Jan Dziemdziora, radny Rady Miasta w Piotrkowie
Jan Dziemdziora, radny Rady Miasta w Piotrkowie
O tym się teraz mówi. To jest O tym się mówi przed mikrofonem Beata Hołbowicz-Sacharczyk, a naszym gościem jest dzisiaj Jan Dziemdziora, radny Rady Miasta Piotrkowa. Dzień dobry Panie radny, dzień dobry Panie Janie. Dzień dobry, witam również radiosłuchaczy Miasta Piotrkowa, ale i ościennego powiatu. Starostwa Powiatowego. A przy okazji, jak pani pozwoli, chciałbym też również pozdrowić hejterów, którzy różne rzeczy u mnie postrzegają. Dużo jest takich hejterów? No jest. Ostatnio tam po tej informacji o ilości zapytań, interpelacji, no to między innymi jeden tam napisał, że błahymi sprawami się zajmuje.
I dlatego Pani pozwoli, że powiem, albo poinformuję, że 10 lat temu zawarłem niepisaną umowę z Zarządem Dróg i Utrzymania Miasta, gdzie te drobne, nieistotne jakby wedle hejtera sprawy przesyłam mailem do Zarządu Dróg i proszę sobie W pierwszym roku 60 takich maili i zgłoszeń poszło, w drugim 54, później leciało 32, 30, 34, 35, 45, 22, 23 i zaczynam 2026. Panie Janie, ja myślę, że to jest tak, że ten hejter albo ci hejterzy, bo to czasami jest taka niewielka grupa, która po prostu próbuje zaistnieć.
I to chyba w ciągu 14 dni. Zgadza się i są takie sytuacje, że tak jak ostatnio złożyłem interpelację w sprawie ewentualnych obniżek stawek za odbiór odpadów, no to otrzymałem trzystronicową odpowiedź i taką konstruktywną bym powiedział. Natomiast są też sytuacje, że było pytanie, jest odpowiedź. Bo to jest też inny rodzaj zapytanie, prawda? I ta interpelacja jest ważniejszym jakby zapytaniem, można tak powiedzieć. Z tym walczył były sekretarz Munik, który próbował radnych przekonać, że w sprawach, które dotyczą wielu mieszkańców,
Czy pan się czuje usatysfakcjonowany, kiedy pan dostaje taką odpowiedź? Czy to jest to, na co pan oczekuje? To znaczy generalnie jestem usatysfakcjonowany, ale są takie sytuacje, że po pół roku, po roku wracam do tej samej, do tej kwestii, choćby jak ostatnio w sprawie remontu ulicy Wojska Polskiego na tym odcinku od Ronda Rzezi Wołyńskiej do wiaduktu nad A1. Były deklaracje, że my już, już, już i na deklaracji... Ale już to znaczy? No, że przystępujemy do roboty. No w tej chwili jedynie wydusiliśmy, bo nie chcę tu się za bohatera kreować, że idzie praca nad projektem modernizacji tego odcinka.
Czyli można odpowiedzieć też temu hejterowi, czy tym hejterom, że wielu rzeczy on nie widzi, co jest zrobione. Tak jak pan mówi, po trzech dniach jedzie pan rowerem i okazuje się, że sprawa pozytywnie została rozpatrzona. Natomiast ta uciążliwość pana, powiedzmy tak potocznie. No bo upierdliwość. No to już jest takie brzydsze słowo. To powoduje, że jednak pan się naprzykrzając przypomina o pewnych rzeczach, gdzie w ferworze walki ta władza może nie wiedzieć, nie pamiętać, nie mieć czasu. No niewątpliwie, na pewno, bo kierowanie życiem takiego miasta jak Piotrków Trybunalski, no to mała głowa ile jest problemów. Komunikacja Miejskiego Oświata, utrzymanie ładu i składu.
No właśnie, ale są też tacy radni, którzy w zasadzie no jakby nie interesują się, nie chcą się wychylać. Nie wiem dlaczego tych interpelacji mają bardzo mało albo prawie wcale. Chcę pani powiedzieć, że niektórzy tutaj w tych liczbach nie występują, ale są sytuacje i niektórzy zachowują się w ten sposób, że podczas posiedzeń komisji merytorycznych Są aktywni. Panie Janie, no właśnie, poruszył Pan to, co ja powiedziałam, bardzo ważny problem i po pierwsze te komisje. Powiedział Pan, że one działają. Ostatnio był tu Paweł Kowalski, powiedział, że jedna z tych komisji długo nie działała.
Jak Pan ocenia to z boku? Z boku oceniam to w ten sposób, że generalnie te zadania, które na nas ciążą są realizowane, a pojawiają się różne sytuacje, jak ta w komisji rewizyjnej, nie będę mówił kto zawalił robotę. No bo myślę, że większość z nas wie i powinniście chyba i my też powinniśmy jako radną rozliczyć w pewien sposób, no bo przecież to jest bardzo ważna komisja. No i tą kwestię obiecał, zadeklarował Pan Przewodniczący Kowalski, że na najbliższym posiedzeniu rozprawimy się z tematem. No właśnie, w ogóle ja mam takie wrażenie, że państwo to, co powinni załatwiać na komisjach, dyskutować, wymieniać opinie, często przenoszą to na już konkretną sesję i trwa to, wy siedzicie tam mnóstwo godzin, czasami się zastanawiam, jak wytrzymujecie 12 godzin
I w zasadzie mam wrażenie, że tam jest więcej pyskówki, dokładania sobie, mówiąc tak potocznie, niż merytorycznego myślenia, pracy i tak dalej. Co by pan na ten powiedział? Jak by pan skwitował to, co ja powiedziałam? Chcę pani powiedzieć, że od początku tej kadencji czuję się troszkę nieswojo w tym sensie, że my radni zachowujemy się w taki sposób, że do pewnych rzeczy podchodzimy krytycznie i krytyka, nawet jeśli ona mnie dotyka, daje możliwości, że z tej krytyki coś mogę dla siebie wyciągnąć. No właśnie, czy to jest krytyka? Tak, ale jest i krytykanstwo, a krytykanstwo polega na tym, że... A ja bym powiedziała czepianie się.
Panie Janie, czy są takie osoby, które to krytykanctwo uprawiają właściwie już teraz, można powiedzieć, na tych sesjach zawodowo? No myślę, że wiele osób bezpośrednie transmisje z obrad Rady Miasta, to widać kto. Jest to ułamkowa ilość radnych. Ale psuje atmosfera. Ale psuje. No niestety musimy się z tego wyleczyć. Panie Janie, która to jest Pana kadencja? Nieprzygotowany jestem. No dobrze, ale to jest któraś z rzędu, prawda? I ma pan porównanie. Jakie były te poprzednie rady? Jaka jest ta? Za każdym razem mówimy, że chyba gorszej nie było. Jak jest teraz? Jest lepsza, gorsza w stosunku do tych, które pan pamięta?
Ja pamiętam sesję, albo inaczej Radę Miasta, która liczyła 40 osób. Czyli prawie dwa razy tyle. Tak. I jedną z grup opozycyjnych wtedy, 16 chyba osobowej, przewodniczącym tego klubu opozycyjnego był pan Rżanek. I on też... Występując w imieniu tego klubu, no niektóre rzeczy oceniał krytyczne, krytycznie, ale w końcowej fazie nie dawał impulsu, odrzućmy to. Czyli Panie Janie, do czego Pan zmierza, bo to jest tak troszkę na okrętkę, a tak nazwać rzecz po imieniu, to co się dzieje w tej chwili?
Jest to mielenie, a z tego mielenia mąki czasami nie ma. No dobrze, a widzi pan na to jakieś lekarstwo? Człowiek, jest pan człowiekiem, który właśnie ma doświadczenie? Apele przewodniczącego Rady Miasta, Staszka, są właśnie, idą w kierunku, omówmy, dojdźmy do merytorycznego ustalenia na komisjach. Niestety, nie wszyscy do tych sugestii, czy próśb, Panie Janie, a może należałoby w końcu mówić o konkretnych osobach, bo nie chcemy zrobić, pan nie chce zrobić przykrości komuś, ale może należałoby zacząć głośno mówić o tych osobach. Wymienię jedną osobę, która często wypowiada się krytycznie.
Bo, no stwierdziliśmy fakt, ale co z tym zrobić? Macie jeszcze przed sobą sporo czasu, dobrze by było, żeby to wyleczyć, jak pan powiedział. Lekarstwo przyjdzie za trzy lata, kiedy No ale to są nasze trzy lata, nam ucieka życie. Nam, mieszkańcom, panu jako radnemu, tym radnym, no tak od wyborów do wyborów. Mam nadzieję, że apele przewodniczącego Rady Miasta zaczną, jakby to powiedzieć, kiełkować. To na koniec zapytam się, nie boi się pan takiej wiosny, jaką mieliśmy w 2025, kiedy trzeba było, no wręcz ochroniarzy, policję sprowadzać i tak dalej? No były to polityczne wystąpienia.
Mam nadzieję, że... Myśli pan, że to były polityczne? No były. Czy to jest polityka, tak wygląda i tak powinna wyglądać? Czy to raczej chuligaństwo? Nie chciałbym tak może nazwać, ale podzielam pani opinię. Panie Janie, czy Pana coś stopuje? Czy będzie Pan dalej jednak? Mimo tych hejtów, mimo hejterów, czy będzie Pan szedł do przodu? Czy Pan się lekko wycofa? Chciałem uprzejmie poinformować, że jeden z hejterów wypowiedział się o moim stanie zdrowia. Fakt jest faktem, że z racji długości metryki diagnozuję swój stan zdrowia, bo ponoć lepiej jest diagnozować wcześniej niż leczyć.
I chcę powiedzieć, że temu hejterowi również, że póki co posłużę się tutaj, wypowiedziałem pana radnego Bryskiego, że kontakt z mózgiem u mnie ma miejsce. Gratuluję w takim razie. Cieszymy się. Jan Dziemdziora, radny Rady Miasta, gość STREFA FM Piotrków. Dziękujemy bardzo. Do usłyszenia i do zobaczenia. Dziękuję. Pozdrawiam mieszkańców.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.