S05E11: Baron AZS - Rafał Jachimiak
W preludium kolejnego cyklu AZS Wintercup absolutny baron akademickiego sportu, człowiek instytucja - Rafał Jachimiak. W końcu udało nam się zgrać terminy i pogadać o najlepszym cyklu narciarskim w Polsce czyli AZS Wintercup, jego potencjale, planach na przyszłość oraz możliwości rozwoju. W naszej jak zawsze nie do końca poważnej rozmowie pytamy o to, z czego jest najbardziej dumny, czy wie co to sigma i skibidi toilet, jak to jest być skrybą, kto przejmie baronową pałeczkę oraz masę innych ciekawych pytań. Zapraszamy do słuchania!
Ekipie, ludzi, zespołowi, żeśmy się poznali i wspólnie tworzymy to przedsięwzięcie, bo to nie ja, tylko cały zespół. Ja tamto jestem, nawet często bym powiedział, nie gram pierwszych skrzypiec, bo nie byłoby przede wszystkim Intercupa, gdyby nie Darek Piekut, z którym już rozmawialiście nieraz. Ale on to tak naprawdę na przekór wszystkiemu i zdrowemu rozsądkowi i wszystkiemu był pomysłodawcą tego i później Kluczowe jest to, żeby się nie poddawać na początku i kontynuować swój pomysł i go realizować systematycznie. I on urasta do takiego cyklu zawodów, jakim jest Winter Cup. I myślę, że to było kluczowe, że Darek to rozpoczął, ale był konsekwentny w swoim działaniu.
Pierwszą intercapę to oczywiście ekipa Krzyśka Całki, kemping pod Kroksią. Świetna ekipa, która rzeczywiście pozwoliła nam uruchomić, rozwijać Winter Tapa i tak myślę, że to była sukcesywnie, nie była to rewolucja ekipa Mariusza Staszela, żeby z kolei jeszcze bardziej podnieśli poprzeczkę, bo to TeleBim, ale też samo ustawianie przez Mariusza czy Szymona i to podejście chociażby, którego efekty było widać w zeszłym roku, jedna z trudniejszych zim i jednak się dało. Zresztą rozmawialiśmy o tym, że chyba nikt w to nie wierzył, że ampy się odbędą, a się odbyły i Maja Chylak, z którą ostatnio rozmawiałem mówi, że Tych ampów, które startowało, może nie było ich bardzo dużo, to były jedne z najlepszych warunków dla samych zawodników.
Jachimiak Rafał. I myślę, że to będzie sukcesywnie. Liczyłem na was chłopaki, jako młodzież intercafowa, że po skończonej karierze przejmiecie tą pałeczkę razem z Adasiem i będziecie organizowali intercafę. Antek jeszcze wróci, ale ja już jestem zbyt głęboko chyba w innych tematach. Aczkolwiek słuchaj, wiesz co Rafał, bo to są już dla niektórych, myślę młodszych, nawet jak to omawiają kombatanckie opowieści, że jakaś kobita w hełmofonie, że tutaj gość w krawacie, tam auto w rowie, no to było dawno, a porozmawiajmy o tym jak jest teraz, bo teraz w zasadzie z moimi oczami Winter Cup wychodzi na
Nie wiem, myślę, że Winter Cup nigdy nie zostaje tam, gdzie był. Są w AZS plany i właściwie wystartowały ligi akademickie, ale to chyba nie miejsce teraz i rozmowa na tym temat. Myślę, że my jesteśmy po prostu taką ligą akademicką AZS Winter Cup i staramy się, żeby te zawody były jak najbardziej profesjonalne. Trzeba pamiętać o tym, żeby Żeby też były dostępne dla takich ludzi, którzy nie jeździli od dziecka na nartach. Uczą się narciarstwa, mam nadzieję, że jeszcze tacy są. Może nie narciarstwa, tylko jazdę na tyczkach podczas studiów i mogą zjechać. Może nie tak, jak niektórzy na ampach po trzy minuty, ale że mogą gdzieś tam w tej dobijać się do trzydziestki, czyli tej słynnej drugiej piętnastki w Intercar.
To też jest chyba ideą Intercapa, żeby ludzie się poznawali albo kontynuowali te znajomości ze ścigania dziecięcego, ale też żeby jednak mieli okazję ścigać się z takimi osobami, które rzeczywiście z tego zawodowstwa zeszły albo najpóźniej przestały jeździć zawodowo na nartach, bo myślę, że też jakby to jest to, że Że ten poziom jest chyba coraz wyższy, ale też trzeba pamiętać, że nawet taka gwiazda, która przyjeżdża na Winter Cupa, mierzy się z tym, że rzadko się zdarzało, żeby wygrać pierwsze zawody. To jest ta atmosfera, Presja gigantyczna, no i na starcie nawet American Boys sobie nie radził na początku, prawda?
Ta atmosfera jest taka, że nawet jak są tacy liderzy, zwycięzcy, to oni się też odblokowują po kilku intercapach. Ale też chciałem powiedzieć o Maji Hyli. Jak pamiętam, że pierwsze intercapy to takie ja miałem wrażenie, może tak nie było, że jednak była bardzo zestresowana taka Nie wiedziała czego się spodziewać, bo to rzeczywiście ciężko wyczuć jak będzie postawiony gigant i jakie będą warunki na trasie. A teraz tak naprawdę chyba zwycięstwie w Intercapie, później zwycięstwie w Ampach, tak się odblokowała, że jest tego mega przyjemność. Przynajmniej tak to widzę chociażby po uśmiechu.
Ja taką tezę uknąłem swego czasu, bo tak jak mówiłem wcześniej, w Winter Cupie mieszają się często byli zawodowcy, czy można powiedzieć wannabe zawodowcy z tymi zwykłymi amatorami. Czy zgodzisz się z twierdzeniem, że jeśli zawodnik, który jeszcze czynnie się ściga, pojawia się na Winter Cupie, to to jest taki znak, że on właśnie wywiesza flagę białą i to jest koniec jego poważnej zawodowej kariery? Myślę, że się działo odwrotnie, że ktoś już skończył karierę, Przerywał i wracał później na Intercupa. Nie pamiętam, żeby to się działo równolegle. No ja ci mogę podać przykłady i to nawet takie, które mnie zastanawiały.
Więc tutaj może ci zawodnicy też nie do końca sobie radzą. Dlatego jak powiedziałem, ta atmosfera tych zawodów powoduje, że się buduje społeczność. I ta społeczność powoduje, że jak ktoś nowy do niej wchodzi, to nie zawsze jest tak przyjmowany z otwartymi ramionami. Czasami jest jako konkurencja, ale czasami też trzeba sobie zapracować na dołączenie do tej społeczności wintercupowej. Czy zawodowstwo? Nie wiem, bo to są takie chyba równoległe systemy, co zawodnicy trenują. Myślę, że w Intercup jest to fajne, że jednak jak skończysz karierę, jak gdzieś
Na takim, powiedzmy, rekonesansie przed Akademickimi Mistrzostwami Europy. I tam Piotrek przygotował, ja tylko tam stałem właściwie, prezentację o Intercupie. To rzeczywiście wszyscy mówili wow. Podchodzili do nas później po tej prezentacji. Tam byli przedstawiciele tych narodowych, międzynarodowych organizacji sportu akademickiego, czyli takich AZS-ów europejskich przede wszystkim. Nie podchodzili, to było bardzo miłe, jak mówiliśmy o tym, że można było wygrać samochód, jak pokazywaliśmy, że są stypendia sportowe dla tych najlepszych zawodników, ten slalom równoległy, tą atmosferę, pokazywaliśmy filmiki, to zrobiło wrażenie, a później była prezentacja Akademii Skifczostw Europy w Val di Soldo, które ze zdjęć wyglądało, że to było gorsze niż pierwszą Intercapę.
Pewnie dodatkowo, jeżeli będą warunki, to dojdzie około 10 osób, które też taką weryfikację będą robiły. Myślę, że to jest taka nowość. Ideą jest to, żeby osoby samczające w intercarpach nie musiały gdzieś jeździć dalej, żeby te sobie dokumenty CIT-owskie mogły... No, no, no. Żeby mogli kontynuować swoją karierę instruktorską, a wiemy, że wielu uczestników Intercapa tak robi, pracuje podczas ferii za granicą we Włoszech na wyjazdach, czy organizują sami te wyjazdy. Jeżeli chodzi o partnerów, to jesteśmy w stali w uczuciach, to będzie italiński system Nordica.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Antoni i Maciej przedstawiają gościa, Rafała Jachimiaka, organizatora Winter Cupa.
Rafał opisuje historię i organizację Winter Cupa, jego role w AZS i zmiany w sezonie.
Rafał opisuje początki i pierwsze edycje Winter Cupa, w tym telegraf i telegraf pod Kielcami.
Rafał opowiada o zmianach i rozwijaniu Winter Cupa, jego roli w organizacji i perspektywach na przyszłość.
Rafał omawia Winter Cup jako miejsce narciarstwa amatorskiego, jego atmosferę i rola w rozwoju zawodników.
Rafał Jachimiak opowiada o Winter Cupie jako miejscu narciarstwa amatorskiego, profesjonalizmie i profesjonalnych amatorów, a także o problemach zorganizowania tych zawodów w obliczu pandemii.
Rafał opowiada o rozwijających się zawodnikach i ich roli w Winter Cupie.
Jachimiak kontynuuje rozmowę o akademickich mistrzostwach Europy, profesjonalizmie amatorskim i potencjalnych inicjatywach organizacyjnych.
Nordica, Shred i UIN. UIN, no przecież to tak rzeczywiście to bardzo fajna marka
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Nordica, Shred i UIN. UIN, no przecież to tak rzeczywiście to bardzo fajna marka"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W preludium kolejnego cyklu AZS Wintercup absolutny baron akademickiego sportu, człowiek instytucja - Rafał Jachimiak. W końcu udało nam się zgrać terminy i pogadać o najlepszym cyklu narciarskim w Polsce czyli AZS Wintercup, jego potencjale, planach na przyszłość oraz możliwości rozwoju. W naszej jak zawsze nie do końca poważnej rozmowie pytamy o to, z czego jest najbardziej dumny, czy wie co to sigma i skibidi toilet, jak to jest być skrybą, kto przejmie baronową pałeczkę oraz masę innych ciekawych pytań.
Zapraszamy do słuchania!