S05E11: Baron AZS - Rafał Jachimiak
W preludium kolejnego cyklu AZS Wintercup absolutny baron akademickiego sportu, człowiek instytucja - Rafał Jachimiak. W końcu udało nam się zgrać terminy i pogadać o najlepszym cyklu narciarskim w Polsce czyli AZS Wintercup, jego potencjale, planach na przyszłość oraz możliwości rozwoju. W naszej jak zawsze nie do końca poważnej rozmowie pytamy o to, z czego jest najbardziej dumny, czy wie co to sigma i skibidi toilet, jak to jest być skrybą, kto przejmie baronową pałeczkę oraz masę innych ciekawych pytań. Zapraszamy do słuchania!
Witamy w Stalkant FM, Twoim podcastowym źródle wiedzy o narciarstwie alpejskim. Razem z najlepszymi gośćmi alpejskiego cyrku analizujemy nie tylko sport, ale także jego przyszłość w Polsce i za granicą. Przygotujcie się na trudne pytania i fascynujące rozmowy. Prowadzą dla Was Antoni Zalewski i Maciej Żabski. W dzisiejszym odcinku. Dzisiaj przed Państwem Baron. Baron przez duże B, czyli Rafał Jachimiak, AZS Warszawa, wiceprezes AZS Warszawa, główny organizator cyklu akademickiego Pucharu Polskiej AZS Winter Cup.
Z Rafałem będziemy rozmawiać o tym, jak to jest robić tak wspaniałe zawody, czy to jeszcze sprawia radość i jak sobie radzić w trudnych czasach Gen Z. Ryżarskie Radio Stalkant, ryżarski głos w Twoim domu, głos ekspertów, głos merytoryki, głos gości naszych. I gościa dzisiaj mamy wspaniałego. Mamy dzisiaj gościa Barona AZS, legendarnego organizatora Rafała Jachimiaka. Witaj. Witaj, ahoj. Ahoj. Oczywiście rozmowę poprowadzimy w klasycznym składzie. Antoni Zalewski, Maciej Żabski. Antoni, gruzgot, można powiedzieć, prosto z pitstalu. Gruzji. Gruzji. Gruzji, guten Abend.
Gruzji, guten Abend. Teraz mnie obraziłeś, czy o co chodzi? No właśnie, nigdy nie wiadomo. Nigdy nie wiadomo z tymi Niemcami, co oni do ciebie mówią. Dokładnie, dokładnie. To jest właśnie ta gra półcieni i tych lekkich niedopowiedzeń i takich delikatnych gestów, które sprawiają, że nigdy nie wiemy, na czym stoimy. Ale z Rafałem my wiemy, na czym stoimy. Można powiedzieć, jesteś jednym z głównych, najwspanialszych zawodów na świecie, czyli AZS Winter Cup. W sytuacji, gdy jesteśmy przed majestatem tak wielkiego baroństwa, sądzę, że po prostu najtwardsze skały pękają i ciężko jest się tutaj połapać i znaleźć dobre słowa. Ale Rafał, jesteś w AZS-ie od lat, przypomnij nam ilu. Zawsze.
Jaka wtedy partia rządziła? Czy to był AWS, czy to jeszcze Janusz Rwiński był w Sejmie? Wydaje mi się, że to był AWS, jakiś tam 2002 rok, no od samego początku Winter Cupa. Nie byłem na pierwszej, drugiej edycji, ale tam gdzieś od trzeciej. A w AZS-ie od 2002 roku. Czyli można powiedzieć, czas mieszka i dobrawy prawie że. No na szczęście nie jestem starszy od węgla, ale rzeczywiście taki średniowieczny. Jesteś w AZS-ie już naprawdę długo. Dla wielu z nas jesteś tak naprawdę twarzą AZS Winter Cup, czyli miejsca, w którym Chociażby my z Maciem mieliśmy okazję się zapoznać razem tańcując do holenderskich rytmów przed startem i wspólnie odnajdując się w naszym błazeństwie. Połączyłeś wiele osób właśnie w tym nazwie.
Dzięki tobie w sumie można powiedzieć powstało radio Stalkant FM też, bo gdyby nie ty to byśmy się pewnie nie poznali. Ale powiedz właśnie, w AZS teraz ty pełnisz, do Winter Cupów na pewno sobie przejdziemy, ale w AZS aktualnie jesteś prezesem jednostki organizacyjnej AZS Warszawa oraz jeszcze pewnie pełnisz kilka innych funkcji. Proszę, powiedz coś więcej na ten temat, co tam jeszcze? Znaczy, prezesem nie jestem, bo wiceprezesem. Naszym prezesem to jest profesor, doktor pamiętowany, Marek Konopczyński i też nie chciałbym jakby Rafał Jachimiak.
Nie wiem, myślę, że Winter Cup nigdy nie zostaje tam, gdzie był. Są w AZS plany i właściwie wystartowały ligi akademickie, ale to chyba nie miejsce teraz i rozmowa na tym temat. Myślę, że my jesteśmy po prostu taką ligą akademicką AZS Winter Cup i staramy się, żeby te zawody były jak najbardziej profesjonalne. Trzeba pamiętać o tym, żeby Żeby też były dostępne dla takich ludzi, którzy nie jeździli od dziecka na nartach. Uczą się narciarstwa, mam nadzieję, że jeszcze tacy są. Może nie narciarstwa, tylko jazdę na tyczkach podczas studiów i mogą zjechać. Może nie tak, jak niektórzy na ampach po trzy minuty, ale że mogą gdzieś tam w tej dobijać się do trzydziestki, czyli tej słynnej drugiej piętnastki w Intercar.
I kontynuować znajomości albo przechodzić na inny poziom tej znajomości, takiej znajomości na całe życie. Z tego, takiej dorosłej znajomości bym powiedział. I to chyba jest to piękne w AZS-ie, że to jest to właśnie atmosfera zabawa sport, bo to nie tylko w narciarstwie, ale w wielu istotach, bo chyba w większości tych dyscyplin, że gdzieś tam jest ten etap, że się kończy to zawodostwo, a tutaj można czerpać z tego uczestnictwa w zawodach. Pozwól, Rafał, że wytłumaczę swoje pytanie i też pociągnę może swoją myśl tutaj. Chodziło mi o to, że jaki wpływ ma Winter Cup na rozwój tego narciarstwa na najwyższym poziomie i według mnie ma całkiem duży, bo dzięki temu Wielu właśnie zawodników, którzy może nie dostali się do kadr, nie ścigają się już zawodowo, ale są cały czas czynni, trenują.
Zastanawiam się czy, że nikt się nie zgłosił i nie powiedział, chłopaki robicie, chłopaki i dziewczyny AZS robicie super zawody. Zróbcie fisy, zróbcie, pomóżcie nam, pomóżcie nam. Ludzie będą dzięki temu, nie wiem, wykupować licencje, będziemy tworzyć narciarstwo, ludzie będą się ścigać, będziemy mieli więcej zawodników, może któryś z nich faktycznie zaskoczy, może któryś będzie lepszy. I to mnie zastanawia, czy w ogóle kiedykolwiek ktoś do was się zgłosił z taką propozycją tego, żebyście poszli o krok dalej w organizacji tych zawodów, albo czy też w ogóle taka myśl przyszła wam, I czy o tym też myśleliście? Nie wiem, na które pytanie odpowiedzieć. To zacznijmy od tego, co powiedział Antek.
Na takim, powiedzmy, rekonesansie przed Akademickimi Mistrzostwami Europy. I tam Piotrek przygotował, ja tylko tam stałem właściwie, prezentację o Intercupie. To rzeczywiście wszyscy mówili wow. Podchodzili do nas później po tej prezentacji. Tam byli przedstawiciele tych narodowych, międzynarodowych organizacji sportu akademickiego, czyli takich AZS-ów europejskich przede wszystkim. Nie podchodzili, to było bardzo miłe, jak mówiliśmy o tym, że można było wygrać samochód, jak pokazywaliśmy, że są stypendia sportowe dla tych najlepszych zawodników, ten slalom równoległy, tą atmosferę, pokazywaliśmy filmiki, to zrobiło wrażenie, a później była prezentacja Akademii Skifczostw Europy w Val di Soldo, które ze zdjęć wyglądało, że to było gorsze niż pierwszą Intercapę.
Popraw mnie, o ile się mylę, ale zawodnicy lekkoatleci często należą do klubów AZS, czyli akademickich. Czy są w jakimś stopniu finansowani, czy też mają możliwości treningu z AZS? Podobnie jak są też kluby siatkarskie, jakoś zawsze się przebija, że jest jakiś AZS coś tam coś. I to one też mają jakiś związek z AZS-em, to jest prawda, tak? Oni ze studentami, ale tak, mają nazwę AZS. Rzeczywiście, jeżeli chodzi o lekkoatletykę, to tutaj chyba widzimy Prym jako klubu AZS-u. Trochę też odzwierciedla się później wynikami na uniwersjadzie, czy też powołaniami do kadry jadącymi na Igrzyska Olimpijskie.
I też chciałbym spytać, bo pamiętam, że kiedyś na pewno nasz tutaj serdeczny przyjaciel podcastu, Jacek Mieszczak i ekipa Chyba studiująca w Katowicach. Tam był na pewno legendarny wąż i tego typu zawodnicy. Jeździli właśnie w klubie w AZS i też mieli jakieś finansowanie swoje i pewnie nieduże, ale jakieś mieli tej fisowej kariery. No więc były możliwości też poza kadrą. Czy coś takiego myślisz, że jest w ogóle możliwe obecnie w AZS? To pewnie mnie... Burza Darek na pewno by tutaj sprostowali i poprawili. Jest system szkolenia ACSS, czyli Akademicki Centrum Szkolenia Sportowego, gdzie zawodnicy są dofinansowani, ich treningi są dofinansowane ze specjalnych środków.
A my robimy wszystko, żeby się nie zatrzymać na tym etapie, żeby dalej kontynuować karierę. Żeby jak najwięcej było tych zawodników i ten obszar sportu wyczynowego jest mi może nie tyle obcy, co nie znam wtedy szczegółów. Zmierzając już powoli ku końcowi, a będąc też w bardzo dobrym temacie, jakim jest narzekanie na dzisiejszą młodzież, chciałem tobie zadać pytanie o to, jak w obecnej sytuacji na świecie, jeżeli chodzi o Gen Z, konflikt pokoleń, milenialsi, boomersi, Ty oczywiście jesteś, właśnie w sumie ciebie jest ciężko zaklasyfikować w ogóle do jakiejkolwiek, znaczy ciebie możemy zaklasyfikować do pokolenia działaczy, po prostu sądzę, tak, to jest, to będzie dobre, ale w każdym razie, no, jest teraz konflikt pokoleń i chciałem się ciebie zapytać, czy ludzie cały czas szukają właśnie, szukają tego AZS-u, szukają tej,
Jachimiak Rafał Jachimiak Tam Janek Sobczak 30 osób zgarnął i pojechali się bawić przez 4-5 dni. Jest na pewno trudniej zachęcić ludzi do działania w AZS, szczególnie, że trzeba pamiętać o tym, że po prostu większość klubów funkcjonuje na zasadzie społecznych działaczy, że nikt za to pieniędzy nie dostaje, żeby realizować treningi, wyprowadzić klub.
My musimy inaczej do nich docierać. Jachimiak Rafał Jachimiak. Bo mamy naprawdę cudownych, młodych działaczy, jakbyś to Antek powiedział. Nie lubię tego słowa, ale ono często pada w gronie sportowym. Czynowników. Tak, przodowników AZS, liderów.
Ładnie mówiąc, działacz to jest lider AZS teraz, to jest takie ładnie inaczej nazwane. Może trochę bym inaczej powiedział, że coraz większe jest takie rozwarstwienie, jak mówisz, o tej aktywności fizycznej. Myślę, że tutaj zauważycie, że masę dzieciaków jest aktywna fizycznie, nawet nadaktywna fizycznie. Czasami to wynika z podejścia rodziców, czasami wynika to z nadpogłodliwości dzieciaków, a czasami... Co prawda bardzo to jest przykre, że najczęściej to wynika jednak z możliwości finansowych rodziców, Jest duża grupa osób, które w ogóle nic nie robią. Z różnych powodów. Nie ma tego środka. Jakby wcześniej wydaje mi się, że było więcej tego środka takiej klasy średniej, a teraz jest klasa premium i klasa...
To taka właśnie mała aktywna, to szkoda. Zawsze robimy wszystko, żeby było najmniej tych ludzi nieaktywnych fizycznie, ale patrząc po sobie, to argument jest czas często, że szukamy sobie innych, bardziej przyjemnych czynności i na tą aktywność nam brakuje, jest na niskim poziomie priorytetów, bo czasu mamy wszyscy tyle samo. I tak mamy działaczy, mamy działaczy, o tak bym powiedział i nie ma takiej ich dziury. Największą dziurą to był covid i teraz trochę się leczymy po tym covidzie, bo mieliśmy rzeczywiście taką dziurę działaczy, a teraz nowi ludzie przychodzą i też jak tak rozmawiamy, teraz ten proces taki kształcenia AZS trwa dużo dłużej.
Muzeum melażu apów. No to nie, to w Wierchach. Muzeum gazu pieprzonego. Czuję się, że nie byliście w Wierchach, bo tam na pewno wszyscy tracili nagrody, ale można było dostać mocno. Natomiast chyba w Helence, bo już z Heleną wstępnie rozmawialiśmy, że tam może jakaś impreza, tam jak wiemy, to się zmieści bardzo dużo osób. Nie ma limitu, więc może tam tak bardziej nieoficjalnie. Świetnie, czyli w tym roku impreza na Oczko, a co jeszcze szykujecie na AZS Winter Cup? Już tak powoli zmierzamy już do końca, ale tak żeby zachęcić tych wszystkich, którzy będą może się zastanawiają czy pojechać na te pierwsze zawody, czy nie wiem, zająć się lepieniem pierogów.
Możecie być followferem. Pamiętajcie, że jeszcze wam zostaje bycie followferem i mistrzostwa followferów zawsze się pojawiają. Forma już nie ta, forma już nie ta. Dobrze. Kończymy. Bardzo dziękujemy za rozmowę. Naszym gościem był Rafał Jachimiak, AZS Warszawa, Baron Winter Cupów. Ahoj, Leżarskiej Rady Stalkant. Dzięki. Dzięki wielkie. Cieszę się, że ta rozmowa w końcu doszła do skutku, bo już pół roku o niej mówimy. Udało się. Och, o ile nie dwa. Wydaje mi się, że trochę dłużej. No, wydaje mi się, że dłużej. Super. Dzięki. Ciao.
Pokazano wszystkie 18 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Antoni i Maciej przedstawiają gościa, Rafała Jachimiaka, organizatora Winter Cupa.
Rafał opisuje historię i organizację Winter Cupa, jego role w AZS i zmiany w sezonie.
Rafał opisuje początki i pierwsze edycje Winter Cupa, w tym telegraf i telegraf pod Kielcami.
Rafał opowiada o zmianach i rozwijaniu Winter Cupa, jego roli w organizacji i perspektywach na przyszłość.
Rafał omawia Winter Cup jako miejsce narciarstwa amatorskiego, jego atmosferę i rola w rozwoju zawodników.
Rafał Jachimiak opowiada o Winter Cupie jako miejscu narciarstwa amatorskiego, profesjonalizmie i profesjonalnych amatorów, a także o problemach zorganizowania tych zawodów w obliczu pandemii.
Rafał opowiada o rozwijających się zawodnikach i ich roli w Winter Cupie.
Jachimiak kontynuuje rozmowę o akademickich mistrzostwach Europy, profesjonalizmie amatorskim i potencjalnych inicjatywach organizacyjnych.
Nordica, Shred i UIN. UIN, no przecież to tak rzeczywiście to bardzo fajna marka
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Nordica, Shred i UIN. UIN, no przecież to tak rzeczywiście to bardzo fajna marka"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W preludium kolejnego cyklu AZS Wintercup absolutny baron akademickiego sportu, człowiek instytucja - Rafał Jachimiak. W końcu udało nam się zgrać terminy i pogadać o najlepszym cyklu narciarskim w Polsce czyli AZS Wintercup, jego potencjale, planach na przyszłość oraz możliwości rozwoju. W naszej jak zawsze nie do końca poważnej rozmowie pytamy o to, z czego jest najbardziej dumny, czy wie co to sigma i skibidi toilet, jak to jest być skrybą, kto przejmie baronową pałeczkę oraz masę innych ciekawych pytań.
Zapraszamy do słuchania!