S05E12: Alta Badia, Val Gardena i Sankt Moritz
Nazbierało się tego tematu przed świętami drodzy słuchacze, ale obejrzeliśmy wszystko! W najnowszym odcinku rozpływamy się nad sprawnością Odermatta, współczujemy Amiezowi, zazdrościmy Timonowi, chwalimy Atle Lie McGratha, trochę toczymy bekę z Amerykanów i trochę żałujemy, że tak mało było babeczek w miniony weekend. Zapraszamy do słuchania i Wesołych Świąt!
Witamy w Stalkant FM, Twoim podcastowym źródle wiedzy o narciarstwie alpejskim. Razem z najlepszymi gośćmi alpejskiego cyrku analizujemy nie tylko sport, ale także jego przyszłość w Polsce i za granicą. Przygotujcie się na trudne pytania i fascynujące rozmowy. Prowadzą dla Was Antoni Zalewski i Maciej Żabski. W dzisiejszym odcinku. Ahoj, ahoj. Lyżarski Radio Stalkant. Wracamy w przedświątecznym odcinku. Działo się wiele. Cztery dni zawodów. Ścigały się panie, ścigali się panowie. Sankt Moritz, Val Gardena i Alta Badia zwyciężyli Timon Haugant, dwukrotnie Marco Odermatt.
I tutaj od razu, jak już zacząłem ostro w stosunku do ciebie, to teraz przyostram jeszcze bardziej. Tak jak mówiłeś, że Patryk Feierstein na pudle w Val D'Isere to fajna historia. Ja uważam, że właśnie to jest fajna historia, bo tutaj Nie było jakiegoś zawieruchy, która zmiotła resztę zawodników i po prostu nikt nie został do rywalizacji z Matiją, tylko Matija po prostu był najlepszy. Po prostu tego dnia on był kozakiem, mógłby tam stanąć na podejście i powiedzieć co lamusy, złoiłem wam tyłki proste. I tak mógł powiedzieć Marco Dermatowi między innymi. No słuchaj, no kurczę, przyjemny moment w jego życiu. Wyobrażasz sobie właśnie ten półbóg odermat, jest na tym trzecim miejscu podium i ty spoglądasz z góry, co Marko?
Nie tym razem, trudno, troszkę liczyłem na więcej. Udawało się w Sankt Moritzu. No właśnie, bo to była taka skręcająca, kręta trasa, a tutaj niestety, no nie pykło, trudno, co robić, lecimy dalej, czekamy na Giganta, gdzie teraz? W Zemmering chyba, nie? No ale idziemy dalej, idziemy dalej, bo tutaj mamy w takim razie Super G zamknięte, strasznie dużo tych zawodów, downhill panów i tutaj Marco Odermatt z pierwszym zwycięstwem w Val Gardenie na miejscu drugim, przypomnij mi kto był na miejscu drugim? Franjo, Franjo, Franciszek von Almen. Franjo von Ammen, a na miejscu trzecim Ryan Cochrane. I tutaj Ryan Cochrane, podobnie jak Jared Goldberg, który stracił jedną setną, żeby awansować jedną pozycję, tutaj również jedna setna decydowała o pozycji.
Jakże się nazywa ten fragment? Cancentina chyba, tak? Na tych wielbłądzich garbach, gdzie jest właśnie ta sekcja skręców. No to tam pojechał totalną kaszanę, a mimo to starczyło to na to drugie miejsce. Gdyby nie skiepścił tego, to by ograł odermata według mnie, który przejechał chyba kapitalnie ten fragment. Ryan Cochrane-Siegel nareszcie poskładał przejazd, bo mam wrażenie, że w każdych zawodach dobrze wygląda, ale coś mu sam wypada, coś tam się dzieje i potem nie dojeżdżał wysoko, więc ja się cieszę, bo ja lubię tego zawodnika, podoba mi się jak jeździ. Co tu jeszcze z ciekawych rzeczy? No cóż, możemy chwalić o Dermata, ale ile razy to już robiliśmy.
Pienialny zawodnik. No może Stefan Eichberger, jakaś nowa duma Austriaków, 2000 rocznik, 52 setne straty do liderującego Odermatt'a, szósta pozycja. Bryce Bennett cały czas. Sądzę, że jakby jeszcze dwa zjazdy tam były, to sądzę, że on by to ugrał i dowiózł, bo to jest zawodnik tej trasy, tak jak Steven Nyman, jak już wspomniałeś. Brody Sedger jeszcze tutaj z pięćdziesiątej pozycji. Dużo dalekich numerków, które... Słuchaj, a Romet Bauman, który też tutaj na siódme miejsce... To żyje? No właśnie, ja też zawsze patrzę na niego. On ma jeszcze taki toporny styl jazdy.
Nie wiem, czy jak go oglądasz, ale ja zawsze jak go widzę, to nie jest to mój ideał narciarza, ale jest skuteczny, więc co tutaj krytykować. Brody Zeger, o którym mówiłeś, to też się rozpędza gość. On chyba jakieś kontuzje miał. Wraca, wraca, wraca do gry. Dobre wyniki w Beaver Creek, teraz znowu bardzo dobre wyniki w Val Gardenie. Robi się ciekawie. Jak to mawiał Maciej z Korzyna Liga, będzie ciekawsza, prawda? No i Martin Chatter, 42 numer, 5 miejsce. I tam też pamiętam, że parę razy chyba Odermatt powiedział coś takiego, że na trasie na Sasrungu to do ostatniego zawodnika trzeba czekać, Nie jest się pewnym, czy się wygra.
Było parę takich momentów, w których myślę, że zadrżał właśnie Martin Czater, który też jechał bardzo dobrze całą trasę. Martin Czater kiedyś chyba nawet wygrał, prawda? Pamiętam, że były jakieś takie zawody, że on tam... Tak jest, 2021 rok, Waldizer. Coś tam właśnie. No właśnie, więc to też nie jest przypadkowy zawodnik. Może nawiążę do tego zwycięstwa. Jeszcze też mam w notatkach zapisane, już ci powiem, że Lars Röstig, który zajął 12 miejsce, miał w pewnym momencie 0,86 przewagi nad Odermattem, ale skisił troszkę tą kancentinę.
Ale to by było jajo też, jakby on tam wjechał i złoił Odermatta. Byłaby pewnie kosa w kadrze. No ale jeszcze w ogóle patrząc na te wyniki, no to jest jakiś w ogóle raj, jeżeli chodzi o pozycje ex aequo, no bo na dwunastej pozycji dwóch, na siedemnastej trzech. Spoko. I na dwudziestej dziewiątej Simon Jocher, Felix Hacker i Justin Muricy w trójeczkę sobie. Ale to schackowali, nie? Chłopaki to co, po dwójaku bierzemy? Dokładnie. Zaznaczmy też kolejne punkty. Jana Zabystrzana, no tutaj chyba szykuje nam się rozmowa z sobą, nie? Jak będzie miał czas. Chyba tak. No ja już jedną odbyłem, ale niestety nie miałem ze sobą mikrofonu, ale to... Okej, okej.
Zaznaczmy tutaj też, jaka tutaj była stawka napakowana. 1,27 to jest strata właśnie tej ekipki z 29. miejsca. No kurde, chłopy jadą. Dwie minuty cztery... Cztery sekundy po to, żeby się o sekundę różnić między sobą, no to to jest... No tak, a jeszcze nawet wiesz co, odejmując odermata, który odsadził o czterdzieści pięć setnych, no to czterdzieści pięć minus jeden dwadzieścia siedem, no to mamy już ile? Sześćdziesiąt? Sześćdziesiąt dwie setne, tak? Dobrze mówię? Dobrze liczę? Sześćdziesiąt dwie setne. Matematykę zostawmy słuchaczom. Powiedzmy tylko, co trzeba odnieść. Jezus Maria, naprawdę chyba jest późna godzina, bo bardzo źle to policzę.
Tak jest, tak jest. Bumpy course, tak mówili zawodnicy. W ogóle chyba w przerwie odermaty Kristoffersen narzekali, że trasa jest bardzo źle przygotowana. Któryś z nich tam nawet powiedział, że rozważał czy startować. No to Kristoffersen oczywiście szukał wymówek, bo nie szło mu perfekcyjnie wszystko. Widać było, że się też tam męczył na tej trasie, ale udało mu się tak jak zawsze Ale jeżeli ktoś mierzy tak wysoko, jest takim perfekcjonistą jak HK94, no to trochę może inaczej to wyglądać. No tak, ale faktycznie, trasa zresztą... No nie oglądało się, no Maciu, no pierwszy przejazd, ty tak wiesz, dupcyłeś na tą Val d'Isère, na Val d'Hubert, Fast d'Hubert.
Cudowny, cudowny, cudowny. Szybki z krawędzi na krawędź i mimo, że tam były te fatalne dziury, to on tam wycinał bardzo czyste łuki. To było naprawdę imponujące, co wykonał w tym drugim przejeździe. I jeszcze ja tutaj mam jedną taką rzecz, jestem pod ogromnym wrażeniem, jeżeli chodzi o Marco Odermata, bo nie będę nawet próbował tutaj wchodzić w jakieś bardzo techniczne niuanse, ale dla mnie on robi coś fajnego ze stopami. On jest w stanie, przez to, że mega mocno wychodzi, wychodzi do góry, jest w stanie dobrze obrócić stopy, ustawić je fajnie w linii spadku stoku, szybko docisnąć. I potem z powrotem bardzo szybko wstać i powtórzyć sekwencję w kolejnych ruchach, bo na przykład jak on pojechał i potem było widać Zubcicza, który po prostu się tam tak siłował, takie to było wszystko przepychane, no to jednak Marko tutaj ze swoją finezją i długą nogą pokazał jak to powinno być robione.
Drodzy słuchacze, Antoni Zalewski, fan stóp odermato. Ach, stópkarzem. Nie jestem stópkarzem, odważ się. Jeszcze tutaj w notatkach sobie zapisałem, że Timon Haugan i Luca Delli Prendini to musiał być niezły core. Chciałbym, wiesz, Uderzyć ich tak w brzuch pięścią i zobaczyć, jak bardzo się odbije od tego muru, czy sobie połamie nadgarstek wtedy. No bo parę razy to, co oni tam robili, szczególnie Luca, który nie wiem czemu, czy sobie założył, że każdą bramkę zbije kaskiem, czy... Ręką albo wszystkie płaty zerwie. Tak, dokładnie. Może on jakieś zakłady takie robił, ale to, jak oni są fizycznie przygotowani, no to to jest coś niesamowitego. Chciałbyś zetrzeć parmezan na tareczce?
I to jest dla mnie taki gołcik teraz, który jeżeli chodzi o tę technikę wyrastał właśnie w slalomie, no bo w przypadku Marco Odermata, no to mówimy też o szarpaniu, chaosie, też trochę i po prostu geniuszu panowania nad chaosem, ale jeżeli chodzi o Aleksa, no to tutaj naprawdę ta jego jazda jest mega, mega poskładana. No to prawda i przede wszystkim Sten Olsen zaczyna być coraz bardziej regularny, prawda? No już nie słyszałem żadnego łamanego kija w tym sezonie, także podejrzewam, że właśnie z tą regularnością jest coraz lepiej. Coraz lepiej, no jeszcze zdarzają się tam gorsze rzeczy, ale no właśnie. I tym sposobem możemy też płynnie od razu przejść do Slalomu, bo właśnie Stan Olson jest gościem, którego chciałem pochwalić, który w Slalomie zrobił turbobabola, który go kosztował chyba w pierwszym przejeździe z półtorej seki czy dwie seki.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Prowadzący przedstawiają podsumowanie poprzednich zawodów w alpejskim cyrku, podkreślając istotność i emocje związane z zwycięstwami.
Prowadzący analizują zwycięstwa w Supergigancie, podkreślając historię i osiągnięcia zawodników takich jak Mattia Casse i Jared Goldberg.
Prowadzący omawiają zwycięstwa kobiet, w tym pierwsze zwycięstwo Cornelia Hüther, oraz debiutantów takich jak Laura Maczuga i Ester Ledecká.
Prowadzący skupiają się na slalomie w Alta Badia, analizując wyniki i techniki zawodników, takich jak Marco Odermatt i Timon Haugan.
Prowadzący analizują techniki i walki w zawodach, podkreślając osiągnięcia takich zawodników jak Filippo Della Vitae i Samuel.
Analiza techniki i wyników zawodników, omówienie trasy oraz jej warunków.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Nazbierało się tego tematu przed świętami drodzy słuchacze, ale obejrzeliśmy wszystko!
W najnowszym odcinku rozpływamy się nad sprawnością Odermatta, współczujemy Amiezowi, zazdrościmy Timonowi, chwalimy Atle Lie McGratha, trochę toczymy bekę z Amerykanów i trochę żałujemy, że tak mało było babeczek w miniony weekend.
Zapraszamy do słuchania i Wesołych Świąt!