podsuwać pomysły, nie zawsze mogą być trafione. Ja nie mówię, że tutaj Wszystko wiem, jak najlepiej ma być funkcjonować. Radni to jest ciało, które tak naprawdę stawia kropkę nad i. Ja mam nadzieję, że i są naprawdę dobre takie przebłyski, że ta współpraca będzie coraz lepsza. Panie burmistrzu, to znaczy, że jak gdyby przyzwyczajacie się do siebie. Przyzwyczajamy się. Zaczynacie się na tyle poznawać, że wiecie, gdzie są słabe punkty, gdzie są te silne i zaczynacie to wykorzystywać dla dobra gminy. Oczywiście. Radnym brakowało może z tego, co mi zgłaszali, takiej większej komunikacji ze mną, prawda? Być może moje tempo pracy, czasami na przykład zbyt szybkie działania. A może nawet ta komunikacja, może nie umieliście jeszcze. Być może tak, może by tej komunikacji brakowało.

O, starych wyg, które nagle musiały współpracować z nowym człowiekiem. I widzę to, że tej komunikacji brakuje i już na przyszły rok będę chciał to zmienić, żeby nie tylko kanały wykorzystać. Czyli uczy się pan, panie burmistrzu. Uczy się, uczy się i trzeba, każdy popełnia błędy. Najważniejsze, żeby z tych błędów wyciągnąć jakieś wnioski, jest skorygować. Panie burmistrzu, jest również takie pytanie o odpady, o chemikalia. Podobno obiecywał pan w kampanii, że usunie to pan. To w dalszym ciągu zalega w mieście. Sprawa jest bardzo ciężka, bardzo ciężka, bardzo delikatna. Tam monitorujemy to składowisko cały czas. Dla nas usunięcie tego na własny koszt, to by było bardzo kosztowne.

To jest kwestia czasu, będą zabezpieczane, kwestia czasu, więc to jest problem, którego ja, jak obejmowałem naszą... Urząd Burmistrza najbardziej się bałem. Najbardziej się bałem, bo wiem, jakie są koszty związane z utylizacją takich odpadów. A czy to są bardzo niebezpieczne odpady? To są jakieś substancje takie pochemiczne, prawda, jakieś rozpuszczalniki, nierozpuszczalniki. Póki to zapakowane, to chyba nie jest źle? Tam była ekspertyza właśnie jedna, że, które mówiły, że te odpady są niebezpieczne. nie tak strasznie szkodliwe, ale jakby doszło, nie daj Boże, do jakiegoś pożaru, to już na pewno ten dym byłby szkodliwy, więc siedzimy troszkę na takiej tykającej bombie, którą trzeba rozbroić jak najszybciej i mamy na to pomysł, będziemy to robić.

Teraz w budżecie państwa pojawiły się środki na to, prawda? Tylko wtedy byśmy musieli poczynić takie starania, żebyśmy po prostu wzięli usunięcie tych odpadów, musielibyśmy wziąć na siebie, prawda? Dlatego to są, jak pan powiedział, duże koszty i logistyczne. I nie gwarantuje to, że dostaniemy to dofinansowanie, bo to wiadomo, zawsze tych odpadów w całej Polsce jest masa, są składowiska jeszcze dużo większe. U nas jest to niestety bardzo kłopotliwe, bo to jest na terenie miasta, blisko zabudowań, więc problem jest ogromny, ale mam nadzieję, że sobie z nim poradzimy. Panie burmistrzu, to coś pozytywnego na koniec, bo tutaj mówiliśmy o tych rzeczach, które trzeba poprawić, które się poprawiają. Natomiast coś pozytywnego. Co się ostatnio, wiem, że dni rozprzy bardzo się udały.

No i takie moje oczko w głowie to fundusz sołecki. Udało się nakłonić sołtysów do tego, żeby zagłosowali za tym funduszem sołeckim, radni jednogłośnie byli za wydzieleniem funduszu sołeckiego. To daje nam ogromne możliwości. Ze zdziwieniem patrzę na niektóre gminy, które się na to nie zdecydowały. Przecież tam pieniążki można odzyskać. To ja jeszcze na koniec zapytam, panie burmistrzu, bo wielokrotnie tutaj padały również ze strony starostwa czy gmin, że nie bardzo się udaje współpracować z waszą gminą. Czy to się poprawiło? Czy nawiązaliście jakiś kontakt ze starostwem, z innymi gminami? Pani redaktor, szczerze, tego nie rozumiem, bo mi się ze starostwem współpracuje. Ale to był jakiś czas temu, więc ja się pytam.

Czyli panie burmistrzu, my będziemy do tego jeszcze wracać, bo akcja zima na szczęście jeszcze jest kilka, tak, miesięcy do przodu. Ale ja demontuję, mi się współpracuje z sąsiadami i z starostwem bardzo dobrze. Paweł Kowalczyk, burmistrz, rozprzygość strefy FM Piotrków. Dziękujemy bardzo, do usłyszenia i do zobaczenia. Dziękuję.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.