Mentionsy Mentionsy
STREFA FM - Podcasty
STREFA FM - Podcasty

Grzegorz Lorek - Poseł na Sejm, PiS

02.10.2025 ·16 min 41 s

Natomiast chcę tu wyraźnie powiedzieć, że Przyznaję, że jak analizowałem, mamy jako miasto Piotrków swoisty problem. Ja przypomnę Państwu, że w Piotrkowie Trybunalskim, może mi Pani poprawi, jeżeli się mylę, były cztery próby referendalne. Jedna była skuteczna, trzy nieskuteczne. Ale jest pan za tym, żeby te referenda, jest panu szkoda, że się one nie odbyły? Nie, złe słowo szkoda, nie tak powinniśmy, po co ustawodawca, po co w ogóle w Europie, na świecie są referenda? Po to, żeby obywateli mieli prawo się wypowiedzieć, kiedy chcą. skoro obywatele w jakiejś sprawie chcą się wypowiedzieć, to powinni to robić, powinniśmy z tego korzystać, powinniśmy z tego uczestniczyć, bo na tym polega forma demokracji. No dobrze, ale to obywatele korzystali z tego prawa i nie było tylu głosów, żeby zrobić referentów.

Ja uważam, że to jest swoisty problem Piotrkowa Trybunalskiego, że nam to po prostu nie wychodzi, bo jakby to była jedna wpadka albo jedna sytuacja, miałaby pani rację, ale my mamy do czynienia z czymś, co się u nas co dekadę wydarza w sensie negatywnym. No ale to zaraz, to są obywatele tacy... Coś się dzieje. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale uważam, że coś jest nie tak. A uważa pan, że ta Rada Miasta, która jest obecnie i prezydent, który jest obecnie, zasługują na to, żeby ludzie się wypowiedzieli w referendum? Czy chcą, żeby władza została? Jeśli będzie taka wola jakiejś grupy referendarzy i mieszkańców, to oczywiście to jest forma demokracji. To jak pan ocenia pracę na przykład prezydenta? Jak się panu współpracuje z prezydentem miasta Piotrkowa?

Właśnie wróćmy jeszcze do tego miasta, bo pan tutaj można powiedzieć sporo pieniędzy, no nie wiem jak to nazwać, pozyskał dla naszego miasta. Robił to pan za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Teraz jest chyba trochę trudniej, ale z rozpędu to jeszcze działa. I teraz panie pośle, mówi pan, że w Piotrkowie nie ma wizji, że nic się nie dzieje. Nie, nie, słowo nic się nie dzieje, wizję trzeba mieć i wiedzieć. Czyli co, co w przyszłości, tak? Tak, jak ma wyglądać Świadków Trybunalskich za lat. A co by pan chciał na przykład, żeby się działo w Piotrkowie? To nie, pani redaktor, jestem posłem, nie prezydentem. Rozumiem. Będę prezydentem, będzie mnie pani z tego rozliczać. Ja dam po prostu przykład obok. Tomasz Szołmazowiecki postawił na sport, postawił na halę, postawił na łyżwiarstwo i wokół tego buduje, kreuje swój wizerunek.

Ja nie mówię, że to ma być piłka ręczna, bo z tego jesteśmy znani w Polsce, ale poddaję pod dyskusję. Co takiego ma Piotrków? Co byśmy chcieli wyeksponować? Podobno mamy dużo. Trzeba coś wybrać. Nie ma tak, że jest dużo. To pani dobrze wie, że w życiu tak nie ma. Trzeba określić dokładnie, jaką formę, jak to się mówi, jaką strefę, patrząc na strefę FM, jaką strefę chcemy wybrać, jak chcemy ją rozwinąć, jak wokół tego chcemy zatrzymać młodych ludzi, budować wielopokoleniowe miasto, jak chcemy, żeby to miasto się rozwijało, było za 5, 10, 15, 20 lat. Dla mnie tego nie ma w ogóle. Próbował pan rozmawiać z naszym prezydentem? Nie było zaproszenia, to prezydent jest gospodarzem w mieście. A jak ocenia pan Radę Miasta?

Bo to było kolejne, miało być referendum, które miało odwołać Radę Miasta. Różnie się mówi, były, na pewno pan wie o tym, co było na sesjach Rady Miasta, że dochodziło do różnych scen wręcz dantejskich. Czy pan również negatywnie tę Radę ocenia, czy może jednak pozytywnie? Panie redaktor, powiem tak, niech pokażą coś dobrego poza parkingami, gdzie do końca nie wiem, czy to było przemyślane. Czyli co, nie zrobili nic dobrego do tej pory? Nie, nie chcę powiedzieć, że zrobili coś dobrego lub coś złego, dlatego, że każdy radny pracuje w swoim okręgu. Mam nadzieję, że tak jest i mam nadzieję, że próbuje ten okręg swój rozwijać w znaczeniu takim, że pilnuje go, rozmawia z ludźmi, dba o to, znam wielu radnych.

którzy to robią. Nie chcę poddawać, tak jak to zrobiłem wiele miesięcy temu przed Urzędem Miasta pod takim pręgierz, czy ta rada jest dobra czy zła, to ludzie ocenią. Natomiast ja uważam, tak jak to robi posła, tak samo robi radny. Każdy z nas musi pracować dla swoich wyborców. swojego miasta, swojego regionu. Jeżeli będą to dobrze robić, będą efekty. Jeżeli źle będą to robić, to wcale nie pomogą prezydentowi i wcale nie pomogą swojemu miastu. Ale te półtora roku uważa pan, że pracowali przyzwoicie, a to jakoś te referenda... Przyzwoicie to już trochę lepiej brzmi.

Jest to duża dyskusja. Powiem pani tak, rozmawiam z ludźmi, przychodzą do mnie, także rozmawiam z radnymi. Uważam, że jest to trudna rada. Jest to trudna rada, być może to się okaże po latach, że to była jedna z najtrudniejszych kadencji. W tej chwili, jeżeli referendarze tak to widzieli, to uważam, że powinni to dowieść i powinno się odbyć referendum. A może referendarzom chodziło o coś innego? Może chodziło o to, żeby, nie wiem, zamieszać trochę, zwrócić na siebie uwagę? Może niekoniecznie tylko o dobro miasta? Pani redaktor, tematy były bardzo poważne. Nie uważam, żeby temat... No ale mówiło się o imigrantach, później już te centra były odwołane, a referenda dalej miały być wdrożone.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.