Mentionsy Mentionsy
Stalkant FM
Stalkant FM

S06E07: Aniela Sawicka

17.11.2025 ·1 godz 16 min · 1 rozdział · 1 sponsor

W najnowszym odcinku rozmawiamy z Mistrzynią Polski w slalomie Anielą Sawicką. Wspólnie z Anielą zastanawiamy się, jak wygląda wejście do FIS-u „z buta” i jak odnaleźć się tam w tak młodym wieku. Rozmawiamy o tym, co trzeba w sobie mieć, żeby droga na szczyt była choć odrobinę łatwiejsza, jak sportowcy walczą o środki na uprawianie sportu i dlaczego bywa to tak trudne. Pochylamy się też nad tym, co jest najcenniejszą rzeczą, jaką możemy dać drugiemu człowiekowi.Oprócz tego poruszamy temat Montessori, zastanawiamy się, czy dorośli naprawdę wiedzą, czego chcą od życia – i dlaczego często niewiele różnią się od dzieci mimo większego doświadczenia. Mówimy również o tym, dlaczego narciarstwo jest tak wymagające, jak wygląda współpraca w kadrze B oraz jak bardzo książki potrafią wspierać w rozwoju.Zapraszamy do słuchania!Jeżeli podobają ci się nasze treści możesz nas wesprzeć dowolną kwotą w serwisie buycoffee.to pod adresem buycoffee.to/stalkantfm

Więc ja jako mała dziewczynka jeździłam przede wszystkim z dziadkiem. I od dziadka i babci, bo babcia się denerwuje, jeśli o niej nie wspomnę. Od dziadka i babci się to zaczęło. I to tak przerodziło się w taki płynny sposób, jeśli chodzi potem o tą karierę zawodniczą, bo generalnie czuję się góralką, ale urodziłam się w Warszawie. I jak byłam bardzo mała, dosłownie może roczek mieszkałam w Warszawie, przeprowadziliśmy się w góry. Dokładnie, Legia to mój tata. Legia w sercu, legia w umyśle. Legia w sercu, Jezu, tak. Przeprowadziliśmy się w góry i przez to, że przeprowadziliśmy się w góry, nagle pojawiła się możliwość trenowania narciarstwa. Tutaj jest jeszcze drugi aspekt, który zawarzył na tym, że mogę trenować narciarstwo arpejskie, było to, że moi rodzice prowadzą szkoły w Montessori.

Ja dzisiaj przeczytałem o tym, wspominałeś o tym, że kibicujesz Legii Warszawa. Bardzo się z tego cieszę. Najlepszy klub w Polsce. Dobrze, dobrze, dobrze. Ja jestem taka układowa, bo każdy brat jest za kimś innym, tata jest za kimś innym, więc u nas w domu zawsze tak. Żeby nie było błyki w skórze, tak? Że tam Dejna gdzieś wisi obok Teda Ligietego w siłowni. Ale ja tylko taką szybką dygresję, takie przebłądżenie, że czytałem dzisiaj taki artykuł o Legii właśnie, że gdzieś w jakiś sposób zawodnicy nie są świadomi tego, że przychodzą do klubu, który zawsze walczy o jakieś cele i nie są świadomi oczekiwań, jakie przed nimi stoją. A czy ty w ogóle jakiekolwiek oczekiwania

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.